Dodaj do ulubionych

Kardynal Glemp

IP: 155.58.148.* 26.02.02, 23:51
Kardynal Glemp gada takie glupoty, ze az sie wierzyc nie chce iz w jego slowach
jest chocby cien checi wyjasnienia sprawy. Przeciez od mowienia prawdy nie
wyrosly mu takie uszy! W tym wszystkim nie ma grzechu. Jest tylko rodzaj
przestepstwa bo arcybiskup wykorzystal swoje stanowisko do dzialan zgodnych z
natura, ktora go uksztaltowala w ten a nie inny sposob. Przestepstwem jest tez
to, ze probowal potem te osby zastraszac i trafil na kogos kto nie dal za
wygrana!
Obserwuj wątek
    • Gość: Emigrant Re: Kardynal Glemp IP: *.clvhoh.adelphia.net 27.02.02, 02:36
      Problemem nie jest Glemp, ani Baetz (?), ani papierz ani ich zachowanie.
      Problemem jest "nieugietosc" systemu Kosciola Ktolickiego. "Ty jestes ksiedzem
      na wieki, wedlug obrzadku Melchizadeka". Rozwodow tez nie uznaja. Ale
      malzenstwa uniewazniaja. Jesli mozna uniewaznic malzenstwo, dlaczego nie wolno
      uniewaznic sakramentu kaplanstwa i to natychmiast? Tu jest problem. Chrystus
      wyrzucil Judasza ze swego grona, kiedy ten go zdradzil. Ale hierarchia
      koscielna tego nie robi. Dopiero, kiedy prasa swiatowa zacznie na ten temat
      pisac, i diecezja zacznie placic slono dla poszkodowanych, "oni to jest
      rzymski kler" zaczynaja robic dochodzenia. Po dwu latach a czasem po
      piecdziesieciu, to jest troche za pozno. Oni {Kosciol Rzymski} musza ten system
      naprawic, i to szybko, bo inaczej straca "wszelkie powazanie".
      Emigrant
      • Gość: Kagan Re: Kardynal Glemp IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 06:47
        Gość portalu: Emigrant napisał(a):

        > Problemem nie jest Glemp, ani Baetz (?), ani papierz
        ani ich zachowanie.
        > Problemem jest "nieugietosc" systemu Kosciola
        Ktolickiego. "Ty jestes ksiedzem
        > na wieki, wedlug obrzadku Melchizadeka". Rozwodow tez
        nie uznaja. Ale
        > malzenstwa uniewazniaja. Jesli mozna uniewaznic
        malzenstwo, dlaczego nie wolno
        >
        > uniewaznic sakramentu kaplanstwa i to natychmiast? Tu
        jest problem. Chrystus
        > wyrzucil Judasza ze swego grona, kiedy ten go
        zdradzil. Ale hierarchia
        > koscielna tego nie robi. Dopiero, kiedy prasa swiatowa
        zacznie na ten temat
        > pisac, i diecezja zacznie placic slono dla
        poszkodowanych, "oni to jest
        > rzymski kler" zaczynaja robic dochodzenia. Po dwu
        latach a czasem po
        > piecdziesieciu, to jest troche za pozno. Oni {Kosciol
        Rzymski} musza ten system
        >
        > naprawic, i to szybko, bo inaczej straca "wszelkie
        powazanie".
        > Emigrant
        Mysle, ze wsrod ludzi myslacych (chocby umiarkowanie)
        juz stracili. proponuje wiec nowy dekalog:
        1. Nie bedziesz czczil zadnych tzw. bogow
        2. Nie bedziesz wzywal nadaremno ich pomocy
        3. Nie bedziesz sie przepracowywal
        4. Bedziesz szanowac swych rodzicow
        5. Nie bedziesz zabijal, nawet w tzw. majestacie prawa
        6. Nie bedziesz roznosic chorob, szczegolnie tych
        wenerycznych i innych zakaznych
        7. Nie bedziesz kradl, rabowal i oszukiwal
        8. Nie bedziesz roznosic plotek ani klamac
        9. Nie bedziesz pozadac rzeczy, ktore do ciebie nie
        naleza
        10. Bedziesz po prostu porzadnym czlowiekiem,
        nieszkodzacym innym
        Kagan

        • Gość: Emigrant Re: Kardynal Glemp - do Kagana IP: *.clvhoh.adelphia.net 28.02.02, 02:22
          Dziekuje Serdecznie za odpowiedz. Moralne podejscie do spraw kryminalnych jak
          Pan sugeruje w swoich "przykazaniach" sa pocieszne ale bez mocy prawa
          kryminalnego. Ten czlowiek Baetz (?), wedlug wszystkich artykulow, ktore
          czytalem, jest przestepca. Jako przestepca powinien ponosic kosekwencje za
          swoje zbrodnie. Jeslibym ja zgwalcil kobiete w jakimkolwiek kraju na naszej
          kuli ziemskiej, a sad mi udowodnil ze ja te zbrodnie popelnilem ja dostaje
          minimum dozywocie, w niektorych krajach smierc. Jeslibym to samo popelnil z
          mezczyzna (co jest bardzo watpliwe, bo to dla mnie obrzydliwe i chore, nie
          koniecznie grzeszne) bez jego zgody, napewno to samo mnie czeka. Jesli ja musze
          przestrzegac prawa swiata, dlaczego nie Baetz? Co ja sugierowalem w moim
          poprzednim liscie, moze nie bardzo dokladnie, to jest, nim "sprawa" dojdzie do
          sadu cywilnego, hierarchia, albo papierz (w co bardz watpie), albo wyznaczona
          organizacja koscielna (nie inkwizycja)zajmie sie ta "nieprzyjemna" sprawa i
          zneutralizuje takiego duchwnego nim on naprawde duzo szkod narobi tak wiernym
          jak hierarchii koscielnej. Jak dotad Kosciol Katolicki, jako organizacja
          swiatowa nie karal, ale maskowal seksualne przestepstwa swoich klerykow. To im
          sie udawalo. Teraz w Stanach Zjednoczonych duzo poszkodowanych sadzi pedalow,
          pedofilow i ich diecezje na miliony dolarow. I dostaja odszkodowania! miliony
          dolarow! A to boli. Kosciol lubi pieniadze. Zeby sie Kosciol Katolicki w
          Ameryce samo-regulowal i przestrzegal praw czlowieka, nigdy by do tego nie
          doszlo.
          Emigrant
          • Gość: Kagan Re: Kardynal Glemp - do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 28.02.02, 04:10
            Gość portalu: Emigrant napisał(a):
            Dziekuje Serdecznie za odpowiedz.
            K: ja tez!

            Moralne podejscie do spraw kryminalnych jak Pan sugeruje w swoich
            "przykazaniach" sa pocieszne ale bez mocy prawa kryminalnego.
            K: Oczywiscie! Uwazam je tylko za propozycje moralnych podstaw
            tego prawa...

            Ten czlowiek Baetz (?) (PAETZ chyba, mylisz z producentem likierow), wedlug
            wszystkich artykulow, ktore czytalem, jest przestepca. Jako przestepca
            powinien ponosic kosekwencje za swoje zbrodnie. Jeslibym ja zgwalcil kobiete
            w jakimkolwiek kraju na naszej kuli ziemskiej, a sad mi udowodnil ze ja te
            zbrodnie popelnilem ja dostaje minimum dozywocie, w niektorych krajach smierc.
            Jeslibym to samo popelnil z mezczyzna (co jest bardzo watpliwe, bo to dla
            mnie obrzydliwe i chore, nie koniecznie grzeszne) bez jego zgody, napewno to
            samo mnie czeka. Jesli ja musze przestrzegac prawa swiata, dlaczego nie
            Baetz?
            K: Bo w "pomrocznej" kler kat. jest de facto ponad prawem, a nawet czesciowo
            de jure ponad nim (p. konkoprdat, a szczegolnie tajne klauzule do niego)...

            Co ja sugerowalem w moim poprzednim liscie, moze nie bardzo dokladnie,
            to jest, nim "sprawa" dojdzie do sadu cywilnego, hierarchia, albo papiez
            (w co bardz watpie), albo wyznaczona organizacja koscielna (nie inkwizycja)
            zajmie sie ta "nieprzyjemna" sprawa i zneutralizuje takiego duchownego nim
            on naprawde duzo szkod narobi tak wiernym jak hierarchii koscielnej.
            K: Kosciol kat. wyznaje zasade "smieci po dywan", tyle, ze czasem ktos zajrzy
            (jak "Rzeczpospolita") pod ten dywan. Jedyne wyjscie, to publiczne
            wyrzucenie smieci (w tym i Abp Paetza), ale NA TO kosciol kat. jest
            zbyt skorumpowany...

            Jak dotad Kosciol Katolicki, jako organizacja swiatowa nie karal,
            ale maskowal seksualne przestepstwa swoich klerykow.
            K: NIE tylko katolicy, anglikanie tez podobnie postepuja (p. afera
            z Gubernatorem-Generalem Australii, b. Abp anglikanskim)...

            To im sie udawalo. Teraz w Stanach Zjednoczonych duzo poszkodowanych sadzi
            pedalow, pedofilow i ich diecezje na miliony dolarow. I dostaja
            odszkodowania! miliony dolarow!
            K: W Australii i Kanadzie tez, ale oni sa glupsi nawet od przyslowiowego
            Polaka, co jest przynajmniej madry po szkodzie...

            A to boli. Kosciol lubi pieniadze. Zeby sie Kosciol Katolicki w
            Ameryce samo-regulowal i przestrzegal praw czlowieka, nigdy by do tego nie
            doszlo.
            K: Jak pisalem, oni beda te bledy powtarzac, az pojda calkiem z torbami...
            Tyle, ze wtedy sie wielu ludziom swiat zawali na glowe... Stad to moje
            pisanie, aby ich przygotowac, i w ten sposob zminimalizowac przyszly szok!
            Pozdr., Kagan
            • Gość: Emigrant Re: Kardynal Glemp - do Kagana IP: *.clvhoh.adelphia.net 01.03.02, 02:59
              Zgadzam sie z Panem w wiekszosci wyjasnien Pana. Ja jednak patrze na Kosciol
              Katolicki jako jeden z najwazniejszych protektorow moralnosci w swiecie, pomimo
              tego ze duzo dawnemu i dzisiejszemu swiatu zaszkodzili, podzial na kosciol
              zachodni i wschodni w 1054 roku, nawracanie ruskich (teraz nazywaja ich
              ukrainskich ) bojarow na katolicyzm, co nie w cale sto lat przemienilo sie w
              bunt kozakow siczowych przeciw Rzeczpospolitej, a w 1652 Chmielnicki zlozyl
              przysiege Carowi. To byl koniec Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Byl jeszcze
              Sobieski pod Wiedniem, pod Chocimem, pod Zurawnem, Kamiancem i t.d. ale to byly
              ostatnie podrygi. Nasi pradziadkowie pod egida katolicyzmu jezuickego przerwali
              symbioze miedzy polskimi katolikami a ruskimi prawoslawnymi i rozbili Res-
              Publike. A papiez (nie pamietam imenia i numeru) w 1831/2 roku oburzyl sie
              na "polskich buntownikow" powstania listopadowego, bo jak oni smieli wystapic
              przeciw "legalnej wladzy cara Mikolaja I-wszego". To sa tylko naszych kilka
              przykladow, a ile jest innych w swiecie. Pomimo tych przykrych pogromow naszej
              ojczyzny, naszego narodu, nie wylaczajac siebie (ja tez jako dziecko zostalem
              wyslany do Rosji jak "polski zboj i kulak"), przez idiotyczna polityke Rzymu,
              ja uwazam ze Kosciol trzeba naprawic. Jesli nie kler to ludzie (wierni
              katolicy) powinni wejsc do systemu wladzy koscielnej i wprowadzic milosc
              Chrystusa tak jak On to oglaszal i praktykowal. Nie uciekac od potegi Rzymu jak
              to zrobil, Hus, Luter, Cwingli, Henryk VIII angielski i inni, ale wejsc w ten
              system uparcie, i odnowic ta orgonazacje, zeby miala rece, nogi, rozum i milosc
              blizniego tak jak Chrystus i jego apostolowie nauczali. Moze ja troche marze,
              ale bez moralnosci na swiecie czym my jestesmy...
              Emigrant
    • Gość: GMR Re: Kardynal Glemp IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 18:47
      To najgłupszy prymas jakiego Polska miała w swej historii. jeszce parę lat temu
      gdzie się pojawił tam od razu wybuchały konflikty i nieporozumienia, a to
      zadrażnił się z Żydami w tym i z rabinem Weissem a to właził w dupę
      Krzaklewskiemu a teraz Millerowi.. i powtarza każde głupstwo wypowiadane przez
      prminentnych polityków...Swój stołek zawdzięcza tylko protekcji Wyszyńskiego u
      którego Glemp był osobistym sekretarzem i biskupem pomocniczym. Wyszyński
      błagał papieża by zrobił z Glempa prymasem ... czy papiez mógł odmówić
      spełnienia ostatniego życzenia Wyszyńskiemu?.. i Któż by przypuszczał że Glemp
      okaże się taką miernotą polityczną. zabiera głoś w wielu sprawach a potem
      publicznie przyznaje że on się na tym nie zna..(tak jak w sprawie UE) nie
      potrafisz nie pchaj sie na afisz!! może ktoś w as zna inne przypadki
      ewidentnych wpadek Jóżia?
      • Gość: ruski Re: Kardynal Glemp IP: *.look.ca 01.03.02, 03:59
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > To najgłupszy prymas jakiego Polska miała w swej historii. jeszce parę lat temu
        >
        > gdzie się pojawił tam od razu wybuchały konflikty i nieporozumienia, a to
        > zadrażnił się z Żydami w tym i z rabinem Weissem a to właził w dupę
        > Krzaklewskiemu a teraz Millerowi.. i powtarza każde głupstwo wypowiadane przez
        > prminentnych polityków...Swój stołek zawdzięcza tylko protekcji Wyszyńskiego u
        > którego Glemp był osobistym sekretarzem i biskupem pomocniczym. Wyszyński
        > błagał papieża by zrobił z Glempa prymasem ... czy papiez mógł odmówić
        > spełnienia ostatniego życzenia Wyszyńskiemu?.. i Któż by przypuszczał że Glemp
        > okaże się taką miernotą polityczną. zabiera głoś w wielu sprawach a potem
        > publicznie przyznaje że on się na tym nie zna..(tak jak w sprawie UE) nie
        > potrafisz nie pchaj sie na afisz!! może ktoś w as zna inne przypadki
        > ewidentnych wpadek Jóżia?

        Jest to niewatpliwie czlowiek nie na swoim miejscu, ale takich ludzi w historii
        Polski bywalo wielu. Polska jest wieksza niz czlowiek, nawet nim jest to Prymas.


    • Gość: pol Re: Kardynal Glemp IP: 12.31.53.* 01.03.02, 03:18
      Panie(i) "emigrant" ,moze daloby sie cos w KK zmienic ( ja osobiscie w to nie
      wierze),ale trzeba by wymiesc z Watykanu wszystkich Polakow oraz kardynalow
      mianowanych przez papieza.Tylko kto wowczas wybralby nowego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka