haen2010
29.05.11, 15:35
Myślę, że to prawda w tym opisie wczorajszej manify Wolnych Konopi. Rząd Tuska zgłupiał doszczętnie i traktuje Polskę jak jedną, wielką bandę przestępców. Dąży do generalnej rozprawy. Dużą wzieli komuchy naukę solidaruchy od komuchów, praktycznie łajdactwa teraz nie odróżnisz.
"Po pierwsze było od 10 do 15 tysięcy ludzi. Nie mniej. Widziałem to dokładnie jak schodziliśmy po nieco pochyłej jezdni. Z przodu demonstracja miała kilometr, a z tyłu jeszcze pół. Byli zresztą ludzie z kamerami i będą dokładnie liczyć.
Po drugie policja wyrywała ludzi z tłumu (kilka razy to się zdarzyło) i o mało w ten sposób nie doprowadziła do zamieszek, bo ludzie chcieli odbić aresztowanych.
Po trzecie organizatorzy nawoływali do pokojowego zachowania i nie walczenia z policją bo to nie jej wina, że musi wykonywać takie rozkazy. Te rozkazy ktoś wydaje.
Po czwarte w piątek dzień przed marszem policja zatrzymała cały sprzęt służący do organizacji protestu pod bzdurnymi pretekstami, że na przykład laweta która będzie jechać w tłumie ma nie takie światła. Zatrzymali przy tym megafony i uniemożliwili organizatorom sterowanie tłumem. Mało przez to nie doszło do zamieszek, kiedy około dziesięciu policjantów wyrwało jednego z demonstrantów i otoczyło sami zostali przyparci do muru przez demonstrantów. Nikt nie miał megafonów aby cofnąć tłum. Gdyby znalazł się ktoś skory do bójki polała by się krew. Na szczęście ludzie byli odpowiedzialni na tyle by się powstrzymać od ataku. Zachowano pokojowy charakter marszu."