bush_w_wodzie
05.04.04, 14:53
mowie naturalnie o sprawie rywina i wyniku prac komisji. gdyby nie
blochoslawiona anita to mielibysmy meczacy proces cieniowania detali krecenia
sie w kolko i unikania zbyt daleko idacych oskarzen - nieciekawa papke
tymczasem gtw najwyrazniej puscily nerwy i popelnila kardynalny blad
przede wszystkim brutalnie przerwala ludowi spektakl czego lud nie lubi. to
tak jak sedzia ktory dyktuje karnego. zlosc ludu gwarantowana. nawet nie
chodzi o wynik tylko o to ze takie rozstrzygniecie bez dyskusji jest nie fair
w dodatku takie dzialanie - zwlaszcza prowadzone przez anite - jest jawnym
zamachem na pozory obiektywizmu werdyktu. tak jawnym ze wszyscy to widza. to
jest jak przyznanie sie do winy i to nie tylko czarzastego z jakubowska ale i
samego millera.
w ten sposob zamiast miesiecy nudnych uzgodnien poprawek domnieman i
cyzelowania sformulowan mamy zupelnie wyrazne sprawnie po pysku zasad
przyzwoitosci wielki skandal i murowany wzrost zainteresowania sprawa ze
strony opinii publicznej. ludzie poczuja sie oszukani. zegnaj sld