Dodaj do ulubionych

białaczka

21.10.06, 22:30
czy można umrzeć na zapalenie płuc w wyniku zniszczenia przez białaczkę
układu odpornościowego w trzy tygodnie od zachorowania na nią? Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • barbara1910 Re: białaczka 22.10.06, 00:50
      lukas.2004 napisała:

      > czy można umrzeć na zapalenie płuc w wyniku zniszczenia przez białaczkę
      > układu odpornościowego w trzy tygodnie od zachorowania na nią? Proszę o pomoc!
      moja koleżanka w wyniku zniszczenia przez białaczkę układu odpornościowego
      zmarła dopiero po dwóch latach,myślę że chyba raczej nie .
    • kk1962 Re: białaczka 22.10.06, 10:08
      Mysle ze niestety mozna.
      Nasza p. doktor powiedziala nam na dziendobry, ze niestety
      "dzieci ciagle umieraja na bialaczke, zwlaszcza na poczatku".
      Niestety w ciagu naszego roku leczenia napatrzylismy sie...
      Moja nastoletnia corka miala w 2 tyg od zachorowania (tzn od rozpoznania)
      pierwsze zalamanie odpornosci, WBC 1000. Cos sie przypaletalo -
      wymioty i goraczka 39. Na szczescie nic b. groznego
      sie nie rozwinelo. Wyobrazam sobie ze przy glebszej immunosupresji
      jak np. przy leczeniu indukcyjnym przy bialaczce szpikowej moze byc
      ciezko.

      • aniawx Re: białaczka 22.10.06, 12:16
        A ja wiem że można umrzec:(( Niestety. Mój narzeczony w czasie chemii
        indukcyjnej w 2004 złapał zapalenie płuc i padła informacja od lekarza - "On
        jest w stanie krytycznym, najprawdopodobiej umrze tej nocy". Ale pomału - wcale
        tak sie nie stało, przyszłam rano, a on jak nowo narodzony:)) ALe lekarze
        powiedzieli tylko jedno - to był cud. I wierzcie w to, ze będzie dobrze!!!! Bo
        cuda sie zdarzają. Mój narzeczony niestety zmarł 15 września 2006, ale miał
        wylew do mózgu. W razie jakiś pytań zapraszam na prywatyna skrzynka.
        Pozdrawiam i trzymajcie sie dzielnie. Ania
    • jedruch Re: białaczka 22.10.06, 12:14
      Trzy tygodnie od ROZPOZNANIA. Można, niestety.
    • lukas.2004 Re: białaczka 22.10.06, 22:03
      Wydawało mi się to niewiarygodne, dlatego zapytałam. Moj szwagier, chłopak jak
      dąb, niecałe 31 lat trafił w czwartek do szpitala z rozpoznaniem zapalenia
      płuc. Od poniedziałku co prawda szukał pomocy u lekarzy, bo źle się czuł i miał
      wysoką gorączkę, ale diagnozowano to jako przeziębienie i grypę. W nocy z
      czwartku na piątek stan się gwałtownie pogorszył. Podłączono go do respiratora,
      wprowadzono w sztuczną śpiączkę. Pobrano mu szpik. W piątek po południu już
      wiedzieliśmy: białaczka. Zmarł dwie godziny później... Lekarze powiedzieli, że
      na białaczkę mógł zachorować maksymalnie 3 tygodnie temu. Jesteśmy w szoku.
      • kol32 Re: białaczka 22.10.06, 22:39
        To rzeczywiście niewiarygodne. Lukas, ogromnie mi przykro. Wyrazy współczucia
        dla Ciebie i Twoich najbliższych.

        Kasia
        • ila222 Re: białaczka 23.10.06, 00:01
          Aż trudno uwierzyć... Moje wyrazy współczucia.
      • kk1962 Re: białaczka 23.10.06, 10:23
        Przyjmij prosze wyrazy wspolczucia.

        Kasia
        • lukas.2004 Re: białaczka 23.10.06, 15:02
          dziękuję wszystkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka