sebj.1 31.08.11, 12:28 Dostała nadpalony, a w dokumentach był on opisany jako nieuszkodzony. Pewnie agenci FSB na ten prawdziwy dowód biorą lewe kredyty, a biedna Mercina będzie jej spłacać do końca życia ze swojej ipn-owskiej pensyjki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lionold Re:Mercina:"dowód osobisty mojego męża sfałszowany 31.08.11, 15:19 Prokuratorzy RP - EKSHUMOWAĆ Mertę! A propo's. Czy Merta pochodzi od włoskiego słowa "omerta" ? Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re:Mercina:"dowód osobisty mojego męża sfałszowan 31.08.11, 15:37 Wczoraj Wasserman, dzisiaj Merta, ciekawe czy starczy im nieboszczyków do 9 października... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Merta, ewentualnie Merta 31.08.11, 19:29 ...więcej szacunku mimo wszystko. Ja też o św. Barbarze Śląskiej mógłbym pisac "Blidzina", ale tego nie robię. To, co robi autor wątku, jest dla mnie wstrętne. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Merta, ewentualnie Merta 31.08.11, 19:35 piotr7777 a po co niszczyć DO? Zwłaszcza po śmierci? A może on przeżył (znów spisek)? Kolejna chce dostać więcej kasy, albo więcej bluzgów od ludzi, co mają dość smoleńskich trupów! Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: Merta, ewentualnie Merta 31.08.11, 21:16 Sformułowanie Mercina nie jest zbyt eleganckie,ale bez wątpienia kiedyś używane. A po za tym nie ma porównania z pańskim po chamsku ironicznym określeniu zmarłej p. Blidy,bo Mercina/żona Merty/ jest ŻYWA! Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Kopacz zapewni że wszystko jest w porządku 31.08.11, 21:23 i że byli przy tym polscy specjalisci Odpowiedz Link Zgłoś