romek.chelmnicki
03.05.04, 01:10
Ciemnogrodzianin jest to osoba dowolnej płci rasy białej pochodzenia
polskiego, która została za takiego uznana przez postępowe środowiska Sojuszu
Lewicy Demokratycznej, Unii Wolności, "Gazety Wyborczej" lub innych
eleganckich towarzystw i ugrupowań.
Ciemnogrodzianin jest człowiekiem, któremu patriotyzm nie kojarzy się z
rasizmem lub szowinizmem, choć powinien.
Ciemnogrodzianin nie utożsamia konserwatyzmu z zacofaniem, przeciwnie - z
reguły z dużo większa łatwością posługuje się nowoczesnymi środkami przekazu,
niż idący z postępem mieszkańcy Jasnogrodu. Czyni to jednak z niesłusznych
pozycji.
Ciemnogrodzianin nie wykazuje szacunku dla olbrzymiego dorobku myśli
lewicowej z takimi jej przedstawicielami, jak K. Marks, W. Lenin, R.
Luksemburg, J. Stalin, B. Bierut, J. Berman i inni. Dla Ciemnogrodzianina
niewątpliwe osiągniecia w budowie ustroju sprawiedliwości społecznej, zarówno
teoretyczne jak i praktyczne, przesłoniete są przez drobne błedy, jakie
nieuchronnie związane bywaja z przedsięwzieciami inżynierii społecznej tej
skali.
Ciemnogrodzian nie rozumie, iż wprowadzenie religii do szkół oznacza
nieznośną klerykalizację życia codziennego. Nie dostrzega też oczywistego
faktu, iż to Kościół jest największym zagrożeniem dla Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej, a nie odradzający sie komuno-socjalizm.
Ciemnogrodzianin domaga się tolerancji od jej głosicieli, nie zdając sobie
sprawy, iż właśnie dla niego warto jest zrobić wyjątek.
Ciemnogrodzianin odnosi się z nieuzasadnioną podejrzliwością do naszych
odwiecznych przyjaciół: Rosjan i Niemców. Ciemnogrodzianin nie chce do
Europy, gdyż wydaje mu się, że nigdy z niej nie wychodził.
Ciemnogrodzianin pojąć nie może, iż w celu osiągniącia równosci między
ludźmi, pewne ich grupy (homoseksualistów, feministki, miłośników zwierzątek
futerkowych, ekologów itp.) należy wyróżniac bardziej, niż inne oraz
zapewniać im szczególne prawa.
Ciemnogrodzianin nie uznaje oczywistego faktu, ze zachorowanie na AIDS jest
bohaterstwem. Ciemnogrodzian wierzy, iż AIDS jest chorobą weneryczną.
Ciemnogrodzianin domaga sie karania winnych za przestępstwa pospolite
(złodziejstwo, bandytyzm, gwałt, morderstwo), co dowodzi głęboko
zakorzenionej nienawiści do osób o alternatywnych poglądach na porządek
społeczny, jak również całkowitego niezrozumienia mechanizmów socjalnych.
Ciemnogrodzianin w czasie pobytów zagranicznych wyraża się o swym kraju z
sympatią i szacunkiem oraz (zaciskając zęby) nie okazuje negatywnych uczuć
wobec demokratycznie wybranego Sejmu, Senatu, Rządu i mgr Prezydenta, aby nie
kalać własnego gniazda.
Ciemnogrodzianin nie przeprasza Żydów za Auschwitz, Niemców za wywołanie II
Wojny Światowej, a Rosjan za Katyń.
Ciemnogrodzianin nie marzy o zburzeniu kościołów wybudowanych za prywatne
pieniądze wiernych. Ciemnogrodzianin nie pragnie, by zamknięto Radio Maryja
wraz z ojcem Rydzykiem tylko dlatego, że jest katolickie i patriotyczne.
Czytelniku! Nie musisz spełniać wszystkich wyżej wymienionych kryteriów, aby
być uznany za Ciemnogrodzianina. Niekiedy wystarczy tylko jeden. Albo też
możesz się po prostu nie spodobać Ludziom Eleganckim, Europejskim i
Tolerancyjnym z zupełnie innych powodów.