elena4.2
28.10.10, 17:53
firmus.piett.salon24.pl/244063,jak-nie-na-cmentarzu-to-gdzie
Problem jednak w tym, że obecne polskie realia nie mają nic wspólnego z normalnością. Prawo opozycji do prezentowania swojego zdania w mediach zostało właśnie zniszczone, jej działacze zaczynają być mordowani, a ze środków przekazu 24h na dobę płynie jedynie agresywna, kłamliwa, prorządowa propaganda. W tej sytuacji - i to mnie nie dziwi - działacze PiS wykorzystują każdy sposób na niezakłamane fałszywym przekazem medialnym dotarcie do społeczeństwa. Żywa reakcja publiczności pokazuje jedynie jak potężny jest stan zduszenia emocji i odrzucenia wszechogarniającego kłamstwa, skoro na pogrzebie, będącym w polskiej kulturze niemal świętością dochodzi do tego typu głośnych reakcji.
Gdyby opozycja nie musiała przemawiać na pogrzebach, nie byłoby też tych braw. Pora przestać udawać, że jest ok., że mamy w Polsce normalną demokrację. Nie mamy, i ten dzisiejszy pogrzeb to udowadnia.
A ja sie i tak dziwię, ze było spokojnie. W każdym normalnym kraju bylaby to demonstracja jak sie patrzy.