tujacek
18.06.10, 17:30
Wahałem się, bo tak naprawdę nie mam na kogo głosować w wyborach
prezydenckich. Ale przed chwilą Komorowski rozwiał moją wątpliwości.
W wywiadzie w Superstacji prowadzonym przez Paradowską (też fajnie!)
przechwalał się swoją reakcją na wybory parlamentarne wygrane przez
PiS, kiedy to miał powiedzieć "szkoda Polski". Obszernie wyjaśniał,
ze już wtedy przewidywał konieczność wystąpienia w obronie "swojej
ukochanej III Rzeczypospolitej", którą tworzył wspólnie z ludźmi
lewicy, którym to ludziom należy się szacunek za to, co zrobili
(myślę, że dokładnie oddaję sens wypowiedzi!, starałem się dokładnie
zapamiętać!).
Otóż pan Komorowski nie pamięta kim byli ci ludzie. Nie pamięta
zbrodni których dokonali. Nie pamięta terroru tamtej dyktatury. Nie
pamięta szarej codzienności życia milionów zwykłych ludzi. OK,
skleroza.
Pan Komorowski nie wie, że za grzechy trzeba przeprosić? Że winy
trzeba odpokutować? Że nie da się budować na zgniliźnie? Tak,
wszyscy ci ludzie (komuchy) mają prawo żyć w IIIRP jak inni
obywatele, jeżeli nie zostali osądzeni przez sądy. Ale co z
dekomunizacją, co z odsunięciem od życia politycznego, co z biernym
prawem wyborczym? Nic panie Komorowski?
Więcej, ci podli złodzieje, którzy po '89 rozkradli to polskie
mienie, które wcześnie sami lub ich rodzice ukradli obywatelom IIRP
po wojnie? To, co nacjonalizowali (często wbrew prawu), z czego
wywłaszczali lub po prostu przejmowali po Polakach, którym nie dali
szansy na życie w komuszej Polsce! Po '89 rozkradli ukradzione,
przejęli władze gospodarczą, wywinęli się od stryczka uprzednio
doprowadzając polską gospodarkę w latach 80-tych do gospodarczego
upadku!
Przeboleję, że nie było dekomunizacji panie Komorowski. Muszę z tym
żyć, że sławiciele komunizmu są dzisiaj właścicielami ukradzionych
banków, firm, mediów panie Komorowski.
Ale miałbym wybrać prezydenta, który będzie sławił komuchów?
Jaruzeski, Kiszczak, Urban, Kwaśniewski i reszta to mają być wzory
godne naśladowania w Polsce pod prezydenturą pana Komorowskiego?
Nisko trzeba upaść lub oszaleć z żądzy władzy by dwadzieścia lat
po '89 wypowiadać tak głupie opinie. Po '89 broniliście się zawartym
kontraktem, rzekomą władzą nad resortami siłowymi. Pozwalaliście
niszczyć dowody zbrodni i zdobywać władze w gospodarce i bankowości
pod tymi pozorami. Ale dzisiaj? Trzeba bronić swojej nieudolności z
pierwszych dni władzy? A może po prostu było to wszystko za waszą
zgodą panie Komorowski?
Tak jak kiedyś przyrzekałem, że nigdy nie zagłosują na SLD, bo nie
jest to partia lewicowa, ale zgraja obrońców komuszych interesów w
IIIRP, tak niestety muszą jasno powiedzieć, że PO nie działa z
interesie demokratycznej Polski. A pan Komorowski się skudlił. Czy
tylko z żądzy władzy, czy to konsekwencja wcześniejszych grzechów?