wariant_b
27.06.10, 21:12
Najbardziej zdumiało mnie, że Kaczyński we wszystkich kwestiach
ekonomicznych doliczał sobie trzeci rok, kiedy wprawdzie rządziła
Platforma, ale budżet był opracowany jeszcze za jego rządu.
Ale dla symetrii nie odliczył sobie 2006 roku (tego najlepszego,
bo w drugiej połowie 2007 nastąpiło załamanie trendu wzrostowego),
kiedy jego rząd ciągnął na budżecie Belki.