Dodaj do ulubionych

Po lekturze wywiadu z Komorowskim

18.08.10, 15:24
czyli streszczenie pt. co mi w głowie zostanie


1. konserwator, harcerze, taka jest demokracja, umywam ręce

2. wychowałem na mym łonie setki proboszczów, mam w rodzinie prymasa i Bora
Komorowskiego, moja rodzina wzięła kościół w posiadanie wieki temu i niech
mnie pisowskie pieski gryzą w obcas


3. IN plus!

Na pytanie Paradowskiej czy zna juz drugą cześć raportu Macierewicza z
likwidacji WSI odpowiedział

"Nie czytałem go ale pewnie przeczytam. Gdy zacząłem pełnić obowiązki
prezydenta, specjalnie kazałem zapieczętować i pozostawić w spokoju wszystkie
szafy pancerne z tajnymi dokumentami, bo nie było wiadomo kto prezydentem
zostanie".

Dlatego punkt 1 i 2 mu wybaczam, bo to naprawdę przyzwoity człowiek pomimo
tego że klecha:-)

Kaczyński nie tylko by porozrywał wszystkie teczki, ale przy pomocy
Macierewicza usunął te dla siebie i brata niewygodne.
Obserwuj wątek
    • vuvuzela Co to dziś znaczy- z prezydenckiej perspektywy 18.08.10, 15:43
      być klechą? no dobra - konserwatystą:)

      odpowiedź

      To znaczy umieć dostrzegać i cenić to, że Polska jest zróżnicowana, że Polacy
      mają różne wrażliwości ideowe i światopoglądowe, ale jednocześnie szukać tego,
      co może być dla nich współne: szacunku dla demokratycznego państwa, prawa do
      różnego definiowania polskiego patriotyzmu oraz potrzeby ładu i umiaru
      politycznego we wspólnym państwie.

      Najpierw chciałam sarkastycznie żachnąć, ale przeszło mi jak pomyślałam o tym,
      jakiej odpowiedzi udzieliłby na to pytanie Kaczyński.
      • marudna.menda [...] 18.08.10, 15:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • vuvuzela Re: Co to dziś znaczy- z prezydenckiej perspektyw 18.08.10, 16:01

          >
          > Bez dwoch zdan:


          A własnymi słowami potrafisz? Bo nie wiem jaki związek z tym co napisałam ma
          link który wkleiłeś.
          • marudna.menda Re: Co to dziś znaczy- z prezydenckiej perspektyw 18.08.10, 16:09
            Przeczytaj wytluszczone zdanie to zrozumiesz. Po to to zrobilem.
            • vuvuzela Re: Co to dziś znaczy- z prezydenckiej perspektyw 18.08.10, 16:13
              marudna.menda napisał:

              > Przeczytaj wytluszczone zdanie to zrozumiesz. Po to to zrobilem.

              Przeczytałam i nadal nie rozumiem. Widać tępa jestem.

              No chyba, ze chcesz, żebym przeczytała cły wątek na aqua,do którego link mi
              wkleiłeś. Na to nie licz.
              • marudna.menda Re: Co to dziś znaczy- z prezydenckiej perspektyw 18.08.10, 16:19
                vuvuzela napisała:


                >
                > No chyba, ze chcesz, żebym przeczytała cły wątek na aqua,do którego
                link mi
                > wkleiłeś. Na to nie licz.

                Moj blad. Nie mam pojecia jak to sie stalo,ale stalo sie. Chodzi mi
                naturalnie o ten post:
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,115442444,115465122,Re_Cesiek_Bielecki_Polak_i_katolik_.html

                Wklejam caly, zeby nie bylo watpliwosci. I teraz polacz sobie
                wytluszczone z trescia, ktora przekazalas mnie:
                Re: Cesiek Bielecki - Polak i katolik !
                Autor: vuvuzela 18.08.10, 15:45

                > Ktos ci zabrania dzialac, a nawet projektowac pomniki?

                zapomniałeś dodać - ty antysemitko!
    • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:17
      vuvuzela napisała:

      > 3. IN plus!
      >
      > Na pytanie Paradowskiej czy zna juz drugą cześć raportu Macierewicza z
      > likwidacji WSI odpowiedział
      >
      > "Nie czytałem go ale pewnie przeczytam. Gdy zacząłem pełnić obowiązki
      > prezydenta, specjalnie kazałem zapieczętować i pozostawić w spokoju wszystkie
      > szafy pancerne z tajnymi dokumentami, bo nie było wiadomo kto prezydentem
      > zostanie".

      Oczywiście mu wierzymy :)

      że oni on sam, ani nikt inny nie zajrzał przed zapieczętowaniem...

      > Kaczyński nie tylko by porozrywał wszystkie teczki, ale przy pomocy
      > Macierewicza usunął te dla siebie i brata niewygodne.

      A potem by się do tego zaraz przyznał w wywiadzie

      Piękne - budowa opinii w oparciu o własne spekulacje.
      • ayran Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:32
        vargtimmen napisał:


        > Oczywiście mu wierzymy :)

        Byłoby dość ryzykowne kłamać akurat w tej sprawie. W końcu nie jest
        tak, że będąc prezydentem mógłby sobie sam myszkować po wszystkich
        półkach we wszystkich tajnych kancelariach i albo nikt by się o tym
        nie dowiedział, albo wszyscy, którzy by o tym wiedzieli, trrzymaliby
        gęby na kłódkę.


        > > Kaczyński nie tylko by porozrywał wszystkie teczki, ale przy
        pomocy
        > > Macierewicza usunął te dla siebie i brata niewygodne.
        >
        > A potem by się do tego zaraz przyznał w wywiadzie

        Znając Kaczyńskiego, zrobiłby to pewnie nie zaraz, tylko za jakiś
        czas.
        • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:35
          ayran napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          >
          > > Oczywiście mu wierzymy :)
          >
          > Byłoby dość ryzykowne kłamać akurat w tej sprawie. W końcu nie jest
          > tak, że będąc prezydentem mógłby sobie sam myszkować po wszystkich
          > półkach we wszystkich tajnych kancelariach i albo nikt by się o tym
          > nie dowiedział, albo wszyscy, którzy by o tym wiedzieli, trrzymaliby gęby na
          kłódkę.
          >

          Zgoda, nie sądzę, by on sam chciał lub musiał grzebać, ale przecież przy
          przejmowaniu dokumentów Pałacu musiały być zaangażowane służby specjalne.



          >
          > > > Kaczyński nie tylko by porozrywał wszystkie teczki, ale przy
          > pomocy
          > > > Macierewicza usunął te dla siebie i brata niewygodne.
          > >
          > > A potem by się do tego zaraz przyznał w wywiadzie
          >
          > Znając Kaczyńskiego, zrobiłby to pewnie nie zaraz, tylko za jakiś
          > czas.
          >

          Oznaczałoby to, że to bardzo uczciwy człowiek, jak na polityka.
          • ayran Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:45
            vargtimmen napisał:

            > Zgoda, nie sądzę, by on sam chciał lub musiał grzebać, ale
            przecież przy
            > przejmowaniu dokumentów Pałacu musiały być zaangażowane służby
            specjalne.

            I to świadczy o tym, ze Komorowski przed zapieczętowanie starannie
            wszystko obejrzał? Tak że nie dowiedzieli się o tym ani pan Sasin w
            Kancelarii, ani pan Waszczykowski w BBN?


            > Oznaczałoby to, że to bardzo uczciwy człowiek, jak na polityka.

            Bynajmniej. Jarek nie raz i nie dwa - kiedy uznał że warto,
            przypominał sobie o jakichś dokumentach, które miał widzieć dawno
            temu - czy to pracując w kancelarii Wałęsy, czy to kiedy jego brat
            był ministrem stanu od BBN, albo ministrem sprawiedliwości.
            • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:54
              ayran napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > Zgoda, nie sądzę, by on sam chciał lub musiał grzebać, ale
              > przecież przy
              > > przejmowaniu dokumentów Pałacu musiały być zaangażowane służby
              > specjalne.
              >
              > I to świadczy o tym, ze Komorowski przed zapieczętowanie starannie
              > wszystko obejrzał?

              Nie, ale pozostaje realna możliwość, że jego zaufani ludzie obejrzeli.

              > Tak że nie dowiedzieli się o tym ani pan Sasin w
              > Kancelarii, ani pan Waszczykowski w BBN?

              To zależy od tego, jak wyglądała procedura pieczętowania.

              Trudno mi sobie wyobrazić, by p.o. prezydenta i jego służby, pełnili obowiązki
              zapieczętowawszy wszystkie tajne materiały, lub by bez przeglądania materiałów
              zapieczętowali akurat ten sejf, co trzeba. A gdyby tam było coś ważnego dla
              pełnienia urzędu?


              >
              > > Oznaczałoby to, że to bardzo uczciwy człowiek, jak na polityka.
              >
              > Bynajmniej. Jarek nie raz i nie dwa - kiedy uznał że warto,
              > przypominał sobie o jakichś dokumentach, które miał widzieć dawno
              > temu - czy to pracując w kancelarii Wałęsy, czy to kiedy jego brat
              > był ministrem stanu od BBN, albo ministrem sprawiedliwości.
              >

              Hm, ale te dokumenty (na temat WSI) to by chyba Komorowskiemu w niczym nie
              pomogły? Więc sytuacja jest nieco odmienna.
              • ayran Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:04
                vargtimmen napisał:

                > Nie, ale pozostaje realna możliwość, że jego zaufani ludzie
                obejrzeli.

                Tak. Realna możliwość oparta na niepoartych żadnymi dowodami
                spekulacjach wygląszanych z pozycji osoby prezydentowi niechętnej.
                To znaczy przepraszam - jest dowód - skoro Komorowski mówi ze nie
                zajrzał, to znaczy że pewnie zajrzał.

                > To zależy od tego, jak wyglądała procedura pieczętowania.

                Obaj politycy, a już zwłaszcza Wasczykowski, w każdej wypowiedzi
                dawali wyraz niechęci i braku zaufania do p.o. prezydenta. Chyba nie
                twierdzisz, że byli nie dość bystrzy, by zorientowac się, że coś
                jest nie tak z tajnymi dokumentami?

                > Hm, ale te dokumenty (na temat WSI) to by chyba Komorowskiemu w
                niczym nie
                > pomogły? Więc sytuacja jest nieco odmienna.

                To znaczy na czym polega twoja hipoteza?
                • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:11
                  ayran napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Nie, ale pozostaje realna możliwość, że jego zaufani ludzie
                  > obejrzeli.
                  >
                  > Tak. Realna możliwość oparta na niepoartych żadnymi dowodami
                  > spekulacjach wygląszanych z pozycji osoby prezydentowi niechętnej.
                  > To znaczy przepraszam - jest dowód - skoro Komorowski mówi ze nie
                  > zajrzał, to znaczy że pewnie zajrzał.
                  >

                  Ależ to nie całkiem tak, rozbawiło mnie tylko, że polityk opowiadający o tym,
                  jak się wspaniale sama zachował, jest tak bardzo godny wiary.


                  > > To zależy od tego, jak wyglądała procedura pieczętowania.
                  >
                  > Obaj politycy, a już zwłaszcza Wasczykowski, w każdej wypowiedzi
                  > dawali wyraz niechęci i braku zaufania do p.o. prezydenta. Chyba nie
                  > twierdzisz, że byli nie dość bystrzy, by zorientowac się, że coś
                  > jest nie tak z tajnymi dokumentami?
                  >

                  Już napisałem: uważam, że Komorowski nie mógł pełnić funkcji bez wglądu w tajne
                  dokumenty, a to wymaga co najmniej pewnej preselekcji. Nie wiem, czy Sasin i
                  Waszczykowsk mają certyfikaty, które pozwalałyby na asystowanie w takiej
                  preselekcji.


                  > > Hm, ale te dokumenty (na temat WSI) to by chyba Komorowskiemu w
                  > niczym nie
                  > > pomogły? Więc sytuacja jest nieco odmienna.
                  >
                  > To znaczy na czym polega twoja hipoteza?
                  >

                  Na tym, że Macierewicz i Kaczyńscy raczej nie zbierali haków na Kaczyńskich,
                  tylko na polityków PO. Takie przynajmniej obawy wysnuwano w marcu w środowiskach
                  PO / GW.
                  • ayran Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:21
                    vargtimmen napisał:


                    > Już napisałem: uważam, że Komorowski nie mógł pełnić funkcji bez
                    wglądu w tajne
                    > dokumenty, a to wymaga co najmniej pewnej preselekcji.

                    Myślę, że mógł - jako marszałek Sejmu miał dostęp do tych samych
                    najważniejszych dokumentów wytworzonych przez służby podległe
                    rządowi, a dokumentów wytworzonych przez BBN nie traktował pewnie z
                    jakąś szczególną powagą.


                    > Nie wiem, czy Sasin i
                    > Waszczykowsk mają certyfikaty, które pozwalałyby na asystowanie w
                    takiej
                    > preselekcji.

                    Sasin ma, a Waszczykowski został jakiś czas temu pozbawiony. Ale BBN-
                    em kierował od początku Koziej, którego nie podejrzewam o uległość
                    wobec służb.
                    • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:46
                      ayran napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      >
                      > > Już napisałem: uważam, że Komorowski nie mógł pełnić funkcji bez
                      > wglądu w tajne
                      > > dokumenty, a to wymaga co najmniej pewnej preselekcji.
                      >
                      > Myślę, że mógł - jako marszałek Sejmu miał dostęp do tych samych
                      > najważniejszych dokumentów wytworzonych przez służby podległe
                      > rządowi, a dokumentów wytworzonych przez BBN nie traktował pewnie
                      > z jakąś szczególną powagą.
                      >

                      Tego nie rozumiem - uważasz, że nie traktował z powagą dokumentów wytworzonych
                      przez konstytucyjny organ państwa, za pośrednictwem którego Prezydent RP
                      sprawuje nadzór nad bezpieczeństwem państwa? Czy to nie byłoby ...
                      nieodpowiedzialne?


                      >
                      > > Nie wiem, czy Sasin i
                      > > Waszczykowsk mają certyfikaty, które pozwalałyby na asystowanie w
                      > takiej
                      > > preselekcji.
                      >
                      > Sasin ma, a Waszczykowski został jakiś czas temu pozbawiony. Ale BBN-
                      > em kierował od początku Koziej, którego nie podejrzewam o uległość
                      > wobec służb.
                      >


                      OK, czyli patrzyć na ręce nowej ekipie w kwestii tych dokumentów mógł jeden
                      Sasin. Czy ja wiem, czy to (w zamieszaniu tamtego dnia) wystarczające świadectwo
                      prawdomówności?
                      • ayran Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 18:30
                        vargtimmen napisał:


                        > Tego nie rozumiem - uważasz, że nie traktował z powagą dokumentów
                        wytworzonych
                        > przez konstytucyjny organ państwa, za pośrednictwem którego
                        Prezydent RP
                        > sprawuje nadzór nad bezpieczeństwem państwa? Czy to nie byłoby ...
                        > nieodpowiedzialne?


                        Biorąc pod uwagę, że w bardzo krótkim czasie powolał nowego szefa
                        BBN, myślę że mógł sobie odpuścić przykladanie specjalnej wagi do
                        dokumentacji wytwarzanej przez urząd kierowany przez Aleksandra
                        Szczygłę pod adresem Lecha Kaczyńskiego. Świeć Panie nad duszą
                        Szczygły, ale pamiętam, na czym koncentrowala się działalność BBN
                        pod jego kierownictwem.

                        > OK, czyli patrzyć na ręce nowej ekipie w kwestii tych dokumentów
                        mógł jeden
                        > Sasin. Czy ja wiem, czy to (w zamieszaniu tamtego dnia)
                        wystarczające świadectw
                        > o
                        > prawdomówności?


                        Zakladałem, być może błędnie, że zdajesz sobie sprawę, że Sasin i
                        Waszczykowski to przykłady. W obu biurach pracowało więcej
                        urzędników niesłychanie oddanych Lechowi Kaczyńskiemu i niektórzy z
                        nich mieli stosowne certyfikaty. Porządny urzędnik wysokiego
                        szczebla, niemający w swoim życiorysie takich ekscesów nielojalności
                        wobec przełożonych jak Waszczykowski, zwykle jakiś tam certyfikat ma.
                        • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 18:59
                          ayran napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          >
                          > > Tego nie rozumiem - uważasz, że nie traktował z powagą dokumentów
                          > wytworzonych
                          > > przez konstytucyjny organ państwa, za pośrednictwem którego
                          > Prezydent RP
                          > > sprawuje nadzór nad bezpieczeństwem państwa? Czy to nie byłoby ...
                          > > nieodpowiedzialne?
                          >
                          >
                          > Biorąc pod uwagę, że w bardzo krótkim czasie powolał nowego szefa
                          > BBN, myślę że mógł sobie odpuścić przykladanie specjalnej wagi do
                          > dokumentacji wytwarzanej przez urząd kierowany przez Aleksandra
                          > Szczygłę pod adresem Lecha Kaczyńskiego. Świeć Panie nad duszą
                          > Szczygły, ale pamiętam, na czym koncentrowala się działalność BBN
                          > pod jego kierownictwem.
                          >


                          Mówisz o jawnych aspektach, a to chyba nie cała historia.





                          > > OK, czyli patrzyć na ręce nowej ekipie w kwestii tych dokumentów
                          > mógł jeden
                          > > Sasin. Czy ja wiem, czy to (w zamieszaniu tamtego dnia)
                          > wystarczające świadectw
                          > > o
                          > > prawdomówności?
                          >
                          >
                          > Zakladałem, być może błędnie, że zdajesz sobie sprawę, że Sasin i
                          > Waszczykowski to przykłady. W obu biurach pracowało więcej
                          > urzędników niesłychanie oddanych Lechowi Kaczyńskiemu i niektórzy z
                          > nich mieli stosowne certyfikaty. Porządny urzędnik wysokiego
                          > szczebla, niemający w swoim życiorysie takich ekscesów nielojalności
                          > wobec przełożonych jak Waszczykowski, zwykle jakiś tam certyfikat ma.
                          >


                          Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko da się zrobić, ale nie sądzę, by nie dało
                          się zrobić całkiem nic. To oczywiście niemal puste stwierdzenie, ale o inne
                          trudno w sytuacji braków informacji. Dlatego właśnie rozmawiamy z konieczności o
                          wierze lub sceptycyzmie.

                          Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Aneks n/t WSI był ponoć do nabycia na
                          czarnym rynku już w 2007. Mogła to być i fałszywka, ale hipoteza, że ten aneks,
                          przynajmniej cząstkowo, był znany specsłużbom wojskowym i cywilnym oraz
                          politykom PO wysokiego szczebla wydaje się naturalna.
        • vuvuzela Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:40

          >
          > Byłoby dość ryzykowne kłamać akurat w tej sprawie. W końcu nie jest
          > tak, że będąc prezydentem mógłby sobie sam myszkować po wszystkich
          > półkach we wszystkich tajnych kancelariach i albo nikt by się o tym
          > nie dowiedział, albo wszyscy, którzy by o tym wiedzieli, trrzymaliby
          > gęby na kłódkę.
          >
          > dokładnie!
      • remez2 Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:34
        Oczywiście mu wierzymy :)
        że oni on sam, ani nikt inny nie zajrzał przed zapieczętowaniem...

        Jestem gotów wierzyć. Po pierwsze nie jest z PiS-u.
        A potem by się do tego zaraz przyznał w wywiadzie
        jw.
        Piękne - budowa opinii w oparciu o własne spekulacje.
        Masz rację. Tak właśnie brzmi Twój post.
        ------------
        • vuvuzela Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:38
          remez2 napisał:

          > Oczywiście mu wierzymy :)
          > że oni on sam, ani nikt inny nie zajrzał przed zapieczętowaniem...

          > Jestem gotów wierzyć. Po pierwsze nie jest z PiS-u.
          > A potem by się do tego zaraz przyznał w wywiadzie
          > jw.
          > Piękne - budowa opinii w oparciu o własne spekulacje.
          > Masz rację. Tak właśnie brzmi Twój post.
          > ------------
        • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:39
          remez2 napisał:

          > Oczywiście mu wierzymy :)
          > że oni on sam, ani nikt inny nie zajrzał przed zapieczętowaniem...


          > Jestem gotów wierzyć. Po pierwsze nie jest z PiS-u.

          :)))

          Też w zasadzie wierzę ludziom, ale z zasady nie wierzę politykom.

          A drugie zdanie, cóż, to manifestacja uprzedzeń, nic ponadto.


          > A potem by się do tego zaraz przyznał w wywiadzie
          > jw.

          jw.

          > Piękne - budowa opinii w oparciu o własne spekulacje.
          > Masz rację. Tak właśnie brzmi Twój post.


          Nie, ja nie buduje opinii, po prostu nie dowierzam politykom.


          > ------------
          • remez2 Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:58
            A drugie zdanie, cóż, to manifestacja uprzedzeń, nic ponadto.
            Nie jestem aż tak zakochany w sobie aby namawiać Cię do czytania moich postów.
            Ale gdybyś kiedyś miał nadmiar czasu, zobaczyłbyś, że odnoszę się do spraw a nie
            autorów. Natomiast doświadczenie ostatnich kilku lat każe mi patrzeć przez
            pryzmat - ważne kto chwali ale równie ważne kto gani - stąd moja opinia na temat
            prawdomówności PiS.
            Też w zasadzie wierzę ludziom, ale z zasady nie wierzę politykom.
            Zdanie - asekuracyjny wytrych - do powielenia w każdej sytuacji. Szczególnie
            pikantny jest tu element z zasady. pozdrawiam
            ------------
            • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:06
              remez2 napisał:

              > A drugie zdanie, cóż, to manifestacja uprzedzeń, nic ponadto.

              > Nie jestem aż tak zakochany w sobie aby namawiać Cię do czytania moich postów.
              > Ale gdybyś kiedyś miał nadmiar czasu, zobaczyłbyś, że odnoszę się do spraw a ni
              > e
              > autorów. Natomiast doświadczenie ostatnich kilku lat każe mi patrzeć przez
              > pryzmat - ważne kto chwali ale równie ważne kto gani - stąd moja opinia na
              temat prawdomówności PiS.

              Tyle tylko, że akurat nie o prawdomówność polityków PiS jest tu drugorzędna, a
              teza, że ktoś mówi prawdę, dlatego, że nie jest z PiS jest wręcz nieco kabaretowa.


              > Też w zasadzie wierzę ludziom, ale z zasady nie wierzę politykom.

              > Zdanie - asekuracyjny wytrych - do powielenia w każdej sytuacji.

              To zdanie wyraża mój sceptyczny stosunek do prawdomówności polityków, oparty na
              sporej dozie empirii i odrobinie teorii.


              > pozdrawiam

              Wzajemnie.
          • tw_wielgus Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:06
            Polityczy to też ludzie Tim.
            A której grupie ufasz? Księżom?
            • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:16
              tw_wielgus napisał:

              > Polityczy to też ludzie Tim.
              > A której grupie ufasz? Księżom?

              Ufam ludziom w kontaktach codziennych oraz ludziom, których pozycja jest
              zbudowana na konkretnych, indywidualnych profesjonalnych dokonaniach,
              umiejętnościach, talentach. W polityce, wizerunek jest znacznie ważniejszy od
              substancji, dlatego tej grupie zawodowej nie ufam, szczególnie w kwestiach
              obietnic programowych, czy oświadczeń wizerunkowych.
              • tw_wielgus Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:54
                Czyli grono ludzi, którym ufasz jest niezwykle ograniczone.
                A nieufnością definiując Twoją postawę polityków, to powiedz mi jak
                się znajdujesz w dyskusjach po stronie polityki proponowanej przez
                Kaczyńskiego? Przeceiż jemu też z definicji nie ufasz.
                • vargtimmen Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 18:16
                  tw_wielgus napisał:

                  > Czyli grono ludzi, którym ufasz jest niezwykle ograniczone.

                  Nie sądzę, zresztą cała sprawa w tym, ze poziom zaufania ma wiele stopni i może
                  dotyczyć różnych kwestii. Ludzie zwykle mówią prawdę, ale niektórzy, jeśli mogą
                  bezkarnie skłamać i coś na tym wygrać, to kłamią. Politycy często mówią, by coś
                  znaczącego wygrać.


                  > A nieufnością definiując Twoją postawę polityków, to powiedz mi jak
                  > się znajdujesz w dyskusjach po stronie polityki proponowanej przez
                  > Kaczyńskiego? Przeceiż jemu też z definicji nie ufasz.

                  Oczywiście, że nie wierzę Kaczyńskiemu na słowo. Wierzę, natomiast, w potrzebę
                  wydajnej kontroli władzy przez opozycję i media oraz uznaje za w miarę
                  wiarygodne te cechy i główne poglądy polityka, które przejawia konsekwentnie
                  przez pewien okres czasu, np. 30 lat.
                  • tw_wielgus Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 20:26
                    vargtimmen napisał:

                    > Oczywiście, że nie wierzę Kaczyńskiemu na słowo. Wierzę,
                    natomiast, w potrzebę
                    > wydajnej kontroli władzy przez opozycję i media oraz uznaje za w
                    miarę
                    > wiarygodne te cechy i główne poglądy polityka, które przejawia
                    konsekwentnie
                    > przez pewien okres czasu, np. 30 lat.
                    >

                    Aaaaa to zmienia z postać na poleżeć. Czyli jednak są politycy,
                    którym ufasz. I Kaczyńskiego do takich zaliczasz.
                    Co do cech, które wymieniłeś miedzy innymi trwałości poglądów to
                    znajdę Ci dziesiątki cytatów przeczących Twojej tezie.
                    Chociażby wypowiedzi Kaczyńskiego w sprawie UE sprzed i po akcesji
                    bo takich drobiazgów jak koalicja z Lepperem nie bedę się czepiał.
                    >
        • ploniekocica Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 16:58
          Ja jestem mu w stanie wierzyć z jednej prostej przyczyny - dokumenty te były
          zbierane przez ludzi z natury podejrzliwych, a ludzie z natury podejrzliwi mają
          swoje sposoby zabezpieczania się przed ciekawością innych. Nie wierzę, że gdyby
          Komorowski dowolnie sobie grzebał po tych dokumentach to fakt tego grzebania nie
          zostałby zauważony przez Jarkacza w momencie objęcia przez niego ewentualnej
          prezydentury. I byłaby chryja na cały kraj i pół Europy, a to akurat mało
          byłoby PO potrzebne w przypadku przegrania wyborów.
          • remez2 Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:02
            Masz rację. Zwróć uwagę, że napisałem Po pierwsze nie jest z PiS-u.
            :-)
            • tw_wielgus Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:10
              I Ty również masz racje.
              A skoro oboje macie rację to Timek jej nie ma.
              To wynika ze statystyki i rach. prawdopodobieństwa.
          • vuvuzela Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:02
            ploniekocica napisała:

            > Ja jestem mu w stanie wierzyć z jednej prostej przyczyny - dokumenty te były
            > zbierane przez ludzi z natury podejrzliwych, a ludzie z natury podejrzliwi mają
            > swoje sposoby zabezpieczania się przed ciekawością innych. Nie wierzę, że gdyby
            > Komorowski dowolnie sobie grzebał po tych dokumentach to fakt tego grzebania ni
            > e
            > zostałby zauważony przez Jarkacza w momencie objęcia przez niego ewentualnej
            > prezydentury.

            Myślę dokładnie tak samo. Tak właśnie myślę.
            • scoutek Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:32
              vuvuzela napisała:

              > ploniekocica napisała:
              > Myślę dokładnie tak samo. Tak właśnie myślę.

              ja rowniez
              poza tym wiem to mniej wiecej od czasu sprzed pogrzebu Lecha, ze Komorowski
              zaraz po objeciu stanowiska p.o., (chyba nawet 10 kwietnia) kazal zapieczetowac
              te pomiesczenia, aby NIKT tam nie wlazil do czasu objecia stanowiska przez
              prezydenta wybranego w wyborach, zeby wlasnie uniknac takich podejrzen jak te,
              ktore tutaj powtarza VT
              • vuvuzela Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:45
                scoutek napisała:
                (chyba nawet 10 kwietnia) kazal zapieczetowac
                > te pomiesczenia, aby NIKT tam nie wlazil do czasu objecia stanowiska przez
                > prezydenta wybranego w wyborach, zeby wlasnie uniknac takich podejrzen jak te,
                > ktore tutaj powtarza VT

                Tak było. Poza tym tak nieporadnie (naturalnie) się zachowywał, wiedząc, że
                wszyscy go obserwują, że ostatnia rzeczą o której by pomyślał było
                czytanie/fałszowanie teczek.
                • scoutek Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:51
                  vuvuzela napisała:

                  > Tak było. Poza tym tak nieporadnie (naturalnie) się zachowywał, wiedząc, że
                  > wszyscy go obserwują, że ostatnia rzeczą o której by pomyślał było
                  > czytanie/fałszowanie teczek.

                  poza tym tak sie wszyscy zajmuja rozpacza Jarka po stracie brata, ze zapominaja
                  o innych
                  w koncu Komorowski w dniu 10 kwietnia:
                  - stracil przyjaciol i kolegow i wspolpracownikow
                  - musial przejac obowiazki
                  - zaczac organizowac wszystko, lacznie z pogrzebami, itd. itp.
                  i jeszcze mialby czas na zajmowanie sie teczkami?
                  • vuvuzela Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 18:14

                    > poza tym tak sie wszyscy zajmuja rozpacza Jarka po stracie brata, ze zapominaja
                    > o innych
                    > w koncu Komorowski w dniu 10 kwietnia:
                    > - stracil przyjaciol i kolegow i wspolpracownikow
                    > - musial przejac obowiazki
                    > - zaczac organizowac wszystko, lacznie z pogrzebami, itd. itp.
                    > i jeszcze mialby czas na zajmowanie sie teczkami?
                    >

                    Tak było też z Tuskiem. Każdy go świdrował oczami, a aparaty fotograficzne były
                    - on. Gdyby tylko pozwoliłby sobie na jakis blady uśmiech, anwad i gini
                    rozpetałyby tu histerię. Tak jakby nigdy nikogo bliskiego nie straciły.
          • tw_wielgus Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:09
            Skoro przy tym temacie jesteśmy.
            W pałacu pracowali ludzie Kaczyńskiego. Ideowcy oddani swojemu panu
            całym sercem. Gdyby Komorowski lub któryś z jego popleczników
            majstrował przy tych wielce pancernych szafach zamykanych na
            dziesiątki kluczy, z czego dziesiąty Kaczyński trzymał pod poduszką
            w zasuwanym na suwak brzuszku pluszowego misia, to prawicowe hieny
            wyłyby tygodniami z siłą wodospadu.
            • ayran Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 18.08.10, 17:16
              I w pałacu i w BBN-ie.
              I o ile najwyżsi rangą pokaczyńscy urzędnicy kancelarii zachowywali
              jakiś tam umiar i takt, o tyle na przykład Waszczykowski z BBN
              wypowiadał się skandalicznie i niezwolnienie go w krótkim czasie
              jest dowodem wielkiej klasy gen. Kozieja.
              Sasin, zdaje się, liczył, że to on zostanie szefem Kancelarii na
              czas do wyborów, stąd jego dość umiarkowane wypowiedzi zaraz po
              katastrofie.
              • vuvuzela Naprawde jaja niewyjete 18.08.10, 18:46
                że kto może oskarzać Prezydenta, że może kłamać w takiej sprawie.
      • honeyr Re: Po lekturze wywiadu z Komorowskim 19.08.10, 00:37
        wow, jaki bergmanowski nick :]
    • vuvuzela Czy moge wyciągnąć z tego dalece 18.08.10, 17:28
      kontrowersyjny wniosek?

      Ludzie przyzwoici wierzą Komorowskiemu, że nie zajrzał do tych teczek.
    • goldenwomen103 Komorowski kłamie! 18.08.10, 18:18
      On nie czytał Aneksu do Raportu????? Komu on to wciska!!!!!!!!!!??????
      KOMU?
      • vuvuzela idx stąd proszę nt 18.08.10, 18:23
        goldenwomen103 napisała:

        > On nie czytał Aneksu do Raportu????? Komu on to wciska!!!!!!!!!!??????
        > KOMU?
      • vargtimmen Re: Komorowski kłamie! 18.08.10, 18:26

        Może i nie czytał (to długi dokument), ale ktoś mu chyba coś opowiedział...


        W sobotę jeden z rozważanych przez Platformę kandydatów na prezydenta tej partii
        Bronisław Komorowski stwierdził, że likwidacja WSI i opublikowanie raportu było
        "ekscesem bez precedensu" - pierwszym przypadkiem, gdy rząd ujawnił własne tajne
        służby. Marszałek Sejmu Komorowski dodał też, że znaczna część aneksu była
        wymierzona w niego
        .


        wyborcza.pl/1,75478,7586276,Prezydencie__oddaj_aneks_do_raportu_o_WSI.html
        • tw_wielgus Re: Pytanko VT 18.08.10, 20:31
          Co chcesz tym cytatem udowodnić?
          • vuvuzela Re: Pytanko VT 18.08.10, 22:24
            tw_wielgus napisał:

            > Co chcesz tym cytatem udowodnić?
            >

            Pewnie to, że paczula zawsze ma rację.
    • vuvuzela po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 16:06
      stwierdzam, zde nadal nikt się nie interesuje komorowskim a wszyscy kaczyńskim.
      • haen1950 Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 16:30
        vuvuzela napisała:

        > stwierdzam, zde nadal nikt się nie interesuje komorowskim a
        wszyscy kaczyńskim.

        Nigdy normal nie budzi zainteresowania. Zarezerwowane jest ono
        wyłącznie dla czubków, wariatów, happenerów. Taki system.
        • vuvuzela Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 17:16
          haen1950 napisał:

          > vuvuzela napisała:
          >
          > > stwierdzam, zde nadal nikt się nie interesuje komorowskim a
          > wszyscy kaczyńskim.
          >
          > Nigdy normal nie budzi zainteresowania. Zarezerwowane jest ono
          > wyłącznie dla czubków, wariatów, happenerów. Taki system.

          Zdobędę się na szczerość. Żałuję, ze to Lecha a nie Jarosława szlag trafił.
          • off_nick Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 17:38
            vuvuzela napisała:
            > Zdobędę się na szczerość. Żałuję, ze to Lecha a nie Jarosława szlag trafił.

            All the animals come out at night - whores, skunk pussies, buggers, queens,
            fairies, dopers, junkies, sick, venal. Someday a real rain will come and wash
            all this scum off the streets...
            • scoutek Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 17:50
              off_nick napisała:

              no i?
              • off_nick Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 17:52
                scoutek napisała:
                > no i?


                Czekam.
                • scoutek Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:12
                  off_nick napisała:

                  > scoutek napisała:
                  > > no i?
                  >
                  >
                  > Czekam.

                  a ciebie co przed deszczem chroni? gruba skora slonia?

                  BO
                  • off_nick Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:33
                    scoutek napisała:


                    Na deszcz czekam, nie rozumiesz?
                    • scoutek Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:38
                      off_nick napisała:

                      > scoutek napisała:
                      >
                      >
                      > Na deszcz czekam, nie rozumiesz?

                      to ty nie rozumiesz
                      czekaj, moze uda ci sie z nim nie splynac ...
                      • off_nick Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:52
                        scoutek napisała:
                        > to ty nie rozumiesz
                        > czekaj, moze uda ci sie z nim nie splynac ...

                        >

                        Może, satysfakcji życzę.
                        • scoutek Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:59
                          off_nick napisała:
                          > Może, satysfakcji życzę.

                          w przeciwienstwie do Ciebie nawet o tym nie pomyslalam
                          • off_nick Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 20:00
                            scoutek napisała:

                            > w przeciwienstwie do Ciebie nawet o tym nie pomyslalam

                            Ba, szlachetna jesteś ;)
                      • vuvuzela Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 21:37
                        scoutek napisała:

                        > off_nick napisała:
                        >
                        > > scoutek napisała:
                        > >
                        > >
                        > > Na deszcz czekam, nie rozumiesz?
                        >
                        > to ty nie rozumiesz
                        > czekaj, moze uda ci sie z nim nie splynac ...
                        >
                        Nie liczyłabym na to. już dawno sie zaczopowała.
              • vuvuzela Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:14
                scoutek napisała:

                > off_nick napisała:
                >
                > no i?
                >
                Daj spokój.. Naprawdę cię obchodzi cooff0nokowa mysli?
                • scoutek Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:15
                  vuvuzela napisała:

                  > scoutek napisała:
                  >
                  > > off_nick napisała:
                  > >
                  > > no i?
                  > >
                  > Daj spokój.. Naprawdę cię obchodzi cooff0nokowa mysli?

                  nie, ale zastanawiam sie ile czlowieka w niej jeszcze zostalo
                  o kobiecie nie wspomne
                  • vuvuzela Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:17

                    >
                    > nie, ale zastanawiam sie ile czlowieka w niej jeszcze zostalo
                    > o kobiecie nie wspomne
                    >
                    Od kiedy? Widocznie masz z związane z nią jakieś miłe wspomnienia.

                    stąd to milosierdzie.
                    • scoutek Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:20
                      vuvuzela napisała:

                      > Od kiedy? Widocznie masz z związane z nią jakieś miłe wspomnienia.
                      >
                      > stąd to milosierdzie.

                      blad, nie mam milych
                      choc kiedys wydawalo sie, ze cos sie tam tli...
                      juz tak mam, probuje do konca
                      • vuvuzela Re: po lekturze wywiadu z Komorowskim 20.08.10, 18:25

                        >
                        > blad, nie mam milych
                        > choc kiedys wydawalo sie, ze cos sie tam tli...
                        > juz tak mam, probuje do konca
                        >
                        Wiesz na czym polega błąd?

                        Na polubownym dyskursie.

                        na zamiatani miotełką przewin i innych boleleści.

                        To forum to jedno wielkie konsorcjum boleści i przewinień.

          • vuvuzela im więcej takich typów jak off-nikowa 20.08.10, 18:07
            tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że to nie w tej kolejnosci powinno się
            zdarzyć.
    • vuvuzela Drodzy miłośnicy Platformy 20.08.10, 18:10
      nie cieszcie cię bo nie znam dnia ani godziny kiedy to wy bedziecie mi wymyslać
      od najgorszych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka