Gość: Jan III IP: *.16.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 13.06.10, 09:37 czy chcemy wiecznej konfrontacji i podejrzeń - to do zwolenników Al - Kaczki, czy przewidywalnego, spokojnego życia - to do PO Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maro31-m1 Re: Chwila namysłu : 13.06.10, 10:06 Czy spokojne życie to podawanie dwóch sprzecznych informacji zależnie od zaistniałej sytuacji i okłamywanie w ten sposób Polaków. Np.ostatnie w kwietniu chciano zwiększyć kontyngent w Awganistanie a po śmierci żołnierza już mają projekt o jego wycofaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Afganistan 13.06.10, 10:56 maro31-m1: > Np.ostatnie w kwietniu chciano zwiększyć kontyngent w Awganistanie a > po śmierci żołnierza już mają projekt o jego wycofaniu? W I turze chciałbym zagłosować dla polityka, który głośno nazwie polską awanturę w Afganistanie agresją i w jakiś wiążący sposób obieca wyciąganie konsekwencji politycznych i karnych w stosunku do jej sprawców. Kodeks karny, art. 117: ,,§1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. §2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w §1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. §3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.'' (por.np. prawo.interia.pl/kodeksy?aid=7717 ) Ze znanych polityków sprawcami byli m.in. * premierzy: Leszek Miller, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk * prezydenci: Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński * ministrowie obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, Radosław Sikorski, Aleksander Szczygło, Bogdan Klich Art.117, szczególnie jego §1, ma taki charakter, że może zostać zastosowany wyłącznie do dygnitarzy (my, zwykli obywatele nie możemy wszcząć ani prowadzić wojny napastniczej). Z tego powodu ten artykuł jest praktycznie martwy: nikt nigdy nikogo z niego nie oskarżył. Bo politycy są ponad prawem. Czekam na obietnice, że to się zmieni. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
maro31-m1 Re: Afganistan 14.06.10, 11:41 stefan4 napisał: > maro31-m1: > > Np.ostatnie w kwietniu chciano zwiększyć kontyngent w Awganistanie a > > po śmierci żołnierza już mają projekt o jego wycofaniu? > > W I turze chciałbym zagłosować dla polityka, który głośno nazwie polską awantur > ę > w Afganistanie agresją i w jakiś wiążący sposób obieca wyciąganie > konsekwencji politycznych i karnych w stosunku do jej sprawców. > > Kodeks karny, art. 117: > ,,§1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia > wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo > karze dożywotniego pozbawienia wolności. > §2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w §1, > podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. > §3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej, podlega karze > pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.'' > (por.np. prawo.interia.pl/kodeksy?aid=7717 ) > > Ze znanych polityków sprawcami byli m.in. > * premierzy: Leszek Miller, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk > * prezydenci: Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński > * ministrowie obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, Radosław Sikorski, > Aleksander Szczygło, Bogdan Klich > > Art.117, szczególnie jego §1, ma taki charakter, że może zostać zastosowany > wyłącznie do dygnitarzy (my, zwykli obywatele nie możemy wszcząć ani prowadzić > wojny napastniczej). Z tego powodu ten artykuł jest praktycznie martwy: nikt > nigdy nikogo z niego nie oskarżył. Bo politycy są ponad prawem. Czekam na > obietnice, że to się zmieni. > > - Stefan Błędem jest czekanie na obietnice. Liczą się fakty. Obiecanki do niczego nie zobowiązują. Co do prawa to jest takie jakie uchwalą sobie nasi posłowie tzn. zero odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Do Hasiba 14.06.10, 12:05 Dzień zmęczony do zachodu się pochylił nad wyschniętą ziemią Persji i Arabii. Pewnie sprzedałbyś z ochotą plon twej ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
dosad Re: Chwila namysłu : 14.06.10, 12:02 Nie powinniśmy tak kategorycznie krytykowac decyzji najważniejszych przedstawicieli naszych władz bo do nas dochodzą tylko wybiórcze a nie pełne wiadomosci. Decyzja zwiększenia kontygentu nie kłóci się z decyzją o wszczęciu starań w celu wycofania naszych wojsk z Afganistanu. Potrzeba chwili wymusiła decyzje o zwiększeniu kontygentu, ale to nie znaczy, że Rząd D. Tuska i Marszałek nie myśleli o rozpoczęciu rozmów z sojusznikami o wycofaniu naszych wojsk. Jedno drugiemu wcale nie przeczy. Życzę tylko, żeby te starania, które zapewne muszą trwać jakiś czas, skończyły się powodzeniem. Dość już naszego haraczu. Myślę, że zamiar wycofania polskich wojsk przyśpieszyła bierna postawa wielu innych członków NATO, znacznie bogatszych od nas. Jedyny plus uczestnictwa w tej wojnie widzę w tym, że nasze wojsko nauczyło się wiele w trakcie prawdziwych działań wojennych. Dowiedliśmy, że jestesmy wiarygodnym sojusznikiem w NATO i starczy! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Chwila namysłu : 14.06.10, 12:33 dosad: > Nie powinniśmy tak kategorycznie krytykowac decyzji najważniejszych > przedstawicieli naszych władz bo do nas dochodzą tylko wybiórcze a nie pełne > wiadomosci. To prawda, politycy pogrywają z narodem w piczy-polo. Za to, że dochodzą od nich do nas tylko wybiórcze wiadomości, należy im się jak najsurowsze potępienie. dosad: > Decyzja zwiększenia kontygentu nie kłóci się [...] Może się nie kłóci z czymś tam innym, ale jest niezrozumiała dla normalnego człowieka. A uparta, wieloletnia już, odmowa zajęcia się przestępcami wojennymi nie umacnia naszej wiary w slogany o ,,państwie prawa''. dosad: > Potrzeba chwili wymusiła decyzje o zwiększeniu kontygentu Ta ,,potrzeba chwili'' trwa od roku 2003. Nie wiem, jakimi argumentami administracja USA korumpuje kolejne polskie rządy do popierania swojego awanturnictwa międzynarodowego, ale robi to skutecznie. Tej korupcji nie oparły się ani SLD, ani PiS, ani PO. dosad: > Dość już naszego haraczu. Naszego?! Czy to my zapłaciliśmy milionem ofiar za niejasne interesy właścicieli świata? dosad: > Jedyny plus uczestnictwa w tej wojnie widzę w tym, że nasze wojsko nauczyło się > wiele w trakcie prawdziwych działań wojennych. Nauczyło się strzelania do żywych ludzi i bombardowania wsi. Nauczyło się, że żadne konwencje międzynarodowe ani ludzkie uczucia nie mają żadnego znaczenia, bo liczy się tylko szybkostrzelność. Nauczyło się, że jak się jest w mundurze, to za morderstwa się nie odpowiada. Napatrzyło się na jeszcze gorsze bestialstwa ze strony żołnierzy amerykańskich i zaczęło im zazdrościć rambowatości. Z weteranami irackimi i afgańskimi jeszcze będziemy mieli problemy. W Rosji większość ,,afgańców'', którym udało się powrócić do kraju bez poważniejszych kontuzji, zasiliło szeregi rekietierów Odpowiedz Link Zgłoś
maro31-m1 Re: Chwila namysłu : 14.06.10, 11:51 Gość portalu: Jan III napisał(a): > czy chcemy wiecznej konfrontacji i podejrzeń - to do zwolenników Al - > Kaczki, czy przewidywalnego, spokojnego życia - to do PO Nikt nie boi się konfrontacji jeżeli ma czyste sumienie. Niektórzy może nie wiedzą co to jest sumienie bo wiele sytuacji robi się na pokaz i spora część obywateli temu ulega. Bardzo ważną rolę odgrywają w tym środki masowego przekazu co wyrażnie było widać przed i po katastrofie smoleńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dosad Re: Chwila namysłu : 14.06.10, 11:53 Uważam, że powinniśmy zagłosować na Br. Komorowskiego, który całym swoim życiem, swoim zachowaniem teraz przekonuje mnie, że jest człowiekiem bardzo odpowiedzialnym, rozważnym, skłonnym do dialogu z kazdym, bardzo konkretnym. Zawsze podejmuje mądre decyzje a jednocześnie wcale nie widać w nim i w jego zachowaniach takiej żądzy totalnej władzy, jaka bije wprost z każdego słowa, z każdego zachowania Jarosława Kaczyńskiego. To on inicjuje zawsze sytuację napięcia a nawet konfliktu i nigdy nie przyznaje racji Br. Komorowskiemu, nawet kiedy ta racja jest oczywista. Potrafi być ponadto niezależny wbrew sugestiom a nawet pewnosci przeciwników politycznych a szczególnie J. Kaczyńskiego i jego partii. Dlatego oddam glos na Br. Komorowskiego-najwłasciwszego kandydata na naszego Prezydenta. Pragnę spokoju w Polsce, a Br. Komorowski będzie jego gwarantem. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Chwila namysłu : 14.06.10, 12:39 dosad: > Uważam, że powinniśmy zagłosować na Br. Komorowskiego Point de rêveries. Mogę głosować przeciwko Kaczyńskiemu (np. przez ewentualne oddanie głosu taktycznego na Komorowskiego w II rundzie), ale nie mogę głosować za Komorowskim. Za którymkolwiek z tych panów może z czystym sumieniem głosować tylko ktoś, kto już tak się zaangażował w gry i gierki polityczne, że zapomniał, że ci panowie mają nam służyć, a nie my im. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiek.0 Re: Chwila namysłu : 14.06.10, 16:09 stefan4 napisał: Za którymkolwiek z tych panów może > z czystym sumieniem głosować tylko ktoś, kto już tak się zaangażował w gry i gi > erki polityczne, że zapomniał, że ci panowie mają nam służyć, a nie my im. > Wlasnie.Zawsze sa tzw.faworyci i nie wiadomo dlaczego to oni wlasnie musza byc wybrani.Przeciez ci niby z boku sa o wiele bardziej wiarygodni i maja np.moje znacznie wieksze zaufanie niz ludzie juz znani z tego ze nic nie zrobili a tylko obiecuja. Nie rozumiem tego mechanizmu,ale raczej nigdy nie wygrywa ten co dopiero wchodzi mimo ze tamci sa znani z tego ze dbaja tylko o swoje i wogole nowy polityk nie jest jeszcze "zmanierowany" i naprawde mu zalezy na wyborcach.Dziwny mechanizm socjologiczny tym rzadzi. Odpowiedz Link Zgłoś