Dodaj do ulubionych

Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować.

19.06.10, 21:16
"- Człowiek, chrześcijanin, katolik nie może odłączyć swoich przekonań i życia od tego, czym żyje w życiu osobistym i społecznym. Trzeba stworzyć atmosferę dobra i nie można zamykać się na czas wyborów i podejmowania decyzji - podkreślił abp Michalik. - Zachęcamy, by ludzie poszli i zagłosowali zgodnie ze swoim sumieniem, poczuciem odpowiedzialności za naród, społeczeństwo - zaznaczył m.in. abp. Michalik."

www.tvn24.pl/0,1661463,0,1,biskupi-pod-grunwaldem-ujawnili-homilie-ofiary-katastrofy,wiadomosc.html
Jeśli ktoś nie jest katolikiem, to nie może być Prezydentem Polski? To zakrawa na negowanie tego, że wszyscy obywatele są równi.
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:21
      zachecaja do wziecia udzialu w głosowaniu.
      i głosowaniu zgodnie ze swoim sumieniem.
      to tez zabronione?
      • hummer Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:25
        hordol napisała:

        > zachecaja do wziecia udzialu w głosowaniu.
        > i głosowaniu zgodnie ze swoim sumieniem.
        > to tez zabronione?

        Zachęcają do głosowania na katolików.

        1. Nie każdy obywatel musi być ochrzczony.
        2. Gdyby wybór był tak łatwy - Konklawe trwałoby jeden dzień. Swego przywódcy
        nie potrafią wybrać, a mówią innym w ciszy wyborczej, kogo mają wybierać.
        • anwad Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:33
          > Zachęcają do głosowania na katolików.

          No i? Wyobrażasz sobie, że katolik mógłby nie wybrać katolika/chrześcijanina?

          • bodo.2 Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:39
            trochę ci się pokręciło,niechrzczonych niech rabi zachęca do głosowania,nic w
            tym zdrożnego
            • hummer Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:44
              bodo.2 napisał:

              > trochę ci się pokręciło,niechrzczonych niech rabi zachęca do głosowania,nic w
              > tym zdrożnego

              W Ciszę Wyborczą? Biskupom już się pomyliły daty bitwy pod Grunwaldem. Nie miała
              ona miejsca 19 czerwca 1410 roku.

              Do nauczania owieczek mają cały boży rok.
              • anwad Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:47
                Spokojnie można namawiać ludzi do wzięcia udziału w wyborach - nie można
                agitować za konkretnym kandydatem.
                • hummer Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:49
                  anwad napisała:

                  > Spokojnie można namawiać ludzi do wzięcia udziału w wyborach - nie można
                  > agitować za konkretnym kandydatem.

                  Toż o tym piszę.
                  • anwad Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:52
                    Przesadzasz i robisz z igły widły:)
          • nienormalnyczlowiek1 Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:40
            Innych to by milionik kosztowalo.
          • hummer Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:41
            anwad napisała:

            > > Zachęcają do głosowania na katolików.
            >
            > No i? Wyobrażasz sobie, że katolik mógłby nie wybrać katolika/chrześcijanina?

            Gdyby to działa się w nauce - nigdy nie byłoby Einsteina. Nikt by mu nie
            powierzył katedry.

            Polska to wspólnoto wszystkich obywateli, nie tylko Katolików.
            • anwad Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:46
              Dla katolików bardzo istotne są kwestie światopoglądowe przy wyborze prezydenta.
              Aborcja, eutanazja, adopcja dzieci przez homoseksualistów itp. - to wszystko są
              kwestie regulowane ustawami, na których kształt prezydent ma wpływ.
              • hummer Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:51
                anwad napisała:

                > Dla katolików bardzo istotne są kwestie światopoglądowe przy wyborze prezydenta
                > .
                > Aborcja, eutanazja, adopcja dzieci przez homoseksualistów itp. - to wszystko są
                > kwestie regulowane ustawami, na których kształt prezydent ma wpływ.

                Wybieramy Prezydenta RP, a nie papieża. To mała różnica.
                • anwad Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:53
                  Chyba czegoś nie zrozumiałeś...
                  • hummer Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:55
                    anwad napisała:

                    > Chyba czegoś nie zrozumiałeś...

                    Może więc wyjaśnisz?
                    • anwad Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:56
                      Wybierając prezydenta, nie wybierasz tylko menedżera, ale też strażnika Twoich
                      wartości...
                      • hummer Te wartości są zapisane w Kostytucji 19.06.10, 21:59
                        anwad napisała:

                        > Wybierając prezydenta, nie wybierasz tylko menedżera, ale też strażnika Twoich
                        > wartości...

                        Jak będę potrzebował klechy to się sam do niego zwrócę.
                        • anwad Re: Te wartości są zapisane w Kostytucji 19.06.10, 22:02
                          Taki sympatyczny z Ciebie człowiek, a taki uprzedzony...
                          • hummer Re: Te wartości są zapisane w Kostytucji 19.06.10, 22:08
                            anwad napisała:

                            > Taki sympatyczny z Ciebie człowiek

                            Odszczekaj te słowa :) Dla Twego dobra :)
                            • anwad Re: Te wartości są zapisane w Kostytucji 19.06.10, 22:12
                              Dlaczego?...:)
                              • hummer Re: Te wartości są zapisane w Kostytucji 19.06.10, 22:15
                                anwad napisała:

                                > Dlaczego?...:)

                                Bo tak uznali obywatele polscy.
              • tytanya Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:53
                I in vitro też:

                wyborcza.pl/1,76842,8005046,Kosciol_zbadal__katolicy_w_wiekszosci_za_in_vitro.html

                Oczywiście znasz stanowisko stolicy tzw. apostolskiej?
          • fagay Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:41
            WYobrazam siebie. Ale ja jestem renegat, kosmopolita, zyd i pedal
            jednoczesnie, wiec moja opinia jest niemiarodajna.
          • remez2 Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:51
            anwad napisała:


            > No i? Wyobrażasz sobie, że katolik mógłby nie wybrać katolika/chrześcijanina?
            Nie. Tak jak nie wyobrażam sobie, że idiota mógłby nie głosować na idiotę.
        • hordol Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:50
          jakos nie zauwazam aby zachecali do głosowania na katolików.
          zacytuj

          zresztą wiekszośc kandydatów od katolicyzmu raczej sie nie odżegnuje
          • hummer Zacytowałem. 19.06.10, 21:53
            hordol napisała:

            > jakos nie zauwazam aby zachecali do głosowania na katolików.
            > zacytuj
            >
            > zresztą wiekszośc kandydatów od katolicyzmu raczej sie nie odżegnuje
            • anwad Re: Zacytowałem. 19.06.10, 21:55
              Ziemkiewicz dzisiaj pisze: "Kiedyś też można było opowiadać poczciwe banały, w
              rodzaju „wybierzcie dobrego prezydenta, wybierzcie kandydata najlepszego” − ale
              i to dziś już odpada. Wciąż pamiętam świeży przypadek arcybiskupa Michalika
              (wspominałem już), na którego, gdy w homilii na Boże Ciało wezwał, by wybrać
              człowieka uczciwego i takiego, który będzie sam podejmował decyzje, a nie
              wykonywał wolę obcych stolic, „Gazeta Wyborcza” naskoczyła, że agituje za… no,
              za konkretnym kandydatem, którego ona akurat nie popiera. Redaktorom wspomnianej
              gazety nie przyszło nawet do głowy, że można tych przymiotów dopatrywać się u
              kogokolwiek innego".

              :)

              blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/06/19/ust-o-ciszy-wyborczej-poz-nr-par/
              • hummer Też to się działo w Cisze Wyborczą? 19.06.10, 21:58
                anwad napisała:

                > Ziemkiewicz dzisiaj pisze: "Kiedyś też można było opowiadać poczciwe banały, w
                > rodzaju „wybierzcie dobrego prezydenta, wybierzcie kandydata najlepszego&
                > #8221; − ale
                > i to dziś już odpada. Wciąż pamiętam świeży przypadek arcybiskupa Michalika
                > (wspominałem już), na którego, gdy w homilii na Boże Ciało wezwał, by wybrać
                > człowieka uczciwego i takiego, który będzie sam podejmował decyzje, a nie
                > wykonywał wolę obcych stolic, „Gazeta Wyborcza” naskoczyła, że agit
                > uje za… no,
                > za konkretnym kandydatem, którego ona akurat nie popiera. Redaktorom wspomniane
                > j
                > gazety nie przyszło nawet do głowy, że można tych przymiotów dopatrywać się u
                > kogokolwiek innego".
                >
                > :)
                >
                > blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/06/19/ust-o-ciszy-wyborczej-poz-nr-par/

                Dalej nie przychodzi, ale nie w czas Ciszy Wyborczej
          • bodo.2 Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:53
            ta cisza to niektórym rozumek odbiera,chcą widzieć i słyszeć to,do czego ich
            wytresowano
    • wojciech.2345 Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 21:54
      hummer napisał:
      > Jeśli ktoś nie jest katolikiem, to nie może być Prezydentem Polski?
      -------------------------------------
      Może.

      Jednak pójdzie do piekła i tam będą go smażyć.
      • mr.sajgon Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc przez te 19.06.10, 22:02
        2 dni.
        Tak po prostu bez klotni i w spokoju, pobrechtac sie.

        d(-_-)b



        • bodo.2 Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:13
          ale nudy,nawet nie ma komu dobrze przypi..ć,bo zaraz ciszą wykasują
          • hummer Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:14
            bodo.2 napisał:

            > ale nudy,nawet nie ma komu dobrze przypi..ć,bo zaraz ciszą wykasują

            Biskupi nie kandydują :)
            • wojciech.2345 Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:21
              Ty mi lepiej powiedz.

              Tyś diabełek?
              • hummer Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:21
                wojciech.2345 napisał:

                > Ty mi lepiej powiedz.
                >
                > Tyś diabełek?

                Trochę podrosłem :)
                • anwad Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:29
                  A sprawiałeś wrażenie aniołka... W końcu jednak wyszło szydło z worka!...:)
                  • wojciech.2345 Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:31
                    Może to Rokita.

                    Podobieństwo jest duże.
                    • hummer Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:34
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Może to Rokita.
                      >
                      > Podobieństwo jest duże.

                      Do Rokity rzut beretem :)
                      • wojciech.2345 Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:36
                        To nie ten.

                        Chodzi o kumpla Boruty.
                        • hummer Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:39
                          wojciech.2345 napisał:

                          > To nie ten.
                          >
                          > Chodzi o kumpla Boruty.

                          A Czort z nimi. Ponoć najłatwiej jest ich znaleźć w Watykanie. Tak pisał pewien
                          biskup :)
                          • wojciech.2345 Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:49
                            No cóż? Znasz się na diabelskim rzemiośle.

                            Nie będę przeczył.
                    • anwad Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:34
                      :)
                  • hummer Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:32
                    anwad napisała:

                    > A sprawiałeś wrażenie aniołka... W końcu jednak wyszło szydło z worka!...:)

                    Pozory mylą :)
        • wojciech.2345 Re: Nie mozna by tak o bzdetach pogadac choc prze 19.06.10, 22:15
          Jakoś bardzo PObudzone te diabełki.

          No i co poczniesz?
          • piotr7777 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:30
            Zdanie:
            "Człowiek, chrześcijanin, katolik nie może odłączyć swoich przekonań
            i życia od tego, czym żyje w życiu osobistym i społecznym"
            oznacza:
            "tylko katolik może być prezydentem".
            • wojciech.2345 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:34
              Nie ma takiego przejścia.
              Prezydent ma szanować mój kanon wartości.

              Tylko tyle wynika z przesłanki, którą wskazałeś.
              • hummer Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:37
                wojciech.2345 napisał:

                > Nie ma takiego przejścia.
                > Prezydent ma szanować mój kanon wartości.
                >
                > Tylko tyle wynika z przesłanki, którą wskazałeś.

                Znaczy się Episkopatu? :)
                • wojciech.2345 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:44
                  Don't jump into conclusions.

                  Bo się zmęczysz.
              • piotr7777 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:44
                wojciech.2345 napisał:

                > Nie ma takiego przejścia.
                > Prezydent ma szanować mój kanon wartości.
                >
                > Tylko tyle wynika z przesłanki, którą wskazałeś.
                Nie zrozumieliśmy się.
                Chodzi mi o to, że autor wątku tak właśnie zinterpretował słowa
                Michalika. A ja po prostu wyśmiewam ten punkt widzenia. Ty zapewne
                uważasz, że się z nim utożsamiam.
                • wojciech.2345 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:48
                  Przepraszam.
                  Nie byłem uważny.

                  Pozdrawiam.
                  • piotr7777 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 22:51
                    > Przepraszam.
                    > Nie byłem uważny.
                    >
                    > Pozdrawiam.
                    Również pozdrawiam.
                • hummer Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 23:10
                  piotr7777 napisał:

                  > wojciech.2345 napisał:
                  >
                  > > Nie ma takiego przejścia.
                  > > Prezydent ma szanować mój kanon wartości.
                  > >
                  > > Tylko tyle wynika z przesłanki, którą wskazałeś.
                  > Nie zrozumieliśmy się.
                  > Chodzi mi o to, że autor wątku tak właśnie zinterpretował słowa
                  > Michalika. A ja po prostu wyśmiewam ten punkt widzenia. Ty zapewne
                  > uważasz, że się z nim utożsamiam.

                  A jak je miałem zinterpretować - facet wzywa do głosowania tylko na swoich.
                  • wojciech.2345 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 23:24
                    Polska jako jeden z niewielu krajów od średniowiecza był znany z szacunku
                    do innowierców. I często wybierano ich na stanowiska państwowe.

                    Zupełnie nie rozumiem Twoich obaw.

                    PS. Zwróć uwagę, że nie użyłem terminu "tolerancja". Użyłem terminu
                    "szacunek". Zobacz jak to dynamizuje wypowiedź.
                    • hummer Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 23:32
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Polska jako jeden z niewielu krajów od średniowiecza był znany z szacunku
                      > do innowierców. I często wybierano ich na stanowiska państwowe.

                      Niezły z Ciepie diabełek :) W czasach monarchii łatwo jest być wspaniałomyślnym.
                      A jak biskup podskoczy, do będzie krótszym. Patrz wynik sporu
                      Bolesław Śmiały - biskup Stanisław.

                      Zresztą inni biskupi osiągnęli wtedy to co chcieli. Choć pewnie teraz ich
                      następcy tego żałują. Nie doszło do unifikacji z kościołami wschodu.
                      • wojciech.2345 Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 23:38
                        Posłuchaj Hummer
                        jeśli mój proboszcz powiedziałby mi na kogo mam głosować, to bym ostro ripostował. Natomiast ma on prawo zwrócić uwagę by brać pod uwagę kandydatów szanujących nasz kanon wartości.

                        Czy to dla Ciebie takie trudne do zrozumienia?
                        • hummer Re: ceikawa interpretacja 19.06.10, 23:48
                          wojciech.2345 napisał:

                          > Posłuchaj Hummer
                          > jeśli mój proboszcz powiedziałby mi na kogo mam głosować, to bym ostro ripostow
                          > ał. Natomiast ma on prawo zwrócić uwagę by brać pod uwagę kandydatów szanującyc
                          > h nasz kanon wartości.
                          >
                          > Czy to dla Ciebie takie trudne do zrozumienia?

                          Owszem, ma prawo ale nie w czasie Ciszy Wyborczej.
                          • wojciech.2345 Re: ceikawa interpretacja 20.06.10, 00:18
                            Czepiasz się.
                            • hummer Re: ceikawa interpretacja 20.06.10, 00:22
                              wojciech.2345 napisał:

                              > Czepiasz się.

                              Dura lex sed lex.
    • kochamjaktusk [...] 19.06.10, 23:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kubala11 Re: Nawet ciszy wyborczej nie potrafią szanować. 19.06.10, 23:58
      Nawet te wstrętne Angole nie uszanują naszej ciszy...
      www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/poland/7840360/Jaroslaw-Kaczynski-is-favourite-in-Polish-presidential-elections.html
      • hummer Artykuł pisali z okazji Bitwy Grunwaldzkiej? 20.06.10, 00:14
        kubala11 napisał:

        > Nawet te wstrętne Angole nie uszanują naszej ciszy...

        Mogą pisać tam co chcą inny kraj inna kultura. Biskupi już świętowali Grunwald i
        głosili to co głosili. Mają inny czas? Do 15-tego lipca trochę zostało. Za to
        wybory już dziś.
    • qqazz Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 00:24
      to nie agitacja to przypomnienie wiernym (co jest obowiázkiem
      duchownego) o tym czym powinni sie kierowac w swoich wyborach.


      pozdrawiam
      • hummer Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 00:36
        qqazz napisał:

        > to nie agitacja to przypomnienie wiernym (co jest obowiázkiem
        > duchownego) o tym czym powinni sie kierowac w swoich wyborach.

        1. Duchowny mógł przypomnieć o tym 13 czerwca 2010 roku.
        2. Nie mamy jeszcze 15-lipca by świętować z tej okazji 600 lecie bitwy pod
        Grunwaldem.

        Teraz mamy Ciszę Wyborczą.
        • qqazz Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 00:44
          Duchowny ma obowiazek przypominac o tym wiernym codziennie, bo jest
          w jakims sensie za nich odpowiedzialny, cisza wyborcza nie ma nic do
          tego najpierw trzeba oddac Bogu co boskie, jesli temu uczynimy
          zadosc oddajemy cesarzowi co cesarskie.
          Zdaje sobie sprawe ze to godzi w lewice postkomunistyczna ale
          obowiazkiem pasterza jest pilnowanie owczarni zeby nie pobladzila.



          pozdrawiam
          • hummer Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 00:53
            qqazz napisał:

            > Duchowny ma obowiazek przypominac o tym wiernym codziennie, bo jest
            > w jakims sensie za nich odpowiedzialny, cisza wyborcza nie ma nic do
            > tego najpierw trzeba oddac Bogu co boskie, jesli temu uczynimy
            > zadosc oddajemy cesarzowi co cesarskie.
            > Zdaje sobie sprawe ze to godzi w lewice postkomunistyczna ale
            > obowiazkiem pasterza jest pilnowanie owczarni zeby nie pobladzila.

            Nawet duchowny musi przestrzegać prawa. Mogli wystawić swego kandydata. Np.
            biskupa Paetza. Biskup Paetz też prezydentem może być i spełniałby warunki
            duchowe owieczek.
            • qqazz Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 01:17
              Duchowny jak kazdy katolik ma w pierwszej kolejnosci przestrzegac
              prawa boskiego, prawo ludzkie zas wiaze go o tyle o ile nie jest
              sprzeczne z boskim, jezeli jedno z dugim popada w konflikt nalezy
              poniesc ofiare czego najlepszym przykladem czasy PRLu.



              pozdrawiam
              • hummer Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 01:34
                qqazz napisał:

                > Duchowny jak kazdy katolik ma w pierwszej kolejnosci przestrzegac
                > prawa boskiego, prawo ludzkie zas wiaze go o tyle o ile nie jest
                > sprzeczne z boskim, jezeli jedno z dugim popada w konflikt nalezy
                > poniesc ofiare czego najlepszym przykladem czasy PRLu.

                Wybacz, ale mam odmienne zdanie. Każdy z nas może wierzyć w jakiegoś Boga i jego
                prawa boskie. W ten sposób nie zbuduje się Narodu.
                • qqazz Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 13:14
                  Jak to nie? Ta gdyby nie fundament wiary chrzescijanskiej nasz narod
                  nigdy by nie powstal, religia to jeden z wazniejszych czynnikow
                  kulturotworczych a co za tym idzie i narodotworczych.



                  pozdrawiam
                  • hummer Re: Kto nie szanuje, no nie przesadzaj 20.06.10, 19:17
                    qqazz napisał:

                    > Jak to nie? Ta gdyby nie fundament wiary chrzescijanskiej nasz narod
                    > nigdy by nie powstal, religia to jeden z wazniejszych czynnikow
                    > kulturotworczych a co za tym idzie i narodotworczych.

                    To co piszesz jest frazesem.

                    Popatrz na Czechów. Doskonale sobie radzą bez mieszania religii z polityką. My płaczemy nad elitą katyńską. Czechom wyrżnięto elitę po bitwie pod Białą Górą, próbowano ich zgermanizować i co nie udało się. Poradzili sobie bez religii.

                    Następstwa klęski [edytuj]

                    Zwycięscy Habsburgowie rozpętali w Czechach terror: na praskim Rynku Staromiejskim ścięto 27 najwybitniejszych przedstawicieli husyckiej szlachty czeskiej. Następnie planowo zamordowano 600 najważniejszych przedstawicieli czeskiej elity społecznej i kulturalnej. Skonfiskowano majątek protestantów (połowę wszystkich posiadłości ziemskich) i przekazano go lojalistom i sojusznikom (to z tych czasów pochodzi niemiecka arystokracja w Czechach np. Trautmannsdorfowie, Schwarzenbergowie, Liechtensteinowie).

                    Nadeszła brutalna rekatolicyzacja: przekazanie kościołów katolikom i przymusowa zmiana wyznania; tysiące protestantów czeskich uciekło na Śląsk i do Polski (Leszno) gdzie tworzyli husyckie wspólnoty Braci czeskich. Czechy stały się krajem wyludnionym (liczba mieszkańców zmalała o 3/4) i zrujnowanym ekonomicznie. Habsburgowie zlikwidowali niezależność Królestwa Czech, tworząc z niego własną dziedziczną prowincję, tępiąc język czeski i kulturę oraz nasilając germanizację.

                    Skutkiem tej polityki było całkowite zniemczenie szlachty i praktycznie wszystkich wyższych i średnich warstw społecznych; język czeski stał się w XVIII wieku językiem prawie wyłącznie niewykształconych chłopów. Mimo wysiłków Kościoła rzymskokatolickiego i polityki Habsburgów, ani pamięć o Janie Husie, ani świadomość własnej bogatej czeskiej kultury narodowej nie zaginęła i była źródłem odrodzenia narodowego w XIX wieku. Pozostał głęboki antagonizm między Czechami (niechętnymi katolicyzmowi i żądającymi niezależności) i miejscowymi Niemcami (prohabsburskimi lub proniemieckimi katolikami), który zakończył się dopiero w 1945 poprzez pozbawienie ludności niemieckojęzycznej obywatelstwa i wypędzenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka