Gość: Nice
IP: *.chello.pl
23.03.04, 22:10
gdyby Niemcom chodziło o zrównoważony system głosów, a nie o dominację tak
jak to przeforsowano podstępnie w Konwencie, to wszelkie racjonalne argumenty
przemawiają za matematykami-krakusami i PO (zreszta także m.in. rowniez
francuski matematyk Mabille ostatnio, i matematyk Penrose ta zasade pokazał,
i eksperci z Wiednia o tym pisali, wczesniej Szwedzi);
Polsce się spieszyć nie powinno (tylko Millerowi się spieszy, bo już go
wysadzają z fotela) - czas gra na naszą korzyść i druga strona coraz bardziej
miękła, ale oczywiście komuchy chcą urządzić drugą Kopenhagę (tania sprzedaż
z propagandowo odtrabionym kompromisem)