l.george.l
07.07.10, 09:38
Filip Kaczmarek to członek PO wyjątkowo niepasujący do tej partii. To typ -
coś w rodzaju Gowina - klęczący i sprzyjający watykańskiemu okupantowi. Nie
podejrzewam, by swoim postępowaniem wyrażał wolę elektoratu. Kto poza
Palikotem będzie miał odwagę stawiać pytania o odpowiedzialność Kaczyńskich za
katastrofę smoleńską? Wyjaśnienie, czy Lech Kaczyński był pod wpływem
alkoholu ma tu znaczenie fundamentalne. Przecież chyba nikt nie wątpi, że
w momencie pojawienia się trudność z lądowaniem pilot czekał na decyzję
prezydenta. Czy człowiek po małpce mógł, poza strzeleniem focha, podejmować
racjonalne decyzje? Bezwzględnie powinien być to jeden z kierunków śledztwa.
Jeśli PO odbierze Palikotowi prawo do zadawania niewygodnych pytań, będzie to
znakiem, że godzi się na martyrologię Lecha Kaczyńskiego bez sprawdzenia, czy
rzeczywiście to nie on przyłożył się do katastrofy.