prawieemeryt 13.01.11, 18:25 splantował sPiSiałego w ostatnich 24 godzinach do cna Morozowskiego24takjest. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hordol Pan prof. Nałęcz 13.01.11, 18:39 ma bogaty zyciorys. tylu partii oprócz niego to chyba nikt nie zaliczył ================================================ Ukończył w 1972 studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, tam też się doktoryzował z nauk historycznych. Został następnie doktorem habilitowanym nauk historycznych. Pracuje na stanowisku profesora nadzwyczajnego na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego oraz na stanowisku profesora w Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku na Wydziale Nauk Politycznych. W pracy naukowej zajmuje się historią polityczną Polski XIX i XX wieku z uwzględnieniem historii ruchu robotniczego. W latach 1970–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Pod koniec lat 80. był wśród działaczy tzw. reformistycznego Ruchu 8 Lipca. W 1990 został jednym z wiceprzewodniczących Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej. Wystąpił z SdRP po ujawnieniu afery moskiewskiej pożyczki. Od 1990 do 1994 wykonywał mandat radnego Dzielnicy Gminy Warszawa Mokotów[1]. W latach 1993–1997 zasiadał w Sejmie II kadencji z listy Unii Pracy. W wyborach parlamentarnych w 2001 po raz drugi uzyskał mandat poselski z okręgu radomskiego z listy koalicji SLD-UP. W Sejmie IV kadencji wybrano go na stanowisko wicemarszałka. Do końca marca 2004 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Unii Pracy. W latach 2003–2004 przewodniczył sejmowej komisji śledczej badającej "aferę Rywina". 1 kwietnia 2004 przystąpił do zakładanej przez Marka Borowskiego Socjaldemokracji Polskiej. W czerwcu 2005 został szefem sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Marka Borowskiego, jednak w sierpniu otwarcie opowiedział się za kandydaturą Włodzimierza Cimoszewicza i 17 sierpnia 2005 został jego rzecznikiem, za co dzień później wykluczono go z SdPl i skreślono z listy wyborczej kandydatów na posłów w wyborach parlamentarnych. Po zakończeniu działalności w Sejmie powrócił do pracy naukowej na Uniwersytecie Warszawskim. Przez kilka lat pisywał felietony do tygodnika "Wprost", zatytułowane Widziane z lewej strony. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 bez powodzenia ubiegał się o mandat z ramienia koalicji Porozumienie dla Przyszłości. 5 lipca tego samego roku ponownie został członkiem Socjaldemokracji Polskiej. W grudniu 2009 zadeklarował ubieganie się w 2010 o urząd Prezydenta RP z ramienia PD i SdPl[2], jednak w kwietniu 2010 wycofał się z udziału w wyborach[3], udzielając następnie poparcia kandydaturze Bronisława Komorowskiego[4]. 27 września 2010 został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. historii i dziedzictwa narodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Pan prof. Nałęcz 13.01.11, 18:45 Wicie,rozumicie hodol.Tylko krowa siem nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Mnie osobiscie przypomina naszego kolege.. 13.01.11, 19:19 ..Placzusia:) Ten sam poziom wiedzy merytorycznej oraz niezwykle podobny do Placzusiowego profil charakterologiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Pan prof. Nałęcz 13.01.11, 18:44 A co mowi pan prezydent i reszta doradcow? Jakos cicho o nich. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Pan Priezidient zaboliel grippom! 13.01.11, 19:25 Poetomu malczit! Liezit ticho pod odiejalom i pachniet. Krasiwo! Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Nałęcz już dał popis w 2005 13.01.11, 19:29 nikt w tak krótkim czasie tak nie zszedł na psy marnotrawiac spory kapitał polityczny i wizerunkowy. Wybacz ale od tego czasu bardziej powaznie traktuję opinie profesora Leppera. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś