Dodaj do ulubionych

Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie rozwój

IP: 199.243.200.* 15.03.04, 17:20
To jest swieta racja. Nie uregulowane rzeki rzadziej wylewaja, ale tylko
dlatego, ze wyjsciowo zajmuja znacznie wiecej. Jesli pozwolimy rzekom plynac
tak, jak im sie "chce", to w krotkim czasie rozrosna sie wszerz zajmujac pola
i laki i to wg. ekologow bedzie naturalne koryto rzeki. Z perspektywy
dotychczasowych uzytkownikow tych terenow bedzie to permanentna powodz.
Przypominam ekologom stara juz rade: "w jezyny nura daj, lub usiadz na
mrowisku....".
Obserwuj wątek
    • Gość: wacio Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.03.04, 18:24
      Latem wybetonowano brzegi Krztyni.

      a nie lepiej budować z tego betonu drogi (trwalsze niż asfaltowe)

      a tak na marginesie to czy musimy odkrywać ameykę na nowo?

      podobna moda panowała a w RFN a potem skuwali ten beton bo zieloni mieli rację
      a co do rzek to lepiej finansować budowę oczyszczalni
      • Gość: jedrek KRETYNI I BARBARZYNCY IP: *.kortex.jyu.fi 15.03.04, 20:07
        zenujace!!!
        czy przy pomocy pieniadzy, ktore co roku wydawane sa na regulacje, nie mozna
        placic odszkodowan tym, ktorych pola, laki, etc. sa zalewane?
        lepiej zostawic miejsce rzece na wylanie niz je zawracac. polscy decydenci
        jeszcze duzo sie musza nauczyc. szkoda tylko, ze lekcje pobieraja za szkoda dla
        nas wszystkich.
        ciekawe ile kosztuje przywrocenie dawnego biegu rzeki po regulacji?
        • Gość: Hańba! W Europie tego nie robią, kopią kanały,skutek samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 21:25
          Kmioty do Europy! W Europie tego nie robią kopią kanały! Takie mamy samorządy,
          zlecić swoim, a swoi odwalą robotę za dużą kasę i się podzielą! Niech to
          sprawdza NIK! Po skurwiel jest i prokuratura!
      • Gość: lange Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.internode.on.net.au 15.03.04, 23:05
        Skoro Niemcy tak robili, betonowali a potem skuwali beton,
        to moze tak trzeba? tak bedzie, skoro nie jest to zgodne z prawem EU,
        to predzej czy pozniej do tego dojdzie. Tylko dlaczego ten bank dal na to
        pieniadze? A tak, zapomnialem, bank zyje z pozyczania pieniedzy, a nie ma
        lepszego dluznika niz rzad, albo gdy rzad jest gwarantem.
    • Gość: jankop Re: Ekolodzy na drzewa. IP: *.chello.pl 15.03.04, 18:26
      nie bedzie nas terroryzowac grupka brudasów ,którą można kupic za kase od
      inwestorów,jak chcą cos zmienic niech załoza partie i stana do wyborów do
      sejmu, a teraz na drzewa przykuc sie i czekac na bociany.Pozdrawiam.
      • Gość: Anton Re: Ekolodzy na drzewa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 22:12
        Gość portalu: jankop napisał(a):

        > nie bedzie nas terroryzowac grupka brudasów ,którą można kupic za kase od
        > inwestorów,jak chcą cos zmienic niech załoza partie i stana do wyborów do
        > sejmu, a teraz na drzewa przykuc sie i czekac na bociany.Pozdrawiam.

        Tobie natomiast proponuję schować się w rurze, którą płynie obecnie Białka. Tak
        będzie najlepiej dla wszystkich, choć może nie dla samej Białki.
        Co do ekologów, to wcale nie jestem brudny, nigdy się do niczego nie przykuwałem
        i przykuwać nie mam zamiaru, a całkiem niedawno ekolodzy wraz z innymi
        srodowiskami założyli partię Zieloni 2004. I wszyscy czekamy na bociany. Żegnam.
        • Gość: jankop Re: Ekolodzy na drzewa. IP: *.chello.pl 15.03.04, 23:07
          ja tak w przenosni bo nie uzywaja detergentów zieloni w Niemczech, ale a propos
          gdzie Białka płynie w rurze? moja żona też czeka na bociany.Pozdrawiam, lubie
          Białkę zwłaszcza przełom pod Krempachami.
          • Gość: w_est Re: Ekolodzy na drzewa. IP: 213.199.253.* 16.03.04, 12:42
            Jestes tępakiem . Co ty możesz wiedziec o niszczeniu srodowiska .Jezeli niechcesz dbac o swoje to chociaz nie przeszkadzaj.Widziales kiedys "zabita"rzeke ?Jak nie to morda w kubeł.Jezeli cie to nie interesuje na co ida twoje pieniadze to do roboty.
        • Gość: lange Re: Ekolodzy na drzewa. IP: *.internode.on.net.au 15.03.04, 23:10
          a gdy zieloni zdobeda wladze takich jak jankop trzeba bedzie re-edukowac w
          specjalnych obozach z drzewami.
      • Gość: Andrzej Re: Ekolodzy na drzewa. IP: *.swipnet.se 15.03.04, 23:02
        Dobry Wieczor, glupku!
        • Gość: jankop Re: Ekolodzy na drzewa. IP: *.chello.pl 16.03.04, 06:29
          dzień dobry prostaczku, na drzewko.
    • Gość: maruda Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.gdynia.mm.pl 15.03.04, 18:30
      Gość portalu: pseudo-ekolog napisał(a):

      > To jest swieta racja. Nie uregulowane rzeki rzadziej wylewaja, ale tylko
      > dlatego, ze wyjsciowo zajmuja znacznie wiecej. Jesli pozwolimy rzekom plynac
      > tak, jak im sie "chce", to w krotkim czasie rozrosna sie wszerz zajmujac pola
      > i laki i to wg. ekologow bedzie naturalne koryto rzeki. Z perspektywy
      > dotychczasowych uzytkownikow tych terenow bedzie to permanentna powodz.

      ***********************

      Jak zauważyłeś - woda dzikich rzek rozlewa się na terenach niezamieszkanych.
      Konsekwencją regulacji rzek jest bardzo znaczne przyśpieszenie fali powodziowej
      oraz większe ryzyko dla terenów zurbanizowanych. Doświadczyli tego Niemcy
      regulując Ren. Pierwotnie fale powodziowe przemierzały rzekę w kilka dni; po
      regulacji czas skrócił się do kilkunastu godzin. Impet fali na uregulowanej
      rzece jest znacznie większy.

      Problem był badany również od tej strony - nie tylko dla ochrony siedlisk kilku
      gatunków zwierząt.


      • Gość: jan Ratować rzeki IP: *.lodz.mm.pl 15.03.04, 20:11
        Nie popełniajmy tych samych błędów, co inni. Polskie rzeki są jednymi z
        najdzikszych w Europie i ten unikalny stan trzeba zachować. Dziękuje Gazecie za
        włączenie się w akcje i liczę na monitorowanie tej sprawy
    • Gość: kokto Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.chello.pl 15.03.04, 18:30
      Przyroda w Polsce to prawdziwy skarb.
      Mozna czerpac z niego niezłe profity, a na pewno wielokrotnie więcej, aniżeli
      mozna stracić w wyniku wylewów.
      W koncu zróbmy coś sensownego na skalę europejską i zachowajmy taką przyrodę.
      Każdy kto niszczy nasze wspólne dobra, powinien odejść i nie wracać na
      stanowiska, jeśli takie dają mu prawa do niszczenia przyrody.
      • Gość: fragi Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 18:54
        > Przyroda w Polsce to prawdziwy skarb.
        > Mozna czerpac z niego niezłe profity, a na pewno wielokrotnie więcej, aniżeli
        > mozna stracić w wyniku wylewów.
        MOŻNA. Trafne określenie. Ale się nie czerpie. Wszysto jest zakazane, nic nie
        budujmy, nic nie zmieniajmy i cieszmy się samą możliwością czerpania "niezłych
        profitów". Zapraszam do odwiedzenia rolników, których pola i łąki są zalewane w
        wyniku działalności np. bobrów i wytłumaczenia Im, że pseudo-ekolodzy czerpią
        niezłe profity. To nie są żadni ekolodzy, to demagodzy-krzykacze i zadymiarze.
        Każdy inwestor może Ich sobie wynająć (a niejeden musi !). W czasie powodzi nie
        ma żadnego mądrego, a jak kilka miesięcy powodzi nie ma, to zaraz się ujawniają
        ze swoją radosną twórczością. Tak jak po zamachach terrorystycznych dziwnie
        zamilkli ci, którzy nawoływali do wypuszczenia więźniów i przywrócenia Saddama.
        • Gość: konradm Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.net.autocom.pl 15.03.04, 19:05
          Panom i Paniom stronnikom pięknych betonowych rzeczek radzę czasem pojechać na
          wieś. Polityka lansowania hasła, że jak nie uregulujemy rzeki to zaleje nam
          pola, już się trochę kończy. Podobnie jak kończy się rolnictwo polegające na
          pszenicy na dwóch hektarach i piętnastu świniakach - rolnicy w ten sposób
          działający za kilka miesięcy pójdą na kolejne blokady z Lepperem, a ci, którzy
          mają to szczęście, że mieszkają w nienaruszonych ekologicznie okolicach zbijają
          kasę na zachodnich turystach chcących sobie połowić ryby. Szczególnie na
          wschodzie Polski różnice w statusie rolników tradycyjnych i tych trochę
          bardziej myślących są spore.
          A jak tak dalej pójdzie, to będziemy mieli jak w uwielbianej przez nas
          wszystkich Ameryce, czyli pszenica na chemii od horyzontu do horyzontu, a ptaki
          nie śpiewają, bo im gniazda co lato kombajny koszą.
          • Gość: ziggy Re: Ekologow do kosy na laki podmokle z komarami. IP: *.217.242.7.charter-stl.com 15.03.04, 21:20
            Pomyslec tylko - my tych ekologow utrzymujemy. Gdzie jest Hausner, wlaczyc ich
            do planu.
            • Gość: Simon Ziggi.. jak nie masz argumentów to bzdur nie pisz IP: *.brzeziny.net 15.03.04, 22:12
              a jak chcesz zrozumieć o czym tutaj mowa to sobie weź wannę wyłóż gąbką w tej
              wyższej połowie i chluśnij wiadrem... zobaczysz co się stanie.. a potem wyjmij
              gąbkę i powtórz doświadczenie...
              więc drogi głąbie po takim doświadczeniu (które łatwo sobie wyobrazić nie
              wykonując go nawet) zrozum, że dorzecza większych rzek składają się z wielu
              małych srtumyków i mniejszych rzeczek... ich regulacja to tak jakby wyjąć gąbkę
              z wanny woda szybciej spływa zalewając to co na dole ogromna falą..
              ekolodzy mówią żeby regulować z głową ..a to oznacza pozostawienie terenów
              zalewowych tam gdzie nikomu zalanie nie zagraża oznacza również tworzenie
              małych zbiorników retencyjnych na małych rzekach, oznacza również zostawianie
              jak największej ilości lasu w górach (w górskich lasach drzewa i mech potrafią
              zatrzymać ogromne ilości wody tak jak gąbka właśnie..)
              a jeśli do niektyórych głabów ekologia nie dociera to niech dotrze, że w Polsce
              panuje katastrofa hydrologiczna... ostatniego lata niektóre rzeki prawie
              wyschły a poziom wód gruntowych był tak niski że prawdopodobnie do tej pory się
              nie odbudował.. co to oznacza dla tych biednych rolników, którzy tak strasznie
              chcą melioracji... tylko tyle że woda im spłynie a na polach zostanie suchy
              popiół..
              • Gość: Anton Re: Ziggi.. jak nie masz argumentów to bzdur nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 22:19
                Mądrze prawisz
            • Gość: Anton Re: Ekologow do kosy na laki podmokle z komarami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 22:17
              Wytłumacz mi, proszę, w jaki sposób utrzymujesz ekologów?
            • Gość: Andrzej Re: Ekologow do kosy na laki podmokle z komarami. IP: *.swipnet.se 15.03.04, 23:04
              Oooooo! Drugi glupek!
    • Gość: ka w Niemczech wszystko uregulowali i zaluja IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.04, 18:47
      zazdroszcza nam naszych rzek, wystarczy pojechac do Slubic, jeden brzeg Odry
      betonowy, drugi naturalny, jak byla powodz Slubic nie zalalo a Frankfurt i
      owszem
    • inaww Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój... 15.03.04, 18:51
      Nie dość się znam na ekologii, żeby oceniać racje, ale wiem z doświadczenia, że
      byle gminny albo powiatowy kacyk zawsze stawia sprawę "wolno-ć Tomku w swoim
      domku" i patrzy nie dalej niż koniec własnego nosa. Czy naprawdę nie ma u nas
      obowiązku uzgadniania takich regulacji rzek z fachowcami umiejącymi przewidzieć
      skutki? Zanim różni kacykowie dostaną pieniądze na swoje partykularne
      działania, czy nie muszą przedstawiać projektów do oceny i mieć fachowe opinie?
      A może to "samowolki"? Przepisy prawne - jak wiadomo - mają to do siebie że
      stoją potulnie na półkach urzędników i nie biją po łbach nieuków. Bez odgórnej
      kontroli wykonania żaden przepis nie jest skuteczny!
    • Gość: Gabriel Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.ipt.aol.com 15.03.04, 18:57
      Gdy czytam tego typu "nowosci" w poskiej prasie, to zastanawiam sie, co mozna
      w Polsce jeszcze zniszczyc.Po przyrodzie przyjdzie kolej na zabytki,poza tym to
      chyba wszystko juz przestalo normalnie funkcjonowac.
      Pozdrowienia.

      PS. Czy Warszawa posiada juz oczyszczalnie sciekow ?
    • Gość: maurycy Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 19:02
      Toć zamiast kamiennych brzegów i betonów można określic teren zalewowy i w
      odległości np. 100 metrów od brzegu usypać wały przeciwpowodziowe. Proste jak
      gwizdek i napewno tańsze. Pozwala to na naturalny bieg rzeki i jej wylewanie
      przy nadmiarze wody, bez zalewania okolicznych pól. Zmniejsza to takze
      zpiętrzenie wody i szybkoś nurtu w przypadku nagłego przyboru. Nasi melioranci,
      którzy musieli sie uczyć hydrodynamiki przez parę lat, zapomnieli o
      podstawowych zasadach przepływu wody.
      • vill Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r 15.03.04, 23:39
        gdyby malioranci mieli odpowiednie przygotowanie do zawodu, to znaczy
        traktowali Ziemię całościowo, jak jeden organizm, a nie to jest woda a to gleba;
        to można by nazwać ich fachowcami.
        Inną sprawą pozostaje osuszanie torfowisk-to samobójstwo na raty:(
        • Gość: u Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.sylaba.poznan.pl 16.03.04, 08:35
          prawda - niech sobie poczytają V.Schaubergera
    • Gość: bell Kretynski rozboj!!! IP: 218.80.63.* 15.03.04, 19:02
      Stepowienie terenow i obnizenie poziomu wod gruntowych na dosc duzych obszarach
      Wielkopolski i Kujaw to nieodwracalny efekt idiotycznie prowadzonych melioracji
      zarzadzonych przez czerwonych "hurra-specjalistow" w latach 50- i 60-tych!!!
      Zniszczenie ekosystemow, znaczna redukcja siedlisk ptakow, zaklocenie
      naturalnej samoobrony lasow i obszarow rolnych, kretynska chemizacja (czy
      trzeba, czy nie...), i generalne ignorowanie glosow fachowcow - to wszystko juz
      bylo!!!!!!
      Czy rzeczywiscie istnieje w PRL2 jakas instytucja czy urzad zajmujace sie
      gospodarka wodna kompleksowo?
      Czy ktos analizuje punkty widzenia przemyslu, urbanistow, rolnictwa,
      przyrodnikow, zeglugi, ochrony przeciwpowodziowej, etc, czy tylko wydaje sie
      unijne pieniadze, bo je "trzeba wydac, bo przepadna" ?

      Gdzie podzialy sie te wszystkie jazy, przepusty, sluzy itd, tak liczne jeszcze
      w latach piecdziesiatych, ktore przez wiele lat sluzyly madremu gospodarowaniu
      woda nie niszczac natury?
      Dzis w wiekszosci miejsc jest cuchnacy kanal z resztka wody na dnie.
      Gdzie sa stawy i jeziorka przy gospodarstwach? - wyschniete i zasypane
      smieciami.

      Przeciez jeszcze w latach 40 i 50tych bylo wiele mlynow, malych elektrowni i
      kuzni korzystajacych z wod malych rzeczek i potokow.
      Widzac te same miejsca dzis trudno to sobie nawet wyobrazic...

      Wielkie powodzie byly i beda, i niewazne jak cywilizowany jest kraj (vide
      ostatnie wielkie powodzie w Niemczech, Francji czy USA).
      Ograniczenie ich skutkow to madre przygotowanie sie i odpowiednia regulacja
      splywu wod.
      Wziecie wszystkiego w jeden kanal byc moze poprawi sytuacje LOKALNIE,ku chwale
      LOKALNEJ administracji, natomiast woda nie wyparuje, tylko spowoduje powodz u
      sasiada!Itd..., itd...
      A to przeciez te wszystkie male cieki, jeziorka, stawy, stawki i podmokle laki
      zatrzymywaly ogromna mase wod i pozwalaly na ich wolniejszy splyw!

      Mojemu koledze Pseudo-ekolo radze posiedziec dluzej na mrowisku w stepowym
      lesie i podumac...

      • Gość: Dzidek Re: Kretynski rozboj!!! IP: *.benet.uu3.net 15.03.04, 19:28
        Panie Bell i panie Maurycy! Macie świętą rację! Tylko co zrobić powatrzam
        zrobić - żeby ci idioci z koparkami nie zniszczyli wszystkiego. Jezeli jest
        taki deficyt budżetowy - to skąd tak kolosalne marnostrawstwo setek milionów?
        Gdzie są związki wedkarzy i mysłiwych i gdzie do kurwej nędzy jest rząd????
        • Gość: Simon Re: Kretynski rozboj!!! IP: *.brzeziny.net 15.03.04, 22:16
          wędkarze mimo że jest ich milion i że wnosili nawet interpelacje do sejmu RP od
          paru ładnych lat.. niestety nie są dostatecznie mocną grupą nacisku tam gdzie
          wójt czy inny osioł ma szansę wyrwać trochę grosza i dać zarobić szwagrowi z
          koparką..
    • Gość: LEP Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.acn.pl 15.03.04, 19:26
      LEPPER MUSI ODEJSC!!!
    • Gość: kaktus mówicie o zapleczu a warszawy nie tkniecie? IP: *.waw.pl 15.03.04, 19:31
      Kilka lat temu, kiedy jeszcze pracowałem w telewizji, miałem okazję podróżować
      z moimi szefami jednym samochodem. Tak się składa, że wszyscy oni pochodzą z
      Holandii, a jechaliśmy akurat z Łomianek na Chełmską więc wybraliśmy
      Wisłostradę oczywiście. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem ich
      reakcję na widok Praskiego wybrzeża. Na całym prawie odcinku siedzieli z nosami
      wlepionymi w szybę busa i na przemian wydawali z siebie jęki zachwytu i
      zazdrości. W końcu, w okolicy dawnego mostu Syreny, jeden z nich nie wytrzymał
      i z zawiścią spytał ile milionów dolarów trzeba wydać i ile lat pielęgnować
      drzewa, żeby w samym centrum największego miasta w Polsce mieć taką ilość
      przyrody? Kiedy powiedziałem im, że to samo wyrosło, i to raczej przez
      zapomnienie niż dzięki pielęgnacji, wzięli to za dobry żart. Długo się śmiali i
      nie udało mi się ich wcale przekonać. Taka historia nie mieściła im się w
      głowach.
      Dzięki nim zacząłem patrzeć na te "krzaki" z zachwytem. Podczas spacerów
      spostrzegłem, lęgowiska kaczek, nurzyków, perkozów i łysek. Nawet czaplę siwą
      widziałem raz pod Trasą Łazienkowską jak brodziła po tamtejszych mieliznach, że
      o bobrach niewspomnę. To był kawał dzikiego piękna w samym sercu miasta - pięć
      minut autobusem od Pałacu Kultury.
      Ale tak długo być nie mogło. To za pieknie by było, jak byśmy w centrum mieli
      coś ładnego. Za dużo ludzi miałoby dobry humor od samego rana. Więc trzeba to
      było zniszczyć. Od dwóch lat sukcesywnie wycinano, aż wreszczie w pocie czoła
      i, jak się okazuje z powyższego artykułu, za grube miliony euro uporano się z
      tym "bałaganem". Wycięto wszystkie nadbrzeżne, wierzbowe zarośla i zagajniki.
      Zostały łachy brudnego piasku, pokrytego cienką warstwą rzecznego mułu i
      wierzbowe karpiny. Rzecz ani nie została zrobiona dokładnie, ani do końca.
      Zresztą taki był chyba zamysł wykonawcy, no bo "pracę trzeba wszak szanować".
      Dzieki temu pozornemu niechlujstwu, za kilka lat wszystko pieknie odrośnie i
      znow będzie można zarobić parę milionów euro. Kolega z ratusza pomoże.

      Dlaczego o tym nie napiszecie artykułu? Państwo Redaktorstwo, hę?
    • Gość: adams%% Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.97-131-66.mc.videotron.ca 15.03.04, 19:39
      Totalne ekologiczne bzdury. W Jeleniej Gorz niemcy jeszcze przed wojna
      uregulowali wiekszosc rzek, gdyby nie, cale to miasto wliczajac Cieplice
      wiecznie byloby zalewane. Ci ekolodzy powinni sie przeniesc do sredniwiecza.
      • Gość: kubek Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.fbx.proxad.net 15.03.04, 22:24
        Nie ekolodzy powinni przeniesc sie do sredniowiecza tylko trzeba zrozumiec, ze
        Jelenia Gora to nie teren zalewowy. Chodzi o to, ze wybetonowanie rzeki w
        miescie, ktoremu grozi zalanie ma sens, natomiast robienie tego za miastem jest
        idiotymem chocby z dwoch powodow: -spietrza to fale powodziowa w nizszych
        partiach rzeki i niszczy przyrode!
        Pozdrawiam
    • fichtel1 Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r 15.03.04, 19:54
      Pseudo-ekologa zapraszam do Niemiec gdzie uregulowano wiekszosc rzek i
      zdegradowano srodowisko. Ta sama tendencja szerzy sie w Wielkopolsce gdzie lada
      moment z powodu dzialanosci bezmózgowcow bedziemy mieli step.

      Jesli kol. Pseudoekolog pozwoli to zostało mi kilka workow cementu, ktore moze
      sobie wylac na podworku i doniczkach
    • Gość: Lippoman Nalezy zlikwidowa Wydzial melioracji i nie bedzie IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 19:55
      regulacji. a tak tysiace meliorantow, mlodych pelnych zapalu musi przeciez cos
      robic
      • dariatatarka Re: Nalezy zlikwidowa Wydzial melioracji i nie b 16.03.04, 00:01
        melioracja oznacza ulepszanie; jeśli melioranci potrafiliby traktowa Ziemię
        całościowo jako jeden organizm, to zajęcia im nie zabraknie (mogą zacząć
        naprawiać to co ich koledzy po fachu zdążyli już zepsuć);)
        pozdrowienia dla wszystkich zielonych (bardziej lub mniej)
    • Gość: Piotr Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.mdcl.uconn.edu 15.03.04, 20:04
      Mysle, ze w poszukiwaniu raju na ziemi nasi ekolodzy powinni udac sie na
      Syberie. Niech sobie zyja sami i nie zatruwaja inym zycia.
      • Gość: tadek regulacja rzek IP: *.bluu.net / *.bluu.net 15.03.04, 20:47
        Ekolodzy mają w tym przypadku rację. Widziałem niedawno w Beskidach
        obwałowywanie i regulację potoków i rzek. Wygląda to paskudnie a pożytek z tego
        taki, że fala wezbranej (nawet jeszcze nie powodziowej) rzeki błyskawicznie
        przelatuje taki odcinek i niszczy tereny poniżej obwałowań. I wtedy znów sie
        buduje obwałowania i fala dalej leci i znów ...itd aż do morza. Tylko ile to
        będzie kosztowało? Budowa to raz a szkody wyrządzone przez przerwanie wałów
        tak "wyregulowanej" rzeki są znacznie większe niż obecnie. Przerwanie wałów
        jest gwarantowane gdyż są one w wielu miejscach podcięte przez chłopów, którym
        odcięto przejazdy przez brody. Zgrozę budzi budowanie domów w korytach tych
        rzek. Tak korytach, bo przestrzeń między wałami to nie koryto rzeki! Za kilka
        lat będziemy oglądać w telewizji zrujnowane domy i apele o pomoc dla ludzi bez
        dachu nad głową (to już zresztą było - np dom w korycie Soły, dzięki pomocy
        społeczeństwa odbudowany, do następnej powodzi).
      • Gość: mm Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: 62.233.197.* 15.03.04, 21:14
        syberia zostala zniszczona przez rabunkowa wycinke drzew.
        • Gość: ziggyII [...] IP: *.217.242.7.charter-stl.com 15.03.04, 21:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wuz Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.telepac.pt 15.03.04, 20:25
      Wszędzie na świecie (Niemcy, Holandia) zdejmuje się beton, wraca do naturalnego
      brzegu, co kosztuje straszne pieniądze, ale jest powrotem do ekologicznego
      myślenia.
      Rozglądnijcie się panowie Ulepszacze, zanim zaczniecie działać.
    • Gość: nieekolog Re: Gaja do ziemianek i w skóry IP: 62.233.192.* 15.03.04, 21:51
      Najwyższa pora aby nie być hipokrytą członkowie . jak się jest ekologiem to nie
      wyrywkowo a jak chcecie natury to na syberię
      • wodolog Re: Gaja do ziemianek i w skóry 15.03.04, 22:09
        Na Syberię to trzeba wysłać meliorantów. Tylko szkoda Syberii.
        To może lepiej na Saharę. Przynajmniej tam by nie mieli co prostować, ale przy
        melioranckim podejściu do sprawy to po tygodniu by tam brakło piasku.

    • Gość: create Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 22:11
      niestety niektórzy ludzie mają chorobliwą manie regulowania, wszystkiego co
      jest w ich zasięgu władzy. Regulowanie przyrody jest sprzeczne same w sobie,
      jak mozna regulowac cos co ma sie z założenia rozwijać samo przez się. Kiedyś
      podczas rewolucji kulturalnej w Chinach mądrzy ludzie, wystrzelali wszystkie
      wróble twierdząc że niszczą i wydziubują one ziarno z zasianych pól. Jedyny
      skutek jaki osiągneli to plaga komarów i wszelkiego robactwa, którego ww.
      wróble, nie zjadły. I oto mądrość regulacyjna człowieka.
      • Gość: Anton Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 22:27
        www.zieloni.org.pl
    • Gość: pragmatikos Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.utp.pl / 217.153.7.* 15.03.04, 22:45
      Ekoldzy oraz organizacje ekologiczne to jedne z najbardziej fałszywych grup. Oprócz grupki kilku zapaleńców którym naprawde zależy na ochroni środowiska w większości stanowią pseudo działacze których celem jest wyłudzenie haraczu (za pozwolenie na budowę kanałów, dróg , fabryk itp) W zamian inwestor zyskuje ich cichą aprobatę. To czysty teroryzm. W przypadku rzek itp to ekolodzy nie biorą pod uwagę niebezpieczeństwa występowania powodzi lub nawet niewielkich wystąpień rzek które są zmorą tysięcy rolników. Regulować rzeki trzeba mądrze tak by nie zachwiać równowagi w przyrodzie. a źle mi się robi gdy słysze że parę endemicznych kwiatków zablokowło budowę obwodnicy (np w Augustowie) Lepiej nich giną ludzię w wypakach samochodowych dzieci wdychają spaliny, ale parę roślinek jest ważneijszych. Ble ..............
      • wodolog Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r 15.03.04, 22:56
        Z tym Twoim rozumowaniem w tym przypadku to coś jest nie tak. Sprawa ratowania
        rzek jest kryształowym przykładem zaangażowania ludzi dobrej woli. Tutaj chodzi
        ludziom myślącym o powstrzymaniu wydatków na głupie regulacje rzek.
        To regulacje powodują powodzie, a za te miliony euro można zrobić coś na pawdę
        dobrego dla wszystkich, a nie tylko dla wąskiej grupki melioracyjnych
        posługaczy.
      • Gość: oszołomobójca Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.biology.univ.gda.pl 16.03.04, 16:05
        > zek które są zmorą tysięcy rolników. Regulować rzeki trzeba mądrze tak by nie
        z
        > achwiać równowagi w przyrodzie. a źle mi się robi gdy słysze że parę
        endemiczny
        > ch kwiatków zablokowło budowę obwodnicy (np w Augustowie) Lepiej nich giną
        ludz
        > ię w wypakach samochodowych dzieci wdychają spaliny, ale parę roślinek jest
        waż
        > neijszych. Ble ..............

        spolecznosc naukowa ma prawo żądać od swiata zachowania tych marnych resztek
        dzikiej przyrody, ktore reszta ludzkosci raczy im zostawic. Lobby gospodarcze i
        tam ma dla siebie wszystko, wiec czemu naukowcy nie mieliby sie domagac
        zachowania, bezcennych z ich punktu widzenia, rzadkich i zagrozonych gatunkow ?

        wypadki biora sie z braku ostroznosci kierowcow.
    • Gość: lange Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.internode.on.net.au 15.03.04, 22:49
      zupelnie nie dotarla do ciebie zdroworozsadkowy argument tego pana z SGGW.

      Jeszcze jeden przyklad na bezcholowie w Polsce: melioranci melioruja gdzie
      chca, i trudno ich winic, w koncu z tego zyja.
    • Gość: Zbigniew Jan Re: Nowi niedorobieni urzednicy z zasranych partyj IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.04, 22:54
      zeby tylko wykorzystac srodki z uni to niedouczeni 8 kategorii urzednicy i ich
      partyjni niedouczeni magistrzy czy licencjanci a moze juz kupili w Ameryce
      tytuly doktorskie i teraz niszcza polska przyrode i zdrowa zywnosc, kto do tego
      dopuszcza gdzie jest NIK; ABW; i inni NIE WOLNO DOPUSCIC DO TAKIEGO BEZMYSLNEGO
      NISZCZENIA
    • Gość: MACIEK K SAMOBOJSTWO! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 01:57
      Az sie czlowiekowi serce kraje i doslownie rece opadaja.Kraj,ponoc nalezacy do
      Europy,a ludzi w nim zyjacy czasem zachowuja sie jak stado zglodnialych hien (
      nie obrazajac tych zwierzat,sa bardzo pozyteczne).Kolesiostwo jest i tu,a ldzie
      za kase tak naprawde o swoim czlowieczenstwie zapominaja.W calej Europie juz
      dawno wiedza do czego prowadza regulacje,w niemczech od lat "naprawiaja" to co
      zepsuli regulujac Ren.Jak mozna jedna decyzja zabic tyle stworzen,bezpowrotnie
      niszczyc czesto bardzo delikatny ekosystem rzeczny????? slak trafia wszystko,a
      z betonem zadna powodz sobie nie poradzi i wroci do dawnej postaci.Woda splynie
      szybko i szybko juz nia plywac nic nie bedzie!!! jesli ktos ma pomysly jak
      zapobiec temu barbarzynstwu piszcie:plum81@interia.pl
    • Gość: Myśliciel Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 06:06
      Złoty środek jest taki jak ekolodzy chcą mieć naturalne koryto i rzeke płynącą
      zgodnie z jej wolą to trzeba tylko:

      Wysiedlić pokoleji wszyskich ludzi Z miast leżących nad rzeką i nie ma sprawy.
      Ale niestety to jet nie realne.

      A do wszystkich Ekofilów, Ekoterorystów co tylko łape po pieniądze wyciągnąć
      chcą (tak jak to jest z budową nadajników telefoni komórkwej, jak zapłacisz
      dole to nikt ci nie oprotestuje budowy).

      • Gość: meliorant Re: Ekolodzy: regulowanie rzek to rozbój, a nie r IP: 81.210.102.* 16.03.04, 07:38
        To Ciebie należy wyiedlić bo nie rozumiesz, że właśnie regulacje rzek sprzyjają
        powodziom.
        Gdy odwadniamy tereny leśne i rolne to wzrasta zagrożenie powodziowe terenów
        zabudowanych.
        Jak się nie znasz na sprawie to nie pisz niepotrzebnyych bzdur.
    • Gość: u to eko-samobójstwo IP: *.sylaba.poznan.pl 16.03.04, 08:15
      ahh ze też w naszym kraju zawsze muszą się dziać najgorsze scenariusze - Boże! to królestwo głupoty i to w każdej dziedzinie - 70 lat temu wspaniały Victor Schauberger opisał jak totalnie szkodliwa jest praktyka "regulacji" biegów rzek a jak zbawiennie wpływa na ekosystem naturalny meandrowy ich bieg - z tymi wylewami to święta prawda ale to nawet wpływa na własności biochemiczne samej wody ... złość mnie bierze jak czytam takie newsy kolejny tryumf skrajnej ignorancji - żywe ekosystemy zamieniają się w martwy ściek i to za ciężką kasę :(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka