Dodaj do ulubionych

Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat

28.08.10, 16:02
relacji międzyludzkich, społecznych.Wówczas łatwo wyczuwało się tę szczególną
więź, to zaufanie do drugiego człowieka, miało się to poczucie, że kibicuje
lub angażuje się w wielkie społeczne przedsięwzięcie, które nam wszystkim nad
Wisłą ma przynieść upragnioną przez tyle pokoleń Polaków - niezależność, a w
konsekwencji i wolność.To był wspaniały, niepowtarzalny okres - ten sierpień 1980.

****

Dziś po 20 latach wolnego kraju, w społeczeństwie funkcjonują zgoła inne
relacje. Społeczeństwo jest zatomizowane, ale co się dziwić, skoro polska
rodzina też została poddana temu procesowi.Dziś światem, a także nad Wisłą
rządzą inne wartości.Owszem jest kolorowo, bogaciej - inaczej wyglądają banki,
inaczej ulice.Widoczne kiedyś obskurne blokowiska są wpisane w krajobraz
naszych miast, ale zostały poddane, albo zostają poddawane renowacji czy jak
to się teraz modnie określa procesowi liftingu ;-)Powstają nowe budynki, które
swą architekturą mogą spokojnie konkurować z tym co się buduje dziś nad Łabą,
Sekwaną czy Tamizą.Nie musimy się już wstydzić naszych sklepów, lotnisk, kin,
ba galerie handlowe wyglądają dziś nawet lepiej niż te we Włoszech, Francji
czy Anglii i w rankingach zajmują czołowe miejsca.Powstają z roku na rok nowe
obiekty sportowe - hale, stadiony etc.
Owszem wiele jest jeszcze do zrobienia, ale należy to dobitnie podkreślić, że
opisanych wyżej osiągnięć by nad Wisłą nie było gdyby nie SOLIDARNOŚĆ, przede
wszystkim dzięki tej tej z 1980 roku.Bo to dzięki tej SOLIDARNOŚCI ludzie
mieli naładowane akumulatory wolnością, poczuciem więzi, które pomogły im
przetrwać blisko 9 lat znowu siermiężnej, szarej i beznadziejnej
rzeczywistości, do tego momentu gdy komunistyczny system stał się już tak
niewydolny, że partyjnie przywódcy nie mając już żadnego pomysłu na reformy -
"oddali" władzę - w cudzysłowie, ponieważ proces oddawania był w pełni przez
nich kontrolowany.

*****
Sierpień 1980 to atmosfera, która napawała ludzi nadzieją.Człowiek okrywał,
jakie to wspaniałe uczucie być wolnym człowiekiem.Jakże wzruszył mnie pewien
Londyńczyk, z którym miałem sposobność rozmawiać, gdy na pytanie skąd jestem i
po mojej odpowiedzi, że z Polski - skonstatował :'Yeh, Poland, Solidarity,
what a wonderful movement"
Zgadza się to były piękne wspaniałe dni, to był mimo niezachęcającej, szarej,
siermiężnej rzeczywistości wspaniały czas, taki przystanek w drodze naszego
kraju do wolności, który moim zdaniem nie ma najmniejszych szans by mógł się
jeszcze kiedykolwiek tu nad Wisłą powtórzyć...
Obserwuj wątek
    • zgred-zisko Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 28.08.10, 16:11
      Ślicznie to napisałeś i okolicznościowo, więc nie będę Ci psuł
      świątecznego nastroju.
    • hummer To se ne vrati 28.08.10, 17:26
      Teraz czarne rządzą. Miło jednak, że zamieściłeś to dla porównania, jak było i
      jak jest.
      • ferrari.dubienieckich Autor? Autor? 28.08.10, 17:56
        Autor? Autor?
    • hummer Giwi - ten przyszpilony tekst jest autorstwa.. 28.08.10, 18:01
      camille_pissarro czy też jest zerżnięte z czyjegoś blogu i przyszpilone przez
      Ciebie? Gdzie prawa autorskie?

      Patrz
      forum.gazeta.pl/forum/w,654,115703323,115707224,Re_Znikajace_watki_n_t_katastrofy_w_Smolensku.html
      • camille_pissarro Dobre sobie ;-)) 28.08.10, 18:18
        Wątek założyłem sam, tekst też jest mojego autorstwa - pisałem go sam, z głowy
        niesiony chwilami refleksji i wspomnień tamtego sierpnia , nie przeczytawszy
        żadnych rocznicowych artykułów czy wspomnień innych osób.
        Nie wiem ską biorą się te insynuacje ? ;-)
        • hummer To serdecznie Cię przepraszam. 28.08.10, 18:20
          Za dużo tu wklejek.
        • pisuarro Re: skąd biorą się te insynuacje ? 28.08.10, 20:35
          Niech zgadnę - z lektury tego, co zazwyczaj wypisujesz na forum? ;->
    • ukos Nie przesadzajmy z tą wyjątkowością 28.08.10, 18:32
      camille_pissarro napisał:

      > (...) To był wspaniały, niepowtarzalny okres - ten sierpień 1980.
      > (...)

      Rzeczywiście, ale podobne przeżycia były udziałem uczestników wielu
      ruchów masowych na świecie, więc nie należy mówić, że atmosfera
      tamtych czasów to coś zupełnie wyjątkowego w skali światowej.

      Świetnie jednak, że się na to zdobyliśmy, tym bardziej, że w
      przeciwieństwie do wielu rewolucji mieliśmy godne cele, ostatecznie
      wygraliśmy i przeżyliśmy zdecydowanie mniej niż inni rozczarowań.
    • upior_w_moherze teraz walczymy z katolandem 28.08.10, 18:35
      i tez zwyciezymy :)
      • karbat Re: teraz walczymy z katolandem 28.08.10, 20:37
        zgred-zisko napisał:

        > Ślicznie to napisałeś i okolicznościowo, więc nie będę Ci psuł
        > świątecznego nastroju.

        dzisiaj jest swieto matki boskiej zielnej , pszeniczenej ... jakie
        dzis jest swieto ? , bo nie kojarze .
      • rysiek_grzesiek Re: teraz walczymy z katolandem 28.08.10, 20:57
        upior_w_moherze napisał:

        > i tez zwyciezymy :)
        Kto walczy? Urban z Michnikiem i kilkaset szumowin które widzieliśmy 9 sierpnia
        w Warszawie? Po necie krąży setki filmów spod pałacu na których widać naćpanych
        ludzi którzy ubliżają starszym ludziom. Efekt jest odwrotny od zamierzonego.
        "Młodzi, wykształceni z dużych miast" to mit, okazało się że Dominik Taras nie
        ma nawet matury:)
    • rysiek_grzesiek Co się porobiło, camille przyszpilony:) 28.08.10, 20:47
      Ja z 3city, jako mały chłopak atmosferę 80-81 pamiętam doskonale. To był
      naprawdę karnawał na jaki mogli porwać się tylko szaleni Polacy albo Węgrzy, oni
      akurat się porwali w 1956 roku i zapłacili za to tysiącami trupów...
      Ps. wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umie........
      • camille_pissarro Re: Co się porobiło, camille przyszpilony:) 28.08.10, 22:43
        Ja sierpień A.D. 1980 pamiętam z perspektywy stolicy.Tu był ośrodek
        komunistycznej władzy.Wiadomości z Gdańska początkowo nie docierały bo była
        blokada, ale była Wolna Europa czy Voice of America, BBC.Ten sierpień to także
        moje osobiste wspomnienia, zawierałem w czasie trwania tych strajków związek
        małżeński ( z tego co pamiętam też , ze tej soboty co miałem ślub był w
        telewizji ostatni odcinek "Pogody dla bogaczy", który większość uczestników
        ceremonii chciała bezwzględnie obejrzeć ;-).Wracając do rzeczy, atmosfera była
        zgoła odmienna niż podczas poprzednich przesileń.Ludzie chyba jednak uwierzyli,
        że idzie nowe, jeszcze nieokreślone, niedoprecyzowane, ale nie może być powrotu
        do praktyk sprzed 1980 roku.Owszem czas to zweryfikował i w grudniu 1981 znów
        pojawił się ten dobrze zanany klimat, jednak tylko na kilka lat - nieuchronność
        upadku systemu była az nadto widoczna...
        • rysiek_grzesiek Re: Co się porobiło, camille przyszpilony:) 28.08.10, 23:47
          Fajne wspomnienia, ale ja też pamiętam kryzys bydgoski w 81 roku, kiedy ojciec
          przyniósł 6 bochenków chleba i mówił że trzeba będzie zdjąć tabliczkę z nazwą
          ulicy bo ruskie wyjdą z Legnicy...
          Ps. Mimo wszystko do końca rodzice byli w karnawale, tj. do 13 grudnia kiedy
          "człowiek honoru" by Michnik zniszczył najpiękniejszy ruch wolnościowy jaki
          kiedykolwiek istniał w Europie...
      • wzmozony_moralnie Kłamców się przyszpila, prawdomównych banuje. 29.08.10, 08:16

        Mnie za napisanie "tragiczny koniec tragicznej prezydentury",
        zabanowano w taki sposób ze musiałem zmienić kartę sieciowa, bo nawet
        nie mogłem sę zarejestrować na innego nicka.
        • leser.1 Re: Kłamców się przyszpila, prawdomównych banuje. 30.08.10, 21:15
          To miałeś pecha!
    • 1alfa.alfa Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 28.08.10, 20:55
      Ciekawa analiza ale jak zajrzeć pod podszewke to wszystkie te bajerym są
      niestety za......
      pożyczone pieniądze
      • etta2 Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 28.08.10, 22:39
        Pożyczone? A od kogo? Od ciebie? Mocno wątpię.....
        • 1alfa.alfa Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 28.08.10, 22:41
          etta2 napisała:

          > Pożyczone? A od kogo? Od ciebie? Mocno wątpię.....

          Właśnie tusek kroi przyszłych emerytów
      • camille_pissarro Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 28.08.10, 22:59
        W przewodnim wątku nie starałem dokonywać analizy, a raczej przypomnieć klimat,
        atmosferę tamtego sierpnia.To w końcu ten sierpień nadwątlił struktury naszej
        władzy, władzy, która pierwszy raz zrozumiała, ze nie da rady, ponieważ pojawiła
        się opozycja , która grała razem.Poprzednie przesilenia kończyły się porażką
        bądź robotników ( Poznań 1956, grudzień 1970 ) , bądź inteligencji ( rok
        1978).Od 1976 rozpoczął się inny proces, którego zwieńczeniem był właśnie
        sierpień 1980 i następnie sierpień 1989, od Radomia , Ursusa inteligencja
        przyszła w sukurs robotnikom protestującym przeciw komunistycznej władzy i od
        tego momentu siła opozycji była już taka, że władza musiała się z nią liczyć...

        *****

        Oczywista, ze nasza transformacja musiała być materialnie wspierana, ponieważ
        polskie banki nie dysponowały dewizami - można śmiało powiedzieć, że rodzimi
        komuniści doprowadzili do bankructwa nie tylko idei socjalizmu ( tego należało
        się spodziewać , co ja przyjąłem z nieukrywaną radością ), ale bankructwa
        państwa - coś takiego co miało miejsce w Argentynie za czasów prezydentury
        Carlosa Menesa.Skoro , ktoś wyłożył na te przedsięwzięcie u nas kasę, to i
        życzył sobie, żeby jego wdrożenia dokonano w oparciu o jego wyznaczniki -
        supervisorem transformacji nad Wisłą był Jeffrey David Sachs...
        • wlodekbar Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 29.08.10, 00:24
          No dobrze ujales:).
    • dr.krisk Naiwne mrzonki.... 28.08.10, 23:13
      Byłem wtedy już całkiem dorosłym człowiekiem i wiedziałem, że jak
      emocje oklapną, euforia wyparuje - to wrócimy do naszego polskiego
      piekiełka.
      Jako wstrętny cynik wiedziałem, że wszystko skończy się wraz ze
      zwycięstwem.
      No i niestety - miałem rację.
      • rysiek_grzesiek Re: Naiwne mrzonki.... 28.08.10, 23:56
        W czym miałeś rację?
        W tym, że pseudoelity zawładnęły Polska? Marysia Dąbrowska już w swoich
        dziennikach pisze o "wajdaliźmie" Słonimski Wajdę punktował strasznie, że nawet
        nie PZPR ale bolszewickie PPR...
        Takie mamy elity po [powstaniu warszawskim, po Oświęcimiu i Katyniu, po
        Rakowieckiej i lasach gdzie mordował niejaki Stefan Michnik i Jaruzelski
        Wojciech, a mordodowali
        • dr.krisk Re: Naiwne mrzonki.... 29.08.10, 12:47
          rysiek_grzesiek napisał:

          > W czym miałeś rację?
          Ano w tym, że wylezą tacy jak ty i napaskudzą.
      • wlodekbar Re: Naiwne mrzonki.... 29.08.10, 00:19
        Solidarnosc, strajki w stoczniach - walka z upokarzaniem i pogarda, nie tylko
        walka ekonomiczna. Swietnie to opisalRyszard Kapuscinski w reportazu w KULTURZE.

        NO a potem, jak piszesz. Niestety.
      • sclavus Potem... 29.08.10, 07:59
        nastąpił krzyż...
        Ale przedtem już też ;)
        Generalnie, wszystko odbywało się bogobojnie - tak bogobojnie, że aż
        strach!!
      • camille_pissarro Jeśli już to należało użyć czasu przeszłego 29.08.10, 12:36
        To, że jesteś wrednym cynikiem uzgodniliśmy jakiś czas temu to primo.Secundo
        gdzie napisałem, iż wierzyłem, że w taki klimat, taka atmosfera będzie trwać
        wiecznie ? Wyraźnie napisałem, ze to był wspaniały moment, wspaniałe chwile,
        które były jedynie przystankiem na naszej drodze do zwycięstwa.Jeśli chcesz
        wiedzieć to ja tez antycypowałem, że to nie może trwać na zawsze, to normalne,
        że taki blisko 10 milionowy ruch społeczny konsolidował ludzi o różnych punktach
        widzenia w różnych płaszczyznach, zarówno tej ekonomicznej, ustrojowej,
        społecznej czy chociażby obyczajowej.SOLIDARNOŚĆ była wspólnotą w zasadzie jeśli
        chodzi o cele socjalne.Trzeba było determinacji wąskiej grupy osób by
        zrealizowane zostały także cele polityczne.
        Czy nie wydaje Ci się, że gdyby po 1980 roku np. komunistyczne władze
        zabezpieczyłyby robotnikom przestronne, schludne mieszkania, a na parkingu każdy
        miał do dyspozycji np. swojego Golfa zamiast rozpadającego się malucha to dziś
        obchodzilibyśmy kolejny Zjazd PZPR , a nie czcilibyśmy (nie wnikam już w formę )
        rocznicy sierpnia 80?
        • dr.krisk Re: Jeśli już to należało użyć czasu przeszłego 29.08.10, 12:46
          camille_pissarro napisał:

          > To, że jesteś wrednym cynikiem uzgodniliśmy jakiś czas temu
          Zgadzam się.

          Aha - nie czepiam się twojego postu. Domyślam się, że nie tylko ja
          miałem wątpliwości co do festiwalu solidarności międzyludzkiej.
          Tylko że już wtedy jakoś mnie nie ciągnęło - nie lubię wielkich
          ruchów społecznych, euforii, itp.

          > Czy nie wydaje Ci się, że gdyby po 1980 roku np. komunistyczne
          władze
          > zabezpieczyłyby robotnikom przestronne, schludne mieszkania, a na
          parkingu każd
          > y
          > miał do dyspozycji np. swojego Golfa zamiast rozpadającego się
          malucha to dziś
          > obchodzilibyśmy kolejny Zjazd PZPR , a nie czcilibyśmy (nie wnikam
          już w formę
          > )
          > rocznicy sierpnia 80?
          Jasne, że gdy micha pusta, to człowiek zaczyna stawiać pytania.
    • rysiek_grzesiek Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 29.08.10, 05:38
      Już zdjęli, ciekawe dlaczego? Helenka Michnik przecież była orędowniczką prawdy
      (co prawda stalinowska to PRAWDA) Helenka indoktrynowała ówczesnych lemingów,
      Stefek mordował tych którzy się nie dali zindoktrynować wtedy... I tak to się
      toczy...
    • sclavus Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 29.08.10, 08:00
      Nie chcę ci psuć humoru choć mógłbym... - akurat w samym środku
      kotła byłem...
    • pan.kultura Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 29.08.10, 08:41
      paniczny strach wszech istniejącej mierzwy partyjno - ormowskiej
      szukającej wsparcia i pobłażliwości dla swoich dopiero co wyczynów.
      Mnogość ich wyrwania się od zobowiązań dzięki którym posiedli mieszkania, wyposażenie , kredyty, awanse.
      Przegrupowanie w/g interesów kariery jakie ich integrowało.

      Solidarność ?
      gdzie była jak mnie wyrzucali z pracy właśnie za zrobienie i zawieszenie tablicy ogłoszeniowo - informacyjnej "Solidarność" na wydziale w miejscu pracy we wrześniu tamtego roku ?
      • sclavus Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 29.08.10, 11:32
        WOW
      • etwas-geheimnis Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 29.08.10, 12:42
        O , bohater .
      • camille_pissarro Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 16:22
        Nie można tak prosto uogólniać, to mimo wszystko dwa nieprzystające światy ten z
        sierpnia 1980 i ten, w którym miał ten dla Ciebie nieprzyjemny epizod z
        ubiegłego roku.Jeśli faktycznie miał miejsce ten przypadek , który przytoczyłeś
        to jest godny napiętnowania.Ja na Twoim miejscu zapoznałbym z nim w pierwszej
        kolejności RPO.
        pozdrawiam
        • pan.kultura Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 16:42

          camille_pissarro napisał:

          > Nie można tak prosto uogólniać, to mimo wszystko dwa nieprzystające światy ten
          > z
          > sierpnia 1980 i ten, w którym miał ten dla Ciebie nieprzyjemny epizod z
          > ubiegłego roku.Jeśli faktycznie miał miejsce ten przypadek , który przytoczyłeś
          > to jest godny napiętnowania.Ja na Twoim miejscu zapoznałbym z nim w pierwszej
          > kolejności RPO.
          > pozdrawiam

          był sierpień 80 roku a później wrzesień 80 roku o którym napisałem
      • camille_pissarro Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 17:22
        Nie zajarzyłem, z Twego wątku to jednoznacznie nie wynikało, że prawisz o latach
        1980, 1981.Ja wówczas pracowałem jako nauczyciel i w szkole oczywiście
        Solidarność została założona.Z tego co mi wiadomo w "normalnych" zakładach pracy
        za cos takieg by nie wyrzucano, co innego gdyby sprawa dotyczyła resortów
        siłowych, adnministracji państwowej - wówczas jestem sobie w stanie wyobrazić
        sytuacje opisywana przez Ciebie.
        Pamiętam ( zresztą Ty chyba też ) też sytuacje w kraju z tamtego okresu gdy
        Solidarnośc stawała w obronie pojedyńczych działaczy. Takowa miała miejsce z
        człowiekiem, z wydziału, na którym studiowałem Jankiem Narożniakiem.
        • pan.kultura Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 18:38
          wiesz, rzecz się miała w firmie w której później powstała ITI.
          Firma ta naszpikowana była wszelkiej maści zesłańcami partyjnymi i SB-eckimi lub razem wziętymi tak jak mój bezpośredni kierownik, major ORMO były utrwalacz KBW-UB i działacz PZPR pochodzący z tzw jedynki
          przy tow. J Cyrankiewiczu. To on właśnie wraz z tow. Kacprzakiem sekretarzem PZPR na tę firmę wiedząc o moim bądź co bądź małym na tamten czas wkładzie na organizującą się Solidarność, to jednak wystarczająco aby dali mi wypowiedzenie z pracy przy całkowitym milczeniu istniejących już osób w strukturach związkowych do których się zwracałem o ratunek.
          W pewien tylko sposób przed skandalem pomogli mi sam dyrektor Brodzki i jego zastępca Wolny na tyle że przenieśli mnie na inny wydział dopóki szemrana opinia mnie i tam dosięgła ( 2 miesiące)i następnie zwolniłem się sam , aby jeszcze posmakować zachowania samego kadrowego , który uprzedził w innych firmach o mnie i moich skłonnościach do politykowania wiedząc gdzie mogę się zatrudnić.

          SB- ecja nigdy nie odpuszczała swoim wrogom :)
          każdy mógł do zakładowej Solidarności się zapisać ale samodzielnie w niej działać na terenie zakładu ?
          - i tak było wszędzie .........

          Powstanie Solidarności posłużyło jedynie SB- ecji przez 30 lat!!!

          Dziś wielkimi literami ogłaszają, że TVN24 jest najbardziej opiniotwórczą rozgłośnią.
          Z pewnością twórczość swoją opinii czerpią nadal z modelu z przed 30 lat.


          • camille_pissarro Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 19:18
            Do TVN mam ambiwalentny stosunek.Oglądam, ale nie są w stanie mnie
            zindoktrynować, tak jak większości ich audytorium.Jest tak dlatego, że sporo
            czytam i sięgam po nieco inne źródła niźli GW czy Polityka.Teraz należy być
            jeszcze bardziej ostrożnym, po tym jak lewica przejęła TVP na wizji mamy sepię
            a nie kolor...
    • man_sapiens Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 16:50
      Nasza Solidarność nie była ruchem politycznym ale tez nie była związkiem
      zawodowym. to nie chodziło o to, czy Wałęsa jest lepszy od Kaczyńskiego a Kuroń
      od Mazowieckiego. Wszyscy chcieliśmy po prostu wolności. stoczniowcy uświadomili
      sobie, że tak naprawdę nie chodzi im o te paręset złotych więcej do pensji, ale
      o wolność. Wałęsa potrafił przekonać do tego samego - że chcemy wolności, że
      jest nas dużo i że mamy przez to siłę - resztę Polski.
      Po upadku komuny zaczęła się polityka - i to normalne. Jeżli ktoś myśli, że
      można przywrócić do życia tą dawna Solidarność, to jest naiwny. Jesteśmy wolni i
      ta siła, która nas wtedy łączyła, przestała istnieć. Moglibyśmy przypominać
      sobie jak to było, spotykając się co roku w sierpniu na rocznicy - ale politycy
      (w tym pseudozwiązkowcy w rodzaju Śniadka i Kościół ze swoim Rydzykiem) zabrali
      nam ta okazję do świętowania.
      W RP koniec komunizmu nie jest świętem państwowym, ale będzie nim 3 Króli. Ot,
      cała Polska.
      • camille_pissarro Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 20:36
        Mała dygresja - tylko niewielu strajkujących w 1980 roku zdawała sobie sprawę,
        że należy postawić poza postulatami stricte rewindykacyjnymi, postulaty
        polityczne.To dzięki nim można było ruszyć tę bryłę z posad, to dzięki
        determinacji tych nielicznych dziś żyjemy w wolnym , niepodległym kraju...
        • man_sapiens Re: Tamten sierpień w 1980 to zupełnie inny świat 30.08.10, 20:56
          > Mała dygresja - tylko niewielu strajkujących w 1980 roku zdawała sobie sprawę,
          > że należy postawić poza postulatami stricte rewindykacyjnymi, postulaty
          > polityczne.To dzięki nim można było ruszyć tę bryłę z posad, to dzięki
          > determinacji tych nielicznych dziś żyjemy w wolnym , niepodległym kraju...

          Konieczność walki o takie postulaty to zasługa doradców, czyli mówiąc po ludzku
          inteligentów. To dzięki takim ludziom jak Mazowiecki, Geremek, Borusewicz...
          lista długa... i wreszcie Wałęsie, który ich firmował strajkujący robotnicy
          uświadomili sobie, ze trzeba walczyć o wolne związki zawodowe i o zniesienie
          cenzury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka