notozobaczymy
30.07.11, 23:20
Listy SLD jeszcze do końca nieznane, ale już się można śmiać.
- Zaledwie 4 kobiety na "jedynkach" (w tym 1 z Partii Kobiet) - i ta partia określa się jako profeministyczna.
- W Białymstoku na czele b. marszałek województwa Krzyżewski (PZPR-owski działacz, ostatni sekretarz woj. w Suwałkach). W 2010 nie mógł startować do samorządu według mediów z uwagi na warunkowo umarzający postępowanie wyrok za przestępstwo nierzetelnego wypełnienia ośw. majątkowego. Poseł Matwiejuk (konstytucjonalista) dopiero drugi.
- Na czele listy krakowskiej jedna z najbardziej plastikowych postaci polskiej polityki, czyli Rzecz-Nikt Kalita. Widać, że ma chody i Grzesiu starał się koniecznie znaleźć mu okręg, gdzie ma szanse złapać mandat.
- Liderem w Elblągu były senator Mańkut, też wojewódzki gensek PZPR, który przed 1989 pracował tylko na etatach w aparacie partii komunistycznej.
- Wracają młodzi - Miller, Dyduch, Jaskiernia. Ciekawe czy będzie Wiatr ;)
- Jest i były poseł Firak. Pamiętacie? To ten, co zaniemógł kiedyś w Sejmie, gdy miał w imieniu komisji referować odwołanie Leppera.
- Nie ma posła Gintowta, nie ma posła Martyniuka, nie ma posła Pomajdy, nie ma posła Widackiego... Elementy niepewne zostały wycofane.
Ja tam się cieszę, że koalicjant PiS przedstawił cieniutkie listy. To gwarantuje, że umorusany grzybiarz nie dojdzie do władzy.