Dodaj do ulubionych

GMO a wybory

25.08.11, 12:10
PO i PSL chcą nam wprowadzić GMO do Polski.
Tak głosowały kluby w sprawie ustawy o nasiennictwie:

stopgmo.pl/
Posłowie PO-PSL są też za odrzuceniem prezydenckiego weta.
Obserwuj wątek
    • lump-1 Re: GMO a wybory 25.08.11, 12:14
      To walka z wiatrakami.
      • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 25.08.11, 12:21
        PSL przygotowało ładny prezent dla rolników:

        Nasiona roślin GMO są opatentowane [2]. Są własnością firmy, która zmodyfikowała roślinę w określony sposób. Rolnik, który chce uprawiać GMO musi co roku uiścić opłatę licencyjną, zwykle musi podpisać umowę. Nie ma prawa zebrać nasion i wysiać ich za rok bez opłaty, która zależy tylko od aktualnej polityki marketingowej firmy. Uprawa, którą prowadzi rolnik jest własnością korporacji biotechnologicznej, a nie tego rolnika. Dla konsumenta nie ma to znaczenia (póki ma co kupić), ale zmienia to całkowicie sytuację rolnictwa i prawa własności, gdzie rolnik przestaje być niezależny i staje się pracownikiem zagranicznej korporacji.

        www.izba-ochrona.pl/
        • lump-1 Re: GMO a wybory 25.08.11, 12:33
          Codex Alimentarius.
    • wariant_b Prezes uratuje Naród Polski 25.08.11, 12:21
      przed GMO i głodem, które sprowadziły na nasz Nieszczęśliwy Kraj rządy Tuska
      i jego sojuszników Putina i Merkel z pomocą naszych wiernych, amerykańskich przyjaciół.

      Wiemy, wiemy...
      • kiemlicz88 Re: Prezes uratuje Naród Polski 25.08.11, 12:22
        wariant_b napisał:

        > przed GMO i głodem, które sprowadziły na nasz Nieszczęśliwy Kraj rządy Tuska
        > i jego sojuszników Putina i Merkel z pomocą naszych wiernych, amerykańskich prz
        > yjaciół.

        A nie widzisz, że za tym wszystkim stoi lobbing i interesy korporacji?
        Nie martwi Cię to, że w Polsce ustawę można kupić?
        • ayran Re: Prezes uratuje Naród Polski 25.08.11, 12:37
          W tym roku w ofiarach śmiertelnych żywność ekologiczna prowadzi 50:0 z żywnością opartą na GMO.
        • wariant_b Re: Prezes uratuje Naród Polski 25.08.11, 13:20
          kiemlicz88 napisał:
          > A nie widzisz, że za tym wszystkim stoi lobbing i interesy korporacji?
          > Nie martwi Cię to, że w Polsce ustawę można kupić?

          Nie, nie martwi. W Europie dopuszczona jest jedna kukurydza MON 810 uprawiana
          w Hiszpanii i śladowo w innych państwach i prowadzone na niewielką skalę eksperymenty
          z ziemniakiem. Ponieważ nie są one dopuszczone do obrotu towarowego w Polsce,
          a ponadto nie są konkurencyjne w naszych warunkach klimatycznych nie mam powodu
          do zmartwień. Problem może się pojawić w razie deficytu żywnościowego w postaci
          doraźnego importu pszenicy z Chin lub Stanów Zjednoczonych, lub importu na
          większą skalę białka sojowego. Ale na razie bardziej mamy problem z nadwyżkami,
          a nie niedoborem żywności, bo Polaków nie przybywa, a rolnictwo się rozwija.

          Aby mówić o lobbingu i interesach korporacji trzeba mieć jakieś podstawy,
          a przede wszystkim silne lobby rolnicze zainteresowane bardziej wydajnymi,
          odporniejszymi czy lepiej przechowującymi się odmianami i ich wprowadzeniem
          do obrotu towarowego. Bo dopóki nie można skupować i sprzedawać odmian
          modyfikowanych genetycznie, ich produkcja mija się z sensem.

          Białko sojowe, które najczęściej występuje w produktach modyfikowanych
          genetycznie jako "wypełniacz" na szczęście dla miłośników ekologii w formie czystej
          zastępowane jest dopuszczoną do obrotu chemią środków wiążących wodę
          i jest go coraz mniej - ostatnio był w gazecie przegląd parówek i w żadnej
          go już nie było, choć związana chemicznie woda stanowiła ok. 20% wagi.
    • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 12:32
      Gdyby nasi przodkowie nie zajęli się GMO nadal siedziałbyś na drzewie. Wszelkim pseudo ekologom zalecam stuprocentowy powrót do natury. Jestem ciekawa jak długo przeżyjesz nagi, bosy, bez dachu nad głową, bez pełnej lodówki, bez tańca z gwiazdami i bez najnowszej wersji smartfona.
      • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 12:49
        Co innego krzyżówki naturalne, co innego krzyżówki w laboratoriach - w laboratorium to pewnie można i skrzyżować słonia z lwem.

        Chcesz testować etykę uczonych?

        Poza tym GMO znacznie zmniejsza plony i przy takich uprawach używa się o wiele więcej pestycydów:

        www.financialexpress.com/news/gm-crop-produces-lower-yield-says-scientist/486919/
        Tu chodzi tylko i wyłącznie o zysk korporacji o nic więcej, więc dajmy spokój.
        • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 12:59
          Zdecyduj się. Idzie ci o genetykę czy pieniądze ?
          • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 13:09
            inna57 napisała:

            > Zdecyduj się. Idzie ci o genetykę czy pieniądze ?

            Zależy o co pytasz, bo jeśli o ustawę - to tylko o kasę, o dostęp do polskiego rynku.

            I to mi się nie podoba, że bez konsultacji społecznych, tylnymi drzwiami, politycy wprowadzają GMO na które nie ma społecznej zgody.

            Dlatego panowie z PO i PSL nie mogą liczyć na mój głos. Tyle.
            • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 13:19
              Przenieś się do Szwajcarii to będziesz miał każdą pierdołę z konsultacją społeczną.

              Wyobraź sobie że nikt badań naukowych za friko nie prowadzi. Trzeba za to zapłacić. A nasze w 80% zapyziałe rolnictwo kulturowo nie nadaje się do wprowadzania żadnej nowości.
              • l_zaraza_l Re: GMO a wybory 25.08.11, 13:29
                inna57 napisała:

                > Przenieś się do Szwajcarii to będziesz miał każdą pierdołę z konsultacją społec
                > zną.
                >
                > Wyobraź sobie że nikt badań naukowych za friko nie prowadzi. Trzeba za to zapła
                > cić. A nasze w 80% zapyziałe rolnictwo kulturowo nie nadaje się do wprowadzania
                > żadnej nowości.

                To, może, zamiast nas wyganiać, Ty się przenieś do jakiego mniej zapyziałego kraju.
              • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 13:33
                inna57 napisała:

                > Przenieś się do Szwajcarii to będziesz miał każdą pierdołę z konsultacją społec
                > zną.
                >

                I słusznie, że konsultują. Na tym polega demokracja, a nie oligarchia.
                Jak chcesz mieć brak konsultacji i odgórne decyzje kliki - przenieś się na Ukrainę albo do Rosji.
                Odpowiadam Ci dokładnie w takim samym stylu.
                • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 14:05
                  W Szwajcarii tzw demokracja bezpośrednia ma przynajmniej uzasadnienie historyczne.

                  A dla przypomnienia entuzjastom takiego właśnie rozwiązania. Szwajcaria przyznała kobietom prawa wyborcze dopiero w 1971 roku zaś jeden z kantonów blokował kobietom dostęp do wyborów lokalnych aż do 1990 r.

                  Nikogo, nigdzie nie wysyłam, informuję jedynie że w Polsce nie ma zakorzenionych tradycji rozstrzygnięć referendalnych dla spraw które może załatwić w normalnym trybie władza ustawodawcza.
                  • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 14:26
                    Nie podobają mi się po prostu praktyki dopisywania w ostatnim momencie jakiś kwiatków do ustawy - tak było w wypadku GMO i sprawy Rywina - "lub czasopisma".

                    Politycy powinni działać transparentnie, w innym wypadku można snuć różne nieciekawe podejrzenia.
                    • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 14:59
                      I tu się z Tobą zgodzę. Proces tworzenia prawa nie może być "radosną twórczością" często na zamówienie określonej grupy interesów.

                      Ilość aktów prawnych, często zupełnie sprzecznych ze sobą, stworzonych po 1989 r. jest zatrważająca. Często jedynym motywem dla jego tworzenia jest chciejstwo i uzasadnienie dla pęczniejącej z każdym rokiem "klasy próżniaczej" (urzędników wszelkiego szczebla).

                      Polsce niezbędne w chwili obecnej jest zdecydowane odbiurokratyzowanie wszystkich aspektów życia i jednoczesny zakaz tworzenia nowych zbędnych aktów prawnych. Wiele aspektów życia z powodzeniem obędzie się bez kolejnych paragrafów, artykułów i punktów.

                      Przykładem może być proste i zrozumiałe dla każdego "prawo podatkowe" powstałe w 1991 r. które przez kolejne lata obrosło w tak ogromną ilość nowelizacji i sprzecznych rozporządzeń które w prosty sposób doprowadziły do chaosu prawnego ale są za to doskonałą pożywką dla wszelkiej maści "doradców podatkowych". Głównym promotorem tego chaosu jest były wiceminister finansów który po zakończeniu pracy w resorcie zajął się czerpaniem zysków z uświadamiania wybranym gdzie znajdują się luki w prawie podatkowym pozwalające na czerpanie dużych zysków.
                      • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:05
                        No właśnie. Już raz mieliśmy ustawę o żelatynie - pisaną pod jednego biznesmana - Grabka.
                        • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:39
                          Nie tylko.

                          Ile bzdur starał się przepchać PSL ściemniając że wszystko to niby dyrektywy unijne. Dla przypomnienia:
                          - ustawowy zakaz przebywania jaskółek w oborach
                          - strażak w każdej firmie na etacie
                          itd itp
        • trevik Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:14
          > Poza tym GMO znacznie zmniejsza plony i przy takich uprawach używa się o wiele
          > więcej pestycydów:

          Następny wkręcony w protest zorganizowany przez ekologicznych purystów.
          Najśmieszniejsze, że to ludzie tak pro-naturalni, że paradują z iphonem w kieszeni wyprodukowanym w nieludzkich warunkach na skażonej chińskiej ziemi,

          T.
          • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:19
            Dziękuję za uwagę, przyjacielu korporacji.
            • trevik Re: GMO a wybory 25.08.11, 16:44
              > Dziękuję za uwagę, przyjacielu korporacji.

              Nadzwyczaj szybko przyklejasz etykietki przyjaciół korporacji nawet ich najbardziej niechętnym,

              T.
    • mariner4 Podobno GMO powoduje bezpłodność 25.08.11, 14:23
      u PiSiaków. I dobrze!
      M.
      • niesubordynacjaonly2 Re: Podobno GMO powoduje bezpłodność 25.08.11, 17:27
        POnoć u platfusów takich jak ty wypala szare komóry :P żresz kukuruzu? :P
    • trevik Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:11
      > Posłowie PO-PSL są też za odrzuceniem prezydenckiego weta.

      A tą informację to skąd wziąłeś?

      T.
      • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:21
        trevik napisał:

        > > Posłowie PO-PSL są też za odrzuceniem prezydenckiego weta.
        >
        > A tą informację to skąd wziąłeś?

        A stąd:

        Przedstawiciele klubu PO i PSL są za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o nasiennictwie z zapisami o GMO. PiS jest przeciwny ustawie, a SLD podejmie decyzję po przeanalizowaniu uzasadnienia do weta.

        www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/541334,po_i_psl_za_odrzuceniem_weta_prezydenta_do_ustawy_o_nasiennictwie.html
        I to jest poważna dyskusja?
        • trevik Re: GMO a wybory 25.08.11, 16:49
          > I to jest poważna dyskusja?

          Mam nadzieję ale chyba jeszcze w dyskusji można pytać o źródło?

          T.
    • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:34
      Pytanie jest proste - kto wpisał do ustawy zapis o "innych roślinach".
      Warto to wiedzieć przed 9 października.
    • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 15:53
      Dla zwolenników GMO ciekawostka:

      Rzepak GMO, który jest chętnie uprawiany w USA od lat 90-tych nie tylko uwolnił się spod jakiejkolwiek kontroli, ale i krzyżuje się między sobą, tworząc odmiany nieznane w naturze - alarmują naukowcy w ostatniej edycji miesięcznika Nature. Genetycznie modyfikowana uprawa rozwija się w stanie dzikim . Badacze są zgodni, że zjawisko krzyżowania się zmodyfikowanych genów rośliny świadczy o braku kontroli i właściwego monitoringu upraw GMO w USA - pisze Nature.

      www.cecib.uksw.edu.pl/component/content/article/732-usa-transgeniczny-rzepak-uwolni-si-spod-kontroli-hodowcow
      • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 16:26
        I co z tego ? Widać natura zaakceptowała odmiany transgeniczne.
        • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 17:26
          W ekosystemie znalazło się coś sztucznie wyhodowanego, co nie powinno się tam znaleźć.
          Będą krzyżować się z dziko rosnącymi gatunkami - również z chwastami - przekazując im wprowadzone sztucznie cechy, jak odporność na szkodniki. Może to doprowadzić do wypierania z natury wielu słabszych gatunków roślin, czyli do zmniejszenia bioróżnorodności. Grozi też perspektywą pojawienia się trudnych do wyplenienia chwastów upraw rolniczych.
          • inna57 Re: GMO a wybory 25.08.11, 17:50
            No to zacznij mieć pretensje do naszych przodków że zleźli z drzew i po okresie myślistwa i zbieractwa zaczęli uprawiać rośliny i hodować zwierzęta. Przy okazji sprytnie manipulowali gatunkami rośli i zwierząt krzyżując je tak aby uzyskać najbardziej pożądane cech. Tak, tak wszystko co pochodzi ze sztucznej uprawy czy hodowli jest efektem może i prymitywnej ale inżynierii genetycznej. Natura jakoś zbytnio nie protestuje więc przestań siać defetyzm. Jak już się naturze znudzimy jako gatunek to sama zdoła sprytnie wyeliminować nas jako gatunek z ekosystemu.
            • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 18:21
              Nasi przodkowi wszczepiali roślinom geny myszy? Nie słyszałem.
            • agnostic5 Re: GMO a wybory 25.08.11, 18:30
              Polecam film "Życie wymyka się spod kontroli". O tym, co nam pichcą genetycy w laboratoriach:

              www.youtube.com/watch?v=ESMvTlBU6_Q
          • wariant_b Re: GMO a wybory 25.08.11, 18:56
            agnostic5 napisał:
            > W ekosystemie znalazło się coś sztucznie wyhodowanego, co nie powinno się tam
            > znaleźć. Będą krzyżować się z dziko rosnącymi gatunkami ...

            Nie jest to szczególnie silny argument - uzyskane drogą selekcji "naturalnej"
            odmiany, jeśli tylko płodne, posiadają tą samą cechę, czyli będą się krzyżować
            z innymi odmianami i dziko żyjącymi krewnymi. Odporność na choroby czy szkodniki
            nie przeważy na ogół większych wymagań, więc szansa opanowania nowych siedlisk
            przez zdziczałe odmiany nie jest zbyt wielka.
    • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 25.08.11, 20:01
      90% upraw GMO to jedna firma - Monsanto. Jak masz 9 farm eko i 1 farmę GMO, to po kilku latach będziesz miał 10 farm GMO, tak roznoszą się nasiona. Przeczytajcie o proteście eko-farmerów w USA

      W Stanach Zjednoczonych wielu rolników zostało już ubezwłasnowolnionych przez firmy zajmujące się handlem zmodyfikowanymi genetycznie nasionami. Jak to się dzieje? Otóż firmy, zajmujące się handlem GMO, posiadają prawo patentowe do wyprodukowanych przez nich nasion, którym mogą rozporządzać wedle własnego uznania. Zatem farmer, który podpisze z taką firmą umowę, de facto godzi się na to, że zasiane przez niego rośliny nie będą jego własnością. Firma zabrania składowania ziarna i farmer jest na nią skazany.

      Ponadto jeśli nawet kilku farmerów zdecyduje się nie uprawiać GMO, a ktoś obok zacznie prowadzić taką uprawę, to pola obok zostaną skażone pyłkami z roślin GMO. Wielu farmerów w USA przeszło i przechodzi prawdziwy horror w związku z wprowadzaniem GMO. Firmy zajmujące się dystrybucją roślin GMO nie wahają się pozywać ludzi do sądów, a prawo i sądy niestety nie stoją po stronie zwykłego człowieka, lecz po stronie korporacji.

      spitfire.salon24.pl/190853,zywnosc-modyfikowana-genetycznie-czyli-sposob-na-zniewolenie
      • wariant_b Re: GMO a wybory 25.08.11, 21:42
        kiemlicz88 napisał:
        > Jak masz 9 farm eko i 1 farmę GMO, to po kilku latach będziesz miał 10 farm GMO,
        > tak roznoszą się nasiona. Przeczytajcie o proteście eko-farmerów w USA

        Jeśli opłacalność upraw GMO będzie zdecydowanie większa - to tak.

        Jeśli uprawy eko sąsiadują z uprawami przemysłowymi tych samych roślin
        innych odmian to są mało warte, niezależnie od tego, czy GMO, czy takoż eko.
        Oczywiście, przy GMO o eko mowy nie ma, o konkretnej odmianie - także.

        Wielkość gospodarstwa rolnego w USA to ok. 190ha i zwykle są w jednym kawałku,
        więc problem sąsiedztwa nie jest tak kłopotliwy jak u nas.

        Nasiona wysiewa się corocznie i są to kwalifikowane nasiona siewne, a nie samosiejki,
        więc o co chodzi z tym roznoszeniem się nasion nie bardzo rozumiem.

        > ... posiadają prawo patentowe do wyprodukowanych przez nich nasion

        To samo dotyczy odmian "tradycyjnych" - też mają swojego właściciela,
        który ma prawo do odmiany i koncesjonuje jej uprawy nasienne.

        > Zatem farmer, który podpisze z taką firmą umowę, de facto godzi się na to, że
        > zasiane przez niego rośliny nie będą jego własnością. Firma zabrania składowania
        > ziarna i farmer jest na nią skazany.

        I to jest to, o co farmerom chodzi - pełny zbyt na produkcję rolną nazywając
        to samo innymi słowy. Będzie klęska urodzaju - a on ma gwarancję sprzedaży.
        Sąsiad z uprawą eko na ogół takiej nie dostanie i popłynie.

        ---
        W tej chwili problemem są choroby pszczół i względy prawne - GMO nie jest
        akceptowane wszędzie, a to oznacza brak finansowych gwarancji dla upraw.
        W Europie uprawy GMO są minimalne, zmaczące tylko uprawy kukurydzy
        w Hiszpanii. Inne kraje odchodzą od produkcji modyfikowanej genetycznie,
        co związane jest z nadprodukcją żywności w tej części świata.
        W interesie Europy jest eliminacja importu z krajów dopuszczających GMO,
        zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Chin czy państw Ameryki Południowej.
        Należy preferować własne rolnictwo. GMO może być wystarczającym powodem.
        • psiogon Re: wariant_c 26.08.11, 00:21
          wariant_b napisał:


          >
          > Jeśli opłacalność upraw GMO będzie zdecydowanie większa - to tak.
          Ta opłacalność to nic innego jak obniżenie kosztów poprzez zwiększenie odporności rosliny min. na herbicydy. Wprowadzając do genomu rosliny obce geny (np. w kukurydzy są to geny skorpiona) godzimy się nie tylko na zwiększenie jej odporności ale też na obecność produkowanego (kodowanego) przez nie białka. Nie wiem jak Ty ale ja skorpionów nie jadam. Badania nad wpływem takich białek na stymulowanie alergii u ludzi nie mogą być wiarygodne bo raz, że prowadzone są przez laboratoria utrzymywane przez firmy "żywnościowe", dwa na wiarygodne wyniki potrzeba wielu lat (dla każdego genu !). Itd
          >
          >

          > więc o co chodzi z tym roznoszeniem się nasion nie bardzo rozumiem.
          > Część GMO posiada możliwość krzyżowania się z normalnymi roslinami (ważne przy obcopylnych)

          >
          > To samo dotyczy odmian "tradycyjnych" - też mają swojego właściciela,

          > Normalne gatunki można reprodukować i (fakt nielegalnie. W UE pow. 10 ha) wysiać następnego roku. Odmiany zmutowane można wzbogacić w efekt heterozji i dupa z wysiewu w następnym roku. Odmiany tradycyjne tracą licencję po kilku latach. Pieczątka obcego genu powoduje "dożywotnią" licencję na odmianę.

          > I to jest to, o co farmerom chodzi - pełny zbyt na produkcję rolną
          > Ze sprzedażą nie ma nigdy problemu, problem jest z ceną :))). Prędzej popłynie ten co MUSI sprzedać po cenie "firmowej". Normalną produkcję można przetrzymać na nastepny rok (jak u Dyzmy)
          > ---

          > W interesie Europy jest eliminacja importu z krajów dopuszczających GMO,
          > zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Chin czy państw Ameryki Południowej.
          > Należy preferować własne rolnictwo. GMO może być wystarczającym powodem.
          Problem jest z embargiem na import mięsa z antybiotykami z USA. Myślisz, że USA pozwoli UE wprowadzić jakieś ograniczenia w imporcie GMO ? a WTO ? i podpisane umowy ???.
          • kiemlicz88 Re: wariant_c 26.08.11, 07:17
            Wariant B albo Agent Orange – produkowany m.in. przez Monsanto defoliant używany przez USA podczas wojny w Wietnamie, aby zniszczyć dżunglę mogącą ukrywać wietnamskich partyzantów; w czasie jego degradacji wyzwalają się dioksyny, które mają szkodliwe działanie na ludzi.
            Dr hab. Katarzyna Lisowska: Opublikowany w 2010 roku raport Amerykańskiej Akademii Nauk stwierdza wyraźnie, że uprawy GMO nie są bardziej opłacalne niż tradycyjne, bo GM ziarno jest droższe.

            Więcej... supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91628,9569172,GMO___lobbing__wiara_i_polityczna_wola.html#ixzz1W6pQiuNU
          • wariant_b Re: wariant_c 26.08.11, 08:32
            psiogon napisał:
            > Ta opłacalność to nic innego

            To nic innego, niż każda inna opłacalność.
            Liczy się ją w dolarach, a nie w ideologii.

            > Badania nad wpływem takich białek na stymulowanie alergii u ludzi nie mogą być
            > wiarygodne bo raz, że prowadzone są przez laboratoria utrzymywane przez firmy
            > "żywnościowe"

            To samo dotyczy całej żywności - koncerny produkujące żywność "produkują"
            badania pośrednio ją promujące. Kwestią państw jest wspieranie niezależnych
            badań i certyfikowanie żywności. Nie jesteśmy w tej dziedzinie potęgą.
            Identyczna, choć bardziej restrykcyjna, sytuacja jest w przypadku leków.
            Nie jest rozsądnie kwestionować badania innych, nie przedstawiając przy
            okazji własnych, lepszych. Wygłupimy się, jak z Raportem Millera.

            Jest furtka i wzorem innych państw możemy zakazać upraw roślin modyfikowanych
            genetycznie i ściślej kontrolować import i eksport, żeby nie było kolejny raz jaj
            jak z blokadą eksportu (a faktycznie reeksportu argentyńskiego) mięsa do Rosji.

            > Prędzej popłynie ten co MUSI sprzedać po cenie "firmowej".

            Jeśli popłynie, to z 10 wymienionych dla przykładu gospodarstw w ciągu kliku
            lat wszystkie wrócą do upraw tradycyjnych, fałszowanych jako uprawy "eko".

            > Problem jest z embargiem na import mięsa z antybiotykami z USA.

            Nie ma problemu - Europa ma własne mięso i nie ma siły, by ktoś nam
            import wcisnął na siłę. A już produktów, które w Europie zostaną uznane
            jako nie nadające się do obrotu towarowego tym bardziej.

            Kolejny głupi wniosek wynikający z przekonania, że tylko NASI są mądrzy,
            i uczciwi a reszta to oszuści i kombinatorzy pozostający w globalnym Układzie,
            przez co opinie naszych "fachowców" są ignorowane.

            Jestem przeciwnikiem dopuszczania żywności modyfikowanej genetycznie,
            mięsa faszerowanego chemią i antybiotykami i innego g...na dopóki normalnej
            żywności jest nadmiar i nie jesteśmy do tego zmuszeni. Ale oznacza to odmienną
            konkluzję, od przedstawianej przez przeciwników GMO - nad technologią trzeba
            nieustannie pracować i eksperymentować, bo może się okazać potrzebna,
            a wyniki prac będą z każdym rokiem doskonalsze, bo wiedza z zakresu genetyki
            rozwija się w oszałamiającym tempie. Dla obszarów dotkniętych głodem nie
            mamy w tej chwili innej propozycji - albo dostosowane odmiany "naszych" roślin,
            które teraz można uzyskać głównie przez GMO, albo miejscowe rośliny, których
            "przemysłowo" nie zawsze umiemy uprawiać, albo permanentne klęski głodu.
            • psiogon Re: wariant_c 26.08.11, 16:39
              wariant_b napisał:

              >
              Jestem przeciwnikiem dopuszczania żywności modyfikowanej genetycznie,
              mięsa faszerowanego chemią i antybiotykami i innego g...na dopóki normalnej
              żywności jest nadmiar i nie jesteśmy do tego zmuszeni. Ale oznacza to odmienną
              konkluzję, od przedstawianej przez przeciwników GMO - nad technologią trzeba
              nieustannie pracować i eksperymentować, bo może się okazać potrzebna,
              a wyniki prac będą z każdym rokiem doskonalsze, bo wiedza z zakresu genetyki
              rozwija się w oszałamiającym tempie. Dla obszarów dotkniętych głodem nie
              mamy w tej chwili innej propozycji - albo dostosowane odmiany "naszych" roślin,
              które teraz można uzyskać głównie przez GMO, albo miejscowe rośliny, których
              "przemysłowo" nie zawsze umiemy uprawiać, albo permanentne klęski głodu. Wydaje się, że to rozsądny pogląd, pod którym powinni się wszyscy podpisać. Co do wcześniejszych to czasem się różnimy :). Widziałem dokument norweski o żywności. Pokazywano fermy wieprzowe w USA, które produkują tyle mięsa co cała Norwegia. Laborantka norweska powiedziała, że w mięsie amerykańskim znajdują antybiotyki, których jeszcze nie znają. Producent z USA dziwił się, że Europa nie chce kupować ich swietnego mięsa, które spełnia wszystkie wymogi. Tam antybiotyki i sterydy to norma. Podpisane międzynarodowe umowy Światowej Organizacji Handlu liberalizują na tyle handel, że nie jest proste zakazać (dyskryminować) czyjejś produkcji. Takie dokumenty mozna oglądac po północy. Ciekawe dlaczego pyskówki Niesioła czy Karskiego są ważniejsze od takich dokumentów?. Może właśnie to jest misja TVP pokazywać polityków?. Kiedyś sporo ogladałem niemiecką TV. Tam między 19 a 22 jest malutko publicystyki a już zupełnie wcale polityki typu T Lis & co.
    • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 26.08.11, 11:28
      PSL poparło wpuszczenie GMO na polskie pola, co może się skończyć dojeniem rolników przez Monsanto. Brawo Waldek!
      • wariant_b Re: GMO a wybory 26.08.11, 11:47
        kiemlicz88 napisał:
        > PSL poparło wpuszczenie GMO na polskie pola...

        A jakiś cytacik na poparcie tej śmiałej tezy?
        • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 30.08.11, 16:13
          Tomasz Tomczykiewicz, szef klubu sejmowego PO:

          Warto porozmawiać o GMO na poważnie, bo większość ekspertów uważa, że bez GMO nie ma przyszłości dla polskiego rolnictwa. Ponadto jesteśmy w okresie prezydencji i warto być w zgodzie z prawem UE.

          Co to znaczy warto być w zgodzie, skoro 8 państw UE zakazało GMO?
    • alistair-p Czy pszenżyto to GMO czy nie ? 30.08.11, 16:20
      Nie wystepowało do niedawna w uprawach,pszenica i żyto w obecnej postaci tez ma młody rodowód, nigdy nie wystepowało w przyrodzie.Zostało wyselekcjonowane ze zmutowanych osobników.Podobnie prawie wszystkie zwierzęta domowe.Trwało to długo,ale w sumie to to samo.Co nie znaczy,że popieram daleko idące interwencję w naturę.
      • kiemlicz88 Re: Czy pszenżyto to GMO czy nie ? 30.08.11, 16:23
        To nie jest to samo.
        W naturze nie skrzyżujesz owcy z wilkiem. W laboratorium tak.
        I jeszcze jedno - dlaczego naszym POlitykom zależy tak bardzo na uzależnieniu polskich rolników od Monsanto - monopolisty na rynku GMO?
        • alistair-p Re: Czy pszenżyto to GMO czy nie ? 30.08.11, 16:28
          Nie pisze o krzyzowaniu owcy z wilkiem,tylko żyta z pszenicą.A twoja fobia dotycząca koncernów jest smieszna.Nie powiniennes używac komputera,uzależniłes się byc może od IBM,HP albo jakiegoś Dell`a.
    • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 30.08.11, 16:26
      W najnowszym numerze czasopisma Reproductive Toxicology ukazał się niezwykle ciekawy artykuł**. Dwóch naukowców z Uniwersytetu Sherbrooke w Kanadzie postanowiło sprawdzić, czy pestycydy pochodzące z upraw genetycznie modyfikowanych mogą przedostawać się do krwi konsumentów. Należy przy tym pamiętać, że w Kanadzie większość upraw rzepaku czy kukurydzy to odmiany GMO. Przebadano próbki krwi pobrane od 30 ciężarnych kobiet i ich nowonarodzonych dzieci oraz od 39 kobiet nie będących w ciąży. W próbkach krwi poszukiwano dwóch herbicydów (glifosat i glufosynat), oraz produktów ich rozpadu (kwas 3-MPPA) i białka Bt. Glifosat jest to substancja chwastobójcza, składnik herbicydu totalnego Roundup, którym kilka razy w sezonie wegetacyjnym spryskiwane są rośliny GMO typu Roundup Ready. Podobne zastosowanie ma glufosynat. Kwas 3-MPPA jest to produkt rozpadu glufosynatu, zaś białko Bt to bakteryjne białko o właściwościach owadobójczych, występujące m.in. w kukurydzy MON810.

      Toksynę Bt wykryto u 93% przebadanych matek i u 80% noworodków, a także u 69% kobiet nie będących w ciąży. Glifosat i glufosynat znaleziono tylko u kobiet nie będących w ciąży (odpowiednio u 5% i 18% badanych). Natomiast kwas 3-MPPA znaleziono we krwi u wszystkich ciężarnych i u wszystkich noworodków (100%).
      Bardzo niepokojące jest jednak odkrycie, że bakteryjna toksyna Bt przenika do krwi kobiet oraz przez łożysko – przedostaje się do krwi płodu. Kanadyjscy badacze zastrzegają, że wykryte przez nich stężenia pestycydów były znacznie niższe niż stężenia które testowano wcześniej pod względem toksyczności (np. w odniesieniu do komórek łożyskowych hodowanych in vitro przez prof. Seraliniego i współpracowników). Dlatego trudno obecnie ocenić potencjalne toksyczne skutki takich stężeń pestycydów w organizmie człowieka.

      Kanadyjczycy piszą: „Obecnie niewiele wiemy na temat zaburzeń ginekologiczno-położniczych związanych z obecnością substancji chemicznych zanieczyszczających środowisko naturalne. Mogą one obejmować zaburzenia okołoporodowe takie jak poronienia, zahamowanie wzrostu wewnątrzmacicznego jak i ginekologiczne (niepłodność, endometrioza, nowotwory). Dlatego fakt, że oznaczyliśmy rzeczywiste stężenia pestycydów pochodzących z upraw GMO występujące w organizmie ludzkim, jest krokiem milowym dla dalszych prac badawczych w tym obszarze. Wyniki naszych analiz powinny stać się punktem wyjścia do dalszych wnikliwych badań w tym nowym obszarze wiedzy, łączącym zagadnienia z zakresu odżywiania, toksykologii i rozmnażania człowieka.”

      PSL+PO = GMO
    • kiemlicz88 Re: GMO a wybory 30.08.11, 18:33
      Znany demaskatorski portal WikiLeaks, opublikował na swoich stronach szokujące materiały dotyczące promowania GMO w Polsce i Bułgarii, przez dyplomatów USA.

      Według depesz zamieszczonych na WikiLeaks, amerykańscy dyplomaci organizowali nieoficjalne spotkania, na które zapraszano „niezależnych ekspertów„, biotechnologów, polityków i dziennikarzy. Szczególną rolę odgrywa, jeden dziennikarz z Gazety Wyborczej. W swych komentarzach znany jest z nieobiektywnego stosunku do problemu jakim jest GMO .
      Spirnak spotkała się także ze Sławomirem Zagórskim z Gazety Wyborczej, która ma największy nakład w Polsce. Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA). Po tej publikacji był oskarżany, że jest agentem Monsanto, który bierze łapówki, żeby pozytywnie pisać o GMO. Chociaż wciąż jest zainteresowany tematem, po prostu nie może teraz napisać kolejnego artykułu o GMO, biorąc pod uwagę silnie negatywną reakcję publiczną na pierwszy artykuł.

      freeisoft.pl/?p=35985
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka