Gość: kkkk
IP: 155.58.148.*
26.02.02, 23:51
Kardynal Glemp gada takie glupoty, ze az sie wierzyc nie chce iz w jego slowach
jest chocby cien checi wyjasnienia sprawy. Przeciez od mowienia prawdy nie
wyrosly mu takie uszy! W tym wszystkim nie ma grzechu. Jest tylko rodzaj
przestepstwa bo arcybiskup wykorzystal swoje stanowisko do dzialan zgodnych z
natura, ktora go uksztaltowala w ten a nie inny sposob. Przestepstwem jest tez
to, ze probowal potem te osby zastraszac i trafil na kogos kto nie dal za
wygrana!