grek.grek
18.08.10, 12:00
Ruszyli na łowy Platfusy. Jak informują media, chcą podławiać z lewicowego stawu..
Tak patrzę na ich zakusy i kogóż to oni na razie wyłowili...
Cimoszewicz, który lewicę zdradził i wypiął się na miliony wyborców, a swoim hamletyzowaniem i moralizowaniem sprawił, że reakcją na kolejne odcinki tego serialu jest tylko pobłażliwy uśmiech... Nałęcz, który chyba tylko żony nie wystawił na razie, ale to pewnie dlatego, ze z niego d,pa, a nie donzuan, wśród wyborców : opinia mendy i karierowicza bez poglądów... bezpartyjny Belka, który tak lewicował za premierostwa, ze aż studentom zabierał ulgi, przez co lewica z 40 % zjechała do 10 i 90 % wyboców lewicy i tak nie ma pojęcia, co Belkę łączyło z lewicą, o ile kiedykolwiek coś go łączyło... Tyle w sieci mają.
Na haczyku : Wojtuś, który po wrednym i żenującym lizanku pro-PO, na konto własnego politycznego interesiku, w kampanii, w której lewica Napieralskim rozpaczliwie grała o powrót do gry - ma przewalone u wyborców lewicowych na całej linii; i Rysiu Kalisz, co pozostaje wiernym uczniem Kwasniewskiego i razem ze swoim promotorem, by chciał znów leżeć milusio pod butem panów z lepszego, bo prawicowo-kościelnego towarzystwa. Wojtuś nie chce do PO, bo wie, że po byciu 2-tygodniowym trofeum zniknie w tłumie szerrgowców. Kalisz ma tę samą perspektywę, więc się uparcie trzyma SLD, chociaż wie, ze jest w nim skończony, bo krzewienie kwaśniewszczyzny nie jest mile widziane, bo przypomina przyczynę klęski lewicy i triumf POpiSu. Takie memento, które wszyscy zbyt dobrze mają wryte w pamięć, żeby jeszcze o nim, i jego ducha wskrzeszeniu, słuchać codziennie. Oni po prostu nie pasują do SLD obecnego. Do PO też nie. To ich dramat. Kalisz pójdzie w adwokaty. Olejniczak chyba tylko bykom huśtać. No chyba, ze jednak się połaszą na te 8 numerki na liście w Pcimiu Dolnym.
W roli wspieraczy : chwilami Borowski i Kwaśniewski, który zaraz dostanie Trybunał Stanu, o ile nie zacznie ostro lizać, to może mu się upiecze, bo Platforma rządzi przeca wszędzie, a Olek ma się za gwiazdę, i jakby to wyglądało, jakby wyszło na to, że jest normalnym kłamczuchem i liżyd,pkiem wuja Sama. Żadne stołki wymarzone w organizacjach światowych nie dla niego. Kanapa i kanapki zostają, i Beza trajlująca nad uchem z narzeczonymi córuchny telewizyjnej celebrytki. Olek ma nóz na jajach, więc robi dobrze tym, co go mogą uratować.
Co łączy całą tę hordę ? Dwie rzeczy. Primo, ci ludzie odpowiadają za to, że obiegową od lat opinię, że "lewicy w polsce nie ma", co potwierdzają całkiem realne wyniki wyborów z ost kilku lat. Do momentu objęcia jej przez Napieralskiego i postepującego odmłodzenia kadr było momentami tragicznie, 4-5 % i groźba, że od POPiSu już nigdy nie będzie ucieczki. Po drugo, wszyscy ci ludzie mają jeden plan : lewica ma się stać przybudówkę prawicowo-centrowej partii, Platformy oczywiście, w której będzie frakcją wyłącznie dekoracyjną i pozbawioną faktycznego wpływu na politykę i decyzję całego ugrupowania, w którym karty rozdawać będą konerwy, katole i liberałowie ekonomiczni. Lewica zaś będzie naprawdę tylko na ulicach i w wynikach badań socjologicznych.
Więc, niech PO urządza własną frakcję lewicową. Nikogo nie nabierze. To co powstaje, to zespół oldbojów, ludzi których lewicowi wyborcy mają po dziurki w nosie, którzy mogą najwyżej rozśmieszyć swoimi tekstami i pouczeniami, a co bardziej krewkich, pamiętających ich wyczyny - zirytować.