sawa.com
19.08.11, 20:51
ika.
Za publiczne pieniądze. 15 tys. 700 zł rachunek za kolacje w ekskluzywnym hotelu. Pan minister Bury po prostu chlał w hotelu za publiczne pieniądze. A pan minister (finansów - PAP) prosił o to, byśmy dali pomysły na konkretne oszczędności. To ja daję - pilnujcie swoich, żeby po prostu nie korzystali w taki sposób z pieniędzy publicznych" - powiedział Suski.
Jak dodał, pamięta, "jak pani minister Pitera za 6 zł za dorsza zrobiła aferę". "Gdzie jest teraz pani minister Pitera? Gdzie są służby? To są ogromne pieniądze. Jeden człowiek w dwa lata dostaje 15 tys. renty, emerytury. A ile dostają wasi ministrowie? Pan minister nie odpowiedział na pytanie, nie zrozumiał. Jeszcze jakieś wycieczki, że ja się nie powinienem wypowiadać na temat picia wódki! O co chodziło panie ministrze? Bo ja rzadko piję, a jeśli piję, to za swoje, a wy za publiczne!" - mówił poseł PiS podczas debaty.
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/351665,wiceminister-skarzy-posla-do-sadu-za-chlanie.html
Przypominam sobie, ze kiedyś na poczatku kadencji za publiczne pieniadze swoich prywatnych gości w ekspluzywnej knajpie podejmował minister Sikorski na czym go przyłapał "Fakt". I była z tego dośc glosna awantura. Ale okazuje sie, ze to nic panów ministrów z oszczędzającego (tyle, ze nie na sobie a tylko na nas) rządu Tuska nie nauczylo. W dodatku chcą repety.