Dodaj do ulubionych

Honor pijanego generała

25.02.11, 08:01
Czy Premier lub inny urzędnik RP winien bronić honoru pijanego ( 0,6 promila alkoholu we krwi, to wg kodeksu karnego stan nietrzeźwości ) na służbie generała, co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że jego działania i zaniechania były jedną z głównych przyczyną katastrofy. Ajeśli bronić to jak - zarządzić w RP referendum z pytaniem czy był nietrzeźwy, czy też był trzeźwy? Jakie macie w tym przedmiocie zdanie ? Czy uczciwie podać, że był nietrzeźwy i ponosi cześć odpowiedzialności za te wydarzenia które doprowadziły do katastrofy.
Obserwuj wątek
    • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 08:12
      W wypadku komunikacyjnym nietrzeżwy kierowca nawet jak jest bez winy,jest winny.A samolocie generał w kokpicie był "pilotem" ważniejszym od kapitana dowódcy samolotu.
    • lew-35 [...] 25.02.11, 08:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lew-35 dlaczego? 25.02.11, 16:45
        .............prawdę się tu kasuje a fałsz i obłudę tu się się popiera i produkuje .
        • lew-35 Re: dlaczego? 25.02.11, 17:08
          Czego jeden z drugim bar..ie czepiasz się jak rzep psiej d..y zmarłego generała jak nie wiesz o co chodzi .Ciekawe czy ten post skasują ,bo mnie poniosło.
          • zzarda32 Re: dlaczego? 25.02.11, 18:33
            lew-35 napisał:

            > Czego jeden z drugim bar..ie czepiasz się jak rzep psiej d..y zmarłego
            > generała jak nie wiesz o co chodzi .Ciekawe czy ten post skasują ,bo
            > mnie poniosło.
            Tu nie chodzi o czepianie się. Czy wg Ciebie fakt, że jakiś np dyktator nie żyje, czy jakiś inny przestępca już nie zyje - zwalnia od wyjaśnienia co zrobili,jakie przestępstwa popełnili, kogo skrzywdzili ?
    • wanda43 Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 09:49
      W polskim prawie dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi do 0.2 promila.
      Błasik miał 0,6.
      Nieboszczyk nie wiedzial? Nie widzial? Nie reagowal? Wiec obaj, i Blasik i nieboszczyk sa odpowiedzialni za smierc pozostralych 94 osob. I zadne zamiatanie i wykrecanie kota ogonem tego nie zmieni. Bledem pilota bylo to, ze ulegl presji tych dwoch.
      • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 09:54
        Premier Kaczyński kiedyś o swoim wojewodzie "złapanym" na podwójnym gazie:Wielkie larmo bo facet wypił 2 piwa!
        • tacx Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:06
          > Premier Kaczyński kiedyś o swoim wojewodzie "złapanym" na podwójnym gazie:Wielk
          > ie larmo bo facet wypił 2 piwa!

          ale nie przed interrnetem do kroćset!!!!!! Nie przed internetem...
          jakby to zrobił siedząc przed ekranem i nie daj bóg popijając piwko oglądając rozpustnice to prezes by go oczywiscie zganił. Ale za kierownicą czy wolantem? komu to przeszkadza?
          • nie_pis_mienny Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:14
            tacx napisał:

            > ale nie przed interrnetem do kroćset!!!!!! Nie przed internetem...

            Widocznie "matolstwo" to u nich cecha rodzinna.
            :-)
      • paradise666 Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 07:22
        próba obarczania Rosjan za wypadek jest nie tylko śmieszna ,co skandaliczna
        T
    • prawieemeryt Re: Honor w wymiarze 0,6. Skąd ten problem? 25.02.11, 10:14
      A stąd moi drodzy, że w Polsce nie obowiązuje zasada kompetencji. W przedmiocie przewiezienia samolotem 96 osób na trasie Warszawa:Okęcie - Smoleńsk:Ugór Zadupie wszystkie kompetencje należały do Kapitana Protasiuka i jego załogi. Inaczej uważali panowie Kaczyńscy i pan Błasik - zupak z lampasami. Ich zdaniem w IV Rzeczypospolitej kompetencje w każdej sprawie zależne są od zajmowanego stanowiska - czy to lekarz chirurg, czy maszynista, kucharz - wsio - najważniejsze sOM kurduple i ich przydupasy - bez względu na poziom trzeźwości, nie mówiąc już o wiedzy i umiejętnościach. Pilot? Morda w kubeł - małczat' i ruki pa szwam! No ale jak w XXI w. nie zna się sensu pojęcia kompetencje.......
      • nie_pis_mienny Re: Honor w wymiarze 0,6. Skąd ten problem? 25.02.11, 10:17
        prawieemeryt napisał:

        >.... Inaczej uważali panowie Kaczyńscy i pan Błasik - zupak z lampasami. Ich zdaniem w IV
        > Rzeczypospolitej kompetencje w każdej sprawie zależne są od zajmowanego stanow
        > iska - czy to lekarz chirurg, czy maszynista, kucharz - wsio - najważniejsze sO
        > M kurduple i ich przydupasy.....

        W przypadku lekarza z kolei potwierdza Twoją tezę postawa ministra Ziobro wobec doktora G (sławnego kardiochirurga).
        • prawieemeryt Re: potwierdza Twoją tezę 25.02.11, 10:22
          starałem się, by wszystkie słowa były użyte adekwatnie do znanego mi stanu rzeczywistości.
          • contadore Re: potwierdza Twoją tezę 25.02.11, 10:42
            prawieemeryt napisał:

            > starałem się, by wszystkie słowa były użyte adekwatnie do znanego mi stanu rzec
            > zywistości.


            Tak,do znanego ci stanu rzeczywistości podanego przez raport MAK.

            O wynikach badań stężenia alkoholu etylowego we krwi dowódcy Sił Powietrznych nie można się wypowiedzieć ze względu na brak dokumentacji źródłowej (brak autoryzowanych wyników badań toksykologiczny oraz informacji, kiedy i jak zabezpieczono materiał do badania). Nie można wykluczyć, że alkohol wykazany podczas autopsji mógł mieć pochodzenie endogenne" - napisała polska komisja w uwagach do raportu MAK.

            Więcej... wyborcza.pl/1,76842,8939773,0_6_promila_we_krwi_dowodcy.html#ixzz1ExiM3ODP
            • nie_pis_mienny Re: potwierdza Twoją tezę 25.02.11, 11:19
              contadore napisał:

              > Tak,do znanego ci stanu rzeczywistości podanego przez raport MAK.

              Ten raport MAK ma znaczenie zwłasza wobec przytaczanej tu sprawy "Ziobro vs doktor G"
              :-)

      • zoil44elwer Re: Honor w wymiarze 0,6. Skąd ten problem? 25.02.11, 10:19
        W Polsce kompetencje określa się partyjnie.A jak jeszcze kandydat ma piękną kartę opozycyjną,to już jest fachman nad fachmanami.
        • prawieemeryt Re: A jak jeszcze .... ma piękną kartę opozycyjną. 25.02.11, 10:25
          No i czesto dobrze by było, żeby przyjemnościowo 24h trzymał palec w doo_pie przełożonego.
      • mowiono.mi.ze.to.on Re: Honor w wymiarze 0,6. Skąd ten problem? 25.02.11, 12:10
        A lot był inspektorski.
        • nie_pis_mienny Re: Honor w wymiarze 0,6. Skąd ten problem? 25.02.11, 12:12
          mowiono.mi.ze.to.on napisał:

          > A lot był inspektorski.

          Wszystkie loty z udziałem Błasika były inspektorskie. W ten sposób, można powiedzieć, dorabiał sobie do swojej skromnej pensyjki generalskiej.
          ;-)
    • cookies9 Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:15
      Nie ma co bronić:-)
    • snajper55 Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:22
      zzarda32 napisał:

      > Czy Premier lub inny urzędnik RP winien bronić honoru pijanego ( 0,6 promila al
      > koholu we krwi, to wg kodeksu karnego stan nietrzeźwości ) na służbie generała,

      Generał biorący udział w pielgrzymce nie jest na służbie.

      S.
      • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:33
        Teraz polscy generałowie są zawsze na służbie-Kościołowi.
      • ave.duce Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:33
        To dlaczego to gen. Błasik "meldował" samolot gotowy do odlotu?
        • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:42
          Jako lotnik najwyższy rangą.Nie będzie meldował głowie państwa "zwykły" kapitan.Zresztą prezydent miał na krótkiej liście kapitana Protasiuka bo był w załodze samolotu która nie posłuchała zwierzchnika sił zbrojnych w czasie tbiliskiego lotu.
          • contadore Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:50
            Przy całej mojej sympatii do pilota Protasiuka fakt,że dowódca załogi Tu-154M miał sprzeciwiać się wylotowi w sytuacji, gdy dysponował tylko prognozą, a nie potwierdzonym stanem pogody na lotnisku w Smoleńsku niestety nie usprawiedliwia Protasiuka.
            Jeżeli rzeczywiście tak było,bo podobno brak jest nagrania z fonią.
            W takiej sytuacji miał być po prostu do końca konsekwentny i odmówić udziału w locie.
            • scoutek Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:56
              contadore napisał:
              > W takiej sytuacji miał być po prostu do końca konsekwentny i odmówić udziału w
              > locie.

              a jeśli generał wydał mu rozkaz? miał odmówić wykonania rozkazu?
              • contadore Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 10:58
                scoutek napisała:

                > contadore napisał:
                > > W takiej sytuacji miał być po prostu do końca konsekwentny i odmówić udzi
                > ału w
                > > locie.
                >
                > a jeśli generał wydał mu rozkaz? miał odmówić wykonania rozkazu?


                A gdyby generał dał mu rozkaz wykonania lotu jako kamikadze,mógł odmówić?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:15
                  Ale chyba z założenia to nie był lot kamikaze.
                  • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:20
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Ale chyba z założenia to nie był lot kamikaze.

                    Z "założenia"(teorii) nie,ale w realu(praktyce) tak.
                    • paradise666 Re: Honor pijanego generała 27.02.11, 12:39
                      wierny jak pies
                  • nie_pis_mienny Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:23
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Ale chyba z założenia to nie był lot kamikaze.

                    Ale z tego pijany, a do tego "bez wyobraźni" ale z poparciem "swojego pana" generał nie przewidział niestety.
                  • contadore Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:34
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Ale chyba z założenia to nie był lot kamikaze.


                    Żołnierz może odmówić wykonania rozkazu.
                    www.zapytajprawnika.pl/?tag=odmowa-wykonania-rozkazu.
                    Po drugie,kapitan samolotu jest jedynym i faktycznym dowódcą i nikt nawet gen.Błasik nie był władny wydawać mu rozkazu.
                    Tylko on może zadecydować czy lot się odbędzie czy nie.Nikt nie ma prawa wchodzić w jego kompetencje.
                    • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:41
                      Gdyby kapitan myślał należycie stracił by robotę ale zachował życie.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:48
                      Tyle że Błasik robił to nagminnie jako "kontroler". Dwa tygodnie przed katastrofą odwalił podobny numer, czyli wydał rozkaz, w Poznaniu.
                      • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 12:02
                        Klich o tym wiedział.Wiedział też zwierzchnik sił zbrojnych.O ile dla Klicha psychiatry było to wsio rawno,to dla prezydenta tolerowanie tego kontrolera skończyło się tragicznie.Przypomina mi się historia podkarpackiego senatora.Rządził i dzielił stanowiska w podkarpackich szpitalach dając stanowiska dyrektorskie i ordynatorskie swoim miernym ale wiernym.Gdy jednak zachorował ci mierni ale wierni mu nie pomogli i zmarło mu się.
                    • felinecaline Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 12:00
                      Kapitan samolotu ma nawet prawo odmowic zabrania na poklad pasazera, jesli ten JEGO ZDANIEM zagraza bezpieczenstwu lotu, zalogi i pasazerow.
                      Zabraklo poszanowania dla przepisow i co najgorsza u tych, ktorzy winni stac na strazy owych przepisow.
                      Wiadomo, po co w Polsce stanowi sie prawo - po to by je wszyscy omijali, poczynajac od prezydentow , generalow a na cieciu konczac.
                    • scoutek Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 13:13
                      contadore napisał:

                      > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                      >
                      > > Ale chyba z założenia to nie był lot kamikaze.
                      >
                      >
                      > Żołnierz może odmówić wykonania rozkazu.

                      Dowódca Sił Zbrojnych Lech Kaczyński był innego zdania gdy chciał lądować w Azerbejdżanie
                      • scoutek Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 14:38
                        > Dowódca Sił Zbrojnych Lech Kaczyński

                        moja pomyłka, powinno być Zwierzchnik
            • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:03
              Gdyby odmówił to by już sobie nie polatał,nie tylko w tym pułku ale w ogóle.Ale widocznie latanie było jego pasją,ważniejszą od życia./Z hymnu polskich lotników:Na pełny gaz latamy do gwiazd,a która z naszych spadnie gwiazd,to nic,znów na pełny gaz w locie do gwiazd...
      • mowiono.mi.ze.to.on Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 12:11
        Błasik odbywał lot inspektorski
    • zapijaczony_ryj Klich chciał go dawno zdymisjonować_LK nie pozwoli 25.02.11, 11:04
      zzarda32 napisał:

      > Czy Premier lub inny urzędnik RP winien bronić honoru pijanego ( 0,6 promila al
      > koholu we krwi, to wg kodeksu karnego stan nietrzeźwości ) na służbie generała,
      > co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że jego działania i zaniechani
      > a były jedną z głównych przyczyną katastrofy. Ajeśli bronić to jak - zarządzić
      > w RP referendum z pytaniem czy był nietrzeźwy, czy też był trzeźwy? Jakie macie
      > w tym przedmiocie zdanie ? Czy uczciwie podać, że był nietrzeźwy i ponosi cze
      > ść odpowiedzialności za te wydarzenia które doprowadziły do katastrofy.
      • zoil44elwer Re: Klich chciał go dawno zdymisjonować_LK nie po 25.02.11, 13:11
        A dymisja uratowała by generałowi życie.
    • titerlitury Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:05
      Nawet gdyby miał 7 promili, to nie ma znaczenia. Na pokładzie samolotu drugim po Bogu jest kapitan, on podejmuje decyzje, a jeśli ulegał presji, to znaczy, że kompletnie się nie nadawał na kapitana statku powietrznego, co nie zmienia faktu, że jest odpowiedzialny za katastrofę. Nietrzeźwość generała można jedynie ropatrywać w kategoriach dobrego obyczaju: nie lezy w jego granicach spożywanie alkoholu o tak wczesnej porze, no chyba, ze były to pozostałości z wieczornej libacji, co tez nie jest eleganckie, bo wiedział, ze dnia następnego będzie na uroczystości państwowej.
      • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 11:12
        Łagodniej o generale:Miał pomroczność jasną!
        • mr.sajgon Naprawde to mi sie podoba 25.02.11, 11:44
          zoil44elwer napisał:

          > Łagodniej o generale:Miał pomroczność jasną!


          Pokazuje jak mozna roznie interpretowac stan faktyczny.
          • kum.z.antalowki Gdyby ktokolwiek, od prezydenta poczynając 25.02.11, 12:43
            na gen, Błasiku i pilotach kończąc, (nie wyłączając ruskich kontrolerów) zachował się tak jak powinien - to wszyscy pasażerowie owego feralnego lotu by żyli do dziś (choć zapewne w owa kwietniową sobotę ciut spóźniliby się na uroczystość inaugurującą kampanię re elekcyjną).
            W polityce by to niewiele zmieniło, bo ŚP Lech Kaczyński i tak szanse na reelekcję miał tak znikome, że - praktycznie - nie miał.
            No może pozycja Jarosława Kaczyńskiego byłaby trochę słabsza. Ale coś by sobie wymyślił, żeby mącić tę narodową kadź. To zdolny polityk. Nawiedzony i ambitny...
            • zoil44elwer Re: Gdyby ktokolwiek, od prezydenta poczynając 25.02.11, 12:53
              Winni Polacy,winni Rosjanie.Czyli winny słowiański burdel ludzki,organizacyjno-techniczny.
    • allspice Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 12:55
      Jaki honor? Czy pijany na pielgrzymce generał ma honor? Raczej promile;)
      • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 13:09
        Czy na trzeżwo można udawać miłość do Najjaśniejszego zwierzchnika sił zbrojnych? A miał już tak blisko do synekury w NATO w Brukseli czy w Waszyngtonie.Nie dożył i tyle poświęcenia w udawanej miłości do wodza poszło na marne.
    • zoil44elwer Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 13:21
      Tak a propos 0,6 promila.Media mówią i piszą:Zatrzymany kierowca był KOMPLETNIE PIJANY,miał bowiem AŻ 1,02 promila alkoholu we krwi.Czyli 0,6 to półkompletność nietrzeżwości? Nie znają możliwości polskich,mocnych głów,prawie tak samo mocnych jak rosyjskie.
      • zdybex Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 15:08
        Jezeli pijany general witał prezydenta przy trapie samolotu i meldował cokolwiek to byl na śłuzbie. Nie słyszalem aby pasażer meldowal nawet takiemu prezydentowi cokolwiek. Jedyny co kiedys meldowal uslyszał " Spieprzaj dziadu" Blasik nawalił sie na służbie i doprowadzil do znanego skutku. Ciekawe czy to dzieki Bogu sie nawalił, czy zaistniał skutek?
        • karbat Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 18:38
          pijany general ... moze byl tylko niedopity i awanturowal sie z pilotem ...

          NIKT mi nie udowodni, ze to pilot zaczal awanture z podchmielonym generalem !.
          Z kim on pil ten alkohol , byl na takim etapie , ze pil sam....
        • karbat Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 18:50
          z kim pil alkohol ..

          -byl na etapie , ze sam ze soba
          -z kumplami , ktorzy milcza
          -z osobami , ktore lecialy samolotem
          • pollack5 Re: Honor pijanego generała 25.02.11, 19:36
            Nażarł się jabłek , przegryzał drożdżami i endogenna gorzelnia gotowa.
            • zoo24 z kim pił ten generał 25.02.11, 23:32
              oto jest pytanie.
              kto wie czy nie z najwyższym zwierzchnikiem. Kto wie czy prawdziwe wyniki badania krwi jego nie są utajnione przez Rosję i nasz rząd żeby jeszcze większej kompromitacji i pośmiewiska na cały swiat nie było.
              • paradise666 Re: z kim pił ten generał 26.02.11, 06:29
                ale póki co - szable w dłoń ..
            • paradise666 Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 06:59
              i dlatego zginęli -głupio i bezsensu
    • adams96 Re: Honor pijanego generała a moze honor Pani Anod 26.02.11, 12:02
      jest wazniejszy dla ciebie slugo rosyjski ?Poczekaj na polski raport ze swoim KONDLIZMEM w tej sprawie.
      • zzarda32 Re: Honor pijanego generała a moze honor Pani Ano 26.02.11, 13:05
        Co rozumiesz pod pojęciem opluwania?. Czy fakt nietrzeżwości tego Pana ( co powierdził Prokurator Generalny ) oraz ostatnie wiadomości o wymienionym i podanmie ich do wiadomości publicznej to opluwanie?
        Czy wiesz ilu mundurowych, którzy mieli 0.6 promila alkoholu we krwi straciło pracę i nikt ich nie bronił. Powiedz to rodzinom tych mundurowych, które często zostały bez żadnych środków do życia. Zapytaj się rodzin - wdów po pilotach - co czują? Ich adwokat wyraził zdanie.
        Widoczne jest jak na dłoni że jedna z partii chce za wszelką cenę uwolnić od winy za katastrofę tego generała ( co zresztą jest niemożliwe, oprócz jego zachowania w dniu 10-04, to jeszcze znacznie gorsze fakty wyjdą z raportu komisji Milera, co Miler zapowiadał już kilkakrotnie ), i wówczas okaże się, że tylko piloci są winni ? Czy chodzi i to, że za dużo wie? W sztuczną mgłę - to kto uwierzy?
        To Pis mówił "twarde prawo ale prawo" i zgodnie z tą zasadą należy wyjaśnić tą sprawę , nawet jak on nie żyje.
      • pollack5 Re: Honor pijanego generała a moze honor Pani Ano 26.02.11, 23:46
        Nie bój żaby. W polskim raporcie będzie pełny tekst awantury na Okęciu i rozmowy przez pokładowy telefon satelitarny. I samoobsługowy sznurek dla prezesa.
    • makova_panenka Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 13:06
      Pijak nie ma honoru. Tak się wśród ludu przyjęło.
      • lew-35 Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 20:48
        Baranie co ty wypisujesz ?
        • topikaczka Pijactwo pijanego generała polskiego 26.02.11, 22:51
          to korzysc dla swita. pijaczyna i kumpel od malpek zdechli razem. Dzieki pomocy wodeczki rzadowej.
        • kum.z.antalowki Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 22:53
          Kodeks Honorowy Boziewicza, w Art. 8. stanowi, że
          "Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua następujące:
          ...
          pkt 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające go w opinii społecznej;

          Oczywiście, można się spierać o 'notoryczność'... oczywiście...

          --
          Here we kum and we don't care mucho
    • honeyr Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 23:01
      Premier, a co najmniej MON, powinien stracić funkcję za tolerowanie takiego stanu rzeczy. Tak by było w jakimś normalnym państwie (zakładając, że w ogóle w normalnym państwie ktoś w rodzaju pana Błasika zostałby szefem lotnictwa), a nie w państwie będącym, mówiąc oględnie, "trefnisiem NATO".
      • snajper55 Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 23:07
        honeyr napisał:

        > Premier, a co najmniej MON, powinien stracić funkcję za tolerowanie takiego stanu rzeczy.

        Taki stan rzeczy wybrali Polacy głosując w 2005 roku na Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Premier miał tego nie tolerować?

        S.
        • pollack5 Kto małpkami wojuje 26.02.11, 23:42
          ten od małpek ginie.
          Melduję wykonanie zadania! Nie uwierzyłem tym ruskim łgarzom!!!
        • honeyr Re: Honor pijanego generała 26.02.11, 23:58

          > Taki stan rzeczy wybrali Polacy głosując w 2005 roku na Lecha Kaczyńskiego w wy
          > borach prezydenckich. Premier miał tego nie tolerować?

          Pan Błasik podlegał panu Klichowi, powołanemu w 2007 na MON przez pana Tuska.
          • alojsp Kto jest najwyższym zwierzchnikiem?!?!?!?!?!?!?!?! 27.02.11, 00:00
            Gdyby nie PPDW, Błasik już dawno byłby wyautowany
            Oni stojom tam,dzie ftedy-
            Kurdupel jest pachołkiem Leppera.
          • snajper55 Re: Honor pijanego generała 27.02.11, 12:54
            honeyr napisał:

            > Pan Błasik podlegał panu Klichowi, powołanemu w 2007 na MON przez pana Tuska.

            Ty naprawdę nie wiesz, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych???

            S.
    • prawieemeryt Re: Honor pijanego generała - czy nie powinno 27.02.11, 08:23
      być "humor"? Skoro pijany?!
    • zzarda32 Re: Honor pijanego generała 10.03.11, 10:56
      Czy sprawa nietrzeźwości gen B została już definitywnie wyjaśniona ?
    • gold.lachon Wierzysz GW? 10.03.11, 11:04
      piotrjakucki.nowyekran.pl/post/6006,strach-ma-wilcze-oczy
      • zzarda32 Re: Wierzysz GW? 10.03.11, 11:12
        Nied nie wierze nikomu. I nformacja jednak była jasna 0.6 promila we krwi w chwili śmierci - czyli zgodnie z kk był w stanie nietrzeźwości, Ja tylko chcę wiedzieć czy to prawda, a jeśli tak to dlaczego polski rząd ma bronić honory pijanego generała? Czy masz jakieś dowody, że nie był pijany?
      • pollack5 PiSdzielstwo, jak zwykle, nie na temat 10.03.11, 11:18
        A w Ameryce biją murzynów!!!
        • zzarda32 Re: PiSdzielstwo, jak zwykle, nie na temat 10.03.11, 11:24
          Sprawa jest jasno RP walczyło za spożywaniem alkoholu w pracy i tym samym na służbie. Teraz, po opublikowaniu raportu Mak, są środowiska które twierdzą, że można spożywać alkohol ale jak się jest generałem - dlatego domagam się aby ktoś kompetetny to w końcu wyjaśnił - albo był pijany w służbie i wtedy trzeba stosownych działań - albo nie był i wtedy idziemy na wojnę z Rosją.
    • najlepszy-robipol Re: Honor pijanego generała 10.03.11, 11:09
      jaka armia, taki generał...nie rozumiem skąd ten wrzask
      życie w Polsce to niejebajka
    • kkuubaa1 nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 11:25
      general nie byl na sluzbie
      • kkuubaa1 giwi!! do cholery! 10.03.11, 11:26
        podobniez watki smolenskiej wywalasz na forum smolenskie.
        co to k.. ma byc?
        • zzarda32 Re: giwi!! do cholery! 10.03.11, 11:30
          To nie jest wątek o katastorie - tylko o spożywania alkoholu w służbie i o tym, czy najwyżsi urzędnicy państwa mają bronić honoru nietrzeźwego - a to już polityka
      • zzarda32 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 11:32
        kkuubaa1 napisała:

        > general nie byl na sluzbie
        SAMI KRZYCZELIŚCIE - LOT WOJSKOWY, WIZYTA PAŃSTWOWA ITP. Gen był w mundurze, składał meldunki i to znaczy, że nie był na służbie - kpisz czy o drogę pytasz??
        • kkuubaa1 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 11:35
          my czyli kto?
          • zzarda32 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 11:47
            Wy zwolennicy zamachu.
            • kkuubaa1 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 11:51
              nie wiem kto to zwolennicy zamachu.
              a ty jestes wyjatkowo sqrvialym indywiduum
              • zzarda32 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 12:12
                Gdzie jest kłamstwo - czy to, że był pijany, czy że w służbie?
                • kkuubaa1 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 12:14
                  ze na sluzbie.
                  byl pasazerem
                  • zzarda32 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 12:28
                    Z czego wnosisz że nie był na służbie, skoro - lot miał miał być wojskowy? Rozumiem, że nie kwestionujesz stanu nietrzeżwości - a zatem co robił w kokpicie? Czy nie ponosi odpowiedzialności za to co się stało 10-04?. Jaki jest jego udział w tym co złego działo się w WL przed 10? I pytanie ostatnie : Czy przy takich podejrzeniach i to uzsadnionych może być mowa o jakieś obronie jego honoru i to przez rząd RP?
                    • kkuubaa1 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 12:30
                      znaczy sie ze jak lot wojskowy to wszyscy pasazerowie byli tam na sluzbie?

                      walentynowicz tez?
                      jaruga?
                      gosiewski?
                      maria kaczynska?

                      dzisiaj seremet twierdzi ze NIE MA DOWODOW na zadne naciski.

                      wiec nie pisz pierdol
                      • zzarda32 Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 12:38
                        Walentynowicz nie była żołnierzem. Nie wszyscy na pokładzie byli urzędnikami. Ci byli pasażerami. Natomiast gen był w mundurze, składał meldunki, miał to być lot wojskowy - zatem był na służbie. ( analogicznie : załoga wojskowa, samolot wojskowy, lotnisko wojskowe - to i lot wojskowy). Nie pisałem nic o naciskach. Pisałem o tym, że gen jak już był w kokpicie to miał obowiązek prawny zabronienia łądowania w tych warunkach ( był pilotem który musiał wiedzieć do czego prowadzi łamanie regulaminu ) a więc popełnił przestępstwo - jak w tych warunkach można mówić o obronie honoru przed wyjasnieniem wszystkiego?
      • lackzadek Re: nie pjerdol i nie klam 10.03.11, 11:45
        kkuubaa1 napisała:

        > general nie byl na sluzbie

        To jako kto meldował małemu gotowość wylotu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka