Gość: BRAWO GDANSK IP: *.dynamic.mts.net 13.05.04, 03:22 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: CZEKAMY NA TORUN!! Re: Kuria pod d3ugami IP: *.dynamic.mts.net 13.05.04, 03:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merlin Re: Kuria pod d3ugami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 08:13 Nareszcie! Dobrze ,ze znalazl sie odwazny komornik, nie bojacy sie rozhisteryzowanych "obroncow wartosci chrzescianskich" (czyzby byly to przekrety i oszustwa?) A kiedy przyjdzie czas na Jankowskiego i Rydzyka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rydzyk wystarczy sprzedać bursztyn ks.Jankowskiego... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 13:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kuria pod d3ugami IP: 207.236.90.* 14.05.04, 01:47 W toronto juz od dluzszego czasu polonia walczy ze zlodziejskim zakonem oblackim,po usunieciu Benedykta Gondka z pozycji dyrektora Credit Union,trwa walka poloni ze skorumpowanym klerem.W gazecie Dziennik nawoluja abu Benedykta Gondka spalic na stosie bo nie pozwala krasc zlodzieja w sutannach Dziennik jest tz pismem Zakonu Oblackiego.Dojdzie znowu do bojkotu Kardynala Glempa ma przyjechac w lipcu w roku ubieglym polonia pokazala jeo eminencji 4 litery.Stosujemy rozne formy bojkotu wszystkie imprezy organizowane przez Zakon Oblacki walka przybiera na sile to nie kler jest dla nas autorytetem ale pan Benedykt Gondek polonia stoi za nim murem ktos musi ta cholote pogonic z polskich kosciolow w Kanadzie,oczekujemy na Jezuitow znani sa z tego dbaja o kulture i edukacje nie sa tak skorumpowani jak Zakon Oblaicki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oco Re: Kuria pod długami IP: *.wa.bigpond.net.au 13.05.04, 03:52 a jak zostali ukarani Jakubowska, Czarzasty, Kwiatkowski za klamstwa i utrudnianie postepowania przeciw korupcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotkubus Re: Kuria pod długami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.04, 04:38 > a jak zostali ukarani Jakubowska ... < Co ma piernik do wiatraka?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Kuria pod długami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:19 a no to że to państwo jest beznadziejne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_blond miś - katolik. IP: *.chello.pl 13.05.04, 13:23 ostatnio, misiu, w imie katolskich "wartości" broniłeś naszych rodzimych faszystów usiłujących zastraszyć krakowską demonstrację domagających sie tolerancji swiatopoglądowej. a teraz - pewnie w imię tych samych wartości - domagasz się ochrony oszustów przed sprawiedliwością. :). jak to się jedno z drugim zgadza, :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: miś - katolik. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:37 Witaj Kasiu! Ale kręcisz i oszukujesz(to chyba na lewej stronie norma). Nie broniłem tych których nazywasz faszystami(nie mają oni oczywiście z faszyzmem nic wspólnego), ale opowiadałem się jasno i wyraźnie przeciwko propagandzie gejowskiej a szczególnie przeciwko kłamstwu że ich zachowanią są normalne i moralne! po drugie wyżej w poście napisałem ze powinno sie normalnie ukarać tych którzy mają cokolwiek wspólnego z tą aferą! Dlatego nie mów, że kogoś bronie. raczej staram się pokazać, że ta afera to pikuś przy prawdziwych aferach które drążą nasz kraj. Prosze Cię zobacz jeszcze Kasiu ile tu jest wyzwisk kłamstw itp kierowanych wobec Kościoła. Ja staram się nikogo nie obrażać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Kuria pod długami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 17:46 WIATRAK JEST Z PIERNIKA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotkubus Re: Kuria pod długami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 01:32 (do oco): A u was to murzynów bijecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spring Re: Kuria pod długami IP: *.ipt.aol.com 13.05.04, 04:02 Nieprawdopodobne,komornik ukaral biskupa,i to gdzie w Polsce. Wladze wszystkich szczebli uczcie sie, a komornik zaluzyl na medal za odwage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka A jak tam z długami SYNAGOGI nożyków w W-we ? IP: *.twmi.rr.com 13.05.04, 05:20 Czy ZNOWÓŻ spłacone forsą polskiego podatnika? Jak długo polski podatnik bedzie dopłacać do żydowskich BRUKOWCÓW wydawanych w Polsce takich jak ten "Midrasz" ? www.midrasz.pl/new/midrasz/?p=34&ma=I001&ms=M013&sid=46ed1774611a2ac5836d2cb151375fb4&rok=2004 www.midrasz.pl/new/midrasz/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SPRAWIEDLIWY Re: Kuria pod długami IP: 62.233.185.* 13.05.04, 07:00 I nareszcie tym pasożytom i złodziejom ktoś dobrał się do dupy.księża i biskupi są największymi afeżystami i złodziejami.brawo panie komorniku należy się panu nagroda nobla.I jeszcze jedno zlicytować Gocłowskiemu pałac może w Watykanie przyjmnie bezdomnego stary papcio bo ten fuche dla biskupa w chlewni.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DG Re: Kuria pod długami IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 13.05.04, 10:40 "Aferzysta" pisze się przez rz, wracaj Drogie Dziecko do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Kuria pod długami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:36 Ciekawe czy ty dałeś chociaz złotówke na Kościół? Zawsze najwięcej krzyczya Ci któzy z Kościołem nie mają nic wspólnego. A gocłowski jak nawarzył piwa to musi je teraz wypić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotkubus Re: Kuria pod długami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 01:45 Owszem, Misiu, dałam (choć wcale dawać nie zamierzałam)i to niejedną złotówkę. I co miesiąc daję. Przecież ta instytucja (KK) w ogromnym stopniu jest utrzymywana przez państwo, tzn. również i z moich podatków. Jeżeli tego nie wiesz, to zapoznaj się - choćby - z treścią Konkordatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaHa Re: Kuria pod długami IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 15:45 Dla swiadomego (po katolicku) Misia - to za trudne!. On zrobi wszystko by nie wplacac z tytulu podatkow ani grosza - SAM wspomaga Kosciol a dlugi budzetu Panstwa i tak beda placic jego dzieci i wnukowie!. Misio ZNA potrzeby Kosciola - po jakiej drodze tam bedzie jezdzil, jaka komunikacja i jaki Nauczyciel bedzie uczyl jego dzieci - Misia juz nie obchodzi!. Wazne by Rydzyk, Jankowski i reszta tej spolki mieli "dobrze" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już nie Katolik Bezprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 07:53 Mamy kolejny przykład bezprawia. W Prawie Stwórcy (Patrz Biblia- Księgi Mojżeszowe) możemy znaleźć przykazanie by nie pożyczać pieniędzy... Gdyby Biskup znał Boże Prawo/ stosował się to nie miałby dziś tego problemu. No cóż niemalże wszyscy ściemniają ludzi że Prawo Boże jest nie ważne - to kolejny dowód na to że się mylą. Inna sprawa - Wydawnictwo Stella Maris Jest to kolejny przykład łamania instrukcji Stwórcy - by nie robić sobie podobizn którym byśmy oddawali cześć (Usunięte przykazanie przez tzw. Kościół Katolicki) - patz kult obrazów Maryjnych (nazwa wydawnictwa Stella Maris) Zacznijcie samodzielnie studiować Biblie. Poznajcie Prawo i bądźcie posłuszni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.stenaline.com 13.05.04, 08:43 Gość portalu: już nie Katolik napisał(a): > Mamy kolejny przykład bezprawia. > W Prawie Stwórcy (Patrz Biblia- Księgi Mojżeszowe) możemy znaleźć przykazanie > by nie pożyczać pieniędzy... > Gdyby Biskup znał Boże Prawo/ stosował się to nie miałby dziś tego problemu. > No cóż niemalże wszyscy ściemniają ludzi że Prawo Boże jest nie ważne - to > kolejny dowód na to że się mylą. P. Zbiór semickich baśni znany jako biblia nie jest "prawem stwórcy" a jedynie sagą ubogich koczowników pustynnych :) Abraham stale jeździł np. na wielbłądach. Jak to możliwe? Jako zwierząt jucznych zaczęto ich przecież używać dopiero po roku 1000 p.n.e. Wkrótce zaczęto podejrzewać, że i Mojżesz jest postacią mityczną. Według dawnego mniemania autor opisu zdarzeń, jakie miały się rozegrać na Synaju, żył około roku 950 p.n.e. i był nadwornym pisarzem króla Dawida. Tylko dlaczego w Księdze Wyjścia, w rozdziale 42., Żydzi płacą za zboże metalowymi pieniędzmi? Najstarsze monety pochodzą z Azji Mniejszej i zostały wynalezione dopiero w VII wieku p.n.e. Nie ma wątpliwości: Pięcioksiąg Mojżeszowy, czczony przez Żydów jako Tora, nie stanowi wiarygodnego źródła historii epoki brązu. -------------- > Inna sprawa - Wydawnictwo Stella Maris > Jest to kolejny przykład łamania instrukcji Stwórcy - by nie robić sobie > podobizn którym byśmy oddawali cześć (Usunięte przykazanie przez tzw. Kościół > Katolicki) - patz kult obrazów Maryjnych (nazwa wydawnictwa Stella Maris) P. Stella Maris = Gwiazda Morza, nie ma nic wspólnego z Marią lub jej kultem ;) -------------- > Zacznijcie samodzielnie studiować Biblie. > Poznajcie Prawo i bądźcie posłuszni. > Pozdrawiam P. Zacznij samodzielnie myśleć i czytać coś jeszcze poza bajkami. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:40 Biblia księgą historyczną? Ty to jestes baran. Kiedys się przekonasz czy to była baśń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotkubus Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 01:49 Na takie baśnie używa się określenia Mitologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adas tez jakala... Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 12:00 Kiedy Mojzesz wloczyl sie po Synaju Pan Bog zapytal go: dokad idziesz? "Do ka...ka...ka..." probowal Mojzesz odpowiedziec. "Do Katalonii?" Pan Bog probowal podpowiedzec. "Nie. Ide do ka... kaa. kaa..." Mojzesz kontynuowal. "Do Kazachstanu?" byla nastepna podpowiedz. "Nie. Ide do ka.... ka... kaa...." Jakal sie dalej Mojzesz. "A do licha z toba. Idz do Kaananu" - rozkazal Pan Bog. Wsciekli Zydzi skoczyli na Mojzesza: cos ty narobil? Obiecales nam Kanade!" "To wlasnie chcialem powiedziec" usprawiedliwial sie Mojzesz "ale Pan Bog nie dal mi do...kkkk..onczyc"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titt Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.botany.gu.se 13.05.04, 13:57 Najwyrazniej wielblady byly uzywane wczesniej (czyz nowe odkrycia ciagle nie przesowaja dat wstecz? pacz np. na udomowienie kota). Nie wypowiadaj sie tak kategorycznie bo przeciez nic na pewno nie wiesz. A jednym z dowodow jest wlasnie biblia. Tak dla scislosci to taj zwani "naukowcy" uwazaja rowniez krola Dawida za postac mityczna (wiec jego pisarz nie mogl niczego napisac:-)stosujac twoje rozumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotkubus Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 01:55 Od kiedy to Biblia jest dowodwm na cokolwiek?! Mam na myśli światopogląd naukowy, o religijnym dyskutować nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Bezprawie -> do: już nie Katolika IP: *.28.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 13.05.04, 15:41 Gość portalu: Palnick napisał (a) Między innymi: Tylko dlaczego w Księdze Wyjścia, w rozdziale 42., Żydzi płacą za zborze metalowymi pieniędzmi? Samodzielne myślenie i czytanie, jak radzi Gość Palnik innym powinno Go doprowadzić do wniosku że Żydzi (synowie Jakuba) płacili za zborze metalowymi pieniędzmi a nie MONETAMI METALOWYMI. W dalekiej przeszłości rolę pieniądza spełniały różne towary, np. bydło, skóry albo kruszce szlachetne. W tym przypadku pieniędzmi było srebro. Mam nadzieję że ten jeden przykład wystarczy Gościowi Palnick, by zmienił swoją opinię na temat Świętej Księgi jaką jest BIBLIA i o Żydach którzy w niej są głównymi bohaterami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Stary Testament marzeniem o dawnej potędze? IP: *.stenaline.com 13.05.04, 18:38 Naukowcy to paskudne środowisko! Orientaliści odcyfrowują tabliczki z pismem klinowym. Również w starożytnych tekstach znad Nilu znaleźć można informacje o tym, jak wyglądała prawdziwa historia Hebrajczyków. Chwieje się historyczna podstawa Biblii. Ostatnio zadał jej cios Israel Finkelstein, szef wykopalisk prowadzonych przez uniwersytet w Tel Awiwie. W swojej książce "Nie było trąb jerychońskich" stwierdza, że najważniejsze biblijne teksty nie mówią prawdy: - Wyjście plemion żydowskich z Egiptu nigdy nie miało miejsca. - Ziemia Kanaan - wbrew opisom z Księgi Jozuego - nie została podbita przemocą. - Pierwsze "wspaniałe" królestwa Dawida i Salomona nie były takie wspaniałe. Ci izraelscy królowie panowali tylko nad "nieistotnymi, peryferyjnymi obszarami" (Finkelstein). Również rozwój monoteizmu przebiegał zupełnie inaczej niż nam to przedstawia Pismo Święte. Tam Bóg występuje jako istota wieczna. Stoi poza czasem - nigdy nie został zrodzony i nigdy nie umrze. Już patriarcha Abraham składał ofiary (ponoć około 1800 lat p.n.e.) tej wszechmocnej istocie. Również Mojżesz, po tym jak Pan ukazał mu się w gorejącym krzewie, uznawał, że "jest jeden Bóg". Z tego powodu konserwatywni badacze Biblii bardzo często uznawali lud Izraela za nadzwyczajny naród. Obecnie archeologia pokazuje jednak, że również Bóg ma swoje skromne początki. - Początkowo Jahwe był tylko bogiem pogody - wyjaśnia Dirk Kinet. - Gwarantem płodności, którego seksualny aspekt był powoli spychany na dalszy plan. Szczególnie w Ugarit, 400 kilometrów na północ od Jerozolimy, mroczna przeszłość religii Izraela ujawnia się dobitnie, jak to ujął francuski archeolog André Caquot. Odkryto tam rytualne teksty i złote posążki. Jedno ze znalezisk przedstawia mężczyznę z brodą. To mądry starzec i niebiański ojciec El - pierwotna forma Boga. Przekonanie, że Pan rozwinął się z pogańskiego bożka może być bolesne. Eksperci niczym przez teleskop patrzą na tę odległą w czasie chmurę, w której doszło do narodzin Wszechmocnego. Nauka uzyskuje coraz wyraźniejszy obraz "metafizycznego placu budowy", na którym krok po kroku utworzono tę potężną istotę. Pobożni egzegeci bardzo chętnie przypisywali Hebrajczykom szczególną pozycję w historii. "Z pełną świadomością doniosłości wyznawanej idei" semicki ród pasterzy "wyzbył się wszystkich dóbr tego świata, znosił cierpienia i oddał swoje życie", pisał Simon Dubnow w swojej dziesięciotomowej "Historii powszechnej narodu żydowskiego". Prawdą w tych peanach jest to, że przez Kanaan, jak przez żaden inny obszar w starożytności, przetaczały się częste wojny. Wyciągali rękę po tę krainę a to faraonowie, a to Babilończycy, którzy przeprowadzali tam masowe deportacje. Później przyszli Persowie i Grecy. W końcu zjawili się Rzymianie i zamienili ten obszar w swoją kolonię. Rzymski cesarz Wespazjan podczas wielkiego powstania żydowskiego w 70 roku n.e. ustawił pod murami Jerozolimy tarany i balisty. Pod miasto nadciągnęło 20 tys. legionistów. Zbuntowani wieśniacy stawiali zaciekły opór. Swoje domy łączyli tunelami umożliwiającymi ucieczkę. Na nic się to zdało. W sierpniu owego roku obrońcy twierdzy na górze Syjon byli wyczerpani. Legioniści przełamali szeregi wroga i zdobyli szturmem wzgórze, na którego szczycie stała wielka świątynia Jahwe. Podłożyli pod nią ogień. Historyk Józef Flawiusz, świadek tych zdarzeń, przejmująco zrelacjonował przebieg zbrodni. Opisywał ustawione wzdłuż ulic szeregi drewnianych krzyży, do których przybito buntowników. W takiej scenerii zwycięzcy zagrabili skarby świątynne, w tym siedmioramienny świecznik - menorę, i wywieźli je do Rzymu. Liczne upokorzenia, rozpacz i narodzone z gniewu fantazje o potędze znalazły swój wyraz w Biblii. Jej autorzy jednym pociągnięciem pióra zamieniali wieżę Babel w wieczny plac budowy (w rzeczywistości ta wysoka na ponad 90 metrów konstrukcja została ukończona). U Ezechiela Bóg rzuca się na faraona niczym wściekłe zwierzę: "Ziemię twego wylewu, napoję twoją krwią aż do gór". Ale dopiero teraz, ponad 2 tys. lat po stworzeniu tych mitów i religijnych wizji, zaczęło się ich logiczne, naukowe analizowanie. Badacze docierają do korzeni Starego Testamentu - i te korzenie podcinają. Coraz jaśniejsze staje się, że Słowo Boże, "Księga Ksiąg" pełna jest przeinaczeń. Jedna grupa fałszerzy, zwana "deuteronomistami", zajmowała się preparowaniem historii, zniekształcaniem rzeczywistości, zatajaniem niewygodnych faktów i zmyślaniem dziejów Ziemi Obiecanej. Dalecy jeszcze jesteśmy od wyjaśnienia, jak przebiegało to w szczegółach. Biblijny urząd cenzury działał sprytnie - jego wersja dziejów bardzo dobrze przystawała do prawdziwej historii. Pewne jest tylko miejsce przestępstwa: była to świątynia jerozolimska, do której prowadzą wszystkie wątki. Na wzgórzu, na którym obecnie wznoszą się meczet Al-Aksa i Kopuła na Skale, znajdowało się niegdyś główne sanktuarium miasta. Wewnątrz jego murów przechadzali się brodaci kapłani, w szatach obwieszonych sznurkami, dzwonkami i drogimi kamieniami. Machali kadzielnicami i zabijali zwierzęta ofiarne. Podczas jednego z rytuałów nacierali sobie uszy krwią barana. Po przebyciu całej długości świątyni docierało się do "świętego świętych", do debir. Tam w półmroku stały dwa pozłacane cherubiny (uskrzydlone lwy z ludzkimi twarzami) strzegące tronu Jahwe. Trzy obozy Ten brak, ta wielka negacja - oddająca przenośnie nieskończoność ducha - uchodzi za pionierskie osiągnięcie żydowskiej teologii. Podczas gdy wkoło żyły jeszcze dzikusy czczące bożków, Żydzi zakazali tworzenia wizerunków bóstwa i wkroczyli w sferę bytu uniwersalnego. Czy jest to jednak prawda? Również ten pionierski - w sferze duchowej - wyczyn Hebrajczyków jest kwestionowany. Problem daty powstania Pisma Świętego jest przedmiotem gorącej debaty. Ścierają się w niej trzy obozy: - Tradycjonaliści utrzymują, że główne teksty Biblii powstawały od ok. roku 1000 p.n.e. - Umiarkowani optują za datą ok. 600 lat p.n.e. - "Minimaliści" uznają Stary Testament za "dzieło hellenistyczne". W swej zasadniczej części miało powstać dopiero po roku 330 p.n.e., czyli po śmierci greckich filozofów Sokratesa i Platona. Wiara w chronologię Pewien człowiek z Heidelbergu idzie jeszcze dalej. 63-letni Bernd Jörg Diebner mówi szybko, ma rzadkie włosy i od 30 lat wykłada teologię. Na początku roku 2002 wydział ewangelicki zdecydował się - po długich wahaniach - nadać mu tytuł profesorski. Wykładana drewnem aula wypełniona była do ostatniego miejsca, kiedy ten świeżo mianowany profesor wygłaszał wykład inauguracyjny. W swoim wystąpieniu mówił o mistycznej wielkości Izraela, a następnie opisał Torę jako dokument dyplomatycznego kompromisu, który był poddawany przeróbkom być może jeszcze do 50 roku n.e. Dla Diebnera Biblia jest wynikiem zmagań o religijne przywództwo, prowadzonych przez arcykapłanów jerozolimskich, którzy przekręcali fakty historyczne i w ten sposób realizowali swoje marzenia o dawnej potędze. Księga ta pełna jest dramatycznych historii, w których nie brak gwałtów i bratobójstw. Ludzie zamieniają się w słupy soli, sprzedają swoje prawo do dziedziczenia za miskę soczewicy, czy - jak Hiob - pokrywają się cali wrzodami. Występuje tam ponad 20 proroków. W "Pieśni nad Pieśniami" znaleźć można lirykę miłosną. Księga Koheleta z kolei przypomina rozprawę filozoficzną. Również główna postać traktowana jest tam na różne sposoby. Czasem nazywa się Jahwe, w innych miejscach El lub Elohim. Niekiedy Bóg objawia się jako chmura, w innym miejscu przyjmuje postać ognistego słupa, który wskazuje drogę Mojżeszowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Stary Testament marzeniem o dawnej potędze? IP: *.55.194.203.acc04-dryb-mel.comindico.com.au 17.05.04, 20:25 Stary Testament marzeniem o dawnej potędze? Przeczytaj komentowany artykuł » Autor: Gość: Palnick IP: *.stenaline.com Data: 13.05.2004 18:38 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list Naukowcy to paskudne środowisko! (Nie rzadko się zdarza że wyniki badań naukowych są dostosowane do sytuacji politycznej a co bardziej smutne nawet i finansowej). Orientaliści odcyfrowują tabliczki z pismem klinowym. Również w starożytnych tekstach znad Nilu znaleźć można informacje o tym, jak wyglądała prawdziwa historia Hebrajczyków.Chwieje się historyczna podstawa Biblii. Ostatnio zadał jej cios Israel Finkelstein, szef wykopalisk prowadzonych przez uniwersytet w Tel Awiwie. W swojej książce "Nie było trąb jerychońskich" stwierdza, że najważniejsze biblijne teksty nie mówią prawdy: - Wyjście plemion żydowskich z Egiptu nigdy nie miało miejsca. - Ziemia Kanaan - wbrew opisom z Księgi Jozuego - nie została podbita przemocą. - Pierwsze "wspaniałe" królestwa Dawida i Salomona nie były takie wspaniałe. Ci izraelscy królowie panowali tylko nad "nieistotnymi, peryferyjnymi obszarami" Finkelstein). (Jeśli coś się chwieje to już na pewno nie historyczna postawa Biblii. Mniej niż 5% publikowanych książek przetrwa ponad 20 lat. Poniżej pół procentu przetrwa ponad 100 lat, ale już w bardzo znikomym procencie można zobaczyć książkę, która przetrwała 200 lat. Natomiast Biblia, która miała zawziętą opozycję. Była zakazana, palona, zagubiona, ukryta, nielegalna, wykluczona, zarzucona, odsunięta, wyklęta i niszczona. Przetrwała ten zacięty atak przez ponad 3.500 lat. Ci, którzy popierali Biblię, byli prześladowani, skazywani na wygnanie, potępieni, nienawidzeni, dręczeni, torturowani i zabijani. Cesarstwa jak i królowie, rządy i przeciwnicy wkładali dużo wysiłku by zadać cios, podkopać wiarygodność i zniszczyć tę sławną Księgę, to też Jej przetrwanie było cudem. Biblia jest teraz najstarszą istniejącą Księgą na świecie. Kontynuacja istnienia Biblii może być wytłumaczona tylko tym że jej autor PAN BÓG jest jej obrońcą i opiekunem). Również rozwój monoteizmu przebiegał zupełnie inaczej niż nam to przedstawia Pismo Święte. Tam Bóg występuje jako istota wieczna. Stoi poza czasem - nigdy nie został zrodzony i nigdy nie umrze. Już patriarcha Abraham składał ofiary (ponoć około 1800 lat p.n.e.) tej wszechmocnej istocie. Również Mojżesz, po tym jak Pan ukazał mu się w gorejącym krzewie, uznawał, że "jest jeden Bóg". Z tego powodu konserwatywni badacze Biblii bardzo często uznawali lud Izraela za nadzwyczajny naród. Obecnie archeologia pokazuje jednak, że również Bóg ma swoje skromne początki. - Początkowo Jahwe był tylko bogiem pogody - wyjaśnia Dirk Kinet. - Gwarantem płodności, którego seksualny aspekt był powoli spychany na dalszy plan. Szczególnie w Ugarit, 400 kilometrów na północ od Jerozolimy, mroczna przeszłość religii Izraela ujawnia się dobitnie, jak to ujął francuski archeolog André Caquot. Odkryto tam rytualne teksty i złote posążki. Jedno ze znalezisk przedstawia mężczyznę z brodą. To mądry starzec i niebiański ojciec El - pierwotna forma Boga. Przekonanie, że Pan rozwinął się z pogańskiego bożka może być bolesne. Eksperci niczym przez teleskop patrzą na tę odległą w czasie chmurę, w której doszło do narodzin Wszechmocnego. Nauka uzyskuje coraz wyraźniejszy obraz "metafizycznego placu budowy", na którym krok po kroku utworzono tę potężną istotę. Pobożni egzegeci bardzo chętnie przypisywali Hebrajczykom szczególną pozycję w historii. "Z pełną świadomością doniosłości wyznawanej idei" semicki ród pasterzy "wyzbył się wszystkich dóbr tego świata, znosił cierpienia i oddał swoje życie", pisał Simon Dubnow w swojej dziesięciotomowej "Historii powszechnej narodu żydowskiego". Prawdą w tych peanach jest to, że przez Kanaan, jak przez żaden inny obszar w starożytności, przetaczały się częste wojny. Wyciągali rękę po tę krainę a to faraonowie, a to Babilończycy, którzy przeprowadzali tam masowe deportacje. Później przyszli Persowie i Grecy. W końcu zjawili się Rzymianie i zamienili ten obszar w swoją kolonię. Rzymski cesarz Wespazjan podczas wielkiego powstania żydowskiego w 70 roku n.e. ustawił pod murami Jerozolimy tarany i balisty. Pod miasto nadciągnęło 20 tys. legionistów. Zbuntowani wieśniacy stawiali zaciekły opór. Swoje domy łączyli tunelami umożliwiającymi ucieczkę. Na nic się to zdało. W sierpniu owego roku obrońcy twierdzy na górze Syjon byli wyczerpani. Legioniści przełamali szeregi wroga i zdobyli szturmem wzgórze, na którego szczycie stała wielka świątynia Jahwe. Podłożyli pod nią ogień. Historyk Józef Flawiusz, świadek tych zdarzeń, przejmująco zrelacjonował przebieg zbrodni. Opisywał ustawione wzdłuż ulic szeregi drewnianych krzyży, do których przybito buntowników. W takiej scenerii zwycięzcy zagrabili skarby świątynne, w tym siedmioramienny świecznik - menorę, i wywieźli je do Rzymu. ( To zniszczenie miasta Jeruzalem i Świątyni przepowiedział Pan Jezus. Ostatecznego zniszczenia dokonał Tytus syn Wespazjana. Tytus nie chciał zniszczyć świątyni i wydał rozkaz by stłumić ogień na zewnątrz, jednak jeden z żołnierzy chwycił palącą żagiew i rzucił przez okno do środka która trafiła na palny materiał i świątynia spłonęła wraz ze skarbcem i świętymi szatami. Nie ma jednak dowodów że naczynia święte, jak siedmioramienny świecznik i inne zostały wywiezione do Rzymu. Tak spełniło się proroctwo przepowiedziane przez Pana Jezusa że z miasta „Jeruzalem i Świątyni nie zostanie kamień na kamieniu” Przez wieki Jerozolima była pustkowiem a pomimo czynionych prób przez Żydów świątynia nigdy nie została odbudowana. Jedna z takich prób miała miejsce w roku 361 naszej ery gdy cesarz Julian , który był bratankiem cesarza Konstantyna Wielkiego, nawróconego na chrześcijaństwo, zezwolił Żydom na odbudowanie świątyni w Jerozolimie. Ten krok Cesarza Juliana nie był objawem sympatii dla Żydów ale przeciwstawieniem się chrzescijaństwu. W ten sposób cesarz Julian miał swój plan przywrócenia na nowo wpływów pogańskich, a tym samym odbudować system pogańki w Cesarstwie Rzymskim. Ale w czasie zakładania fundamentów świątynnych nastąpiło nagłe trzęsienie ziemi i pracę musiano zaniechać do której już nigdy nie powrócono. Sam cesarz Julian, który wydał to zezwolenie zginął od zabłąkanej strzały w wieku zaledwie 32-ch lat. Pan Jezus przepowiedział że ten stan jednak nie będzie wiecznie istniał i że Jeruzalem będzie deptane przez pogan aż się skończą czasy pogan. Takim punktem zwrotnym w historii Jerozolimy, było wprost niewiarygodne wydarzenie, gdy w 1917 roku wojska angielskie pod dowództwem generała Allemby zbliżały się do Jerozolimy. Na tą wieść oddziały Tureckie w pośpiechu bez strału opuściły Jerozolimę którą mieli w swoim posiadaniu przez 400 lat lat. A teraz jest stolicą Izraela jako prawowitych właścicieli tego miasta.Zniknęły takie potęgi jak Faraonowie, Babilończycy, Persowie, Grecy i Rzymianie , ale Habrajczycy przetrwali by wypełnić swoje przeznaczenie w historii ludzkości, którą to rolę sam Pan Bóg im wyznaczył. Liczne upokorzenia, rozpacz i narodzone z gniewu fantazje o potędze znalazły swój wyraz w Biblii. Jej autorzy jednym pociągnięciem pióra zamieniali wieżę Babel w wieczny plac budowy (w rzeczywistości ta wysoka na ponad 90 metrów konstrukcja została ukończona). U Ezechiela Bóg rzuca się na faraona niczym wściekłe zwierzę: "Ziemię twego wylewu, napoję twoją krwią aż do gór". Ale dopiero teraz, ponad 2 tys. lat po stworzeniu tych mitów i religijnych wizji, zaczęło się ich logiczne, naukowe analizowanie. Badacze docierają do korzeni Starego Testamentu - i te korzenie podcinają. Coraz jaśniejsze staje się, że Słowo Boże, "Księga Ksiąg" pełna jest przeinaczeń. Jedna grupa fałszerzy, zwana "deuteronomistami", zajmowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius wymigac sie od piekla IP: *.introweb.nl 13.05.04, 11:04 Gość portalu: już nie Katolik napisał(a): Mamy kolejny przykład bezprawia. W Prawie Stwórcy (Patrz Biblia- Księgi Mojżeszowe) możemy znaleźć przykazanie by nie pożyczać pieniędzy... Rozumiem,ze wystapiles z KK tylko po to, zeby wziasc kredyt z banku i nie miec potem wyrzutow sumienia.Oczywiscie po splaceniu kredytu wrocisz na lono z powrotem,co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUSTYNA Re: wymigac sie od piekla IP: *.telmax.com.pl 13.05.04, 11:36 A NIE PRZYSZŁO CI DO GŁOWY, ŻE TO PRZEZ TEGO TYPU KSIĘŻY MOŻNA SIĘ WYPISAĆ Z KK , BO JA TYLKO ZE WZGLĘDU NA NICH SIĘ WYPISAŁAM. NIE MOGĘ PATRZEĆ NA ICH WŚCIBSTWO, KRĘTACTWA I WPIERDZIELANIE SIĘ W POLITYKĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: wymigac sie od piekla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:44 Niczym nie różnisz się od nich! Tak samo grzeszysz jak oni! Znalazłaś fatalany, głupi sposób usprawiedliwienia swojej niewiary. Zapewne nigdy do tego Kościoła szczerze nie należałaś. Gdyby Jezus myślał tak jak ty musiałby Piotra kopnąc w tyłek za jego zdrade i niekiedy ziemski sposób myślenia, a nie stawiać go na czele Kościoła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius niebianskie rejestry IP: *.introweb.nl 13.05.04, 15:56 Gość portalu: JUSTYNA napisał(a): A NIE PRZYSZŁO CI DO GŁOWY, ŻE TO PRZEZ TEGO TYPU KSIĘŻY MOŻNA SIĘ WYPISAĆ Z KK , BO JA TYLKO ZE WZGLĘDU NA NICH SIĘ WYPISAŁAM. NIE MOGĘ PATRZEĆ NA ICH WŚCIBSTWO, KRĘTACTWA I WPIERDZIELANIE SIĘ W POLITYKĘ. Pierwsze,co przyszlo mi do glowy to uwaga,ze nalezy zwolnic na tastaturze przycisk Caps Lock,zapewniam ze waga argumentow pozostanie ta sama.!Nie tylko wiec one ,ale i duze litery moga przyprawic czytajacych o oczoplasy.Pomijajac juz technike tego "wypisania sie z KK"(sa jakies listy czlonkowskie?) zastanawiam sie w czym przejawia sie wscibstwo KK,bo mnie, gdy mieszkalem jeszcze w Polsce zaden ksiadz nie inwigilowal.Natomiast to -jak to eufemistycznie okreslasz -"wpierdzielanie" sie KK w polityke jest juz chyba jedynym ratunkiem dla Polski,bo dotychczasowe ekipy rzadzace krajem we wszystkich mozliwych kombinacjach i konstelacjach okazaly sie do luftu.Czyzbys nie nie byla zawiedziona swoimi faworytami-niech zgadne-druzyna Lesia Meskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: niebianskie rejestry IP: 5.5R* / 193.188.97.* 14.05.04, 09:23 Czy Ty umiesz myslec? Czlowieku jaka jest rola ksiezy? Zajmowac sie wiara, ja krzewic czy wp... sie w polityke? Co ma KK do wiary???? Wiesz co tzn wierzyc??? Nie ma to nic wspolnego z ksiezmi, ktorzy sa takimi samymi jak my ludzmi, a jak sie teraz okazuje znacznie gorszymi w wielu przypadkach. Jezeli taki biskup jak Goclowski udaje niewiniatko, ze nic nie wiedzial biedny o przekretach swego kapelana to zalosne i tchorzliwe. Co robi szlachetny pralat Jankowski, co cudowne dziecko businessu ksiadz Rydzyk oszukujacy biednych emerytow i rencistow robiac im wode z mozgu. Wyliczac dalej tych cudownych - np pamietasz jednego z biskupow poznanskich pedofila? To wlasnie oni ksieza i biskupi tak bardzo niszcza ostatnio KK i stosunek ludzi do wiary. Tak dla przypomnienia tobie - wiara to laska boska, a nie bezmyslne nasladowanie tego co glosza sznowni ksieza i biskupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius sieczka=format m:/s IP: *.introweb.nl 17.05.04, 12:31 m=mozg s=conFIM.sys i commmand.NIE ,(autoexec.TV- pomijam) Gość portalu: Andrzej napisał(a): Czy Ty umiesz myslec? Czlowieku jaka jest rola ksiezy? Zajmowac sie wiara, ja krzewic czy wp... sie w polityke? Co ma KK do wiary???? Wiesz co tzn wierzyc??? Nie ma to nic wspolnego z ksiezmi, ktorzy sa takimi samymi jak my ludzmi, a jak... Nie, kategoriami FIM lub NIE myslec nie umie!!!!.Skoro ksieza sa takimi samymi smiertelnikami i posiadaja czynne prawo wyborcze ,to maja takie same prawa jak reszta.Chyba to jasne.Wiara i instytucja Kosciola sa nierozerwalne,co jak widze skutecznie ci z mozgu juz wyplukano.Wiara tez ma bezposrednie przelozenie na wyznajacych ja ludzi ,a zatem musi oddzialywac na ich zycie.W tym miejscu napotyka ona na polityke i musi w niej,czy chce czy nie -uczestniczyc.Kosciol byl zawsze sola w oku ziemskich wladcow,bo ograniczal im swobode i wytykal rozpasanie.Jezeli polityczni kryminalisci moga po 89' uczestniczyc w zyciu politycznym ,to podwazanie praw Kosciola jest hipokryzja.Jezeli viceminister spr.wewn.nie ma nawet matury,to legitymujacy sie wysokim wyksztalceniem ksiadz bije go na leb i szyje.Emerytow i rencistow "zalatwili" juz dawno ci na ktorych glosowales,a obecnie to Hausner ,a nie Rydzyk szykuje im wykanczajaca mizerykordie.W przeszlosci dostojnicy koscielni zajmujac wysokie stanowiska panstwowe (np.kanclerzy)dobrze przyslugiwali sie Polsce.W sytuacji kompletnego braku elit mogacych sprawowac przywodztwo narodu dobrze byloby wrocic do tych praktyk.Zreszta gorzej byc juz chyba nie moze.Ten poznanski arcybiskup dopiero okazal sie pedalem,jak sie sprzeciwil udzialowi KK w kampanii propagandowej o wejscie do UE.Ot cala tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankowiec Lichwiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:47 W biblii o nie pozyczaniu najpewniej jest w sensie nie badz lichwiarzem - nie pozyczaj na procent z zyskiem dla siebie (to lend). Czy jest cos o nie pozyczaniu od kogos? (to borrow)? Nigdy tego dziela nie czytalem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lichwiarstwo IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.04, 13:14 Lichwa to sa ZAWYZONE odsetki, normalne odsetki sa cena za towar (=pieniadz w tym przypadku). Lichwa np. bylo zdzieranie przez Min.Fin. w Polsce odsetek od zaleglosci pod. w wysokosci 54 procent! I to w sytuacji gdy dodatkowo podatnik byl karany. Tak wiec wyglada Polska jako panstwo prawa, mozna byc wbrew standardom karany wielokrotnie za to samo ... A ponoc ponad 90 procent Polakow jest wierzacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maćkos Re: Kuria pod długami IP: *.gdynia.mm.pl 13.05.04, 08:21 Najbardziej mi sie podoba wzywanie wiernych do spłaty długu...hehe...trzeba było zajmować sie wiarą a nie kasiore kręcić:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: Kuria pod długami IP: *.reverse.qsc.de 13.05.04, 08:36 i wlasnie w tym wzywaniu wiernych do splaty dlugu widac rzeczywiste oblicze kosciola. Kogo oni wzywaja do splaty babcie czy dziadka rencistow z popegeerowskiej wochy. przeczei ci ludzie (przepraszam wegetuja) na skraju nedzy za 500 zl renty i kosciol bezczelnie zada od nich zeby splacili jego dlug. A ja myslalem ze kosciol pomaga biednym i ubogim ... No coz czlowiek uczy sie cale zycie. P.S. Panie odpusc im te grzechy bo nie wiedzieli co czynia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: OTO, CZYM ZAJMUJĄ SIĘ PASTERZE? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.05.04, 08:32 Może wreszcie, gawiedź zrozumie do czego jest potrzebna hierarchom kościelnym. Totalna obłuda, zażarta walka o mamonę, o władzę, to jest przesłanie pasibrzuchów. A my wierni, pobożne ludziki mamy słuchać i płacić tym nienasyconym wilkom. Kościół został przekształcony w olbrzymie przedsiębiorstwo, którego najważniejszym zadaniem i jedynym celem jest zysk. Wszystko inne, to gra pozorów. Bo cóż to za wysiłek walnąć kazanie, o krzywdzie ludzkiej, o bezrobociu, o miłosierdziu ( przyda się przedewszystkim księżom), o miłości bliźniego, o współczuciu, o modlitwie o pokój, o mordowaniu poczętych nienarodzonych. W tej dziedzinie opanowywania dusz , niewiele się zmieniło od czasów Faraonów. A mamy 21 wiek?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Kuria pod długami IP: *.revers.nsm.pl 13.05.04, 08:53 Wielka mi rzecz, Prezydent Gdańska P.Adamowicz i Wojewoda Pom. wielki przyjaciel barona SLD, przekazą kilka budynków i działki w dobrych miejscach Trójmiasta na "cele kultu"i dłóg zostanie spłacony, jak robili to dotychczas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nmon Re: Kuria pod długami IP: *.localnet / *.alushiptechnology.com 13.05.04, 09:30 W nauce spolecznej Kościoła jest takie stwierdzenie " rostrpona troska o dobro wspolne"na które powłuję sie hierarchowie kościoła przy róznych okazjach. Odpowiedz Link Zgłoś
formozus1 O kuria!!! ale Kościół wyprał brudnych pieniędzy. 13.05.04, 09:35 Do afery Stelli Maris zapewne by nie doszło, gdyby Kościół nie korzystał z przywilejów podatkowych Faktury księdza Zbigniewa Kilka dni temu funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego weszli do siedziby gdańskiej firmy Delta Press. Jak wynika z oficjalnych informacji, agenci szukali dokumentów mówiących o powiązaniach Delty z wydawnictwem archidiecezji gdańskiej Stella Maris (z łac. Gwiazda Morza). Skąd to zainteresowanie? – By odpowiedzieć na to pytanie, konieczne jest wyjaśnienie, czym była Stella – mówi funkcjonariusz gdańskiej delegatury ABW. – A mianowicie była istotnym elementem specyficznego układu biznesowego funkcjonującego na Wybrzeżu. Regionalni biznesmeni wiedzieli, że Stella to firma, dzięki której – za niewygórowaną prowizję – można było nagrabić sobie lewych pieniędzy. I wszystko to za parawanem archidiecezji, co przez długi czas gwarantowało nietykalność... – Dobre czasy skończyły się w styczniu 2003 r., kiedy aresztowaliśmy ks. Zbigniewa B. i Tomasza W., byłych szefów wydawnictwa – mówi Krzysztof Trynka z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. – Od tej chwili do dziś zatrzymaliśmy 24 osoby. Suma poręczeń majątkowych sięgnęła kwoty 4 mln zł. Zaś ujawniona skala procederu to ponad 100 zakwestionowanych faktur, o wartości ponad 65 mln zł, przywłaszczonych na szkodę kilkunastu różnych spółek. Cynk ze skarbówki Afera z fałszywymi fakturami z kościelnej drukarni zapewne nie wyszłaby na jaw, gdyby nie niefrasobliwość byłego szefa Stelli, Tomasza W. Ten bowiem na początku 2002 r., jako właściciel spółki Szpitale Gdańskie, postanowił podnieść jej kapitał i dokonał wpłaty 2 mln zł. Tak duża transakcja, z zasady monitorowana, wzbudziła zainteresowanie gdańskiej skarbówki. Tym większe, że po pobieżnej kontroli okazało się, iż dotychczasowe deklarowane dochody Tomasza W. raczej nie wskazywały na to, by mógł on posiadać aż 2 mln zł wolnych środków. Wszczęto więc oficjalne dochodzenie skarbowe i ustalono powiązania Tomasza W. z drukarnią Stella Maris. I tak zainteresowanie kontrolerów skarbówki skierowało się w stronę kościelnego wydawnictwa. Ku zaskoczeniu pracowników urzędu kontroli skarbowej okazało się, że główny dochód drukarnia czerpie z usług niematerialnych, przede wszystkim doradczych i lobbingowych. To stwierdzenie nie byłoby jednak aż tak szokujące, gdyby nie fakt, iż przynosząca oficjalnie olbrzymi dochód firma popadła w poważne długi. Na tyle poważne, że jej właścicielowi, archidiecezji gdańskiej, kierowanej przez abp. Tadeusza Gocłowskiego, groziła egzekucja komornicza. Wyjaśnienie tej pozornej sprzeczności nie zajęło inspektorom wiele czasu – odkryli, że drukarnia wystawiała faktury za fikcyjne usługi doradcze. Zatem jej oficjalny dochód miał równie fikcyjny charakter. Sprawą zainteresowano gdańską prokuraturę, która w lipcu 2002 r. rozpoczęła śledztwo. Podejrzani prezesi Śledczy ustalili, że szefowie Stelli Maris współdziałali ze znaną na Wybrzeżu gdyńską firmą konsultingową Biuro Obsługi Inwestycji, należącą do mecenasów Janusza B. i Konrada K. 5 marca 2003 r. funkcjonariusze ABW zatrzymali obu prawników oraz Józefa A., byłego księgowego Stelli. Wkrótce do grona podejrzanych dołączyły kolejne osoby, a wśród nich Elżbieta M., była SLD-owska prezydent Szczecina i była wiceprezes firmy Espebepe. Prokurator postawił zarzuty przywłaszczenia i działania na szkodę spółek także prezesom m.in.: Hossy – Mariuszowi G., Big Autohandlu – Jerzemu J. i Futury Leasing – Jerzemu K. Hossa to największy deweloper mieszkaniowy w Trójmieście, Big Autohandel – największa na Wybrzeżu firma handlująca używanymi samochodami. Futura to z kolei pomorski potentat w zakresie usług leasingowych. W tym towarzystwie znaleźli się również Krzysztof H., były prezes spółki El- Net, dużego niezależnego operatora telefonii stacjonarnej, oraz Sylwester M., prezes firmy komputerowej Demos, jednej z największych w kraju. Co ciekawe, M. przez kilka tygodni wodził za nos prokuratorów i agentów ABW, ukrywając się w szpitalu jako obłożnie chory. Jednak największą sensację wzbudziło zatrzymanie w połowie lutego br. Jerzego Jędykiewicza – szefa pomorskiego SLD, w kontaktach biznesowych funkcjonującego jako właściciel kilku spółek, w tym wymienionej na początku Delty Press, oraz prezes (obecnie już były) szczecińskiej spółki Energobudowa. (Na marginesie – w rozmowie ze mną Jędykiewicz, uznając zarzuty prokuratury za bezpodstawne, sprzeciwił się "robieniu z niego przestępcy 'Jerzego J.'". Jako jedyny więc występuje w tekście pod pełnym nazwiskiem). Ksiądz doradca Jak, zdaniem prokuratury, wyglądał mechanizm przestępstwa, którego dopuścili się podejrzani? W 1999 r. zarządzana przez Jędykiewicza firma Energobudowa zdobyła wart ponad 20 mln dol. kontrakt na budowę biurowca Zielony Zakątek w Warszawie. Przy tym kontrakcie Jędykiewicz wynajął doradców do spraw ekonomicznych i finansowych – biznesmenów Janusza B. i Konrada K. z gdyńskiej firmy BOI, którym wypłacił honorarium w wysokości 2 mln zł. Ci jednak do powierzonego im zadania zatrudnili podwykonawcę – ks. Zbigniewa B., szefa Stelli Maris. I tak w 2001 r. fakturę na 2 mln zł za doradztwo przy budowie biurowca wystawiło kościelne wydawnictwo. Nim wyjaśnię, gdzie – zdaniem prokuratury, ABW i urzędu kontroli skarbowej – należy dopatrywać się przestępstwa, podam jeszcze dwa podobne przykłady. W tym samym 1999 r. szczecińska spółka budowlana Espebepe zatrudniła właścicieli BOI w charakterze doradców w sprawie pozyskania kontraktu na budowę terminalu lotniczego w Goleniowie. Ta przysługa kosztowała Espebepe milion złotych. Lecz tak jak poprzednio ostateczną fakturę za doprowadzenie do goleniowskiego kontraktu wystawił podnajęty przez BOI ks. Zbigniew B. Kolejny przykład wiąże się z firmą El-Net, która w 2001 r. postanowiła zerwać umowę ze Słupskim Zakładem Energetycznym na dzierżawę linii światłowodowych. W tym celu wynajęto zajmującą się lobbingiem gdyńską spółkę... BOI. Ta zaś, tradycyjnie już, do wykonania zadania podnajęła Stellę Maris. Umowę między El- Netem i SZE rozwiązano, za co – zgodnie z treścią faktury – kościelne wydawnictwo otrzymało 900 tys. zł. Koszty działalności Z pozoru wszystko wydaje się być w najlepszym porządku – przyznają prokuratorzy. Tylko że umowy doradcze zawierane za pośrednictwem BOI ze Stellą Maris miały fikcyjny charakter. Energobudowa nie miała potrzeby zatrudniania kościelnego doradcy, a Espebepe nie musiało czynić lobbingowych zabiegów o uzyskanie kontraktu, bowiem oferta spółki była wówczas bezkonkurencyjna. El-Net z kolei nie potrzebował mediatora – SZE nie stwarzał problemów przy zrywaniu umowy. Równie bezzasadne okazały się powody, dla których kilkadziesiąt innych podmiotów gospodarczych w latach 1998-2001 skorzystało z usług Stelli Maris. Rzecz jednak w tym, iż faktury za rzekome usługi doradczo-lobbingowe wrzucono w koszty działalności spółek zleceniodawców. W ten sposób ich prezesi wyprowadzali poza oficjalną księgowość wyszczególnione w nich kwoty – w sumie 65 mln zł. Na tym procederze straciły nie tylko spółki zleceniodawcy, ale również skarb państwa – im bowiem wyższe były koszty działalności wspomnianych firm, tym mniejsze wpływy do państwowej kasy z tytułu podatku dochodowego. Państwo straciło także na zwrotach podatku VAT za usługi doradcze, jakie przysługiwały korzystającym z nich podmiotom. Do dziś gdańska prokuratura nie oszacowała wielkości tych strat. Nieoficjalnie jednak przyznaje, że mogą one Odpowiedz Link Zgłoś
formozus1 O kuria!!!ale Kościół wyprał brudnych pieniędzy.cd 13.05.04, 09:39 Rzecz jednak w tym, iż faktury za rzekome usługi doradczo-lobbingowe wrzucono w koszty działalności spółek zleceniodawców. W ten sposób ich prezesi wyprowadzali poza oficjalną księgowość wyszczególnione w nich kwoty – w sumie 65 mln zł. Na tym procederze straciły nie tylko spółki zleceniodawcy, ale również skarb państwa – im bowiem wyższe były koszty działalności wspomnianych firm, tym mniejsze wpływy do państwowej kasy z tytułu podatku dochodowego. Państwo straciło także na zwrotach podatku VAT za usługi doradcze, jakie przysługiwały korzystającym z nich podmiotom. Do dziś gdańska prokuratura nie oszacowała wielkości tych strat. Nieoficjalnie jednak przyznaje, że mogą one być równe połowie sumy wszystkich przywłaszczeń. Co z pieniędzmi? Jak wynika z ustaleń prokuratury, właściciele BOI brali za każde zlecenie kilkuprocentową (najczęściej pięcioprocentową) prowizję. I mimo iż to oni jako pierwsi podpisywali umowy na usługi konsultingowe, sedno obciążeń podatkowych spadało na podwykonawcę, czyli Stellę Maris. Ta jednak mogła sobie pozwolić na wykazywanie równie oszałamiających, jak nieprawdziwych zysków – jako organizacja kościelna na mocy ustawy z 1989 r. zwolniona była (i nadal jest) z płacenia podatków. Nie oznacza to wcale, że szefowie Stelli pracowali za Bóg zapłać – oni także pobierali prowizję, choć nieco mniejszą, bo z reguły trzyprocentową. Oczywiście, niewykazywaną w żadnych oficjalnych zestawieniach, bowiem pochodzącą z wyprowadzanych ze spółek zleceniodawców środków. Co stało się z zagrabionymi w takich okolicznościach pieniędzmi? Na to pytanie prokuratura nie udziela żadnych oficjalnych odpowiedzi. W związku z osobą Jędykiewicza – któremu przypisano przywłaszczenie blisko 30 mln zł – pojawiły się opinie, że część pieniędzy zasilała fundusze SLD. Krzysztof Trynka zdecydowanie zaprzeczył tego typu spekulacjom. Zwrócił jednak uwagę na sumy zabezpieczeń, jakimi obłożono majątki podejrzanych. Na przykład łączna wartość zabezpieczonych przez prokuraturę ruchomości, nieruchomości i gotówki należących do prezesa Demosu, Sylwestra M., sięgnęła 1,2 mln zł. Prokuratura stara się także o zabezpieczanie wartych kilka milionów złotych nieruchomości Jerzego Jędykiewicza. Zaś ks. Zbigniew B., na krótko przed aresztowaniem, sprawił sobie bmw warte pół miliona złotych. Czyżby zatem wyprowadzone z firm pieniądze trafiły wyłącznie do prywatnych kieszeni prezesów oraz ich pośredników? Na tak zadane pytanie mój rozmówca z ABW odpowiada innym pytaniem: – A skąd Szpital Gdański Spółka z o.o. należąca do Tomasza W. miała pieniądze na inwestowanie w kolejne przychodnie i kliniki? A dlaczego należąca do Jędykiewicza firma Prolim kupiła terminal paliwowy w upadającej Stoczni Szczecińskiej, za który zapłaciła 160 mln zł, chociaż wart był najmniej 200? Jak mi powiedziano, "prokuratura nie wyklucza, że część wyprowadzonych pieniędzy została przeznaczona na działalność firm będących własnością podejrzanych". W tym także na łapówki za wygrane kontrakty. Jednak na razie o żadnych szczegółach nie może być mowy – prokuratura ujawni tego typu informacje dopiero w akcie oskarżenia. Sprawa upolityczniona Skala przestępczego procederu była zatem imponująca. Jednak to nie ona zadecydowała o medialnej popularności afery Stelli Maris. Na bieżąco relacjonowano kolejne działania gdańskiej prokuratury. I co najważniejsze – definiowano sprawę jako kolejną aferę z udziałem polityków i działaczy SLD. Próby naznaczenia sprawy politycznym stygmatem podejmuje także jeden z podejrzanych – Jerzy Jędykiewicz. – Dlaczego zajęła się mną prokuratura? – pyta, po czym sam sobie odpowiada: – Bo byłem w czołówce SLD. Bo zgnojenie mnie i zrzucenie ze świecznika to kolejny dotkliwy cios dla partii. Nie mam wątpliwości, że w moim przypadku prokuratura działa na polityczne zamówienie. Na czyje? Jędykiewicz nie potrafił odpowiedzieć. I jest mało prawdopodobne, by mówiąc o politycznej inspiracji, eksbaron miał rację. Wśród podejrzanych obok Jędykiewicza i Elżbiety M. znalazł się m.in. wspomniany już Tomasz W., związany ze środowiskiem "młodopolaków" Wiesława Walendziaka i Aleksandra Halla, oraz Piotr K., szef gabinetu politycznego w Ministerstwie Zdrowia w rządzie Jerzego Buzka. Jednak zdaniem szefa gdańskiej PA, Janusza Kaczmarka, taka wyliczanka to karkołomne zajęcie. Dla prokuratury bowiem nie ma znaczenia to, że jednym z podejrzanych jest ksiądz, a drugim były PZPR-owski cenzor (Janusz B.) – obaj zresztą będący w znakomitej komitywie. – Liczy się kryminalna, a nie polityczna biografia – zapewnia Kaczmarek, który kilka lat temu zasłynął ze spektakularnej rozprawy z ówczesnym AWS-owskim zarządem Gdańska, wsadzając niemal połowę jego składu za nadużycia. Wymiar etyczny Afera Stelli Maris, poza kryminalnym, ma także nie mniej istotny wymiar etyczny. Do przestępstw doszło bowiem w wydawnictwie kościelnym, pozostającym pod kuratelą jednego z najwyższych katolickich hierarchów. Jak to możliwe? Całej sprawy zapewne by nie było, gdyby Kościół katolicki w Polsce nie korzystał z przywilejów podatkowych. Firma świecka, nawet jeśli zdecydowałaby się wystawiać lewe rachunki, od wyszczególnionych w nich kwot musiałaby zapłacić podatki. Tymczasem Stella Maris z takiego obowiązku była zwolniona. Szefowie wydawnictwa mogli zatem sprzedawać "puste" faktury, przynoszące im zysk w postaci prowizji, bez konieczności dodatkowych nakładów ponoszonych w formie podatków. Innymi słowy, czysty zysk... Lecz nie tylko formalne udogodnienia stworzyły grunt pod przestępczą działalność. Nie mniej ważne były dyspozycje mentalne części ludzi Kościoła, będące spadkiem po komunizmie. Wówczas, ze względu na postawę władz, niezbędne było utajnienie finansów Kościoła i skupienie ich w rękach nielicznych osób. I choć po 1989 r. powody tej tajności znikły, starych przyzwyczajeń w wielu przypadkach nie udało się wykorzenić. Fakt, iż Stellę Maris, a wraz z nią gros finansów archidiecezji, powierzono zaledwie dwóm osobom – ks. Zbigniewowi B. i Tomaszowi W. – jest najlepszym tego dowodem. Być może, nie byłoby w tym nic złego. Utajnieniu jednak wielokrotnie towarzyszyło najzwyklejsze kombinatorstwo – czasami uzasadnione wobec nieprzejednanej polityki władz, ale często wynikające po prostu z chęci zysku osób zajmujących się kościelnymi finansami. Z racji skrytości prowadzonych działań najczęściej bezkarne... Będą kolejni Wątek kościelny afery ma jeszcze jeden aspekt, rodzący gorące dyskusje – do tej pory poza ks. Zbigniewem B. wymiar sprawiedliwości nie zainteresował się innym duchownym. "A pamiętajmy, że Kościół katolicki to instytucja zhierarchizowana. Ksiądz B. nie szefowałby wydawnictwu, powołanemu dekretem biskupa, gdyby nie pełne poparcie tegoż. Ów biznes musiał przynosić archidiecezji wielkie zyski. Dlaczego więc przez lata arcybiskup nie zadawał pytań, skąd się bierze tyle pieniędzy?", zastanawiał się publicysta "NIE", sugerując, że abp Gocłowski znał i akceptował poczynania swojego podwładnego. Jeszcze dalej poszedł gdański "Głos Wybrzeża", podając kilka tygodni temu, że arcybiskup zostanie lada moment aresztowany. Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku zdementował te doniesienia. W rozmowie ze mną Krzysztof Trynka przyznał, że prokuratura na razie nie znalazła żadnych dowodów, które dałyby powód do aresztowania abp. Gocłowskiego czy jakiegokolwiek innego duchownego. – Co wcale nie oznacza, że w przyszłości do takich zatrzymań nie dojdzie – zastrzegł mój rozmówca. Śledztwo jest bowiem "rozwojowe" i już wiadomo, że lista beneficjentów korzystających na współpracy ze Stellą Maris jest dłuższa. Prokuratura jednak, w obawie przed nadmiernym wydłużeniem Odpowiedz Link Zgłoś
formozus1 O kuria!!!ale Kościół wyprał brudnych pieniędzycd. 13.05.04, 09:42 Śledztwo jest bowiem "rozwojowe" i już wiadomo, że lista beneficjentów korzystających na współpracy ze Stellą Maris jest dłuższa. Prokuratura jednak, w obawie przed nadmiernym wydłużeniem czasu dochodzenia, już wkrótce wyłączy część podejrzanych do odrębnego postępowania. Pozostali – w tym ks. Zbigniew B., Tomasz W. i prawdopodobnie Jerzy Jędykiewicz – już za dwa, trzy miesiące mogą się spodziewać aktu oskarżenia i skierowania sprawy do sądu. Grozi im kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Artykuł. Marcina Ogdowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocnik Pasjonujace! IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 13.05.04, 10:25 ten artykul to miod dla moich uszu! w koncu oddzywaja sie glosy mowiace cos innego niz "oficjalna prawda". DZIEKUJE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Nawiązujesz do świetlanej postaci Krk, IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 18:54 którą Kościół tak skrzętnie ukrywa :-)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilku Re: Kuria pod długami IP: *.c.pppool.de 13.05.04, 10:18 Czekam na rozliczenie Ojcze nasz Rydzyka i jego fabryki brudnych i wyludzonych pieniedzy (radio Marysia)..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mao RYDZYK I JANKOWSKI.... IP: *.intermedia.com.pl 13.05.04, 10:21 ...mogliby się dorzucić.Chłopaki nagrabiły ile się dało pod egidą Kościoła to może czas na mały rewanż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ig Gocłowski, narobiłeś nam wszystkim wstydu !!! IP: *.adlex.com 13.05.04, 10:40 Czas odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Gocłowski, narobiłeś nam wszystkim wstydu ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 19:01 Dobre :-)) !!! A co z Paetzami, Zimoniami, Michalikami, Macharskimi czy Białogłowskimi??? Prezentują przecież tę samą moralność Krk w całej krasie swoich odcieni !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Kuria pod długami IP: *.telia.com 13.05.04, 10:40 Abp Tadeusz Goclowski wspolnie z innymi ksiezmi jestescie JAWNYMI GRZESZNIKAMI,z powodu popelnionych przestepstw.Z tego wynika -7 Przykazanie Boskie- NIE KRADNIJ a co mozesz to glabni.Jak tacy duchowni moga udzielic rozgrzeszenia przecietnemu grzesznikowi????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius jak wymigac sie przed pieklem IP: *.introweb.nl 13.05.04, 11:06 Gość portalu: już nie Katolik napisał(a): Mamy kolejny przykład bezprawia. W Prawie Stwórcy (Patrz Biblia- Księgi Mojżeszowe) możemy znaleźć przykazanie by nie pożyczać pieniędzy... Rozumiem,ze wystapiles z KK tylko po to, zeby wziasc kredyt z banku i nie miec potem wyrzutow sumienia.Oczywiscie po splaceniu kredytu wrocisz na lono z powrotem,co? Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 O Kuria!!! Gocłowski dostał grzywne!!! 13.05.04, 11:08 Gocłowski zapłaci te pięćset zł tak jak zapłacił o Dyrektor. Bóg zapłać!!! Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STAR GDYBY KOMORNICY TAK SAMO ŚCIGALI MAFIĘ ! IP: *.radom.pl 13.05.04, 11:13 ZASTANAWIAM ŚIĘ DLACZEGO KOMORNICY I SKARBÓWKA TAK OCHOCZO NIE ŚCIGAJĄ MAFII.CZYŻBY SIĘ ICH BALI? W PRZYPADKU KURII NIE MA OBAW ŻE KOMUŚ ODSTRZELĄ ŁEB ALBO ŻE UCIEKNĄ DO IZRAELA.NIE SKORZYSTAJĄ TEŻ Z IMMUNITETU POSELSKIEGO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUSTYNA Re: GDYBY KOMORNICY TAK SAMO ŚCIGALI MAFIĘ ! IP: *.telmax.com.pl 13.05.04, 11:26 A KOŚCIÓŁ TO NIE MAFIA? PO CO KRYĆ ICH TYŁKI, NIECH ODPOWIEDZĄ ZA PRZESTĘPSTWO, KTÓREGO SIĘ DOPUŚCILI I NIECH NIE ZGANIAJĄ NA SLD, BO TO IM W ŁAPE DAWANO I TO ONI BRALI. A NAJGORSZE JEST TO, ŻE ZA ICH MACHLOJE KASE WYŁOŻĄ BIEDNI PRZEWAŻNIE EMERYTOWANI LUDZI, KTÓRZY ODPUSZCZĄ SOBIE LEKARSTW A DADZĄ NA "BIEDNY" KOŚCIÓŁ !!!!!! żAŁOSNE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STAR Re: GDYBY KOMORNICY TAK SAMO ŚCIGALI MAFIĘ ! IP: *.radom.pl 13.05.04, 11:38 LEKARSTW I TAK SOBIE NIE KUPIĄ BO WIĘCEJ W NICH PODATKU VAT NIŻ WYDATKÓW NA TACĘ . ICH ŻYCIE JEST TAK OBŁOŻONE VATEM I AKCYZĄ ŻE ZOSTAJE IM JUŻ TYLKO NADZIEJA NA LEKKĄ ŚMIERĆ A PÓŻNIEJ NA ZBAWIENIE. PRZECIEŻ NAWET MIESIĘCZNY ABONAMENT NA NASZĄ KOCHANĄ TELEWIZJĘ TO WIĘCEJ NIŻ NIEKTÓRZY PRZEZ CAŁY ROK DAJĄ NA TACĘ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUSTYNA Re: GDYBY KOMORNICY TAK SAMO ŚCIGALI MAFIĘ ! IP: *.telmax.com.pl 13.05.04, 11:43 DAJĄ WIĘCEJ NIŻ CI SIĘ WYDAJE, A SKĄD U KSIĘŻY TAKIE WYSTAWNW BUDYNKI ZWANE PARAFIAMI, SKAD SAABY I MERCEDESY, SKĄD.......OD BIEDNYCH WIERNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STAR Re: GDYBY KOMORNICY TAK SAMO ŚCIGALI MAFIĘ ! IP: *.radom.pl 13.05.04, 11:54 WIDZĘ CO TYDZIEŃ ILE DAJĄ PRZEWAŻNIE 1 LUB 2ZŁ. FAKT ŻE JEST TO WIĘCEJ NIŻ DAJĄ CI KTÓRZY PRZYJEŻDŻAJĄ DO KOŚCIOŁA MERCEDESAMI SAABAMI ... CI RZADKO DAJĄ COKOLWIEK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Jesteś w poważnym błędzie :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 19:04 Paetz też nic oficjalnie nie brał i nikogo do niczego nie zmuszał :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Free Jesteś w błędzie, to jest właśnie MAFIA !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:30 A tej boją się wszyscy szczególnie. Mało jest takich odważnych komorników i prokuratorów jak ci właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STAR Re: Jesteś w błędzie, to jest właśnie MAFIA !!!! IP: *.radom.pl 13.05.04, 11:43 ALE CHYBA NIE BOISZ SIĘ ŻE TO WŁAŚNIE ONI ODSTRZELĄ CI GŁOWĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Free Re: Jesteś w błędzie, to jest właśnie MAFIA !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 12:00 Boję się, dlatego piszę pod pseudo. Ale dalej będę pisał bo widzę że odważnych jest coraz więcej. Wszystkim głowy nie odstrzelicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STAR JEST SPOSÓB NA SPŁACENIE DŁUGÓW IP: *.radom.pl 13.05.04, 11:25 NIECH KURIA WYEMITUJE AKCJE I UMÓWI SIĘ Z JAKIMŚ OBRZEZANYM BANKIEM W USA ABY SKUPIŁ CAŁĄ EMISJĘ GWARANTUJĄC TYM SAMYM ICH WYSOKĄ CENĘ.NIECH KURIA WEŻMIE PRZYKŁAD Z PEWNEJ ZNANEJ FIRMY WYDAWNICZEJ WYDAJĄCEJ W POLSCE POCZYTNY DZIENNIK Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 GWIAZDA WATYKANU SPŁACI"Gwiazdę Morza" 13.05.04, 14:11 Gość portalu: STAR napisał(a): > NIECH KURIA WYEMITUJE AKCJE I UMÓWI SIĘ Z JAKIMŚ OBRZEZANYM BANKIEM W USA ABY > SKUPIŁ CAŁĄ EMISJĘ GWARANTUJĄC TYM SAMYM ICH WYSOKĄ CENĘ.NIECH KURIA WEŻMIE > PRZYKŁAD Z PEWNEJ ZNANEJ FIRMY WYDAWNICZEJ WYDAJĄCEJ W POLSCE POCZYTNY > DZIENNIK Ten dziennik to "Nasz Dziennik" Prawda że ten miałeś na myśli. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Żart na poziomie stalinowskiego Gułagu :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 19:10 Czy znany jest Ci w historii jakikolwiek wypadek szczerego dobrowolnego wywiązania się z zobowiązń imperium watykańskiego??? Jeżeli tak, to bardzo proszę o przyklady!!! Czyżby powoływanie się na swoją ni swoiście 2000-letnią zinterpretowaną historię nic nie owiło??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustawa Re: Kuria pod długami IP: *.tvgawex.pl 13.05.04, 11:32 Z niecierpliwoscia czekamy na dokladne przeswietlenie naszego ojca Rydzyka ,który w perfidny sposób okrada stare dewoty a nawet i kwitnaca mlodziez. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Kościół Katolicki będzie tracił wiernych 13.05.04, 11:35 Kościół Katolicki będzie tracił wiernych. Ponieważ nie potrafi się oczyścić z hierarchów którzy działają na jego szkodę lub go ośmieszają. Oto przykłady: O Tadeusz i jego radyjo i TV Prałat z Gdańska. Biskup Śliwka – miłośnik wódy i rosyjskich „panienek” Sławny Gludź – flaszka. Paetz - miłośnik kleryków Cała rzesza pedofilów, których zwierzchnicy przerzucali z parafii do parafii aby ukryć ich przestępstwa. Rzecz ta dzieje się na całym świecie. U nas kś.Pawłowicz. Gocłowski – miłośnik czystych pieniędzy. Założył pralni brudnych „ Stella Maris” I wiele innych. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Kościół Katolicki będzie tracił wiernych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:47 Przestań czytać mity a zacznij fakty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Kuria pod długami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:39 Jest prosty sposób na spłatę wszystkich długów!!!!Arcybiskupie Gocłowski proponuje pozyczyć pieniądze w Częstochowie.Tu jej maja aż za dużo.Budowa kościołów wre pełną parą.Wartość kilku to napewno więcej niz dług Gdańska.Musza mieć kasę skoro tyle budują.Nalezy więc przerwać te bezsensowne budowle a kasę przeznaczyć na długi.Lub ogłosić upadłość i żyć z zasiłku.Wielu urzędasom z kurii wróciła by normalna sylwetka włącznie z arcybiskupem. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Oj naiwny naiwny,jak z piosenki ELITY 13.05.04, 11:50 Gość portalu: Zbyszek napisał(a): > Jest prosty sposób na spłatę wszystkich długów!!!!Arcybiskupie Gocłowski > proponuje pozyczyć pieniądze w Częstochowie.Tu jej maja aż za dużo.Budowa > kościołów wre pełną parą.Wartość kilku to napewno więcej niz dług Gdańska.Musza > > mieć kasę skoro tyle budują.Nalezy więc przerwać te bezsensowne budowle a kasę > przeznaczyć na długi.Lub ogłosić upadłość i żyć z zasiłku.Wielu urzędasom z > kurii wróciła by normalna sylwetka włącznie z arcybiskupem. A ty muślisz że te Kościoły to się buduje ze składek parafian. Takich "Stella Maris" w kraju to na kopy. Przeczytaj formozusa1 tam pisze wyraźnie jak przez przypadek wyszła na jaw pralnia brudnych pieniędzy arcybiskupa Gocłowskiego. Pozdrawiam. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Re: Kuria pod długami IP: *.spx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 11:39 Nie ma problemu. Jankowski wyłoży tyle ile trzeba. Na Rydzyka bym nie liczył. Odpowiedz Link Zgłoś