lupus.lupus
20.05.04, 15:22
Politycy o odliczeniach na rzecz ngo:
Marek Borowski (SdPl)
Mam upatrzoną organizację, którą wspieram od dawna, to Stowarzyszenie Otwarte
Drzwi na warszawskiej Pradze. Pomaga osobom wykluczonym społecznie. Jednak ta
organizacja nie zdążyła otrzymać statusu organizacji pożytku publicznego i
nie mogłem jej wesprzeć przekazując jeden procent. Oddałem im za to połowę
trzynastki.
Maciej Giertych (LPR)
Nie przekazałem swojego jednego procenta na żadną organizację. Chciałem dać
pieniądze Młodzieży Wszechpolskiej, ale na razie nie zdołali uzyskać
odpowiedniego statusu. Jeśli nie uda im się w przyszłym roku, to pieniądze
przekażę na Caritas, bo to najbardziej godna zaufania organizacja
charytatywna.
Jerzy Hausner, minister gospodarki i pracy
Oddałem swoje pieniądze Polskiej Akcji Humanitarnej. Kiedyś byłem
wolontariuszem tej organizacji i bardzo ją cenię.
Jarosław Kaczyński (PiS)
Nie skorzystałem z tej możliwości, bo prawdę mówiąc niewiele na ten temat
słyszałem i nie wiem, w jaki sposób można to zrobić. Nie mam jednak wyrzutów
sumienia, bo na co dzień pomagam innym - począwszy od swojej partii, przez
wnuczkę brata, po zwierzęta.
Andrzej Lepper (Samoobrona)
Ja cały czas daję pieniądze na domy dziecka i inne organizacje charytatywne z
mojej diety poselskiej. Sobie zostawiam właściwie tylko na jedzenie. Jeśli
chodzi o ten jeden procent, to nie do końca jestem zorientowany, czy
skorzystałem, ale na pewno wie moja księgowa. Od redakcji: ustaliliśmy, że
przewodniczący nie podarował 1 proc. swojego podatku nikomu.
Józef Oleksy (SLD)
Niestety nie wiem, czy część mojego podatku została przekazana na organizacje
pożytku publicznego, bo to moja żona zajmuje się podatkami. Ale w ostatnich
miesiącach przekazuję część dochodów na sierocińce.
Jan Rokita (PO)
Przyłączyłem się do inicjatywy śródmiejskiego koła PO w Krakowie. Ponad sto
osób wsparło Duszpasterskie Stowarzyszenie Osób z Upośledzeniem Umysłowym. W
ten sposób organizacja, która miała problemy finansowe ma dziś fundusze na
cały rok. Zbiorowe wpłacenie jednego procentu podatku nabiera znaczenia
praktycznego, nie tylko symbolicznego.
Janusz Wojciechowski (PSL)
W tym roku cały podatek przekazałem fiskusowi. Jak to zwykle bywa,
wypełniałem PIT w ostatniej chwili i jakoś nie miałem czasu, by się tym zająć.
więcej:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040520/kraj/kraj_a_3.html