vuvuzela
31.07.10, 08:26
spod Pałacu. Bardzo trafne.
" To nie tylko kwestia politycznego zawłaszczenia symbolu religijnego. Ten
krzyż to także symbol uczczenia samej żałoby, objaw wzruszenia własnym
wzruszeniem, uwzniośleniem żalu, upamiętniania pamięci; naród czci własną
wielkość, dobroć, uczucia. Czci czczenie.
I jeszcze: Pamięć ofiar udźwignęłaby skromna, kamienna tablica; jest takich
wiele rozsianych po świecie, a poświęconych właśnie tym, którzy zginęli, a nie
polegli w katastrofach lotniczych. Ale dla uczczenia samych żałobników to za
mało. Ci chcą pamiętać, jak się szlachetnie smucili, jak patriotycznie płakali
i jak to pomogło Sprawie. Żywi muszą mieć pomnik."