capferret 10.09.10, 23:40 Chyba wszyscy zwrocili uwage na to takie wlasnie ledwomowienie jara, w ogole nie wygladal tez na zbyt zdrowego, zadyszki i sapki byly na porzadku, czyzby juz juz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 10.09.10, 23:47 Padła tu dzisiaj supozycja, że przeszedł był mały wylew. Odpowiedz Link Zgłoś
capferret Re: Wieczorne ledwomowienie malego 10.09.10, 23:54 ach tak, to juz bylo? sorki, ale zbyt pozno weszlam w forum:) i co i co ? juz na out czy na razie jeszcze na stand bye, no me? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 10.09.10, 23:58 No na razie nic, ot forumowiczka, która się na tym zna, zwróciła uwagę na występujący od pewnego czasu niedowład prawej łapki :) Fachowo nie powtórzę. Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:02 To by wyjasniało czemu w pissie tak ostatnio sie gryzą i ten dywan władzy szarpią. Oni wiedzą ze Jaro sie kończy? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:14 Nie no, nawet i z niedowładem pewnie jeszcze pożyje :) Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:26 A niech se żyje , ale po wylewie nie bedzie się nadawal do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 01:04 Jakiej pracy, wykonywał kiedy jaką uczciwą pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:19 yoma napisała: > No na razie nic, ot forumowiczka, która się na tym zna, zwróciła uwagę na wystę > pujący od pewnego czasu niedowład prawej łapki :) Fachowo nie powtórzę. Niedowładnięta łapka by luźno zwisała niezdolna do zgięcia i utrzymania tej pozycji. Zatem nie niedowład , ale raczej naśladowanie maniery Napoleona. Prezes wędruje w kierunku medycznego zakładu zamkniętego... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:22 No właśnie o to chodziło, że on ją trzyma tak dziwnie podkurczoną :) No niestety, jak mówię, fachowo nie powtórzę. Termin hemiplegia chyba padł. Odpowiedz Link Zgłoś
capferret Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:32 Ale on obie te lapki tak trzyma jak male piasteczki przygotowane do walki z bokserem, czyz nie? Kiedys czytalam, ze maly to byl taki bohater, ze az kamieniami rzucal zza placow swego brata i jak mysle, ta postawa pozostala mu do dzis... PS. Te zacisniete piasteczki znacza co znacza i chobcy czarne mialo byc biale, to ich wlasciciel to psychoawanurnik, zyciowo niespelniony czubek Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:43 yoma napisała: > No właśnie o to chodziło, że on ją trzyma tak dziwnie podkurczoną :) No niestet > y, jak mówię, fachowo nie powtórzę. Termin hemiplegia chyba padł. Przy niedowładzie, jak zresztą termin wskazuje, porażona łapka nie potrafi się sama, bez pomocy zgiąć i utrzymać tę pozycję. Tymczasem prezes tę łapke samodzielnie zgina i prostuje bez utrudnień, tyle, że LUBI trzymać ją w napoleonskim geście. Przy hemiplegii ( porażeniu połowiczym) byłby także niedowład nogi po tej samej stronie, czego u prezesa nie daje się zauważyć w jego dzielnym marszu ku zakładowi zamnkniętemu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 01:04 Dolne łapki krótkie, to nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 01:05 Kaczuszko wiesz, że maki są tak duże duże duże a ty masz króekie nóżki, jak zwykle u kaczuszki ♫ Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 09:13 To prawda, moze jednak JK byl poddany rehabilitacji na tyle skutecznej, ze poczatkowy paraliz polowiczy ustapil na tyle, by pozostawic te drobne oznaki. Jesli zas nie jest to pozostalosc hemiplegii to tym bardziej swiadczy o zaburzeniach psychicznych i sklonnosciach hipochondrycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kami.312 Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 09:30 Dostrzegłam u Jarosława także zaburzenia pamięci. Jak można zapomnieć jak Klich ma imię??? Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: Wieczorne ledwomowienie malego 10.09.10, 23:50 Kurcze , nowy mamrot. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 09:34 etwas-geheimnis napisał: > Kurcze , nowy mamrot. Bliźniactwo zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kieprze_paczynskich Re: Wieczorne ledwomowienie malego 11.09.10, 00:18 Mój dziadek też tak miał tuż przed śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
przewodniczacy_po Do POsikanych 11.09.10, 01:11 Już był w ogródku, już witał się z gąską.... Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Jarek oczywiście TAK. 11.09.10, 09:35 przewodniczacy_po napisał: > Już był w ogródku, już witał się z gąską.... Odpowiedz Link Zgłoś