psiogon
25.09.11, 08:22
Takiego określenia użył Wałęsa przed laty w debacie z Miodowiczem.Co się zmieniło przez minione dwie dekady?
Ktoś powie, że Grecja dziś ma trudniejszą sytuację ekonomiczną od nas ale Grekom żyje się bez porównania lepiej niż nam (wzrost płacy w ostatnim roku Grecja 160 euro, Polska 40). Jak długo ?. W historycznej już debacie Wałęsa zarzucił również ówczesnemu systemowi, że traci bezpowrotnie młodych wykształconych ludzi. Czy zamiana majątku narodowego na wypasione bryki wąskiej grupy beneficjentów "transformacji" ich rodzin i znajomych jest sukcesem ?. Młodzi ludzie wyjeżdżają jak wyjeżdżali, długi rosną nawet szybciej niż wtedy. Świat z polskiej perspektywy wygląda bardziej kolorowo niż za zapyziałej komuny ale czy faktycznie mamy lepsze perspektywy od Grecji ?. Korupcja osiąga niespotykane wcześniej rozmiary (nie mogę podać linku bo wrzucają za to mnie na oślą ławkę). Samospalenie człowieka pod KPRM znajduje również swój odpowiednik w podziwianym dziś proteście Siwca w latach 70tych. Te podobieństwa (modna dziś propaganda sukcesu) dają do myślenia. Czy fundujemy swoim dzieciom kolejne lata 90te, które zrujnowały życie milionom nie łapiącym się do pociągu z napisem korupcja ?. PS. Pozdrowienia dla pani Pitery !.