Dodaj do ulubionych

malostkowy Kaczynski

06.07.10, 12:29
na uroczystosci wreczenia nowowybranemu prezydentowi RP uchwaly PKW pojawili
sie prawie wszyscy kontrkandydaci, lacznie z JKM
nie pojawil sie Jaroslaw Kaczynski
malostkowe IMHO
Obserwuj wątek
    • woda_woda Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:30
      A był w ogóle ktoś z PiS-u?
      • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:32
        nie widze, trwa jeszcze transmisja

        mysle, ze maja poczucie glebokiej krzywdy
        • snajper55 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:34
          scoutek napisała:

          > nie widze, trwa jeszcze transmisja
          >
          > mysle, ze maja poczucie glebokiej krzywdy

          Wyniki wyborów są zdecydowanie niesłuszne.

          S.
          • indeed4 Oczywiście :-) 06.07.10, 12:51
            Jak Kaczyński przy tak gremialnym ostrzale wielu "ważnych" osób i
            niepublicznych mediów śmiał uzyskać aż 47 procent ?!

            To niebywałe - winnych należy natychmiast ( ! ) rozliczyć :-D
            • ave.duce Re: Oczywiście :-) 06.07.10, 12:59
              Przegrać z "pomagierem" Tuska? Żenada.

              :p
              • snajper55 Re: Oczywiście :-) 06.07.10, 13:18
                ave.duce napisała:

                > Przegrać z "pomagierem" Tuska? Żenada.
                >
                > :p

                Przegrać z Wtopą ? Toż to największa wtopa. :)

                S.
            • sclavus Re: Oczywiście :-) 06.07.10, 13:21
              Dobry z ciebie człowiek!!
              Mogłeś natychmiast zaproponować weryfikację głosów: przecież 47% to
              prawie 50% a od 50% do 50%+1 tylko krok...
              To nic nie kosztuje zakrzyknąć: sfałszowali!
              A jeszcze lepiej: zabili i sfałszowali!
              Zależy ci na czymś?
              • etwas-geheimnis Re: Oczywiście :-) 06.07.10, 18:04
                fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/LE9C9CfaZzmzlzFV8X.jpg
    • tw_wielgus Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:31
      Odpoczywa i napawa się przegraną... to znaczy sukcesem.
      Na drobiazgi nie ma czasu, bo Polska najważniejsza.
    • prezessimus No i czego? Już nie muszę udawać. 06.07.10, 12:32

    • jola.iza1 Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 12:33

      • scoutek Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 12:36
        tez nie przyszedl Pawlak
        • off_nick Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 12:44
          coutek napisała:

          > tez nie przyszedl Pawlak


          Małostkowy?

          • marudna.menda Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 12:57
            off_nick napisała:

            > coutek napisała:
            >
            > > tez nie przyszedl Pawlak
            >
            >
            > Małostkowy?
            >
            >
            Pewnie z Kaczorem obgaduja konspirakoalicje.;)
            • zalogowany.cookie Pawlak był 06.07.10, 14:13
              Na zdjęciu jakimś go dopiero zauważyłem. Albo się spóźnił, albo nie zauważyłem
              podczas transmisji
              • snajper55 Re: Pawlak był 06.07.10, 16:46
                zalogowany.cookie napisał:

                > Na zdjęciu jakimś go dopiero zauważyłem. Albo się spóźnił, albo nie zauważyłem
                > podczas transmisji

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80269,8105983.html?i=1

                S.
          • jola.iza1 Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 13:00
            off_nick napisała:
            > Małostkowy?
            >
            Koalicjant,małostkowy??
            • marudna.menda Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 13:24
              jola.iza1 napisała:

              > off_nick napisała:
              > > Małostkowy?
              > >
              > Koalicjant,małostkowy??
              Ta moherowa łże jak najeta. I mnie, naiwnego, oszukala:

              Wśród obecnych w Zamku Królewskim gości byli również kandydaci na prezydenta,
              którzy startowali w wyborach: Waldemar Pawlak, Grzegorz Napieralski,
              Kornel Morawiecki, Andrzej Lepper, Janusz Korwin-Mikke. Nie przyszli Jarosław
              Kaczyński i Andrzej Olechowski
              .
              • scoutek Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 13:25
                mnie tez wzrok oszukal, nie widzialam Pawlaka
                • off_nick Re: A Pawlak?? b/t 06.07.10, 15:52
                  scoutek napisała:

                  > mnie tez wzrok oszukal, nie widzialam Pawlaka


                  Bo go nie było.



                  Polityka to też dozowanie gestów. Waldemar Pawlak, nie pojawiając się z gratulacjami na uroczystości wręczenia Bronisławowi Komorowskiemu uchwały o objęciu urzędu prezydenta, pokazał, jak naprawdę ma się koalicja PO-PSL. Dowiódł, że ta polityczna przyjaźń jest więcej niż chłodna.
                  • ave.duce Re: A Pawlak?? Fotoszop? 06.07.10, 18:18
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80269,8105983.html?i=1

                    :p
    • wojciech.2345 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:33
      Czasami dobrze jest pomyśleć za czym się coś napisze.

      A wiesz, że mogą być poważne powody jego nieobecności?
      • ave.duce Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:35
        Pomaga bratanicy pakować manatki?

        :p
      • snajper55 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:35
        wojciech.2345 napisał:

        > Czasami dobrze jest pomyśleć za czym się coś napisze.
        >
        > A wiesz, że mogą być poważne powody jego nieobecności?

        Na przykład dyspepsja.

        S.
        • wojciech.2345 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:39
          Ty jak zawsze.

          Masz zeza.
          • indeed4 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:00
            O nie ... właśnie poczyniliśmy pewne doniosłe ustalenia ze
            snajperem - zobacz :-)

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,113825572,113826494,Re_Powiem_wiecej_.html
            • sclavus Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:27
              Może nieprawda???
              To, że przerżnął, to już zupełnie inna historia... choć przyznać
              trzeba, że mało brakowało a dostałby wspaniały prezent w postaci
              prezydentury jako bonus litościwy, po śmierci brata...
              pRezydęta, rzecz jasna!
      • zalogowany.cookie Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:36
        Jaasne, jest poważny powód. Przegrał i jest skończony.

        Ludzie pewnego formatu nie uznają własnej porażki i nie potrafią wykrzesać w
        sobie szacunku dla przeciwnika.

        Przypomniałem sobie, jak to śp. Kaczyński wręczał Tuskowi nominację
        premierowską. Gdzieś na zapleczu.

        Klasę się ma albo jej nie ma.
      • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:36
        wojciech.2345 napisał:

        > Czasami dobrze jest pomyśleć za czym się coś napisze.
        >
        > A wiesz, że mogą być poważne powody jego nieobecności?

        taaak?
        wyprowadzka z palacu?
        ;)
        zartuje, ale gdyby mial powod moglby przyslac gratulacje
        • wojciech.2345 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:47
          Pudło.

          Kombinuj dalej.
        • ave.duce Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:53
          Montuje nowa aferę i nowy układ. Po to, żeby mieć co rozplątywać w nadchodzące
          jesienne wieczory i móc krzyknąć znowu: łapaj złodzieja!

          :p
          • wojciech.2345 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:56
            Też pudło.

            Oj robaczki, co z Wami?
            • ave.duce Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:01
              Twoje pudło. Kolejne.
              Odpowiadasz na posty nie do siebie skierowane, więc nic dziwnego, że nic nie
              rozumiesz. Za szybko pisane...

              :p
              • wojciech.2345 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:05
                Ja znam wielce prawdopodobny powód nieobecności Jarkacza.

                A Ty nie.
                • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:13
                  wojciech.2345 napisał:

                  > Ja znam wielce prawdopodobny powód nieobecności Jarkacza.
                  >
                  > A Ty nie.

                  tak? to dawaj
                  tylko nie mow, ze znowu jest czas wizyty w szpitalu
                  • wojciech.2345 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:15
                    Ciepło, ciepło.

                    Wątek dużo mówiący o plujących.
                    • ave.duce Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:17
                      To nie pluj.

                      :p
      • marudna.menda Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:36
        Moga,ale moglby wyslac kogos w zastepstwie. Moze w ramach parytetu jakas lesbijke?;)
        • snajper55 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:58
          marudna.menda napisał:

          > Moga,ale moglby wyslac kogos w zastepstwie. Moze w ramach parytetu jakas lesbij
          > ke?;)

          Chciał w zastępstwie przysłać młodego Gierka, ale ten się nie zgodził.

          S.
      • snajper55 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:57
        wojciech.2345 napisał:

        > Czasami dobrze jest pomyśleć za czym się coś napisze.
        >
        > A wiesz, że mogą być poważne powody jego nieobecności?

        Przechodzi operację zdejmowania nowej twarzy, która została odrzucona przez
        organizm.

        S.
    • obraza.uczuc.religijnych Mógl wyslać swojego pełnomocnika 06.07.10, 12:36
      jak na posiedzenie RBN. To byłby szczyt kultury.
    • white_lake Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:40
      Ano małostkowy, ale mnie to nie przeszkadza. Im mniej tej wrednej
      zaciętej gęby w mediach, tym lepiej.
      • ddb2 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:49
        A jak zachowal sie jego brat po wygranych przez PO wyborach
        parlamentarnych? Przez dwa tygodnie nie pogratulowal premierowi i
        nie wychodzil z palacu. Zniknal.
        • renata28 Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 12:54
          A w ogóle pogratulował tedy PO, czy nie Platform nie dostąpiła tej
          łaski.
    • sebj.1 Re: malostkowy Kaczyński 06.07.10, 12:45
      Wykrzywiona morda coraz bardziej widoczna.Gdzie się podziały
      pisowskie dzieci kwiaty?
      • snajper55 Re: malostkowy Kaczyński 06.07.10, 12:59
        sebj.1 napisał:

        > Wykrzywiona morda coraz bardziej widoczna.Gdzie się podziały
        > pisowskie dzieci kwiaty?

        Zwiędły i poszły na kompost.

        S.
        • ave.duce Re: malostkowy Kaczyński 06.07.10, 13:19
          Tak jak i zasadzony ręką SAMEGO Prezesa dąbek ;)))

          :p
          • snajper55 Re: malostkowy Kaczyński 06.07.10, 13:30
            ave.duce napisała:

            > Tak jak i zasadzony ręką SAMEGO Prezesa dąbek ;)))
            >
            > :p

            Koty lepiej mu się udają.

            S.
            • ave.duce Re: malostkowy Kaczyński 06.07.10, 13:37
              Bo ja wiem...
              Buś poległ ;(
              Alik ma więcej szczęścia, bo umie się bronić > drapie i gryzie.

              :p
    • trevik BTW typowe /nt 06.07.10, 13:20
    • wojciech.2345 karaczanki drogie 06.07.10, 13:21
      Jarosław Kaczyński w środku nocy pojawił się w szpitalu.

      Pa karacznki.
      • scoutek Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:23
        wojciech.2345 napisał:

        > Jarosław Kaczyński w środku nocy pojawił się w szpitalu.

        no, jak przez ostatnie dwa miesiace latal po Polsce to teraz powinien to nadrobic
        a jakby wygral to co? nie odwiedzal by juz chorej matki, bo Polska jest
        najwazniejsza?
        • ave.duce Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:30
          Czy Ty też wiedziałaś, co Pan W. wreszcie z siebie wykrztusi? :)))

          :p
      • obraza.uczuc.religijnych Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:24
        Niesamowite. A co zrobił w środku dnia?
      • ploniekocica Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:27
        wojciech.2345 napisał:

        > Jarosław Kaczyński w środku nocy pojawił się w szpitalu.
        >
        > Pa karacznki.

        Jeżeli faktycznie wiesz cos o chorobie prezesa lub jego najbliższych, to Twoje
        posty Wojciechu w tym wątku są wyjątkowo paskudne. Po prostu wyjątkowo.
        • wojciech.2345 Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:32
          Bawcie się sami.

          Pa.
          • scoutek Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:37
            tchorz cie oblecial, bo wyszlo na jaw, ze cyganisz?
      • zoro_wieczorowo_poro Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:28
        wojciech.2345 napisał:

        > Jarosław Kaczyński w środku nocy pojawił się w szpitalu.


        i siedzi tam dalej? Jest po południu dnia nastepnego.
        I tak przy okazji, jak w nocy? Prywatny szpital na Szaserów? Co to za nocne
        odwiedziny? Paputki foliowe i po obiadku na godzinkę a nie nocami molestować
        personel
      • snajper55 Re: karaczanki drogie 06.07.10, 13:31
        wojciech.2345 napisał:

        > Jarosław Kaczyński w środku nocy pojawił się w szpitalu.

        Karetka go przywiozła ? Ech, te wyborcze nerwy...

        S.
    • turx01 Pewno jest na detoxie po kampanii. 06.07.10, 13:23
      scoutek napisała:

      >
    • men190 A moze byl u mamy w szpitalu 06.07.10, 13:52
      POmyslales o tym nasz forumowy geniuszu?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: A moze byl u mamy w szpitalu 06.07.10, 13:56
        Skoro olewał matkę przez ostatnie dwa tygodnie to dlaczego niby
        miałby dzisiaj ją odwiedzać? Zresztą, gdyby to jemu wręczali akt
        wyboru to też by nie przyszedł?
        • nieslusznie.zabanowany.kon Re: A moze byl u mamy w szpitalu 06.07.10, 14:02
          umarła?
    • allspice Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 13:55
      Nic się nie zmienił:) jest zazdrosny,że to nie on:)...a już był
      w ogródku i witał się z gąską.
    • mr.sajgon eetam przesadzasz 06.07.10, 13:58
      scoutek napisała:

      > na uroczystosci wreczenia nowowybranemu prezydentowi RP uchwaly PKW pojawili
      > sie prawie wszyscy kontrkandydaci, lacznie z JKM
      > nie pojawil sie Jaroslaw Kaczynski
      > malostkowe IMHO
      >

      Jesli zabraklo szefa partii koalicyjnej bioracego rowniez udzial w wyborach, to tym bardziej nie musial byc Kaczynski.

      Pawlak nie przyszedł do Komorowskiego
      • zalogowany.cookie Re: eetam przesadzasz 06.07.10, 14:15
        A tu piszą, że był

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8106049,Kto_przyszedl_uroczystosci_w_Zamku_Krolewskim_.html
        • snajper55 Re: eetam przesadzasz 06.07.10, 16:46
          zalogowany.cookie napisał:

          > A tu piszą, że był
          >
          > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8106049,Kto_przyszedl_uroczystosci_w_Zamku_Krolewskim_.html

          Był:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80269,8105983.html?i=1

          S.
    • nieslusznie.zabanowany.kon pamiętacie, jak Lech wręczał Tuskowi nominację 06.07.10, 13:58
      w korytarzu?
    • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 14:11
      scoutek napisała:

      > na uroczystosci wreczenia nowowybranemu prezydentowi RP uchwaly PKW pojawili
      > sie prawie wszyscy kontrkandydaci,

      A ci "prawie wszyscy", to ilu dokładnie?

      Na razie wiem o dwóch.
      • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 14:35
        vargtimmen napisał:
        > A ci "prawie wszyscy", to ilu dokładnie?
        >
        > Na razie wiem o dwóch.

        byli: Korwin, Pawlak, Napieralski, pisza ze i Lepper
        czyli braklo: Zietka, Morawieckiego, Jurka, Olechowskiego i Kaczynskiego

        ale Kaczynski byl najpowazniejszym kontrkandydatem, jedynym z drugiej tury
        to, ze nie byl oznacza, ze nie umie pogodzic sie z porazka
        • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 14:39
          scoutek napisała:

          > vargtimmen napisał:
          > > A ci "prawie wszyscy", to ilu dokładnie?
          > >
          > > Na razie wiem o dwóch.
          >
          > byli: Korwin, Pawlak, Napieralski, pisza ze i Lepper
          > czyli braklo: Zietka, Morawieckiego, Jurka, Olechowskiego i Kaczynskiego
          >


          O Pawlaku piszą raz tak (GW), raz nie (Dziennik). O Morawieckim piszą, że był (GW).


          > ale Kaczynski byl najpowazniejszym kontrkandydatem,
          > jedynym z drugiej tury to, ze nie byl oznacza,
          > ze nie umie pogodzic sie z porazka
          >

          Nie wiem, pytanie, jaki jest obyczaj w tej kwestii. Tusk był w 2005?
          • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 14:41
            vargtimmen napisał:
            > Nie wiem, pytanie, jaki jest obyczaj w tej kwestii. Tusk był w 2005?

            nie wiem jaki jest obyczaj w tej kwestii
            wiem, ze bracia K maja/mieli tendencje do takich fochow
            jak PO wygralo wybory to LK nie pojawial sie NIGDZIE przez dwa tygodnie
            • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 14:44
              scoutek napisała:

              > vargtimmen napisał:
              > > Nie wiem, pytanie, jaki jest obyczaj w tej kwestii. Tusk był w 2005?
              >
              > nie wiem jaki jest obyczaj w tej kwestii
              > wiem, ze bracia K maja/mieli tendencje do takich fochow

              To się nazywa uprzedzenie...
              • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 14:54
                vargtimmen napisał:

                no, zwlaszcza w kontekscie tego co wyciales z mojej wypowiedzi
              • trevik Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 15:04
                > To się nazywa uprzedzenie...

                Owszem, ale nie sadzisz, ze "uczciwie" wypracowane?

                T.
                • marudna.menda Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 15:10
                  www.dziennik.pl/opinie/article38593/Lech_swoje_krzywdy_wybaczy_zawsze_Jarka_nigdy.html
                  Warto przeczytac (podlinkowala basia.basia w watku o Palikocie).
                  • trevik Nie chce rozmawiac o prywatnym LKaczynskim 06.07.10, 16:38
                    Wierze, ze to byl prywatnie przyzwoity czlowiek i nie mam ochoty na ten
                    temat dyskutowac - plotek.pl tez mnie nie zajuje.

                    Lech Kaczynski byl prezydentem Polski i zachowywal sie tak, jak sie
                    zachowywal.

                    Mialem przyjemnosc raz ogladac go na zywo. Sluchac, jak przemawial i stac
                    kilka metrow od niego. Mniejsza o okolicznosci, ale pozostal niesmak. Tak
                    go zapamietalem z tego jednego, jedynego razu,

                    T.

                    Ps: Zaremba napisal pean ocieplajacy wizerunek a wstyd zakryl listkiem
                    figowym pod nazwa Jaroslaw Kaczynski.
                    • basia.basia Re: Nie chce rozmawiac o prywatnym LKaczynskim 06.07.10, 23:46
                      trevik napisał:

                      >
                      > Ps: Zaremba napisal pean ocieplajacy wizerunek a wstyd zakryl listkiem
                      > figowym pod nazwa Jaroslaw Kaczynski.

                      Powiedziałabym raczej, że jest to zawoalowana krytyka. Jeśli wyrzucić te
                      ocieplacze pozostaje mizeria. Myślę, że Zaremba lubił Kaczyńskiego ale zdawał
                      sobie sprawę, że ta prezydentura to niewypał.
                • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 16:43
                  trevik napisał:

                  > > To się nazywa uprzedzenie...
                  >
                  > Owszem, ale nie sadzisz, ze "uczciwie" wypracowane?
                  >

                  Ocena zachowań z przeszłości nie może rozstrzygać o stanie faktycznym. Nie można
                  używać ewentualnych aktów małostkowości z przeszłości, by dowieść, że w
                  sytuacji, w której prawdziwe uwarunkowania są nieznane, ktoś zachował się
                  małostkowo.

                  I oczekuję podobnej analizy postawy Olechowskiego, co do Pawlaka nie wiem, bo
                  zachował się niewyraźnie, na wpół był, na wpół go nie było ;)

                  I ponawiam pytanie: jak było 5 lat temu?
                  • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 17:56
                    vargtimmen napisał:
                    > Ocena zachowań z przeszłości nie może rozstrzygać o stanie faktycznym. Nie możn
                    > a
                    > używać ewentualnych aktów małostkowości z przeszłości, by dowieść, że w
                    > sytuacji, w której prawdziwe uwarunkowania są nieznane, ktoś zachował się
                    > małostkowo.

                    IMHO malostkowym sie jest, a nie bywa
                    i zajmuje sie Kaczynskim (a nie Olechowskim, Korwinem itd.)bo jest jedynym
                    uczestnikiem drugiej tury wyborow i to miedzy nimi rozegrala sie wlasciwa walka

                    czy Ty, Vargtimmen, bedac na miejscu Kaczynskiego, poszedlbys na dzisiejsza
                    uroczystosc?
                    bo ja owszem, bez wzgledu na wszystko



                    -
                    • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 18:11
                      scoutek napisała:

                      > vargtimmen napisał:
                      > > Ocena zachowań z przeszłości nie może rozstrzygać o stanie faktycznym. Nie można
                      > > używać ewentualnych aktów małostkowości z przeszłości, by dowieść, że w
                      > > sytuacji, w której prawdziwe uwarunkowania są nieznane, ktoś zachował się
                      > > małostkowo.
                      >
                      > IMHO malostkowym sie jest, a nie bywa

                      IMHO, każdy może zachować się małostkowo lub wielkodusznie.


                      > i zajmuje sie Kaczynskim (a nie Olechowskim, Korwinem itd.)bo jest jedynym
                      > uczestnikiem drugiej tury wyborow i to miedzy nimi rozegrala sie wlasciwa walka
                      >

                      A ja myślę, że są też inne, ważne powody.


                      > czy Ty, Vargtimmen, bedac na miejscu Kaczynskiego, poszedlbys na dzisiejsza
                      uroczystosc?

                      Nie wiem, sztuczna i jałowa pompa mnie męczy i nudzi, unikam jak mogę wszelkich
                      oficjałek. Nie bardzo rozumiem jej cel. Jak było w 2005?
                      • ave.duce Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 18:22
                        Podobno > nie mam linka > Tusk nie przyszedł. Ale nic nie wiem więcej, tzn. jak
                        i gdzie się odbywała uroczystość, czy byli inni kandydaci z I tury, etc.

                        :p
                      • scoutek Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 18:22
                        vargtimmen napisał:
                        > IMHO, każdy może zachować się małostkowo lub wielkodusznie.

                        owszem, zdarza sie ludziom malostkowym akt wielkodusznosci
                        tak jak Walesie, malostkowemu bardzo, zdarzylo sie jednak pogodzic z Kwasniewskim
                        znasz taki gest w wykonaniu Jaroslawa K.?

                        > A ja myślę, że są też inne, ważne powody.

                        tak? to znaczy?

                        > Nie wiem, sztuczna i jałowa pompa mnie męczy i nudzi, unikam jak mogę wszelkich
                        > oficjałek. Nie bardzo rozumiem jej cel

                        to bylo oficjalne ogloszenie wyniku wyborow prezydenckich, najwazniejszy akt
                        potem bedzie zaprzysiezenie
                        reszta to beznadziejna nuda
                        ale nie odpowiedziales na pytanie
          • majaa Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 16:54
            vargtimmen napisał:

            > Nie wiem, pytanie, jaki jest obyczaj w tej kwestii. Tusk był w
            2005?
            >

            Nie był. "To nie moje święto" - odpowiedział, zapytany przez
            jakiegoś dziennikarza o przyczynę nieobecności.
            • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 06.07.10, 18:21
              majaa napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > Nie wiem, pytanie, jaki jest obyczaj w tej kwestii. Tusk był w
              > 2005?
              > >
              >
              > Nie był. "To nie moje święto" - odpowiedział, zapytany przez
              > jakiegoś dziennikarza o przyczynę nieobecności.


              Serio? Nie wpuszczasz mnie?

              Nie wierzę, że Tusk jest małostkowy, bo przecież Tusk jest wielkoduszny!

              Bo jest ;)
              • trevik Re: malostkowy Kaczynski 07.07.10, 02:13
                > Nie wierzę, że Tusk jest małostkowy, bo przecież Tusk jest
                wielkoduszny!

                Mozna powiedziec, ze Tusk w tym momencie byl w pewien sposob malostkowy a
                moze, ze nie potrafil stanac "ponad". Skala trudnosci chyba jednak byla
                inna.

                Normalnie nie mam w zwyczaju tlumaczyc nikogo - niech sie bronia sami.
                Nie znam tez prawdziwego powodu braku obecnosci - czy byla to tylko
                gorycz porazki, czy chodzilo o cos jeszcze. Moze to wlasnie to "cos
                jeszcze"...

                Tamte wybory nie byly takie, jak tym razem. Mozna powiedziec, ze w 2010
                nie bylo wiekszych swinstw. Owszem, sztab Kaczynskiego pogral mediami,
                ksieza agitowali, Palikot pare spraw podpalil ale nikt nie uzyl grubego
                argumentu ad personam dzialajacego na ciemny lud czepiajac sie przodkow
                jak "dziadek-ochotnik z Wehrmachtu" raz klamiac, dwa zochydzajac
                czlowieka sytuacja rodzinna z kategorii dramatu, ktoremu nikt nie byl
                winien.

                Tak sie zlozylo, ze i ja mialem taka sytuacje z dziadkiem, jaka mial
                Tusk, tj. wrzesien w wojsku polskim, pozniej kleska, pozniej wcielenie do
                Wehrmachtu. Po tym zagraniu wyborczym Kurskiego a w pelni autoryzowanym
                przez sztab Kaczynskiego mam taki niesmak, ze dziwie sie wszystkim ktorzy
                mieli taka sytuacje a ktorzy na PiS glosuja. Smieje sie tym ludziom z ich
                zachowania w twarz. Sorry - inaczej nie potrafie. I zawsze ogladam twarze
                przezywajace potezny dysonans poznawczy i zaklopotanie w tym wlasnie
                momencie. Tego nikt nie broni, bo tego sie obronic nie da.

                "Dziadek z Wehrmachtu" to byl policzek dla milionow Polakow. Nigdy nie
                zaglosuje na zadna partie w ktorej znajdzie sie ktokolwiek kto wtedy byl
                blisko sztabu Kaczynskiego, czy powiedzial w telewizji "Kurski nie mijal
                sie z prawda".

                Gdybym byl na miejscu Tuska nie mialbym ochoty po tak wygranych wyborach
                ogladac geby Kaczynskiego.

                T.
                • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 07.07.10, 13:29
                  trevik napisał:

                  > Gdybym byl na miejscu Tuska nie mialbym ochoty po tak wygranych wyborach
                  ogladac geby Kaczynskiego.

                  Taki długi elaborat, żeby bronić podwójnych standardów? No, tak to jest. Nie
                  obraź się, ale im bardziej oczywiste jest to, że Kaczyński w niczym od Tuska nie
                  okazał się gorszy, tym więcej trzeba napisać, by to rozmydlać ;)
                  • trevik Niestety 07.07.10, 13:41
                    dlugi, bo tak nauczylem sie pisac na Usenet - nie przyzwyczailem sie do forow
                    nawet po latach.

                    Podwojny standard? Napisalem co sadze i jaka jest roznica miedzy 2010 a 2005.
                    Moze i podwojny standard, moze Tusk tego numeru z dziadkiem tak nie odebral,
                    moze chcial tylko ostentacyjnie zlekcewazyc przeciwnika - nie wiem.
                    Napisalem jak ja odczulem wtedy ta kampanie a bylem zwolennikiem POPiSu zanim
                    sie zaczela,

                    T.
                    • majaa Re: Niestety 07.07.10, 13:45
                      Cóż, z odczuciami trudno dyskutować. Fakty natomiast są takie, że
                      obaj zachowali się tak samo w takiej samej sytuacji.
                      • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 14:30
                        majaa napisała:

                        > Cóż, z odczuciami trudno dyskutować. Fakty natomiast są takie, że
                        > obaj zachowali się tak samo w takiej samej sytuacji.

                        No właśnie: zwięzłość argumentu wskazuje na jego siłę.
                    • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 14:17
                      trevik napisał:

                      > dlugi, bo tak nauczylem sie pisac na Usenet - nie przyzwyczailem sie do forow
                      > nawet po latach.

                      Nie chodzi mi o krytykę długości per se, tylko o to, że bardzo trudno obronić to
                      rozróżnienie, którego bronić usiłujesz.

                      >
                      > Podwojny standard? Napisalem co sadze i jaka jest roznica miedzy 2010 a 2005.


                      Kampanie PO a.d. 2010 wobec Kaczyńskiego była bardzo agresywna, a momentami -
                      wręcz barbarzyńska.


                      > Moze i podwojny standard, moze Tusk tego numeru z dziadkiem tak nie odebral,
                      > moze chcial tylko ostentacyjnie zlekcewazyc przeciwnika - nie wiem.
                      > Napisalem jak ja odczulem wtedy ta kampanie a bylem zwolennikiem POPiSu zanim
                      > sie zaczela,
                      >


                      Ale w tym POPiSie, zwolennikiem PO, prawda?
                      • trevik Re: Niestety 07.07.10, 14:25
                        > Ale w tym POPiSie, zwolennikiem PO, prawda?

                        Tak. Ale moze zauwaz ta subtelna roznice, ze wczesniej cieszylem sie z
                        perspektywy koalicji z PiS a pozniej bylem pelen obrzydzenia. Nie tylko
                        "dziadek" o tym zawazyl, ale "dziadek" napelnil mnie do PiS odraza,

                        T.
                        • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 14:29
                          trevik napisał:

                          > > Ale w tym POPiSie, zwolennikiem PO, prawda?
                          >
                          > Tak. Ale moze zauwaz ta subtelna roznice, ze wczesniej cieszylem sie z
                          > perspektywy koalicji z PiS a pozniej bylem pelen obrzydzenia. Nie tylko
                          > "dziadek" o tym zawazyl, ale "dziadek" napelnil mnie do PiS odraza,
                          >

                          A Jarucka napełniła Cię pewnie sentymentem do PO?

                          > T.
                          • trevik Re: Niestety 07.07.10, 14:48
                            > A Jarucka napełniła Cię pewnie sentymentem do PO?

                            Nie. To nie bylo dobre. Jednak Cimoszewicz bronil sie przed nieczystym zagraniem
                            z udzialem swojej pracownicy. Mial jakies szanse i jakis wplyw na swoje
                            polozenie, choc akcja przeciwko niemu nie byla fair.


                            T.
                            • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 14:55
                              trevik napisał:

                              > > A Jarucka napełniła Cię pewnie sentymentem do PO?
                              >
                              > Nie. To nie bylo dobre. Jednak Cimoszewicz bronil
                              > sie przed nieczystym zagraniem z udzialem swojej pracownicy.

                              I jak mu poszło?

                              > Mial jakies szanse i jakis wplyw na swoje
                              > polozenie, choc akcja przeciwko niemu nie byla fair.
                              >

                              A Tusk się nie bronił i nie miał szans? Przecież to zaraz sprostowano... Afera z
                              dziadkiem chyba wręcz zaszkodziła Kaczyńskiemu. Sprawę błyskawicznie sprostowano
                              i podano jako przykład wielkie podłości PiS, a Tusk do końca był faworytem.
                              Przypomnę też, że Tusk sam umieścił, a potem szybko (przed wybuchem pseudoafery)
                              dziadków w swoich spotach. No, przepraszam bardzo, sprawa wielce nieestetyczna,
                              ale nieco dęta, jednak.
                              • trevik Re: Niestety 07.07.10, 15:09
                                > I jak mu poszło?

                                Nie zachowal odpornosci i nerwy mu puscily. Jarucka go wprost nie wykonczyla,
                                jego przesluchania nie spowodowaly, ze przestal sie liczyc.

                                > Przecież to zaraz sprostowano...

                                Prostowano jak bylo coraz wiecej oburzenia, rowniez z wlasnych szeregow. Ja
                                kilka razy jednak zdazylem zobaczyc jakas gebe, ktora twierdzila "Kurski nie
                                mijal sie z prawda" a pozniej Kurskiego zawieszono, itp. szopki.

                                > Afera
                                > z
                                > dziadkiem chyba wręcz zaszkodziła Kaczyńskiemu.

                                Zaszkodzila Tuskowi. Tak miala zadzialac: Kurski wyskakuje jak diabelek z
                                pudelka, ma zasrac wizerunek i po kilku chwilach sie schowac w szumie potepienia
                                po kilkudniowym intensywnym walcowaniu tematu pt. "Tusk a Wehrmacht". Przekaz
                                jednak powinien sie utrwalic.

                                Proponuje trzymac sie pewnego kanonu dyskusji. Tylko czasem mam ochote rozmawiac
                                z tymi, ktorzy maja mozgi sprane od propagandy. Czym innym sympatie i
                                przekonania czym innym bycie zmanipulowanym.

                                Proponuje wiec nie uzywac tekstu, ze to Tusk dziadka w klipie umieszczal, bo ten
                                tekst byl rzucony na zasadzie "lepsze tlumaczenie jakiekolwiek, chocby
                                bezsensowne niz zadne" (w kazdej ksiazce o manipulacji o tym jest rozdzial -
                                polecam np. Cialdiniego, tam sa ladne wyniki eksperymentow).

                                A z drugiej strony: Czy mozesz cos dziadkowi Tuska zarzucic? Tj. uwazasz, ze byl
                                np. nikczemnym czlowiekiem, ktorego postawy ktokolwiek wlacznie z nim samym
                                powinien sie wstydzic?

                                T.
                                • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 15:32
                                  trevik napisał:

                                  > > I jak mu poszło?
                                  >
                                  > Nie zachowal odpornosci i nerwy mu puscily. Jarucka go wprost nie wykonczyla,
                                  > jego przesluchania nie spowodowaly, ze przestal sie liczyc.
                                  >


                                  Czyli to jego wina, że się wycofał, a nie Jaruckiej i jej promotorów związanych
                                  z PO? Fałszywe kwity, zeznania - to nieistotne?



                                  > > Przecież to zaraz sprostowano...
                                  >
                                  > Prostowano jak bylo coraz wiecej oburzenia, rowniez z wlasnych szeregow.

                                  Pamiętasz kto tę sprawę pierwszy wyciągnął i jak wyglądał tamten wywiad?

                                  beniowski.salon24.pl/176778,dziadek-z-wehrmachtu-jak-bylo-naprawde
                                  > > Afera z
                                  > > dziadkiem chyba wręcz zaszkodziła Kaczyńskiemu.
                                  >
                                  > Zaszkodzila Tuskowi. Tak miala zadzialac: Kurski wyskakuje jak diabelek z
                                  > pudelka, ma zasrac wizerunek i po kilku chwilach sie schowac w szumie potepienia
                                  > po kilkudniowym intensywnym walcowaniu tematu pt. "Tusk a Wehrmacht". Przekaz
                                  > jednak powinien sie utrwalic.
                                  >

                                  Jak widać, utrwalił się przeciwny przekaz "PiS jest obrzydliwe".


                                  > Proponuje trzymac sie pewnego kanonu dyskusji. Tylko czasem mam ochote rozmawiac
                                  > z tymi, ktorzy maja mozgi sprane od propagandy.


                                  Nie bardzo rozumiem, po co to piszesz. Może wyjaśnisz?

                                  Mnie również nieco dziwi i irytuje to, że uważasz, że wykończenie Cimoszewicza
                                  jest sprawą mniejszej wagi niż dosyć perfidne oczernienie dziadka kandydata.


                                  > Czym innym sympatie i
                                  > przekonania czym innym bycie zmanipulowanym.
                                  >

                                  O to, to!

                                  > Proponuje wiec nie uzywac tekstu, ze to Tusk dziadka
                                  > w klipie umieszczal, bo ten
                                  > tekst byl rzucony na zasadzie "lepsze tlumaczenie jakiekolwiek, chocby
                                  > bezsensowne niz zadne"


                                  Nie o to mi idzie, dziadek mógł robić co chciał, dla mnie najbardziej
                                  zaszkodziło mojemu odbiorowi Tuska manipulowanie przez niego jego własnym
                                  wizerunkiem. Nie miał powodów, by się wstydzić dziadka, a wycofując go ze
                                  spotów, zachował się trochę jakby tchórzył, kręcił i coś ukrywał. Tylko dlatego
                                  ta sprawa tak mocno go dotknęła.

                                  >
                                  > A z drugiej strony: Czy mozesz cos dziadkowi Tuska zarzucic?

                                  Nie zupełnie nic, nawet niespecjalnie mnie interesuje. O ile wiem, był
                                  prześladowany i mu współczuję. Natomiast mam coś do zarzucenia Tuskowi w tej
                                  sprawie, patrz wyżej.
                                  • trevik Re: Niestety 07.07.10, 15:57
                                    > Czyli to jego wina, że się wycofał, a nie Jaruckiej i jej promotorów związanych
                                    > z PO? Fałszywe kwity, zeznania - to nieistotne?

                                    Dlaczego Brochwicza z Miodowiczem nie tlumaczysz dobra wiara? Z Wassermanem
                                    poszlo, tu juz nie idzie?

                                    > Pamiętasz kto tę sprawę pierwszy wyciągnął i jak wyglądał tamten wywiad?

                                    Zgadza sie, ale Najsztub tematu do przestrzeni publicznej nie wprowadzil.
                                    Najsztub byl tez dziennikarzem i to do dzis postrzeganym jako dosyc niezalezny -
                                    jego zbojeckim prawem bylo pytac o co chcial.

                                    Kurski byl natomiast sztabowcem Kaczynskiego.
                                    W tym samym wywiadzie, kiedy o tym mowil roznil sie jednak troche od Najsztuba.
                                    Raz, ze powiedzial, ze w domu Tuska mowilo sie po niemiecku, dwa powiedzial, ze
                                    Tusk wstapil do Wehrmachtu na ochotnika. Wstapic na ochotnika a byc wcielonym to
                                    chyba jednak dwie rozne sprawy? Jak w tym kontekscie brzmi "Kurski nie mijal sie
                                    z prawda"?

                                    T.
                      • trevik Re: Niestety 07.07.10, 14:33
                        > Kampanie PO a.d. 2010 wobec Kaczyńskiego była bardzo agresywna, a momentami -
                        > wręcz barbarzyńska.

                        Kampanie sa agresywne i sa barbazynskie. Co do Kaczynskiego agresywna, nie
                        przecze i co do Komorowskiego rowniez agresywna i nieczysta ( z mediami
                        publicznymi przeciwko kandydatowi). Nie bede rozstrzygal co i jak dokladnie
                        bylo, bo pomimo brutalnosci i nieczystosci wszystkich zagran pewnej granicy nie
                        przekroczono. Cokolwiek w 2010 nie powiedziano nie uderzono argumentem ad
                        personam w postronnych obywateli a kandydaci przynajmniej czesciowo na argumenty
                        przeciwnika zapracowali. Demokracja bywa brutalna.
                        W 2005 przekroczono jednak pewna granice,

                        T.
                        • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 14:43
                          trevik napisał:

                          > W 2005 przekroczono jednak pewna granice,
                          >

                          Teraz też przekraczano granice, a poza tym Kaczyński tylko wpisał się w
                          precedens. Cała historia z "dziadkiem Tuska", owszem, była bardzo niesmaczna,
                          ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że się ją celowo wyolbrzymia i mitologizuje,
                          by zdjąć z Tuska odium nieudolności, prowadzącej do porażki. IMHO, sprawa
                          Jaruckiej jest bez porównania poważniejsza i to, wg Cienie, pewnie nie było
                          przekroczenie "pewnych granic".
                          • trevik Re: Niestety 07.07.10, 14:57
                            > IMHO, sprawa
                            > Jaruckiej jest bez porównania poważniejsza i to, wg Cienie, pewnie nie było
                            > przekroczenie "pewnych granic".

                            Bylo, owszem. Ale to jednak troche inne kategorie. Tyle, ze jak mam podstawy
                            sadzic dla Ciebie sprawa Cimoszewicz 2005 jest zredukowana do Miodowicza, czy
                            sie myle?

                            T.
                            • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 15:06
                              trevik napisał:

                              > > IMHO, sprawa
                              > > Jaruckiej jest bez porównania poważniejsza i to, wg Cienie, pewnie nie by
                              > ło
                              > > przekroczenie "pewnych granic".
                              >
                              > Bylo, owszem. Ale to jednak troche inne kategorie.

                              Bo tak, regularne wrabianie z udziałem tajnych kwitów i fałszywych dokumentów i
                              zeznań, to sprawa jakoś do przełknięcia, no ale pomawiać dziadka kandydata
                              (pojawiającego się i znikającego ze spotów), to dopiero jest ;)


                              > Tyle, ze jak mam podstawy sadzic dla Ciebie sprawa Cimoszewicz 2005 jest
                              zredukowana do Miodowicza, czy
                              > sie myle?
                              >

                              No, dla mnie sprawa jest dziełem specsłużb. Zbliżeni do PO Miodowicz i Brochwicz
                              odegrali w niej pierwszoplanową rolę, moim zdaniem, to był ostatni etap walki
                              eseldowskich buldogów pod dywanem (specsłużb Millera i Kwaśniewskiego) i swoisty
                              prezent od ABW dla nowych władców Polski (in spe). Ale uważam, że PO, w osobach
                              swoich ludzi, weszła w tę grę z premedytacją.
                              • trevik Re: Niestety 07.07.10, 15:19
                                > No, dla mnie sprawa jest dziełem specsłużb.

                                Serio?

                                Sprawa jest dzielem wszystkich uczestnikow komisji Orlenowskiej...
                                Giertycha i Wassermana rowniez. Giertych ladnie gryzl po kostkach a Wasserman
                                jako jeden z pierwszych zapial, ze Jarucka wydaje sie byc wiarygodna (bystre oko
                                ten zacny maz wtedy stracil - tj. nie wiedzial, kto to Brochwicz.).

                                Sluzby a scislej pewni ludzie ze sluzb w pewnej chwili weszli i pomogli, jednak
                                trudno nazwac Jarucka akcja specsluzb przeciwko Cimoszewiczowi. Dzis optyka
                                przeciwnikow PO coraz gorsza a ja sobie pozwole przypomniec, ze w komisji
                                Orlenowskiej PO nie mialo nawet nikogo wsrod przewodniczacych, ktorzy temat
                                Jaruckiej z takim uwielbieniem walcowali,

                                T.
                                • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 15:35
                                  trevik napisał:

                                  > > No, dla mnie sprawa jest dziełem specsłużb.
                                  >
                                  > Serio?
                                  >
                                  > Sprawa jest dzielem wszystkich uczestnikow komisji Orlenowskiej...
                                  > Giertycha i Wassermana rowniez.

                                  Nie, komisjanci działali w dobrej wierze, a nie nagrali tej sprawy, jak to
                                  musiało być w przypadku takich profesjonalistów, jak pułkownicy specsłużb.


                                  > Giertych ladnie gryzl po kostkach a Wasserman
                                  > jako jeden z pierwszych zapial, ze Jarucka wydaje sie byc wiarygodna

                                  Wasserman, na gorąco, dał wiarę, ale jako jeden z pierwszych publicznie wyraził
                                  po paru dniach sceptycyzm.

                                  Współodpowiedzialność za fałszerstwa Jaruckiej spoczywa na Brochwiczu i
                                  Miodowiczu... co ci panowie dziś robią?
                                  • trevik Re: Niestety 07.07.10, 15:50
                                    > Nie, komisjanci działali w dobrej wierze

                                    Oczywiscie i dlatego cwiczyli Cimoszewicza jak nalezy przypuszczajac, ze na
                                    temat afery Orlenu per-se nic do powiedzenia nie ma.

                                    > Wasserman, na gorąco, dał wiarę

                                    Dziwnym trafem tez mu sie to politycznie oplacalo. Moze jednak nie rob ze s.p.
                                    Wassermanna naiwniaka - nawet ja, wzgledny sympatyk jego przeciwnikow nie uwazam
                                    go za takiego.

                                    > ale jako jeden z pierwszych publicznie wyraził
                                    > po paru dniach sceptycyzm

                                    Aha.. i moze jeszcze w tym samym momencie powiedzial, ze Cimoszewicz juz jest
                                    wolny i moze pojsc do domu?

                                    T.
                                    • vargtimmen Re: Niestety 07.07.10, 16:07

                                      Na razie znikam, odpowiem sporo później.

                                      Dyskusja się nam zresztą rozmyła trochę za bardzo, warto byłoby ją chyba jakoś
                                      podsumować.
              • majaa Re: malostkowy Kaczynski 07.07.10, 13:40
                vargtimmen napisał:

                > Serio? Nie wpuszczasz mnie?

                Serio, serio.

                > Nie wierzę, że Tusk jest małostkowy, bo przecież Tusk jest
                wielkoduszny!
                >
                > Bo jest ;)
                >

                :))
                • vargtimmen Re: malostkowy Kaczynski 07.07.10, 14:48
                  majaa napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Serio? Nie wpuszczasz mnie?
                  >
                  > Serio, serio.

                  No tak, szeroko to już potwierdzono... coś przeczuwałem, wielkie dzięki za
                  podanie faktów :)
    • prawieemeryt Re: nie pojawil sie Jaroslaw Kaczynski 06.07.10, 15:02
      Dziwne, że jest jeszcze ktoś kto się czegokolwiek spodziewać może po
      gnidzie!
    • normalnyczlowiek1 Uznał,że nie spotka się z Dukaczewskim,Kiszczakiem 06.07.10, 16:51
      scoutek napisała: malostkowy Kaczynski

      ---> i z resztą wsiowo/esbeckich promotorów obecnej kandydatury na prezydenta.
    • mike.recz Re: malostkowy Kaczynski 07.07.10, 12:17
      W 2005 Tuska też na takiej imprezie nie było jak przypomniano dziś w
      tok fm.
    • porachuje Za dużo tam było osób, którym rękę wypada POdać. 07.07.10, 12:25
      I ja to bardzo dobrze rozumiem.
      Miał całkowitą rację Jarek.
    • toja50 Re: malostkowy Kaczynski 07.07.10, 15:49
      A czy ktos ma do niego pretensje?
      oprocz oglupialych mediow,oczywiecie.
    • woda_woda Prezes wrócił do siebie, 07.07.10, 16:08
      czyli do swojej prawdziwej twarzy :)

      I dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka