Dodaj do ulubionych

Narodowy problem z ortografią

19.03.11, 12:20
Ile można wałkować taki temat w ramach walki politycznej?
Przecież tutaj sprawa jest banalnie prosta.
Jeśli ludzie kogoś lubią, to łatwo wybaczają i usprawiedliwiają błędy i potknięcia, odnajdując wręcz w nich typowo ludzkie cechy.
Jeśli ludzie kogoś nie lubią, to, jak to się mówi, żywemu nie przepuszczą.

Tak to już jest, że lubianym się wybacza, a dupkom nie. To prosty i oczywisty mechanizm psychologiczny.
I podobnie jak skakanie, szczekanie i wytykanie błędów lubianym nic w zasadzie nie daje na dłuższą metę, tak i w analogiczny sposób bronienie, chuchanie i dmuchanie na błędy nielubianych nic nie zmienia i w żaden sposób nie pomaga.


Po Clintonie czy Kwaśniewskim wszystko spływało jak po kaczce.
Po Kaczkach nic nie spływa, tylko przykleja się na dobre.

Do której grupy będzie bliżej Komorowskiemu, pokaże czas.
Obserwuj wątek
    • gold.lachon zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompromito 19.03.11, 12:22
      a ty PO prostu umniejszasz ten problem! Tak kiedys kpiliście z LechKacza! dziś te kpiny do was POwróciły jak bumerang!
      • wylogowany.pielegniarz Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 12:29
        Jeśli w swoim komuszym środowisku zwracacie się do siebie w formie "wy", to nie znaczy, że inni też się tak do siebie zwracają. Dlatego nie rozumiem tej komuszej mowy i nie mogę odpowiedzieć.
        • gold.lachon ale odPOwiedziałeś :) 19.03.11, 12:32
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > Jeśli w swoim komuszym środowisku zwracacie się do siebie w formie "wy", to nie
          > znaczy, że inni też się tak do siebie zwracają. Dlatego nie rozumiem tej komus
          > zej mowy i nie mogę odpowiedzieć.
          • wylogowany.pielegniarz Re: ale odPOwiedziałeś :) 19.03.11, 12:36
            Polski i wolski to różne języki, więc nie dziwi mnie, że się nie rozumiemy.
            • gold.lachon rozumiesz mnie i to baaaaardzo dobrze 19.03.11, 12:39
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Polski i wolski to różne języki, więc nie dziwi mnie, że się nie rozumiemy.
            • contadore Re: ale odPOwiedziałeś :) 19.03.11, 13:01
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Polski i wolski to różne języki, więc nie dziwi mnie, że się nie rozumiemy.


              Ucz się języków.Albo ucz się rozumienia tekstu.Post był napisany po polsku,a ty nie potrafisz się logicznie odnieść do tej wypowiedzi tylko brniesz w kolejne głupie zarzuty.
            • zoil44elwer Re: ale odPOwiedziałeś :) 19.03.11, 13:14
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Polski i wolski to różne języki, więc nie dziwi mnie, że się nie rozumiemy.

              Komorooski najlepszy jazyk?Aż się gimnazjaliści z niego nabijają.
        • contadore Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 12:58
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > Jeśli w swoim komuszym środowisku zwracacie się do siebie w formie "wy", to nie
          > znaczy, że inni też się tak do siebie zwracają. Dlatego nie rozumiem tej komus
          > zej mowy i nie mogę odpowiedzieć.


          Uważasz,że sympatyk lewicy musi być "komuchem"? czy każdy sympatyk prawicy to nacjonalista i faszysta?

          Co napisała gold.lachon....a ty PO prostu umniejszasz ten problem! Tak kiedys kpiliście z LechKacza! dziś te kpiny do was POwróciły jak bumerang!


          Trzeba być złośliwcem by odpowiedzieć jej na post w ten sposób,jaki odpowiedziałeś.
          Dla mnie jest zrozumiałe,że nie zwracała się do ciebie per "wy" mówiła o tych wszystkich,którzy poprzednio kpili z L.Kaczyńskiego.
          • wylogowany.pielegniarz Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 13:45
            contadore napisał:


            > Uważasz,że sympatyk lewicy musi być "komuchem"? czy każdy sympatyk prawicy to
            > nacjonalista i faszysta?

            Nie wiem czy to sympatyczka lewicy. Kojarzę ją raczej jako tropicielkę Żydów i "prawdziwą Polkę".

            > Co napisała gold.lachon....a ty PO prostu umniejszasz ten problem! Tak kiedys k
            > piliście z LechKacza! dziś te kpiny do was POwróciły jak bumerang!

            Załóż sobie wątek o "problemie" i dyskutuje na ten temat. Ja opisałem pewien mechanizm. I o tym mechanizmie jest ten wątek, a nie o wylewaniu osobistych żali.

            > Trzeba być złośliwcem by odpowiedzieć jej na post w ten sposób,jaki odpowiedzia
            > łeś.
            > Dla mnie jest zrozumiałe,że nie zwracała się do ciebie per "wy"

            Skoro to nie do mnie, to rzeczywiście nie trzeba było odpisywać, co zresztą byłoby bardziej rozsądne, jak się pomyśli o tym, co tu od lat wypisuje.

            > mówiła o tych w
            > szystkich,którzy poprzednio kpili z L.Kaczyńskiego.


            To nie wątek terapeutyczny dla wielbicieli Kaczyńskiego, tylko wątek o pewnym mechanizmie.
            • contadore Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 13:51
              > To nie wątek terapeutyczny dla wielbicieli Kaczyńskiego, tylko wątek o pewnym m
              > echanizmie


              Cóż,jeżeli mnie uważasz za wielbiciela Kaczyńskiego,to faktycznie szkoda czasu na polemikę.
              Podtrzymuję jednak,że napisałeś głupi post w odpowiedzi na post gold.lachon.
              Dotknął mnie również osobiście,gdyż jestem sympatykiem lewicy a nie komunizmu.
              • wylogowany.pielegniarz Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 13:54
                Nic nie poradzę na to, że bierzesz do siebie coś, co nie było skierowane do Ciebie.
                • contadore Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 13:59
                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                  > Nic nie poradzę na to, że bierzesz do siebie coś, co nie było skierowane do Cie
                  > bie.


                  Zwróciłem Ci jedynie uwagę na niestosowność takiej wypowiedzi. Nie przejmuję się ludźmi,którzy wszystko wrzucają do jednej beczki.
                  • wylogowany.pielegniarz Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 14:03
                    Zwracanie się w formie "wy" do drugiej osoby jest kojarzone w Polsce z PRLem, więc nie rozumiem, o co te pretensje. Skoro tak się zwraca, to widocznie lubi być z tym kojarzona. Jej problem. Ale to nie powód, żeby mieć pretensje do mnie.
                    • contadore Re: zmieniasz temat bo Kompromitowski sieM skompr 19.03.11, 14:10
                      wylogowany.pielegniarz napisał:

                      > Zwracanie się w formie "wy" do drugiej osoby jest kojarzone w Polsce z PRLem, w
                      > ięc nie rozumiem, o co te pretensje. Skoro tak się zwraca, to widocznie lubi by
                      > ć z tym kojarzona. Jej problem. Ale to nie powód, żeby mieć pretensje do mnie.

                      Ależ ona wcale się nie zwracała do Ciebie per "wy".Ona mówiła o tych wszystkich,którzy przedtem drwili z Kaczyńskiego.
                      • wylogowany.pielegniarz Daj już spokój 19.03.11, 14:15
                        contadore napisał:


                        > Ależ ona wcale się nie zwracała do Ciebie per "wy".Ona mówiła o tych wszystkich
                        > ,którzy przedtem drwili z Kaczyńskiego.


                        Ona, w wypowiedzi skierowanej do mnie, zwraca się w formie "wy", a Ty twierdzisz, że to nie do mnie. Ja w wypowiedzi skierowanej do niej, zwracam się w formie "ty", a Ty twierdzisz, że odebrałeś to do siebie. Może już naprawdę porzuć ten temat.
                        • contadore Re: Daj już spokój 19.03.11, 14:21
                          wylogowany.pielegniarz napisał:

                          > contadore napisał:
                          >
                          >
                          > > Ależ ona wcale się nie zwracała do Ciebie per "wy".Ona mówiła o tych wszy
                          > stkich
                          > > ,którzy przedtem drwili z Kaczyńskiego.
                          >
                          >
                          > Ona, w wypowiedzi skierowanej do mnie, zwraca się w formie "wy", a Ty twierdzis
                          > z, że to nie do mnie. Ja w wypowiedzi skierowanej do niej, zwracam się w formie
                          > "ty", a Ty twierdzisz, że odebrałeś to do siebie. Może już naprawdę porzuć ten
                          > temat.




                          Przeczytaj jeszcze raz jak się zwróciła do Ciebie.....forum.gazeta.pl/forum/w,28,123389777,123389834,zmieniasz_temat_bo_Kompromitowski_sieM_skompromito.html

                          zaczęła od formy "ty".Ja natomiast zareagowałem głównie z powodu mieszania grochu z kapustą,który robiłeś w swojej wypowiedzi.
                          Ja mogę sobie dać spokój,tym bardziej,że widzę,że dalej brniesz.
    • allspice Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 12:26
      Uproscić polską ortografię;)
      -jedno 'u',
      -jedno 'ż'
      -jedno'h'

      i po problemie;) a co ma wspólnego lubienie kogoś -do jego znajomości zasad ortografii?
      -czy dyslektyków mniej lubimy?
      • wylogowany.pielegniarz Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 12:34
        allspice napisała:

        > Uproscić polską ortografię;)
        > -jedno 'u',
        > -jedno 'ż'
        > -jedno'h'
        >
        > i po problemie;) a co ma wspólnego lubienie kogoś -do jego znajomości zasad ort
        > ografii?
        > -czy dyslektyków mniej lubimy?


        Właśnie piszę o tym, że jeśli kogoś lubimy, to tak zwaną dysleksję wybaczamy łatwo, a jeśli nie lubimy, to wytykamy. I na to, czy Komorowski będzie popierany i ceniony przez wyborców, nie ma żadnego wpływu sprawa z ortografią i robienie z tego narodowego problemu. Bo to czy ludzie będą mu to wytykać czy patrzeć na to z przymrużeniem oka, zależy od niego samego, a nie od wałkowania tematu przez jego przeciwników.
      • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:18
        Jednak dobra rzecz się przez to stała(globalnie) teraz żaden uczeń pisząc te 2 słowa nie da ciała(plamy)
      • chateau Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:36
        W kwestii formalnej.
        Jeden 'ch' - nie jedno 'h' :-)
        • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:47
          W kwestii formalnej,PO czy PiS to jeden Ch.
          • chateau Zdałeś test. 19.03.11, 15:49
            Wszystko ci się kojarzy?
            • zoil44elwer Re: Zdałeś test. 19.03.11, 16:57
              Różnie bywa,np mam skojarzenia że lekarz Kopacz to kopidół czyli grabarz.
    • wylogowany.pielegniarz Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 12:26
      ...jeśli Komorowski będzie lubianym, nienabzdyczonym jak poprzednik tylko "ludzkim" prezydentem, to choćby całe zastępy IVRP stawały na rzęsach, to i tak nic to nie zmieni. No, może poza faktem, że będą coraz bardziej puchły ze złości.
      • ave.duce Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 12:39
        Powtórzę się, bo tamten post wylądował na "Oślej" razem z wątkiem >

        Jeżeli o mnie chodzi > przyznaję Panu Prezydentowi B. Komorowskiemu (choć niechętnie wielce) kredyt na takie błędy. Na inne nie. A już ma co nieco (istotniejsze) na minusie.
      • haen2010 Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 12:52
        Bronuś lubi być lubianym. Więc będzie się starał. Raczej nie przewiduję jego upadku w opinii publicznej. To będzie swój chłop, równiacha. Na pewno przez pierwszą kadencję.

        Ma parę dość parszywych cech charakteru, ale ortografia nie jest z nich najważniejsza.
        • ave.duce Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 12:59
          Bye, bye, Haen!
          • haen2010 Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:15
            Bye, bye, ave. zostawiam cię w twojej ukochanej platfusiarni. Pociąg czasów odjeżdża.
            • wos9 Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:57
              haen2010 napisał:

              > Bye, bye, ave. zostawiam cię w twojej ukochanej platfusiarni. Pociąg czasów odjeżdża.

              Możesz mieć odrobinę racji, ale na pewno nie w kierunku Palikota. PiS całkowicie wykluczam, żeby było jasne.
              • ave.duce Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 14:55
                Haen sądzi wg siebie > nie dopuszcza myśli, że można nie być w żadnej "stajni" i nie mieć klap na oczach (zmienił klapy PO na klapy RPP, ale... co to zmienia?).
                • wos9 Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 14:59
                  ave.duce napisała:

                  > Haen sądzi wg siebie > nie dopuszcza myśli, że można nie być w żadnej
                  > ] "stajni" i nie mieć klap na oczach (zmienił klapy PO na klapy RPP, ale... co
                  > to zmienia?).

                  To nic nie zmienia. Poza oceną jego postaci.
        • contadore Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:07
          haen2010 napisał:

          Ma parę dość parszywych cech charakteru, ale ortografia nie jest z nich najważn
          > iejsza.

          Jasne,masz rację.Uważam,że jest niedouczonym "bórakiem",który zatrzymał się na poziomie dzisiejszego gimnazjalisty.
      • contadore Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:05
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > ...jeśli Komorowski będzie lubianym, nienabzdyczonym jak poprzednik tylko "ludz
        > kim" prezydentem, to choćby całe zastępy IVRP stawały na rzęsach, to i tak nic
        > to nie zmieni. No, może poza faktem, że będą coraz bardziej puchły ze złości.



        Masz rację nic to nie zmieni,prócz oczywiście jednej prawdy,że pan prezydent jest niedouczony a przecież ma tytuł magisterski,zdobyty pewnie na tajnych kursach.
        Nic nie zmieni fakt czy ktoś go lubi czy nie,to jest bez znaczenia.
        Jego ogólny poziom intelektualny jest na bardzo niskim poziomie.
        • wylogowany.pielegniarz Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:40
          contadore napisał:


          > Masz rację nic to nie zmieni,prócz oczywiście jednej prawdy,że pan prezydent je
          > st niedouczony a przecież ma tytuł magisterski,zdobyty pewnie na tajnych kursac
          > h.
          > Nic nie zmieni fakt czy ktoś go lubi czy nie,to jest bez znaczenia.
          > Jego ogólny poziom intelektualny jest na bardzo niskim poziomie.


          Jako zwolennik lewicy, a więc zapewne i postępu, powinieneś doskonale wiedzieć, że wraz z postępem nie jest to niedouczenie a choroba, zwana dysleksją. Nie rozumiem, jak taki przyzwoity lewicowiec może obrażać kogoś z powodu jego choroby.
          • contadore Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:48
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > contadore napisał:
            >
            >
            > > Masz rację nic to nie zmieni,prócz oczywiście jednej prawdy,że pan prezyd
            > ent je
            > > st niedouczony a przecież ma tytuł magisterski,zdobyty pewnie na tajnych
            > kursac
            > > h.
            > > Nic nie zmieni fakt czy ktoś go lubi czy nie,to jest bez znaczenia.
            > > Jego ogólny poziom intelektualny jest na bardzo niskim poziomie.
            >
            >
            > Jako zwolennik lewicy, a więc zapewne i postępu, powinieneś doskonale wiedzieć,
            > że wraz z postępem nie jest to niedouczenie a choroba, zwana dysleksją. Nie ro
            > zumiem, jak taki przyzwoity lewicowiec może obrażać kogoś z powodu jego choroby
            > .



            Mimo ciętego języka nie staram się nigdy nikogo obrażać.Ja tylko oceniłem pana prezydenta,do czego mam prawo.
            Jak pan Bronisław ogłosi publicznie,że cierpi na dysleksję wtedy mu uwierzę.Na razie wygląda mi to na zwykłe niedouczenie.
      • zoil44elwer Re: Wniosek z tego jest taki, że... 19.03.11, 13:21
        Albo pękali ze śmiechu!
    • czat_elnik Człowieku! Komorowski - Clinton? 19.03.11, 12:59
      Komorowski - Kwaśniewski? Nie chodzi o błędy, ale właśnie o to, że Komorowski jest intelektualnym dnem!
      • contadore Re: Człowieku! Komorowski - Clinton? 19.03.11, 13:09
        czat_elnik napisał:

        > Komorowski - Kwaśniewski? Nie chodzi o błędy, ale właśnie o to, że Komorowski j
        > est intelektualnym dnem!


        Wężykiem,wężykiem.Przy Komorowskim poprzednik był tytanem intelektu.
        • haen2010 Re: Człowieku! Komorowski - Clinton? 19.03.11, 13:19
          contadore napisał:

          > czat_elnik napisał:
          >
          > > Komorowski - Kwaśniewski? Nie chodzi o błędy, ale właśnie o to, że Komoro
          > wski j
          > > est intelektualnym dnem!
          >
          >
          > Wężykiem,wężykiem.Przy Komorowskim poprzednik był tytanem intelektu.

          To o pijaczku, kawalarzu? Chyba dlatego, ze angielskiego się wyuczył. Bronek też lekcje bierze.
          • contadore Re: Człowieku! Komorowski - Clinton? 19.03.11, 13:27
            haen2010 napisał:

            > contadore napisał:
            >
            > > czat_elnik napisał:
            > >
            > > > Komorowski - Kwaśniewski? Nie chodzi o błędy, ale właśnie o to, że
            > Komoro
            > > wski j
            > > > est intelektualnym dnem!
            > >
            > >
            > > Wężykiem,wężykiem.Przy Komorowskim poprzednik był tytanem intelektu.
            >
            > To o pijaczku, kawalarzu? Chyba dlatego, ze angielskiego się wyuczył. Bronek te
            > ż lekcje bierze.



            Oceniam wszystkie wpadki i gafy L.Kaczyńskiego i na tej podstawie wnioskuję,że przy Komorowskim L.Kaczyński był tytanem intelektu.
            Kwaśniewskiemu obaj mogliby wiązać sznurówki w butach.
            Filipińczyk też nie jest bohaterem z mojej bajki.
    • mietowe_loczki Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:18
      Zgadzam się z tobą, jak najbardziej, ale śmieszy mnie, kiedy osoby słabo znający język polski - a przecież na forum jest takich pełno - z lubością flekują Bronisława, odreagowując chyba wszystkie kompleksy, które musieli pielęgnować za kadencji Lecha. Żeby nie było - błędy Bronisława w księdze kondolencyjnej uważam za co najmniej niepoważne, ale kiedy widzę rozradowaną gołdę, kiemlicza i kogo tam jeszcze w roli purystów językowych, zaczynają boleć mnie zęby.
      • wos9 Dobrze,że mam zwyczaj czytać wątki,by zobaczyć, 19.03.11, 14:41
        czy nie wypowiem czegoś już powiedzianego.
        Zgadzam się z tym, co napisałaś w odpowiedzi autorowi wątku.
        Wczoraj najbardziej zdumiewał mnie kecaw-kaczysta (jak sam się określa), który przyznając, że sam cierpi na dysleksję atakował w następnym zdaniu Prezydenta, tylko po to, żeby udowodnić, że Jarosław K. nie napisał "obiaT".

        mietowe_loczki napisała:

        > Zgadzam się z tobą, jak najbardziej, ale śmieszy mnie, kiedy osoby słabo znając
        > y język polski - a przecież na forum jest takich pełno - z lubością flekują Bro
        > nisława, odreagowując chyba wszystkie kompleksy, które musieli pielęgnować za k
        > adencji Lecha. Żeby nie było - błędy Bronisława w księdze kondolencyjnej uważam
        > za co najmniej niepoważne, ale kiedy widzę rozradowaną gołdę, kiemlicza i kogo
        > tam jeszcze w roli purystów językowych, zaczynają boleć mnie zęby.
        • purchawkapuknieta Re: Dobrze,że mam zwyczaj czytać wątki,by zobaczy 19.03.11, 16:19
          (podobno miałaś bana na startery; mam nadzieję, ze go nie zdjęli. dla twojego dobra naturalnie)

          Wczoraj najbardziej zdumiewał mnie kecaw-kaczysta (jak sam się określa), który
          > przyznając, że sam cierpi na dysleksję atakował w następnym zdaniu Prezy
          > denta, tylko po to, żeby udowodnić, że Jarosław K. nie napisał "obiaT".

          jesli sie nie mylę, dysleksja jest zaburzeniem funkcji poznawczych. do tego przyznał sie kacew.
          Popisy Prezydenta nie świadczą o zaburzeniach, a o kompletnej ignorancji. nieświadomości własnych ograniczeń.

          Jako astmatyk mam prawo komentować i porównywać dokonania lekkoatletów, stawiając jednego przed innym?

          Wos, znów nie wzięłaś pod uwage własnych ograniczeń.
          • wos9 Doucz się najpierw, a o moje dobro racz się więcej 19.03.11, 21:28
            nie troszczyć.
            Zmartwię cię - mogę zakładać wątki.

            purchawkapuknieta napisała:

            > (podobno miałaś bana na startery; mam nadzieję, ze go nie zdjęli. dla twojego d
            > obra naturalnie)
            >
            > Wczoraj najbardziej zdumiewał mnie kecaw-kaczysta (jak sam się określa), który
            > > przyznając, że sam cierpi na dysleksję atakował w następnym zdaniu
            > Prezy
            > > denta, tylko po to, żeby udowodnić, że Jarosław K. nie napisał "obiaT".
            >
            > jesli sie nie mylę, dysleksja jest zaburzeniem funkcji poznawczych. do tego prz
            > yznał sie kacew.
            > Popisy Prezydenta nie świadczą o zaburzeniach, a o kompletnej ignorancji. nieśw
            > iadomości własnych ograniczeń.
            >
            > Jako astmatyk mam prawo komentować i porównywać dokonania lekkoatletów, stawiaj
            > ąc jednego przed innym?
            >
            > Wos, znów nie wzięłaś pod uwage własnych ograniczeń.
      • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 17:03
        Na Forum można wypisywać teksty z "bykami",do księgi kondolencyjnej nie wolno.
    • po_slayer Wykształciuch nie może być prezydentem. 19.03.11, 13:22
      Obraził naród japoński. To będzie miało konsekwencje.
      • mietowe_loczki Re: Wykształciuch nie może być prezydentem. 19.03.11, 13:29
        Jakie?
      • x2468 Re: Wykształciuch nie może być prezydentem. 19.03.11, 13:47
        Nauczyciele wychowankowie pana prezDenta Kaczoruskiego zjedli obiat a tera pozdrawiajom Polske i Polakuw.
        fakty.interia.pl/galerie/swiat/donald-tusk-w-usa/zdjecie/duze,709383,2,268
    • hummer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:26
      Wniosek jest taki, że Komorowski nie jest poważany przez obywateli.
      • wylogowany.pielegniarz Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:33
        hummer napisał:

        > Wniosek jest taki, że Komorowski nie jest poważany przez obywateli.


        A od kiedy to Ty decydujesz o tym, kogo poważają obywatele, a kogo nie?
        • contadore Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:36
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > Wniosek jest taki, że Komorowski nie jest poważany przez obywateli.
          >
          >
          > A od kiedy to Ty decydujesz o tym, kogo poważają obywatele, a kogo nie?


          Wniosek humera jest oceną a nie decyzją.
          • wylogowany.pielegniarz Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:48
            contadore napisał:

            > > A od kiedy to Ty decydujesz o tym, kogo poważają obywatele, a kogo nie?
            >
            >
            > Wniosek humera jest oceną a nie decyzją.


            Po pierwsze stwierdził fakt i stąd moje pytanie.
            Po drugie, chyba "wyciąganie wniosku" rozumie w dosyć specyficzny sposób, skoro taki "wniosek" wyciągnął z tego, co napisałem.
      • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:36
        Ma być poważany tylko za to że jest prezydentem? Prezydenci są różni-analfabeci-pijacy-durnie-niedouki.Był jeden dobry ale niektórzy uważają że to zbrodzień.
        • contadore Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 13:39
          zoil44elwer napisał:

          > Ma być poważany tylko za to że jest prezydentem? Prezydenci są różni-analfabeci
          > -pijacy-durnie-niedouki.Był jeden dobry ale niektórzy uważają że to zbrodzień.


          W porównanie do obu prezydentów nazywanych "komuchami" prawiczkowi prezydenci mogli by im co najwyżej wiązać sznurówki w butach.
          • wos9 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:08
            contadore napisał:

            > zoil44elwer napisał:
            >
            > > Ma być poważany tylko za to że jest prezydentem? Prezydenci są różni-analfabeci
            > > -pijacy-durnie-niedouki.Był jeden dobry ale niektórzy uważają że to zbrodzień.
            >
            >
            > W porównanie do obu prezydentów nazywanych "komuchami" prawiczkowi prezydenci mogli by im co najwyżej wiązać sznurówki w butach.

            Zgoda. Jednak trzeba mieć na względzie, ile bałaganu narobiłby nam Jarosław K., gdyby mu się udało wygrać z Komorowskim.
            • chateau Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:52
              Też się cieszę, że nie wpadłem w szambo, choć było blisko.
              Ale znam większe radości.
              • wos9 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 21:29
                chateau napisał:

                > Też się cieszę, że nie wpadłem w szambo, choć było blisko.
                > Ale znam większe radości.
                >
                Chyba nie wątpisz, że ja też.
          • kum.z.antalowki Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 16:52
            contadore napisał:

            > W porównanie do obu prezydentów nazywanych "komuchami"
            > prawiczkowi prezydenci mogli by im
            > co najwyżej wiązać sznurówki w butach.

            Ciekawa obserwacja, ale myślę, że tak sformułowana - to przesadne uogólnienie. Pamiętam, że kiedyś też się nad tym zastanawiałem - czemu politycy lewicowi, zwłaszcza ci starszego i średniego pokolenia (zdaję sobie sprawę, że i ja nadmiernie uogólniam) przywiązują większą niż ich konkurenci dbałość o formy, o to co nazywane bywa "kindersztubą", o protokolarną elegancję zachowań.
            Natomiast byłbym daleki od uogólniania owego uznania na cechy osobistego charakteru - życiową mądrość, wiedzę zdobytą w szkołach i przez samokształcenie, obycie i osobistą kulturę. A także na życiorys. Tu każdy był i jest inny, z pozostałymi niemal nieporównywalny...
    • marbor1 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 14:06
      Swego czasu [30 - 35 lat temu]. przepisywałam na maszynie pracę doktorską, nota bene bardzo ciekawą. Jakie było moje zdziwienie, że w rękopisie pana doktoranta roiło się od błędów ortograficznych. Przepisując tę pracę musiałam ciągle korzystać ze słownika ortograficznego, bo już sama sobie nie wierzyłam kto popełnia błędy, ja szaraczek po szkole średniej, czy pan doktorant.
      Pan doktorant został później profesorem zwyczajnym bardzo cenionym.
      Reasumując, miejcie trochę wyrozumienia dla słabości innych.
      • teen69 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 14:24
        Cymbał podpisał sie przez potężne "C". Genetyczny idiota, a w/g ludowych przekazów po wsiach hrabia poczynał po pijaku potomków zwanych póżniej wsiowymi głupkami. Nikiforami, co brzmi lepiej, ale to to samo.
        • teen69 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 14:32
          Guwernantka znała tylko francuski?
          • x2468 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:15
            Powinien sie popisywac: I prezio 4 rp Cacoruski?Niestety dzisiej to jedynie Gensek Kacoruski.
      • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:25
        Mój znajomy inżynier robił kolosalne wielbłądy.Np pisząc Chorzów(miasto na Śląsku)pisał tak:Hożuf.Ale inżynier znakomity.Przez to wcale nie chcę powiedzieć że BMK to znakomity prezydent.
      • kum.z.antalowki Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 17:31
        marbor1 napisała:

        > ...miejcie trochę wyrozumienia dla słabości innych.

        Nie wiem jak kto (bo są te programy korygujące), ale ja popełniam wiele literówek. Nie tylko ja. Podobno najczęstsze błędy wyłapywane przez wspomniane programy korygujące występują w:
        1. na pewno
        2. w ogóle
        3. który
        4. u - ó
        5. w końcu
        6. na razie
        7. po prostu
        8. nie wiem
        9. od razu
        10. dobrze

        A mnie się niejednokrotnie też przydarza trafić w sąsiedni klawisz, lub w dwa sąsiadujące.
        Szczególnie gdy piszę w samochodzie na takim małym laptopie. Czasem - gdy mi się chce - czytam co napisałem i rażące byki poprawiam, a czasem klikam na "wyślij". Bo jeśli kogoś mam w doopie, to okresla to mój stosunek do tego kogoś, niezależnie od tego, czy napiszę U, Ó, ..., czy jak tam.
    • purchawkapuknieta Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 15:32
      chłop żywemu nie przepuści

      "> Po Kaczkach nic nie spływa, tylko przykleja się na dobre."

      CND

      A borubar, irasiad to długo śmieszył?
      • zdybex Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 16:27
        Co za wysoka samoocena. Analfabeta a prezydent. Czy to Gabon?
        • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 17:07
          Jewropejski kibu(kołchoz)c
    • tt33 Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 17:17
      To wszystko wina PiS.
      Pan Komorowski, jak Janko Muzykant nie mógł chodzić do szkoły.
      Trzeba wspólczuć i podziwiać, że wielkim wysiłkiem woli w ogóle nauczył się literować.
      • zoil44elwer Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 17:23
        Prezio nie pisaty ale pejsaty.
    • mr.sajgon Megaloman z ciebie 19.03.11, 21:35
      Pozwole sobie zauwazyc ze jakby na to nie patrzec, to straznikowi zyrandola bardzoooooo duzo brakuje do Ludwisia XIV, wiec nie mozna jego problemow uwazac za narodowe.
      Nie chcieliscie kartofla to meczcie sie z burakiem.
      • wos9 Re: Megaloman z ciebie 19.03.11, 21:42
        mr.sajgon napisał:

        > Pozwole sobie zauwazyc ze jakby na to nie patrzec, to straznikowi zyrandola bar
        > dzoooooo duzo brakuje do Ludwisia XIV, wiec nie mozna jego problemow uwazac za
        > narodowe.
        > Nie chcieliscie kartofla to meczcie sie z burakiem.
        >

        Mimo wszystko wolę tę "męczarnię".
      • wylogowany.pielegniarz Tak gwoli ścisłości 19.03.11, 22:17
        To, o ile dobrze kojarzę, kartoflem był ten, któremu nie dane było na własnej skórze się przekonać, jak go ludzie oceniają przy staraniu się o reelekcję.
        • mr.sajgon Re: Tak gwoli ścisłości 19.03.11, 22:29
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > To, o ile dobrze kojarzę, kartoflem był ten, któremu nie dane było na własnej s
          > kórze się przekonać, jak go ludzie oceniają przy staraniu się o reelekcję.
          Sugerujesz ze Bronko wygra druga w cuglach :-) ze chcesz ujac cos L. Kaczynskiemu ?
          :-)
          • wylogowany.pielegniarz Re: Tak gwoli ścisłości 19.03.11, 22:32
            To, jak Bronko wypadnie za ponad cztery lata, dopiero się okaże. Jak oceniany był poprzednik po czterech latach, nie trzeba chyba przypominać.
            • mr.sajgon Re: Tak gwoli ścisłości 19.03.11, 22:48
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > To, jak Bronko wypadnie za ponad cztery lata, dopiero się okaże. Jak oceniany b
              > ył poprzednik po czterech latach, nie trzeba chyba przypominać.

              Nie jestem wrozka ale jak dla mnie wystarczy to co stalo sie do tej pory. Wkrotce mija pierwszy rok prezydentury i naprawde nie ma sie czym chwalic.
              Jesli PO przegra wybory a na to sie zanosi, to Bronko zostanie zagoniony do naroznika jeszcze gorzej jak L. Kaczynski. Juz widze propozycje dla Bronko w ramach oszczednosci nowej koalicji, niech sobie lata na drzwiach od stodoly a nie to niech sie zabunkruje w Ruskiej Budzie.
              • wylogowany.pielegniarz Re: Tak gwoli ścisłości 19.03.11, 22:52
                Widzę, że masz prawdziwe wizje, ale pożyjemy, zobaczymy.
    • krzysiaken Re: Narodowy problem z ortografią 19.03.11, 22:02
      Zawsze lepiej mówić o błahostkach, po co ludzie mają patrzeć na obecną trudną sytuację... Takie mydlenie ludziom oczu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka