Zaczynam się martwić o pana premiera

05.01.11, 23:30
Zwykle w pierwszej dekadzie stycznia jeździł na narty w Dolomity. Czyżby w tym roku zrezygnował z tego zwyczaju? Minister Boni który zawsze to obwieszczał i tym razem mógłby też w tej sprawie zabrać głos.
    • makova_panenka Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 05.01.11, 23:33
      Pojedzie, pojedzie. To dopiero pierwsze dni roku a on już zmęczony.
      • wos9 Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 06.01.11, 00:56
        makova_panenka napisała:

        > Pojedzie, pojedzie. To dopiero pierwsze dni roku a on już zmęczony.

        Powiedział ci, że jest zmęczony?
    • 1tobi Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 05.01.11, 23:37
      nie martw się, weź wiadro rób swoje , nie przejmuj się premierem.
      • pan_kultura Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 05.01.11, 23:45
        a cy ty tak chronisz tyły temu tuskowowii, peruka ci utkneła w jego dupie ?
      • 2alfa.alfa Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 05.01.11, 23:47

        Właśnie, jeszcze się przepracuje i opuści go wena twórcza

        1tobi napisał:

        > nie martw się, weź wiadro rób swoje , nie przejmuj się premierem.
    • gugarin Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 05.01.11, 23:56
      2alfa.alfa napisała:

      > Zwykle w pierwszej dekadzie stycznia jeździł na narty w Dolomity. Czyżby w tym
      > roku zrezygnował z tego zwyczaju? Minister Boni który zawsze to obwieszczał i t
      > ym razem mógłby też w tej sprawie zabrać głos.


      Zrobił głupotę z OFE, posłuchał księgowego Vincenta i teraz powoli go olśniewa.
      Ale już za późno Donald.
      Myślę że Donald powie, Bronek, nie podpisuj tej ustawy, zagalopowałem się.

      A Vincent poczuł się tak pewny siebie teraz, że chce opodatkować banki od przychodów z tytułu obligacji i kredytów Państwa.
      Vincent rozmyśla już drugi skok na kasę, Donald przebudź się, wywal go i potem pojedziesz na narty.
      • 2alfa.alfa Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 05.01.11, 23:59
        gugarin napisał:

        > 2alfa.alfa napisała:
        >
        > > Zwykle w pierwszej dekadzie stycznia jeździł na narty w Dolomity. Czyżby
        > w tym
        > > roku zrezygnował z tego zwyczaju? Minister Boni który zawsze to obwieszcz
        > ał i t
        > > ym razem mógłby też w tej sprawie zabrać głos.
        >
        >
        > Zrobił głupotę z OFE, posłuchał księgowego Vincenta i teraz powoli go olśniewa.
        > Ale już za późno Donald.
        > Myślę że Donald powie, Bronek, nie podpisuj tej ustawy, zagalopowałem się.
        >
        > A Vincent poczuł się tak pewny siebie teraz, że chce opodatkować banki od przyc
        > hodów z tytułu obligacji i kredytów Państwa.
        > Vincent rozmyśla już drugi skok na kasę, Donald przebudź się, wywal go i potem
        > pojedziesz na narty.

        Trochę szkoda bo tacy Francuzi już by mu spalili Urm i m2 w Sopocie
    • martusia_krolowa_polski A jaki uczucie do niego miałaś przed "zaczęciem" 06.01.11, 11:28
      2alfa.alfa napisała:

      > Zwykle w pierwszej dekadzie stycznia jeździł na narty w Dolomity. Czyżby w tym
      > roku zrezygnował z tego zwyczaju? Minister Boni który zawsze to obwieszczał i t
      > ym razem mógłby też w tej sprawie zabrać głos.
    • euromichnik Też się martwię... 06.01.11, 11:42
      Sądzę, że to wynik działań pana premiera na rzecz (czy też przeciw...) globalnego ocieplenia. Tyle chłopina włożył wysilku, tak mocno zaangażował się w całą akcję, tyle pieniędzy wyłożył z naszej (polskiej) kasy. A tu nic. MROZY od jesieni.
      Trudno się więc dziwić, że jest rozgoryczony. Nawet w piłkę zdaje się, ze rzadziej gra. Do nart też stracił ochotę. A do tego pewnie w tym roku będzie musiał pojechać w ramach swojego urlopu wypoczynkowego i za swoje pieniądze. Nie tylko sam. Trzeba opłacić wczasy żonie i dzieciom, wynagrodzić borowców...
      A tu go jeszcze atakują za Smoleńsk. Nie rozumiem za co. Przecież zrobił to co niego należało, to co wielu robiło przed nim. Wykonywał tyko polecenia pana P.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Zacznij bać się o prezesa 06.01.11, 12:08
      gdzie on teraz pojedzie, chyba nie HEL za darmochę
    • kecawa Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 06.01.11, 12:27
      Może się nasz Wielki premier boi Chin!!Ostatnio oglosil że TAJWAN TO NIE cHINY.
    • pan.kultura Re: Zaczynam się martwić o pana premiera 06.01.11, 12:37
      2alfa.alfa napisała:

      > Zwykle w pierwszej dekadzie stycznia jeździł na narty w Dolomity. Czyżby w tym
      > roku zrezygnował z tego zwyczaju? Minister Boni który zawsze to obwieszczał i t
      > ym razem mógłby też w tej sprawie zabrać głos.

      dogadują zastępstwo, Rysiek z "Klanu" dobrze by się nadał
      potrafił prostytutkę obronić w burdelu
      to coby dla niego znaczyło takiego Grabarczyka wyrwać z łap sejmu
    • mondrala-z-po obecnie las się zbliża drzwi rudego makbeta 06.01.11, 13:33
      zaczęła się panika...
    • zapijaczony_ryj Ty się lepiej martw o naczelnego idiotę 06.01.11, 20:33
      Bo z tego co wiem to teraz jest pozostawiony opieki, a ma pozwolenie na broń i moze sobie palnąć w łeB jak zrozumie, ze to ON zabił brata!
Pełna wersja