Dodaj do ulubionych

Zgon natretnej muchy

IP: 213.156.35.* 28.03.04, 14:05
Ogromna mucha prze okno wpadla
Siadla na na talerzu miesa sie najadla
Wqrwiwla swoim lataniem pol rodziny
Zaklocila Ryska z Anka zareczyny
W ruch wprawila zdenerwowanych
Oklepujacych gazetami wszystkie sciany
I siostra Anki na pomysl wpladla
Z dezodorantem w reku muche dopadla
Zapedzila strumieniem muche do lazienki
Nie baczac na gosci przytlumione jeki
Co to sie od zapachu lawendy dusili
I chetnie by musze grzechy musie odpuscili
Tam wypsikala reszte lawendy zapachu
I zamknela drzwi szczelnie by mucha zawczasu
Nie ocknela sie ze swego muszego omdlenia
Gosci doprowadzala do furii od brzeczenia
Stanela Marta przed drzwiami na czatach
Patrzy a tu mucha na czworakach
Spod drzwi wychodzi, jakoby pijana
Calkiem gotowa do rozdeptania
Nacisnela wiec Marta muche obcasem swym zgrabnym
Taki byl smutny musi koniec tej muchy zajadlej
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka