kiemlicz88
13.01.11, 10:04
PRemier może się wściekać, wierzgać, ale niczego nie jest w stanie już zmienić.
Jest PO sprawie. I to z jego winy.
Polski akredytowany przy MAK twierdzi, że kontrolerzy lotów ze Smoleńska nie podejmowali swoich decyzji samodzielnie.
Pisze, że należy ustalić dlaczego pomimo wielu „meldunków do Moskwy o braku warunków do lądowanie (pisownia oryginalna) nieustalona osoba odpowiedzialna w Moskwie podjęła decyzję skierowania samolotu Tu-154 na lotnisko Smoleńsk „Północny”.