Dodaj do ulubionych

Tak obca Unia...

IP: 202.47.247.* 08.05.04, 12:35

Polacy wyjeżdżający w poszukiwaniu pracy do krajów UE obawiają się mówić w
obcych językach, nie znają ich kultury, nawet nie wiedzą jakie rzeczy powinni
ze sobą zabrać!Wynika to z badania przeprowadzonego przez firmę konsultingową
Communication Partners. Sondaż przeprowadzono przed przystąpieniem Polski do
Unii Europejskiej. Jego wyniki miały pokazać co będzie silną, a co słabą
stroną Polaków na unijnym rynku pracy. Autorzy badania uważają, że Polacy są
zdolni językowo, ale często boją się odezwać, by nie popełnić jakiegoś
błędu. "Anglik poznawszy 500 słów po polsku uzna, że już jest świetny. Polak
z dwoma tysiącami angielskich słówek wciąż będzie twierdził, że jest za
słaby, by mówić". A przecież, jak podkreślają twórcy badania, dla zachodniego
pracodawcy najważniejsza jest komunikatywność, a nie językowa poprawność.
Wiedzę o kulturze kraju, do którego wybierają się, Polacy czerpią z
przewodników turystycznych. Niestety, najczęściej nie ma w nich informacji o
zwyczajach i różnicach kulturowych, co polskim pracownikom mogłoby przydać
się w pracy. Z przewodników nie dowiemy się z nich np. jak nawiązują kontakty
biznesowe, negocjują i podejmują decyzje Włosi, Grecy czy Szwedzi.
Większość Polaków nie przygotowuje się odpowiednio do wyjazdu. Niektórzy
ankietowani zabierali za mało pieniędzy lub nie wszystkie potrzebne
dokumenty. Wszystko to powoduje, że ponad połowa Polaków pracujących za
granicą przechodzi szok kulturowy, który utrudnia im pracę i codzienne życie
w innym kraju. Pracę za granicą naszym rodakom nierzadko utrudnia też
stereotyp Polaka, który postrzegany jest jako kradnący samochody, pracujący
nielegalnie i nie przywiązujący wagi do jakości pracy ani ekologii.
Twórcy badania przypominają, że Polacy mają też zalety, których nie posiadają
mieszkańcy krajów unijnych. Polacy za granicą, pracują z wielkim
zaangażowaniem. Przy kwalifikacjach podobnych do tych, które mają ich unijni
koledzy, pracują za mniejsze pieniądze. Polscy pracownicy ze względu na
znajomość realiów biznesowych w naszym kraju, są cennym nabytkiem dla firm,
które zamierzają robić interesy w Polsce. Autorzy badania udzielają
jednocześnie rad osobom poszukującym pracy za granicą. Na przykład w
Niemczech, Austrii i Skandynawii nie do przyjęcia jest zwyczajne dla Polaków
kilkuminutowe spóźnianie się na spotkanie. Za to w Grecji, Włoszech,
Hiszpanii i Portugalii musimy uzbroić się w cierpliwość i tolerancję.
Wymaganie punktualności może zostać odebrane jako oschła i nieelastyczna
postawa. Skandynawowie, Brytyjczycy, Szwajcarzy, Niemcy i Austriacy lubią,
kiedy wszystko dopięte jest na ostatni guzik. W Skandynawii, żeby nie stracić
wiarygodności, m.in. nie należy łamać przepisów drogowych i zanieczyszczać
środowiska. Obowiązuje tam równość płciowa i zawodowa. Ustępowanie kobiecie
pierwszeństwa w drzwiach może być uznane za dziwne. Zupełnie normalne
natomiast jest, kiedy stażysta krytykuje menedżera. Na podobną swobodę lepiej
nie pozwalać sobie w Grecji, Włoszech, Niemczech i Austrii. Ankiety
przeprowadziła firma konsultingowa Communication Partners (promująca
pracodawców i wspierająca absolwentów w poszukiwaniu pracy) wśród 150
Polaków, którzy pracowali w krajach Wspólnoty oraz wśród 36 zagranicznych
firm, które ich zatrudniały.


Obserwuj wątek
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Tak obca Unia... 08.05.04, 14:18
      Oto sa skutki antypolskiej propagandy którą się od lat uprawia w
      polskojęzycznych przekaziorach z których to wiedzę o nas czerpie zachód...
      najlepiej by było gdyby kazdy mógł pracować w swoim kraju i dla swojego kraju a
      w innych krajach bywac tylko w celach turystycznych..i tak powinno być!
      • x8x Pawel-napisz wprost, jestes pederasta? 08.05.04, 14:20


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka