Gość: Kafar
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.03.04, 19:04
Cieszę się, że Marek Borowski i inni rozsądni ludzie odeszli od SLD widząc,
że nic nie mogą zrobić z kolesiowato-chucpiarską większością tej partii.
Chwala im za to.
Tym bardziej, że robią to TRACĄC przywileje, stanowiska, splendory, lokale,
strukturę i wygodę.To przekonuje mnie do tych ludzi.
Mogli przecież dalej zasiadać, piastować, zyskiwać finansowo ale tego nie
robią.
Borowski to jedna z niewielu osób na chorej polskiej scenie politycznej do
której mam zaufanie. To pragmatyk, który nie posunie się w pragmatyźmie tak
daleko jak Miller.
To racjonalnie rozumujący, skromny czlowiek o dużej inteligencji i
zdecydowanym charakterze. To czlowiek przywiązany do idealów lewicowych ale
nie fundamentalista. Uważam go za jedyną osobowość na lewicy wokól której
może zawiązać się organizacja nonkonformistów, ludzi uczciwych i przekonanych
do idealów nowoczesnej socjaldemokracji europejskiej.
Pozdr.
K.