Dodaj do ulubionych

Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 19:43
Wszystkich ludzi kochających tamte czasy PRL-u zaprzszam do wyjazdu na
Białoruś-krainy Łukaszenki mlekiem i miodem płynoncym

Pzdr pablo
Obserwuj wątek
    • Gość: jinx glupich nie sieja sami sie rodza IP: 128.95.181.* 25.05.04, 19:54
      • Gość: kasia_blond Który skrzywdziłes... IP: *.chello.pl 25.05.04, 22:52
        "Który skrzywdziłes człowieka prostego
        Smiechem nad krzywda jego wybuchajac,
        Gromadę błaznów koło siebie majac
        Na pomieszanie dobrego i złego,

        Choćby przed toba wszyscy się skłonili
        Cnotę i madrosć tobie przypisując,
        Złote medale na twoją czesć kujac,
        Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

        Nie badz bezpieczny. Poeta pamięta
        Możesz go zabić - narodzi się nowy.
        Spisane będa czyny i rozmowy.

        Lepszy dla ciebie byłby swit zimowy
        I sznur i gałaz pod ciężarem zgięta."
        * * *
        Mam pytanie do milionerów z gazety wyborczej, :). jak dziś odczytujecie państwo
        przeslanie tego wiersza?
        • Gość: Q Re: Który skrzywdziłes... IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.05.04, 00:47
          Odczytuje tak, że masz Kasiu amnezję i żale kierujesz nie do tych, do ktorych
          powinnaś...
          • Gość: Danziger Ludzie zawsze lepiej wspominają czasy młodości IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.05.04, 08:32
            Ludzie zawsze wspominają lepiej czasu swojej młodości, kiedy byli młodzi,
            zdrowi, z perspektywami itd. A że czas Gierka to była ich młodość ? - Innej nie
            mieli.
            Cieszy mnie to, że aż 39% dobrze wspomina Wałęsę, który reprezentuje nie tylko
            bałagan, ale i olbrzmymie pozytywne zniamy Polski. Bo to Wałęsie, a nie
            Millerowi czy Kwaśniewskiemu Polska zawdzięcza to że dziś jest w NATO i UE.
            • Gość: Rzadki Re: Ludzie zawsze lepiej wspominają czasy młodośc IP: 62.29.248.* 26.05.04, 11:41
              Faktem jest ze za Gierka nieudacznicy wszelkiej masci mieli relatywnie lepiej. W
              tej chwili nawet zwykli ludzie sa w stanie osiagnac duzo. Ale trzeba sie starac.
              A nieudacznik woli narzekac i tesknic za czasami gdzie starac sie nie trzeba
              bylo, bo wszyscy mieli tyle samo.
              Niestety, sytuacja gdzie nie stara sie nikt nieuchronnie prowadzi do Korei Pn.
            • Gość: włosy_jak_len Re: Ludzie zawsze lepiej wspominają czasy młodośc IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:18
              Twoje wyjaśnienie nie jest przekonujące. na przyklad, ludzie nie wspominaja
              dobrze okupacji, pobytu w więźieniu... a prl i gierka wspominają dobrze. poza
              wszystkim popełniasz grzech pychy. uważasz, że lepiej niż sami ci ludzie wiesz
              lepiej, kiedy im było dobrze, a kiedy źle. na czym opierasz przekonanie, ze
              jesteś od nich mądrzejszy, :)?
              • Gość: Pamietajacy Re: Ludzie zawsze lepiej wspominają czasy młodośc IP: *.dyn.optonline.net 26.05.04, 21:47
                Ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego,ze bardzo latwo ulegaja propagandzie,tylko
                i wylacznie propagandzie ! Przez 45 lat, bez dnia przerwy,lala sie propaganda
                oczasach okpacji,filmy, sztuki, literatura,a nade wszystko TV robily
                wszystko,by nikt nie odszedl od tego tematu (zastepczego).Teraz juz po 12
                latach "mlodziez nie pamieta komunizmu", a mlodziez urodzona w latach 60-tych -
                swietnie "pamietala" czasy okupacji.Ameryka nie ma za grosz propagandy,a
                gorzej ...wypada w opinii tego FORUM niz...Castro, Kadafi i Sadam Husein. wiec
                i Gierek takze. Ludzie maja leniwe mozgi albo i nie maja.Biedny,zapyzialy kraj.
          • Gość: kasia_blond Re: Który skrzywdziłes... IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:09
            nie mam amnezji. dobrze pamietam prl. nie czuję także żalu. jednak nie lubię
            kłamstwa (zderzona z klamstwem odczuwam coś w rodzaju "dysonansu
            etycznego", :)). jeśli okoliczności na to pozwalają, staram się nie klamać,
            staram sie także nazywac kłamców kłamcami, :). tyle.
            PS. nie sądzę, żebyś byl jednym z "milionerów z gazety wyborczej"... jednak
            myśle, ze gdybym byla adamem michnikiem, wiersz kasi_blond przesladowałby mnie
            po nocach, :).
            • Gość: Q Do Kasi IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.05.04, 15:37
              Kasiu, jeśli nie lubisz kłamstwa, nie możesz w żadne sposób dawać do
              zrozumienia, że w twoich poglądach tkwi choćby cień obrony peerelu... wszak był
              to ustrój oparty na kłamstwie właśnie, na obłudzie, totalnej hiporyzji i
              złamaniu wszelkich zasad moralnych i etycznych, tam właśnie, w peerelu jest
              źródło naszych dzisiejszych kłopotów i klęsk... Jednakże minione 15 lat III RP
              to także niezaprzeczalne sukcesy, dzisiejsza Polska jest o niebo lepszym domem
              Polaków niz był nią peerel. Tak więc dla mnie przytaczanie wiersza wobec Adama
              Michnika jest rażącym nieporozumieniem i niezrozumieniem, nie on powinien byc
              jego odbiorcą, nie on.
              • Gość: właosy_jak_len Re: Do Kasi IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:40
                ...przeczytaj to, co piszę niżej o samobójstwach polaków w latach
                dziewięćdziesiątych, :). dobre chęci nie zwalniają z odpowiedzialności.
            • Gość: pamietajacy Re: Który skrzywdziłes... IP: *.dyn.optonline.net 26.05.04, 21:53
              To nie jest wiersz zadnej tam Kasi - to wiersz Cz.Milosza - wy ...znawcy
              • Gość: Q Re: Który skrzywdziłes... IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.05.04, 23:26
                Ależ kolego, nie chodzi o autorstwo wiersza, ale do kogo jest skierowany... Aż
                tak głupi nie jesteśmy, by uwierzyć, że raz napisany wiersz mozna napisać od
                nowa :-)))
        • Gość: Zamyślona Pomyśl chwilę IP: *.crowley.pl 26.05.04, 01:31
          Kasiu_maturzystko, musisz przyznać, że dziś nawet ci, którzy nie są
          beneficjentami przemian i cięzko doświadczają bezrobocie i biedę, i tak lepiej
          mają, niż zwykli mieszkańcy szarego prl-u.
          A przyznać musisz (jeżeli sama nie pamiętasz, zapytaj starszych), że jednak
          żyje się nam wszystkim lepiejk: mamy co do garnka włożyć, nie stoimy w
          kolejkach, możemy głośno mówić, co myślimy, ładniej się ubieramy, możemy czytać
          książki, jakie chcemy, oglądać filmy, które lubimy, nie lubić Ameryki, jeździć
          do Moskwy :))...
          Więc jeśli widzisz wokół siebie ludzi skrzywdzonych, może pomyśl, jak możesz im
          pomóc? Oaństwo już Ci tego nie zabrania (w tym państwie, w którym żyjesz,
          możesz robić to, co Ci serce podpowiada...)
          • Gość: maks Re: Pomyśl chwilę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 05:21
            bajki gosciu opowiadasz. W PRL było biednie ale godnie. Nikt z głodu nie
            umierał.
            czego mamy najwiecej dziś ? kłamstwa . I ty jestes jednym z zakłamujacych
            PRL.
            ładniej ubieralismy się w PRl, ksiazki tez czytalismy w PRLu, do kina
            chodziliśmy w w PRLu.. Dzis jestesmy narodem zbydleconym.
            • Gość: Misiek Re: Pomyśl chwilę IP: 217.97.157.* 26.05.04, 06:13
              To wychodzi na to że przyszły takie "głąby" z Solidarności wszystko zniszczyły
              a mogło być tak fajnie.
              • Gość: Olo Re: Pomyśl chwilę IP: 153.19.178.* 26.05.04, 08:04
                Szok!!!
                Nie wiadomo co napisać... za Gierka najlepiej?!? Szkoda tylko, że w dużej
                mierze za kasę imperialistów z Zachodu. Im to dopiero musiało się żyć gorzej
                skoro pożyczali nam pieniądze na to, żeby u nas wszystko można było wywalić do
                góry nogami i żeby to również u nas było gorzej.

                Ludzie dobrze wspominają PRL, bo po prostu łatwiej im się żyło, "chodzili do
                pracy" zamiast "pracować", korzystali ze "wspólnego" majątku, czyli rozkradali
                na lewo i prawo różne materiały, "załatwiali" co się da, robili fuchy a poza
                tym pewien standard świadczeń państwowych i tak się należał. Było więcej czasu
                pomimo tego, że wydajność była dużo mniejsza. Ale władza polityczna wszystko
                trzymała w kupie i pomimo że tamten model państwa po prostu zbankrutował (bo
                nie miał racji bytu) to ludzie wspominają go lepiej.

                Dziś jesteśmy narodem zbydlęconym? A czy nie jest przypadkiem tak, że to wtedy
                nim byliśmy? To naprawdę szok jak ludzie łatwo zapomnieli o co walczyli w 1989
                r. Dziś żyje się ciężko, ale to między innymi dlatego, naród przyzwyczaił się
                do tego, że to i owo samo mu się z urzędu należy i nic nie trzeba robić,
                oczekiwano że skoro zmieni się władza to kokosy same przyjdą.

                Władza polityczna została zastąpiona ... ekonomiczną. Tak, to ma swoje złe
                strony, ale nie ma modelu idealnego. Dziś są większe możliości. Bo każdy ma
                możliwości, nie tylko "nomenkaltura". Wtedy zbydlęcona była i "nomenklatura"
                (m.in. również przeżywający amnezję Kwaśniewski i Miller, którzy co jakiś czas
                w spominają o jaką Polskę "walczyli", oni walczyli???) i trzymany za mordę
                naród, któremu dawało się w dodatku sporo wódki, żeby nie mógł za dużo
                kombinować. No więc "naród" wspomina tamte czasy lepiej
                • Gość: masz racje Re: Pomyśl chwilę IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.04, 08:38
                  Nie mowiac o tym ze Polacy po raz pierwszy przezywaja tzw. "recesje" tak jak
                  zreszta reszte Europy. Zobaczymy co ludzie beda mowic jak sie stan ekonomiczny
                  polepszy...moze nawet do polowy tego co Niemcy (zachodnie) potrafia.
                  • Gość: Włodzio Re: Pomyśl chwilę IP: *.acn.waw.pl 26.05.04, 20:13
                    Mnie sie za Gierka finansowo zylo dobrze.

                    Psychologicznie zas z roku na rok coraz gorzej, bo
                    1. coraz wiecej widzialem;
                    2. jako dziennikarz, ktory odmawial klamania na lamach, zas na zebraniach
                    redakcyjnych gadal prawde musialem byc tepiony. Tak, musialem, bo jeden
                    informator drugiego sie bal. Bal sie tego, ze bedzie tu zbyt malo aktywny.
                    Dziesiatki esbekow uzywalo takich technik, jak plotka, wmawianie; takze
                    wytwarzano wokol mej skromnej osoby pustke w jednej z redakcji, co tez nie
                    nalezalo do przyjemnosci.

                    Przesladowania nie dotyczyly oczywiscie li tylko dziennikarzy.

                    'Epoka' Gierka dawala zludne nadzieje, jednoczesnie zas byl to czas pazernego,
                    niefrasobliwego feudalizmu bez zobowiazan, a wspolwlasciciele PRL-u - partia i
                    sb (przeciez 1. sekeratarzem zostal w koncu szef MSW, Kania) upokarzali na
                    potege tysiace i tysiace ludzi - pracownikow bardzo roznych w bardzo roznych
                    branzach. Upokarzali o dokonywali licznych aktow pogardy

                    Tak, byl to naprawde okres upokarzania i pogardy.
                    Tyle, ze komunizm 'blokowal' umyslowo ludzi, ktorzy w wielu przypadkach nie
                    bardzo sobie z tego zdawali sprawe. I w niebywale wielu przypadkach nie bardzo
                    sobie zdawali sprawe z drzemiacej w nich nienawisci do rezimu. Dopiero
                    czesciowo kartki zywnosciowe, puste polki, az w koncu stan wojenny nam to
                    uzmyslowil.

                    No i okres gierkowski przeszedl do historii jako okres narobienia dlugow
                    niebywalych.

                    Sadze, ze nalezy w wiekszym stopniu potrafic rozdzielic emocje od chlodnego
                    rozumowania, wowczas nie bedziemy tak chwalili tamtego czasu.


                • Gość: kasia_blond Re: Pomyśl chwilę IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:38
                  olo, wygląda na to, ze Ty pogardzasz ludźmi ("narodem"). dlaczego zatem
                  oczekujesz poklasku i akceptacji dla swoich słów od tej "czerni", :)?
                • Gość: anb Re: Pomyśl chwilę IP: *.it / 62.233.189.* 26.05.04, 19:25
                  bardzo celna wypowiedz p.Ola -popieram. Gierka wspominaja dobrze głównie
                  ludzie mali ,ciemni, przeraźliwie prości nakarmieni kłamstwem komuszym
                  • Gość: kasia_blond zakochana w edwardzie g. IP: *.chello.pl 27.05.04, 11:50
                    ...wypisz, wymaluj kasia_blond, :).
            • Gość: ZZ Pomyślałem IP: *.top.net.pl 26.05.04, 08:59
              Ładniej ubieraliśmy się w PRL? Obejrzyj filmy Bareji.
              Książki czytaliśmy? Tak, o Leninie zwłaszcza.
              Do kina chodziliśmy? Na sowieckie filmy.
              Dzisiaj każdy ma komputer z internetem, telewizor, magnetowid i DVD. To mniej
              ludzi chodzi do kina.
              • Gość: zacofany Re: Pomyślałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 10:38
                popatrzcie na dorobek kultury Polskiej w tej uciemiężonej POLSCE i porównajcie
                go do dorobku lat 90-tych i wspólczesnych,
                popatrzcie na rozwój sportu,
                popatrczie na ...

                ... jestem z małego miasta i widzę jak duże niczym wielki pasożyt wyciągają od
                nas to co w nas najlepsze ...

                • Gość: anb Re: Pomyślałem IP: *.it / 62.233.189.* 26.05.04, 19:35
                  patrzę na zdemoralizowane społeczeństwo ( kradzież tzw niczyjej własności to
                  przecież nie grzech..);kaleki (o ile jeszcze żyja )po nasterydowanych bezkarnie
                  sportowcach; sypiące się blokowiska-mieszkam w takim cudzie PRL ;zbudowane byle
                  jak drogi;klamstwa w mediach sterowanych przez wierną ZSRR silę przewodnią
                  narodu;mordowanie lub wiezienie patriotów,żołnierzy AK; rzeżby i malarstwo
                  socrealizmu...szkoda wyliczać dalej
              • Gość: pani.w.kapeluszu Re: Pomyślałem IP: *.supelec.fr / *.supelec.fr 26.05.04, 11:51
                > Dzisiaj każdy ma komputer z internetem, telewizor, magnetowid i DVD.

                Drogi/Droga ZZ,
                nie generalizuj na podstawie swojego przykladu.
                W krajach bogatszych niz Polska bynajmniej nie kazdy ma
                gadzety, o ktorych piszesz.
                I tak sobie mysle, ze Ty za mlody/mloda jestes, zeby wiedziec,
                jak sie mozna bylo ubrac w PRL, czy tez co sie wtedy czytalo
                czy ogladalo. Bo jako stary rupiec Ci wyznam, ze czytalam mnostwo
                i to bynajmniej nie Lenina. Zeby nie bylo watpliwosci: za PRL
                nie tesknie. Co przykre, za Polska po 89 roku takze nie...
                • Gość: Juras Re: Pomyślałem IP: *.bund.de 26.05.04, 14:19
                  > Drogi/Droga ZZ,
                  > nie generalizuj na podstawie swojego przykladu.
                  > W krajach bogatszych niz Polska bynajmniej nie kazdy ma
                  > gadzety, o ktorych piszesz.
                  > I tak sobie mysle, ze Ty za mlody/mloda jestes, zeby wiedziec,
                  > jak sie mozna bylo ubrac w PRL, czy tez co sie wtedy czytalo
                  > czy ogladalo. Bo jako stary rupiec Ci wyznam, ze czytalam mnostwo
                  > i to bynajmniej nie Lenina. Zeby nie bylo watpliwosci: za PRL
                  > nie tesknie. Co przykre, za Polska po 89 roku takze nie...
                  >

                  Kochana "Pani w kapeluszu"!

                  Przepraszam, ze powiem wprost, ale "stare rupiecie" maja to do siebie, ze juz
                  raczej za niczym nie tesknia, tylko zgorzkniale czekaja na wyrzucenie na
                  smietnik...

                  Duszac sie i wegetujac na granicy ubostwa zdecydowalismy sie z zona tuz przed
                  wprowadzenie stanu wojennego opuscic (z dwojka malych dzieci) ten zbydlecony
                  PRL, i prawdopodobnie, uwiklani w roznego typu rozinne zaleznosci, (dorosle
                  dzieci, praca itp.) juz raczej do Polski nie powrocimy. Kraj jednak odwiedzamy
                  regularnie, znamy sytuacje poprzez kontakty z rodzina, znajomymi itd., a ja z
                  racji pracy w istytucie zajmujacym sie sprawami miedzynarodowymi, mam nawet
                  szeroki dostep do roznego rodzaju polskich wydawnictw, ksiazek i przerazenie
                  mnie ogarnia, kiedy uswiadamiam sobie ta o pomste do nieba wolajaca, oblakancza
                  amnezje Polakow...
                  A teraz malutka scenka z moich osobistych wspomien.
                  Mieszkalismy w malej miejscowosci pod Gdanskiem. Ktoregos dnia dowiedzialem sie
                  w naszym (jedynym na 1,5 tys. ludnosci) sklepie spozywczym, ze nastepnego dnia
                  maja dostarczyc maslo.
                  Nie bylo ono wowczas jeszcze na kartki, ale wydzielano je mimo to, po kostce na
                  osobe czekajaca w kolejce. Taki "rzuty" masla odbywaly sie raz lub dwa razy na
                  dwa, trzy tygodnie, no a kostke masla, zwlaszcza jesli t y l k o nim
                  smarowalo sie chleb, wystarczala na 1-2 dni... Zeby wiec zaopatrzyc sie w kilka
                  kostek, zabralem ze soba w kolejke (ustawiajaca sie pod sklepem o drugiej w
                  nocy!) moje male dzieci (4-ro letnie i 1,5-roczne), bo one tez liczyly sie
                  jako "osoby" i w ten sposob mialem prawo do trzech kostek. Moje mlodsze dziecko
                  spalo w wozku z buda wiec deszcz, ktory zaczal padac okolo piatej nad ranem
                  (sklep otwierano o 8-mej)nic mu nie szkodzil, natomiast moj 4-letni syn plakal
                  prawie bez przerwy, musialem nosic go na rekach, ale na odprowadzenie go na
                  jakis czas do domu nie pozwalala mi reszta czekajacych, w nadziei, ze moze
                  jednak zmiekne, opuszcze wraz z dziecmi kolejke, a dla nich bedzie wiecej
                  kostek do podzialu...
                  Kiedy wreszcie ok. dziewiatej "rzucono" maslo, rozjuszony tlum o malo co nie
                  zadeptal mi starszego syna, podczas gdy ja wyjwowalem z wozka "trzecia" osobe
                  uprawniona do zakupu kostki masla....

                  To tylko malutki, nic nie znaczacy "przyziemny" przakladzik sytuacji w tamtych
                  przerzartych falszem, korupcja, zaklamaniem i zbydleceniem czasach, w ktorych
                  wszystko bylo na niby, zaklamanie w mediach siegalo szcztyow, ludzie gotowi
                  byli dla kostki masla zadeptac placzace dziecko...

                  Sle pozdrowienia, Juras
                  • Gość: Pani.w.kapeluszu Re: Pomyślałem IP: *.supelec.fr / *.supelec.fr 26.05.04, 15:16
                    Drogi Jurasie,

                    > Przepraszam, ze powiem wprost, ale "stare rupiecie" maja to do siebie, ze juz
                    > raczej za niczym nie tesknia, tylko zgorzkniale czekaja na wyrzucenie na
                    > smietnik...
                    Ja jestem taki stary rupiec zrewoltowany i jak mnie historia chciala wyrzucic
                    na smietnik, to sie nie dalam, nieustajaco kwitne, tak wbrew wszystkiemu, tylko
                    od kilku lat poza Polska. Bo ja jestem z tego straconego pokolenia, ktore
                    konczylo studia w momencie przelomu systemow i przezywalo dylematy, czy robic
                    doktorat czy sprzedawac z polowego lozeczka dzieciece ubranka przywiezione z
                    Chin.

                    > To tylko malutki, nic nie znaczacy "przyziemny" przakladzik sytuacji w
                    tamtych
                    > przerzartych falszem, korupcja, zaklamaniem i zbydleceniem czasach, w ktorych
                    > wszystko bylo na niby, zaklamanie w mediach siegalo szcztyow, ludzie gotowi
                    > byli dla kostki masla zadeptac placzace dziecko...
                    Ja sie z Toba absolutnie zgadzam, PLR to to o czym piszesz, chociaz spedzilam w
                    nim mlodosc i mile prywatne wspomnienia z nim mi sie wiaza i nic na to nie
                    poradze. Do napisania poprzedniego postu sprowokowal mnie Pan ZZ, ktory na
                    podstawie tego, ze ma w domu odtwarzac DVD, Internet, dzwoni z komorki i
                    posiada inny tego typu sprzet UOGOLNIL, ze KAZDY z takich jak on udogodnien
                    korzysta, czym wytlumlaczyl nizsza obecnie frekwencje w polskich kinach. Pan ZZ
                    popelnil w ten sposob blad logiczny, ktory w oczy mi sie rzucil.

                    • Gość: RAF Re: Pomyślałem IP: *.trillium.cc 26.05.04, 16:20
                      Tez pamietam tamte czasy, teraz mieszkam za granica, a ze mam w Polsce rodzine
                      i interesuje sie sytuacja w Polsce, moge porownac tamte czasy, obecne i zycie w
                      kraju ktory tez ma swoje problemy, a ktore to problemy sa dla wielu marzeniem.
                      Cala ta dyskusja wynika raczej z tego, ze porownuje sie rzeczy nieporownywalne.
                      Nawet "czasy Gierka" to i okres wzglednie szybkich zmian - tyle ze na kredyt,
                      ktory ciagle rosnie - i okres, gdy na polkach stal tylko ocet, a szczesciarzem
                      bylo sie, gdy udalo sie kupic proszek do prania, czy kilka rolek szarego
                      papieru toaletowego. Pensje byly "sztuczne" (rownowartosc 30 US$), ale mozna
                      bylo za to cos kupic, a nawet wyjechac na miesiac do Bulgarii. Komputerow i
                      komorek nie bylo, ale i gdzie indziej tez. Teraz pensje sa mniej sztuczne
                      (1000 - 2000 zl to ciagle tylko 250-300 US$), za to ceny prawdziwe, takie
                      jak "na zachodzie". Mozna wprawdzie, jesli bardzo sie postarac, miec wiecej,
                      ale ciagle jest to kosztem znacznie wiekszego wysilku niz przyzwoite urzadzenie
                      sie np. we Francji czy w USA.
                      • Gość: do RAF Re: Pomyślałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 16:52
                        Czy mógłbym się dowiedzieć,co to są "prawdziwe ceny"?Nie ma czegos takiego.Na
                        tzw. zachodzie funkcjonują ceny rynkowe ale w kazdym kraju sa one (nieraz
                        bardzo) inne.Czy prawdziwa jest cena benzyny w stanach(obecnie ca 0,5 $ za litr)
                        czy w Niemczech (ok.1,3 Euro).
                        Podawanie do wierzenia takich danych,że w PRL zarobki oscylowały ca 30 $ jest
                        tez bez sensu-w końcu koszyk towarów i usług nawet w PRLu nie ograniczał się
                        tylko do żywności na poziomie biologicznego przetrwania.Taki dziwolg mógł tylko
                        powstać przy zastosowaniu kursu przeliczeniowego,który w żaden sposób nie
                        odzwierciedlał siły nabywczej ówczesnego złotego na terytorium PRL.To niczego
                        nie wyjasnia a tylko miesza ludziom w głowach-zwłaszcz młodym niepamietajacych
                        tamtych czasów.
                        Licytowanie sie na telefony komórkowe też jest chwytem kabaretowym-komórki to
                        lata 90-e,kiedy o PRLu powoli zapominano.PC-ty podobnież.Internet tym
                        bardziej.Nie można porównywac rzeczy nieporównywalnych.
                      • Gość: Stoik Re: Pomyślałem IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 26.05.04, 21:50
                        Czytam te posty w miarę spokojnie ale twoich bzdetów nie da się spokojnie
                        czytać,to jakie wtedy były średnie dochody że przeliczasz to na 30$po ile był $
                        ilu pracyjących obecnie polaków zarabia netto 1000-2000 PLN chyba masz problem
                        z szarymi komórkami.Jeżeli chodzi o nieudaczników to oni pouciekali z kraju jak
                        szczury w tym trudnym okresie.I ty masz czelność zabierać głos w sprawie tego
                        kraju i narodu-jeżeli jeszcze potrafisz myśleć to się zastanów ahoj pierdoły!
                        a z matmy też jesteś cienki bo 250-300$ to tylko 1000-1200 PLN chyba że resztę
                        zasponsorujesz -wątpię bo zachód to sknery większe jak szkoci.Zdrówka.
                  • Gość: KMS Re: Pomyślałem ale zapomniałem IP: *.rodium.pl 27.05.04, 09:59
                    A czy jesteś absolutnie przekonany że to było w czasach Edwarda Gierka. Bo
                    wedlug mnie trochę później. A oceniamy na tym forum całą dekadę rządów Edwarda
                    Gierka. A nie pierwszy rok "nipokojów społecznych" i ustawicznych strajków. Ja
                    mam podobne wspomnienia ale potrafię odróżnić czas Edwarda Gierka od pierwszego
                    okresu Solidarności.
              • Gość: zirytowana Re: Pomyślałem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.04, 19:53
                chyba jednak nie pomyślałeś do końca, ZZ ... filmy Bareji to nie dokumenty,
                tylko karykatura ówczesnej rzeczywistości. Jeśli obejrzałbyś listę wydanych
                pozycji z lat 1970-89 przekonałbyś się, że tak dobrej literatury światowej nie
                wydaje się od 15 lat! W kinach (do których zapewne na poranki chodziłeś, bo tam
                najwięcej było - świetnych zresztą - kreskówek ze wschodu) były filmy, naprawdę
                warte obejrzenia - i to z całego świata! A że dzisiaj KAŻDY ma komputer z
                internetem, magnetowid i DVD??? Człowieku, ty chyba w innym kraju mieszkasz -
                jeśli przypadkiem ty albo twoi rodzice na to zarobili, to nie znaczy, że w
                każdym polskim domu tak jest. Ty to nie Polska cała.
                • Gość: Pamietajacy Re: Pomyślałem IP: *.dyn.optonline.net 26.05.04, 22:13
                  Ta "zirytowana" jejmosc to typowy "model" dzisiejszej Polski.Gdy jest mowa o
                  "biedzie i glodzie" - ja takiego pytam : jestes jednym z nich ? I zawsze
                  odpowiedz taka sama - "ja nie,ale tam naprowincji.." wiec tak samo i ta pani,
                  niwe kazdy ma (w domysle :bardzo niewielu) ten komputer z internetem - ale jak
                  widac ona jednak ma.I co?
            • Gość: misa Re: Pomyśl chwilę IP: *.marsoft.com.pl / 62.233.189.* 26.05.04, 09:35
              Masz rację
            • Gość: blurb Re: Pomyśl chwilę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 09:47
              Chyba jestes typowym cepem postkomuchowosamobronowym.
              • Gość: kasia_blond Re: Pomyśl chwilę IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:45
                mam wrażenie blurb, że przyczyniasz się do zwiększenia elektoratu andrzeja
                leppera, :).
              • Gość: Stoik Re: Pomyśl chwilę IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 26.05.04, 21:57
                w temacie jesteś fachowcem chyba wyborca Andrzeja L.
            • Gość: t7 Re: Pomyśl chwilę IP: *.p.lodz.pl 26.05.04, 10:23
              To prawda . Obecnie mamy do czynienia ze swoistym zakłamaniem tamtej epoki.
              Najczęsciej dokonują jej ludzie którzy finansowo są oczywiscie teraz dosc
              dobrze ustawieni. Jest to także usprawiedliwianie wobec samego siebie obecnych
              czesto absurdalnych nierównosci.
            • Gość: mar Maks baranie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 10:53
              Naród zbydlęcony to dla ciebie ludzie którzy robią to co chcą (a co robią to
              już inna sprawa), natomiast PRL to przeciwieństwo - naród wolny i
              przedsiębiorczy? Ojjj, coś mi się wydaje maksiu że ty jesteś jednym(ą) z tych
              baranów które by chętnie zostały spędzone do zagrody o nazwie PRL, gdzie byłoby
              cicho, spokojnie, nie trzeba było myśleć. A dobry gospodarz raz na czas by
              przeszedł, dał batem temu i tamtemu (ale po równo, sprawiedliwie) co by żaden
              nie fiknął przypadkiem. Pozdrawiam.
            • Gość: Q Re: Pomyśl chwilę IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.05.04, 13:23
              Godnie w peerelu... no tak, wszyscy mieli równo, każdy miał gówno... o to
              chodzi ?! Książki w peerelu... kpisz czy o drogę pytasz, czytałeś to, co udało
              się załatwić, co pozwolono wydrukować, książki były drogie, relatywnie droższe
              niż dzisiaj, ale inna była struktura pieniądza, gospodarki i cen. Kina...
              kolejny żart... puszczano produkcję demoludów, albo mocno opóźnione filmy
              zachodznie, nie wszystkie rzecz jasna, to co pozwalała puścić cenzura (taki
              urząd przy Mysiej), jeszcze decydował lokalny sekretarz partii... Ciuchy...
              cóż, miałem fajne ciuchy, rodzina przysyłała lub przywoziła, z zachodu, rodzime
              wyroby były do dupy, popatrz na filmy, kroniki firlmowe, puszcza to teraz
              kanał "KINO POLSKA", zobaczysz... Godne życie... to mnie najbardziej
              zszokowało, zinwigilowane społeczeństwo, zastraszone, nowomowa, co innego
              myslimy, co innego robimy, co innego mowimy... załatwiany papier toaletowy,
              lignina, wata, ocet w sklepach i nic innego, wcześniej wszystkiego pełno ale
              ceny bajońskie, taka była ta polska Ludowa, mit, kłamstwo, obłuda... kto w to
              wierzy, to chory !
            • Gość: chilum Re: Pomyśl chwilę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 19:26
              >W PRL było biednie ale godnie
              HA,hah,ha ,aż się na głos roześmiałem.
              Godnie było,no tak,faktycznie.
              Gdzie tą godność zauważyłeś?
              W upokorzeniu,które kazano nazywać potęgą swiatową?
              A może widziałeś film pt"Robotnice" ?
              Tam ci godności było co niemiara.
              No przecież było klasie robotniczej,która była siłą przewodnią pod kirunkiem
              PZPR.
              A moze sprzedawanie swojej wolności i światopoglądu dla cienia awansu,czy
              możliwości rozwoju?
              Chyba nie żyłeś wtedy.

              Kino?
              Raz w roku "Konfrontacje"
              Taki był kontakt z kinem.
              Przez duże "K"
              Książki?
              Zatwierdzone przez cenzurę.
              W ilościach śladowych pojawiały się tytuły z kannu literatury.
              Stroje,to rzecz gustu.
              Jeśli podoba Ci się beret,szwedka,powykrzywiane buty i płaszcz w jodełkę,proszę
              bardzo.
              Ja wolę "Levi`s"`a.

              Stop War on Drugs

              Jeszcze widzisz godność w PRL-u?
            • Gość: an Re: Pomyśl chwilę IP: *.it / 62.233.189.* 27.05.04, 16:28
              rozpaczliwie naiwne słowa-ze w PRL bylo biednie ale godnie- moze wypowiedzieć
              człowiek(bez obrazy -ciemny albo beneficjent komuny ) ,dla ktorego świętości
              płynęły z ekranu TV lub z ust towarzyszy na zebraniu partyjnym
          • Gość: t7 Ale na jak długo... IP: *.p.lodz.pl 26.05.04, 10:17
            Tylko że to wszystko może prysnąć jak bańka mydlana z powodu restrukturyzacji
            czy kryminalistów którzy teraz są znacznie bardziej wszędobylscy.
            Poziom lęku w tej wolności jest, paradoksalnie, większy.
            • Gość: Enio Re: Ale na jak długo... IP: 217.113.234.* 26.05.04, 10:38
              A przedtem nie było przekrętów?O nich nie wiedziałeś jeśli pamiętasz tamte
              czasy bo cenzura itd.Dziś dowiadujemy się że syn Gierka wybudował sobie dom w
              Ustroniu za pół ceny bo tatuś mu załatwił.A wcale nie jestem pewien czy za pół
              ceny.Oni nie kradli oni załatwiali.To różnica zasadnicza.Prawda?
              • Gość: t7 Re: Ale na jak długo... IP: *.p.lodz.pl 26.05.04, 10:56
                Ale to że ktos zrobił przekręt w zakładzie kiedys nie oznaczalo np. jego upadku
                i utraty pracy,. Dziś cierpi się często za nie swoje winy i człowiek częsciej
                pada ofiarą układów od niego niezależnych. Wolność to niestety także wolnośc
                oszukiwania, okradania i zabijania.
          • Gość: Nuntaro Re: Pomyśl chwilę IP: *.it / 62.233.189.* 26.05.04, 10:27
            Tak, państwo nie zabrania pomagać o ile dostanie swoją działkę...
            No, a wtedy był sens życia taki, że była nadzieja że się to to rozpirzy, a teraz nadzieji nie ma - cokolwiek zrobić zamienia się w gwno dla szarego człowieka, tak samo tłamsi się inicjatywę i przedsiębiorczość, wyrosła nowa, bardziej bezczelna oligarchia i bardziej zauważalna jest przestępczość i pogarda dla zasad i moralności a pani komisarz bierze na rękę przeszło 1000 razy więcej niż większość tych na których plecach dzisiejsze elyty doszły (lub wróciły) do władzy.
          • Gość: kasia_blond Re: Pomyśl chwilę IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:30
            odpowiedź dla "zamyślonej". a zatem pomyslalam, oto wyniki.
            *
            także Ty popełniasz grzech pychy. uważasz, że lepiej niż sami ci ludzie wiesz,
            kiedy im było dobrze, a kiedy źle. na czym opierasz przekonanie, ze
            jesteś od nich mądrzejsza, :)?
            *
            nie masz racji, że "jednak żyje nam sie WSZYSTKIM lepiej". od początku lat
            dziewięćdziesiątych w polsce zabija sie grubo ponad 1000 osób rocznie WIECEJ
            niz wynosi średnia wieloletnia dla lat wczesniejszych. rzuca sie w oczy związek
            wahań liczby tych DODATKOWYCH zgonów z wahaniami liczby bezrobotnych. policz!
            to jest już prawie dwudziestotysięczne miasto.wymarłe dwudziestotysięczne
            miasto. co prawda nie nalezy mylić etyki z arytmetyka, lecz zastanawiam sie
            teraz, ile osob umarło w polsce przez jaruzelskiego?
            *
            dziękuję Ci za sugestię zajęcia się dzialalnościa charytatywną. myśle o tym.
            • Gość: Zamyślona O porządnym myśleniu IP: *.ceti.pl / *.ceti.pl 26.05.04, 16:24
              Kasiu, widzę, że na prawo i lewo pouczasz formuowiczów, przyjmij i Ty kilka
              uwag.
              1. Czy ludziom żyje się lepiej w Polsce niż w prl-u, dyskutują o tym od
              dłuższego czasu Różni-Mądrzy-Naukowcy i różne mają opinie. Poczucie zadowolonia
              (lub dyskomforu) jest kwestią subiektywnego postrzegania własnej sytuacji, więc
              być może tu masz rację (wiele osób prowadzących własną działalność gospodarczą,
              jeżdżących nowymi samochodami też jest niezadowolonych). Obiektywnie o
              warunkach, w jakich żyje społeczeństwo (globalnie) świadczą różne wskaźniki:
              długości życia, umieralności niemowląt, PKB per capita, wartości nabywczej
              pieniądza w odniesieniu do zarobków, wyposażenia mieszkań w udogodnienia
              cywilizacyjne etc., etc. Uwzględniając powyższe śmiało można twierdzić, że żyje
              się lepiej; kto tego nie potrafi dostrzec, polemizuje z faktami (co nie
              przystoi ludziom myślącym i wykształconym).
              2. Zwróć uwagę, że choć w wymiarze jednostkowym pojawiło się wielu odrzuconych
              lub nie partycypujących w zmianach, to jednak osoby te mają gdzie szukać
              pomocy. Nierówność społeczna jest przypisana do ludzkiej kondycji,
              uszczęśliwianie wszystkich "po równo" kończy się zwykle gułagami lub obozami
              śmierci w ustrojach totalitarnych.
              3. Nie wiem skąd czerpiesz swoje dane o zwiększonej umieralności, podejrzewam,
              że jest to tendencyjne manipulowanie statystyką (w narodzie 38 mln na pewno
              umiera więcej osób niż w 30 mln, ale to oczywiście niczego nie tłumaczy).
              Prawdą jest natomiast, że w porównaniu z prl-em spadła umieralność nowowrodków
              i wydłużyła się śrenia życia, co oznacza, że ludzie żyją lepiej i dłużej.
              • Gość: włosy_jak_len Re: O porządnym myśleniu IP: *.chello.pl 26.05.04, 16:50
                króciutko, :). więc ci wszyscy głupi ludzie sie mylą? a Ty wiesz lepiej od
                nich, że im żyje się lepiej, :)? to chcesz powiedziec?
                *
                sądzisz, że "osoby te mają gdzie szukac pomocy", :)?. nie wyglada mi na to...
                *
                wprawnie zarzucając mi kłamstwo, piszesz: "Nie wiem skąd czerpiesz swoje dane o
                zwiększonej umieralności, podejrzewam, że jest to tendencyjne manipulowanie
                statystyką". otóz, dane o samobójstwach znajdziesz w kazdym roczniku
                statystycznym GUS. jeśli chodzi o szczegóły, polecam np. publikacje pani prof.
                jarosz, a także szczegółowe dane z komendy głównej policji (pewnie zainteresuje
                Cie, że od 1992 policja klasyfikuje zgony samobójcze wedle przyczyn
                zamachu...).
                *
                umieralność nowowrodków spadała także np. za wczesnego prl, wydłużała się
                wówczas także szybko średnia długość życia. czy w oparciu o te fakty uznalabyś,
                że prl jest cool?
                • Gość: Zamyślona Re: O porządnym myśleniu raz jeszcze IP: *.crowley.pl 26.05.04, 19:42
                  Gadał dziad do blondynki, chciałoby się rzec...
                  Kasiu_blondynko czy o_włosach_jak_len, wiem, że uważasz osoby mające inny
                  pogląd niż Ty sama za głupców, ale ja nie - nie sugeruj więc, proszę, iż
                  uważam, że "ci wszyscy ludzie się mylą, a ja wiem lepiej".
                  Co chciałam powiedzieć, powiedziłam; być może zdania złożone są zbyt
                  skomplikowane, więc prościej:
                  1. Czym innym jest subiektywne odczuwanie własnego położenia
                  2. Czym innym zaś sytuacja obiektywna, niezależna od naszej recepcji.
                  To naprawdę dziecinnie proste :) Odnosi się to z resztą do wielu innych naszych
                  sytuacji życiowych.
                  3. Oczywiście, masz rację: wielu ludzi obiektywnie żyje na skraju nędzy, ma
                  kłopoty. Nie żyją jednak na pustyni: ci ludzie stanowią wyzwanie: dla mnie, dla
                  Ciebie, dla organizacji pozarządowych, a na końcu - i dla państwa. Państwo to
                  nie wielki opiekun, dobra ciocia, troskliwa mamusia - im mniej go w naszym
                  życiu, tym lepiej. Kto żył w totalitarnym państwie (np. w prl-u) wie, co to
                  państwo omnipotentne; uwierz mi, nie ma za czym tęsknić.
                  4. Jak widać po dyskusji na tym forum, łatwiej było naprawić zepsutą gospodarkę
                  i spustoszony kraj podźwignąć z upadku, niż zburzyć kłamstwa i fałszywe mity
                  komunistycznej propagandy. Długa droga przed nami...
                  • Gość: kasia_blond Re: O porządnym myśleniu raz jeszcze IP: *.chello.pl 26.05.04, 23:30
                    jakby by to ująć... myślę, że już wszystko sobie powiedziałyśmy, :).
        • Gość: POLO Re: Który skrzywdziłes... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 09:23
          KASIU BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TE WIERSZE...
          może przyniosą właściwym ludziom choć chwilę zastanowienia...
          POZDRAWIAM.
          • Gość: kasia Re: Który skrzywdziłes... IP: *.chello.pl 26.05.04, 15:50
            :).
        • Gość: Nuntaro Re: Który skrzywdziłes... IP: *.it / 62.233.189.* 26.05.04, 10:17
          A mnie ciekawi jak je odczytuje sam autor...
        • antykagan Re: Który skrzywdziłes... 26.05.04, 21:58
          Gość portalu: kasia_blond napisał(a):

          > "Który skrzywdziłes człowieka prostego
          > Smiechem nad krzywda jego wybuchajac,
          > Gromadę błaznów koło siebie majac
          > Na pomieszanie dobrego i złego,
          >
          > Choćby przed toba wszyscy się skłonili
          > Cnotę i madrosć tobie przypisując,
          > Złote medale na twoją czesć kujac,
          > Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,
          >
          > Nie badz bezpieczny. Poeta pamięta
          > Możesz go zabić - narodzi się nowy.
          > Spisane będa czyny i rozmowy.
          >
          > Lepszy dla ciebie byłby swit zimowy
          > I sznur i gałaz pod ciężarem zgięta."
          > * * *
          > Mam pytanie do milionerów z gazety wyborczej, :). jak dziś odczytujecie
          państwo
          >
          > przeslanie tego wiersza?

          Twoj kretynizm jest po prostu niesmaczny. I nie pisz juz, ze jestes blond bo
          twoja glupota jest pierwszej wody, klarownie, encyklopedycznie czysta i tylko
          taki idiota jak ty sie nie pozna na niej.
          • Gość: kasia_blond antykaganie... IP: *.chello.pl 27.05.04, 00:10
            ...schlebiasz mi swoim intensywnym zainteresowaniem, :). pozdrawiam.
        • Gość: kazik Re: Który skrzywdziłes... IP: *.icpnet.pl 27.05.04, 17:21
          co prawda nie jestem wywołanym milionerem,muszę jednak stwierdzić: jesteś jedną
          z nielicznych zasługujących na Nobla za wrażliwość.
      • Gość: ????? Re: glupich nie sieja sami sie rodza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 10:32
        czy ty napewno umiesz oddzielić głupich od mądrych ...
        ... tak naprawdę to nie jest takie proste ...
      • obrokon Re: glupich nie sieja sami sie rodza 26.05.04, 16:07
        Sprawa jest prosta Gierek kradł i pozwalał kraść innym, nawet wypuszczał juz
        złapanych z więzień. Pozostali nie chca się dzielić. Niczym.
    • Gość: KP Szok. Jaka amnezje maja ludzie! IP: *.physik.uni-giessen.de 25.05.04, 19:58
      • Gość: austriak Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodością ! IP: *.liwest.at 26.05.04, 08:30
        To nie żadna tęsknota za PRL, tylko za własną młodością. Większość nie jest
        dość szczera, żeby to rozróżnić. Opowiadają wyidealizowane bajki młodym,
        którzy chętnie im wierzą bo niejednemu nie jest lekko.
        • Gość: tylko za mlodoscia Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.physd.amu.edu.pl 26.05.04, 08:54
          Pewnie! Za mlodoscia! A ci co jeszcze zyja a przezyli
          okupacje niemiecka tez tesknia za Auszwicem, bo tam byla ich
          mlodosc. Dajcie juz sppokoj z tym pocieszaniem sie:
          'bo tesknia za mlodoscia', "bo tesknia za Bialorusia i Korea"
          Zacznijcie myslec. Na poczatek temat wypracowania:
          'Sa w zyciu rzeczy wazniejsze niz pomarancze i 40
          gatunkow piwa'. Tylko, zeby sie o tym przekonac trzeba
          troche wydoroslec z obecnej mlodosci. Temat nastepny:
          Jak sie grype zwacza cholera to sie nie dziw, ze ludzie
          tesknia za katarem. Myslec! To nie boli!
          Chrzanic o katastrofie gierkowskiej moze tylko ten, ktory uwaza,
          ze 6 mln. bezrobotnych w srodku Europy w XXI wieku, to
          nie katastrofa tylko sielanka. Juz nawet w GW i Rzepie zdarza
          sie ze przebakuja cos o sytuacji bez precedensu w najnowszej
          historii Europy. Tez warto o tym pomyslec zanim sie
          teskniacych wysle na Bialorus. Nawiasem mowiac, Bialorus jak
          zechce moze w pare lat przegonic polski 'dobrobyt'. Bo
          oni wciaz jeszcze maja ten majatek, tory Polacy ze szczetem
          roztrwonili na zabawki, wiec jak beda tacy glupi jak
          nasi prywatyzatorzy, to zawsze naja jeszcze co sprzedac i
          nakupic bzdetow
          zachodnich. No i przy okzaji - wiekszosc tego
          majatku zawdzieczali Polacy wlasnie gierkowskiej polityce.
          • Gość: blurb Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 09:51
            A wiesz dlaczego masz 6 milionow bezrobotnych????Bo dalej tym syfem steruje
            gierkowski pomiot.
            • Gość: RAF Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.trillium.cc 26.05.04, 16:26
              A kto ten pogierkowski pomiot wybieral? Krasnoludki?
          • Gość: tom Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:31
            a jednak białorus jest według ciebie kool - to dlaczego tam nie emigrujesz -
            byłbyś bohaterem narodowym łukaszenki i poznał ten dobrobyt z bliska - bo ja
            bywam tam i widze jak jest
            • Gość: tylko Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.physd.amu.edu.pl 26.05.04, 12:30
              To do mnie? A gdzie ja napisalem, ze Bialorus jest cool?
              A tak przy okazji to wszyscy ci, ktorzy sa tacy chetni do
              wysylania na Bialorus i do Korei Pln. powinni troche
              sie zastanowic. Bo jak juz trzeba sie takimi krajemi porownywac,
              zeby wykazac, ze w Polsce nie jest tak zle,to znaczy
              ze w Polsce jest juz bardzo zle. Nadto jest jeszcze przeciez
              Burkina Faso, Bangladesz. Czemu tam nikogo nie posylacie.
              W porownaniu z tymi krajami to Polska to naprawde potega
              pod kazdym wzgledem.
              • Gość: tom Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 14:05
                jak to gdzie - twierdzisz że Białoruś niedługo przegoni Polskę, bo podobno oni
                coś mają (ciekawe tylko co)! Dyktatora, zalezność od Rosji, 20 $ wypłaty,
                złodziejską gospodarkę! A nikt cię nie wygania z Polski - po prostu jedź tam
                gdzie według ciebie są lepsze perspektywy - a ty sądzisz, że tak jest na
                Białorusi! Aha - a jaki to majątek zawdzięczją Polacy gierkowi - kilkadziesiąt
                miliardów długu? A z tym Bangladeszem to nie bardzo kumam o co ci chodzi!
                • Gość: kasia_blond Re: Sądzę, że nie tęsknią za PRL, tylko za młodoś IP: *.chello.pl 26.05.04, 16:05
                  stereotypy są bardzo ważne w życiu spolecznym, bo odwołanie sie do stereotypu
                  umożliwia rozwiązanie problemu bez kłopotliwej analizy. innymi slowy stereotypy
                  zastępują myślenie. przykladem stereotypu jest teza o rozstrzygajacym znaczeniu
                  tzw. zadłużenia gierkowskiego.
                  *
                  tylko od 1995 r. polska wydała na zakupy towarow za granica (np. tektury, :)) o
                  okolo 150 MLD DOLAROW WIĘCEJ niż zagranica kupila u nas (dane GUS).
                  sfinansowalismy to dochodami ze sprzedaży wybudowanych za gierka fabryk,
                  kredytami, pieniędzmi, ktore zagranica lokowała u nas w zamian za irracjonalne
                  oprocentowanie.
                  *
                  dlaczego o tym pisze? ponieważ to pokazuje prawdziwą wagę tych kilkudziesieciu
                  mld dolarow zadłuzenia gierkowskiego.
        • Gość: ZZ Chyba rzeczywiście IP: *.top.net.pl 26.05.04, 09:04
          Obecni np. sześćdziesięciolatkowie z rozrzewnieniem wspominają pochody
          pierwszomajowe, kolejki po kaszankę, wiece potępiające studentów, wycieczki
          zakładowe osinobusem (kto wie, co to jest?) albo Sanem H-100, kompot z
          rabarbaru w stołówkach, komfort podróżowania pociągami (stanie na jednej nodze
          koło brudnego kibla całą noc), dymiące kominy, powszechny brud, mordę
          towarzysza Wiesława, papierosy Sport, Polo-Coctę i tak dalej.
          No i przede wszystkim nie było tyle tych samochodów na ulicach. Jak
          przejeżdżała Warszawa-Garbus, to napewno MO, taxi albo towarzysz z egzekutywy.
          • Gość: t7 Re: Chyba rzeczywiście IP: *.p.lodz.pl 26.05.04, 10:11
            A dziś jak przejeżdza BMW ? Może to być gangster ...
          • Gość: RAF Re: Chyba rzeczywiście IP: *.trillium.cc 26.05.04, 16:33
            Tak bylo. Moge to potwierdzic. Jak rowniez to, dalo sie to przezyc. I nie chce
            do tego wracac, ani do Polski afer, gangsterow i malkontentow, ktorzy potrafia
            tylko narzekac.
          • Gość: Stoik Re: Chyba rzeczywiście IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 26.05.04, 22:24
            Napewno należysz do podgrupy HOMO SAPIENS która nigdy niczego nie
            zrozumie.Gdyby nie dzisiejsi 60-cio latkowie nie siedziałbyś przy kompie i
            wypisywał takie bzdety.
      • Gość: t7 Re: To kwestia poczucia bezpieczenstwa. IP: *.p.lodz.pl 26.05.04, 10:10
        Po prostu kiedyś było bezpieczniej i w sensie kryminalnym i socjalnym.
    • Gość: welna Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 20:01
      Ludzie !! może nie jest teraz najlepiej, ale musimy się nauczyć żyć bez
      komunizmu !!! Komunizmn to największa zakała ... a co dalej ??? Pewnie nie
      będzie najlepiej (dużo korupcji i liżydupska ) ale trzymajmy się .. musi być
      lepiej !!! . Pozdrowionka dla optymistów :)
      • Gość: mała Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:47
        Szczęscie że jest nas sporo tych co pamietaja jak straszna była komuna.Tak
        trzymajmy sie pozdrawiam
        • Gość: ESmeralda Odswiezam pamiec IP: *.onlink.net 25.05.04, 22:56
          Czy ktos pamieta sklepy komercyjne, kartki na maslo, mieso, cukier,czekolade,
          papierosy,wodke etc...Czy ktos pamieta ile lat czekalo sie na mieszkania? Czy
          ktos pamieta dantejskie sceny przed sklepami meblowymi, za dywanami,TV,butami?
          Pamietacie talony na malucha, oczekiwania na telefon?Czy pamietacie w
          restauracjach obowiazkowe bezmiesne poniedzialki i kolejki kontroujace sklepy,
          restauracje. Te wszystkie PIH-y, NIK-i, kontrole spoleczno-samorzadowe,
          komitety kolejkowe, sprawdzanie listy obecnosci przed sklepami, stojkowiczow-
          emerytow? A haslo " za Gierka ani cukierka a za Kani ani, ani" ? Pamietacie to?
          No to przypominam. Acha! o tampaksach to nawet nie slyszelismy. Za to po
          znajomosci byla wata i lignina. I caluje was wszystkich krotkopamieciowcy.
          Buzieczka .
          • Gość: mk Re: Odswiezam pamiec IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 07:32
            Dzisiaj jest: mieso bez kartek, papierosy do wyboru do koloru, cukier (w różnej
            cenie skaczącej :-)), meble, cukierki, kawa, mieszkania (masz pieniądze - idź i
            kupuj) ale za co to kupić???? Mieszkania nie mam i nie będę mieć i nie ma
            nadzieji żebym miała bo NIGDY nie uda mi się na nie uzbierać pieniędzy!!! A za
            PRLu już dawno odstałabym swoje i nawet po 15 latach ale już bym miała
            mieszkanie. Ale to nie o mnie miało być - bo mi i tak jest dobrze i jako tako -
            to co że dziś wszystko jest jak większość ludzi nie ma za co tego kupić!!!!
            • Gość: haa Re: Odswiezam pamiec IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.04, 08:42
              W tej chwili nie maja za co kupic...ale pozniej beda mieli...cierpliwosci
            • orys100 Re: Odswiezam pamiec 26.05.04, 09:05
              > dziś wszystko jest jak większość ludzi nie ma za co tego kupić

              To chyba żyjemy w różnych Polskach ... wiem doskonale ze wiele osób zyje
              skromnie i biednie ale mówienie o tym ze to większość to zwykła manipulacja.

              Odwiedzam czasem Śląsk .. gdzie ponoć bieda ... górnikó zwalniają ... a na
              parkingach przed hipermarketami cięzko znaleźć miejsce. Wszystko to z
              odwiecznego malkontenctwa naszego .. i zazdrości że sąsiad ma lepiej .. a jak
              ma lepiej to znaczy że ja mam źle .. takie jest niestety myslenie Polaków

              Pozdrawiam
          • Gość: t7 Re: Odswiezam pamiec IP: *.p.lodz.pl 26.05.04, 10:29
            >Czy ktos pamieta ile lat czekalo sie na mieszkania?

            A znasz dzisiejsze przypadki wyrzucania ludzi z mieszkan z "reprywatyzowanych"
            kamienic? A znasz że dziś wielu nie ma mieszkań i jest skazanych na margines ?
            Owszem ktos kto ma nowoczesne mieszkanie 120 m2 mówi że jest swietnie, ten
            ktory ma to co zbudowano w socjalizmie ( czyli wiekszosc) lub w ogole już nie
            tak bardzo.
          • Gość: kasia_blond Re: Odswiezam pamiec IP: *.chello.pl 26.05.04, 16:16
            pamięc jednostki, nawet odswiezona przez Ciebie, to nie wszystko, esmeraldo. są
            jeszcze dane statystyczne. one bywaja niewygodne dla entuzjastow. na przyklad,
            za gierka budowało się - w porywach - TRZY RAZY WIĘCEJ mieszkań niz w latach
            dziewięcdziesiątych. równie ciekawe są np. dane statystyczne o spozyciu mięsa w
            polsce w latach dziewięćdziesiątych; także dane o płacach realnych, :).
            • Gość: Zz 1000 -ny raz przyznaję:jestem łgarzem.Przebaczcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 16:20
            • dem0kryt Re: Odswiezam pamiec 26.05.04, 17:10
              Tak Kasiu, statystyką można szermowac na wwszystkie strony. I oczywiście masz racje podając ten przykład z mieszkaniami - wielkim zaniedbaniem III RP jest i to, że nie wypracowała systemu taniego budownictwa komunalnego. Podobnie jak systemu budowy i remontu dróg publicznych. I jeszcze kilku rzeczy. Ale dane statystyczne o spożyciu mięsa to juz mogą ci co nieco przekłamać - choćby dlatego, że zmienia się nasz jadłospis (znaczy się - gusta kulinarne). W Japonii jedzą mniej mięsa niz w Polsce i co z tego wynika?
              Ale skoro już mowa o statystykach - porównaj sobie statystyki rozwoju Polski, Grecji, Portugalii - przed wojną, w latach 80tych i teraz. Może zobaczysz jak bardzo cofnęło w rozwoju nas te 45 lat realnego socjalizmu.

              Pozdrawiam
              • Gość: kasia_blond Re: Odswiezam pamiec IP: *.chello.pl 26.05.04, 17:24
                tak, wiem, demokrycie. także ja sadze, że sprawa nie jest prosta, i na
                obiektywna ocenę prl trzeba będzie jeszcze trochę poczekac, :). moim zdaniem,
                byly przynajmniej dwa okresy w rozwoju tamtej polski: od poczatku do - mniej
                więcej - wczesnych lat sześćdziesiątych oraz reszta... jeśli dobrze pamietam,
                w "ekonomiście" pisali o tym niedawno rychlewski i kowalik,:).
            • antykagan Re: Odswiezam pamiec 26.05.04, 22:13
              Gość portalu: kasia_blond napisał(a):

              > pamięc jednostki, nawet odswiezona przez Ciebie, to nie wszystko, esmeraldo.

              >
              > jeszcze dane statystyczne. one bywaja niewygodne dla entuzjastow. na
              przyklad,
              > za gierka budowało się - w porywach - TRZY RAZY WIĘCEJ mieszkań niz w latach
              > dziewięcdziesiątych. równie ciekawe są np. dane statystyczne o spozyciu mięsa
              w
              >
              > polsce w latach dziewięćdziesiątych; także dane o płacach realnych, :).

              Przestan idiotko sie kompromitowac. Moglbym cie rozlozyc na kawalki
              merytorycznie, bo w przeciwienstwie do ciebie doskonale pamietam czasy Gierka.
              Ale ty nie przyjmujesz do wiadomosci zadnych faktow, wiec to bezcelowe. Jak
              kretynko nie wiesz, jak powstawaly wtedy statystyki, to tylko zle o tobie
              swiadczy.. Boże, ile ja czasu dzisiaj na Ciebie stracilem??
              PS.. Aile wynosiła płaca realna w $ za Gierka? jakies 20-50. A teraz?
              • Gość: kasia_blond Re: Odswiezam pamiec IP: *.chello.pl 26.05.04, 23:28
                musisz uważać, :). tak silne emocje szkodzą.
    • Gość: ZZ kilka prostych pytań IP: *.top.net.pl 25.05.04, 20:03
      1. Ile telefonów przypadało na 100 mieszkańców? Stacjonarnych i komórkowych
      2. Jak kupowało się samochód? Jakie marki samochodów jeździły po Polsce?
      3. Kto miał w domu paszport?
      4. Jak kupowało się benzynę, opony, akumulatory, części zamienne?
      5. Jaki procent ludności miał dostęp do internetu?
      6. Ilu ludzi jeździło za granicę?
      7. Ile było programów telewizji?
      8. Jak kupowało się żywność?
      9. Jak kupowało się lekarstwa?
      10. Jak składało się skargi na urzędasów i policję?
      • Gość: welna Re: kilka prostych pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 20:09
        ZZ !!! Brawo, trafałeś (aś) w samo gęste .. ale tego już ludziska nie
        pamiętają :( Ważne mieć w portfelu pieniądze bez pokrycia .. a to sobie kupię
        odkurzacz, a to pralkę ...... jak wystoję .. a inflacja niech sobie rośnie, co
        mi tam !! Pozdrawiam :)
      • Gość: ddr Re: kilka prostych pytań IP: *.net.autocom.pl 25.05.04, 20:18
        hihi, wtedy nie było internetu i telefonów komórkowych
        10 pytanie raczej nie trafione, nic się nie zmieniło
        8,9 kupowało się przynajmniej, teraz wielu ludzi nie stać

      • Gość: Czarny ;-) Re: kilka prostych pytań IP: *.kabel.telenet.be 25.05.04, 20:18
        1. Dziecko wowczas komurka to byla tylko na wsi za oborka.
        2. Jezdzily prawie wszystkie marki (oczywiscie pojedyncze egzemplarze) :o)
        3. Dyplomaci :o)
        4. Wowczas sie nie kupowalo. Zalatwialo sie.
        5. Internet. Nawet to slowo jeszcze nie istnialo :o)))
        6. Ludzie jezdzili, reszta siedziala w domu :o)
        7. Trzy + dwa NRD (w moich stronach), przy dobrej pogodzie odbieralo sie
        rowniez Szwecje, a jezeli ktos przestroil TV to nawet kilka stacji z Berlina
        Zachodniego.
        8. Za lepszych czasow w komercyjnym, a pozniej to juz tylko u "producenta" :o)
        9. Pytaj tych ktorzy chorowali. Z Alca Prim nie bylo problemu.
        10. Jakie skargi? Wszystko dalo sie zalatwic innymi nieurzedowymi sciezkami.
        • Gość: Bodzio Za głodne dzieci rodziców wsadzano do więzienia. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 20:39
          Biegu historii nie da się odwrócić i dobrze.
          Jednak że w dzisiejszej Polsce głodne dzieci
          w szkołach zdarzają się zbyt często a to już
          czyste draństwo elit postsolidarnościowych.
          Rodziców za to winić nie można (gdyż często by
          wyżywić dzieci) posuwają się do przestępstwa.
      • Gość: jurekts Re: kilka prostych odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 20:51
        1) W mieście kazdy-tanio
        2)Miałeś kase kupic mogles od ludzi marki to UW
        3)jezdziło sie na dowody paszport na zachod
        4)Latwo -dopiero na koncu 79-80 to polityczna zmowa nowych komuchów Kwas Miller
        5)Boze dziecko to lata 70-te
        6)80% wiecej niz teraz otrzywiście rwpg zachód wiadomo
        7)3
        8) Byla kasa była praca -kolejki to propaganda
        9)Za grosze
        10) Bez komentarza
        A teraz bieda,syf, brak pracy, korupcja, nowobogaccy, życ się nie chce

        2
        • Gość: li Re: kilka prostych odpowiedzi IP: *.chello.pl 25.05.04, 21:02
          Kolejki to propaganda? Jak w sklepie był ocet i denaturat to nie było kolejek.
          Jak coś "mieli rzucić" (mięso, kiełbasa, czekolada) to stało się i całą noc. A
          na "luksusy" typu kanapa, dywan czy telewizor to stało się i tydzień (a
          właściwie nie stało, tylko zapisywało na społecznych listach u dyżurnego stacza)
        • Gość: per Re: kilka prostych odpowiedzi IP: *.p-s-inter.net 25.05.04, 21:43
          Chyba żyliśmy w dwóch różnych światach? Mój świat PRL-u był szary, pusty, i bez
          nadziei, że coś się kiedykolwiek zmieni!
        • Gość: wer Re: kilka prostych odpowiedzi IP: *.p-s-inter.net 25.05.04, 21:52
          A teraz chcesz mieć wszystko? To może rusz głową i spróbuj coś wymyśleć aby nie
          było tak źle? Tylko jęczysz! W PRL nawet na to byś sobie nie mógł pozwolić!
        • Gość: basia Re: kilka prostych odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 22:20
          Coś Ci się pomyliło, albo nie znasz tych czasów, bo jeszcze Ciebie nie było,
          albo znasz je z opowiadań ludzi z amnezją. Otóż w Polsce jeździły jakieś Wołgi,
          Łady, "maluchy" zdobywane na talony kosztem wielu wyrzeczeń. Na Zachód nie
          można było tak łatwo pojechać. Przepraszam, ale pomysł z dowodem dotyczył tylko
          NRD. O wyjeździe do krajów zza żelaznej kurtyny można było sobie tylko
          pomarzyć. Poza dyplomatami i extra komuchami nikt nie miał paszportu w domu.
          Jeżeli już zdarzyła się zgoda na wyjazd, to obowiązywały tzw.:"diety" i
          książeczki walutowe, a przy proponowanych kwotach starczało za granicą na wodę
          i bułkę. Kolejki, upokarzające zapisy kolejkowe i zdobywanie wszystkiego, to
          nie propaganda, tylko fakt. Do tego horendalne kolejki jak rzucili grejfruty od
          Fidela albo soczki dla dzieci.Do tego wszystkiego państwo policyjne, SB,
          kariery partyjne i odzieranie się z godności dla "lepszego jutra". Punkty za
          pochodzenie, sklepy za żółtymi firankami, łamanie oporu szwadronami milicji i
          ORMO, donoszacymi cywilami. Szarzyzna i bylejakość na każdym kroku. Czy
          sądzisz, że wtedy biedy i korupcji nie było? Ty to masz daleko posuniętą
          amnezję!
      • Gość: kotkubus Re: kilka prostych pytań IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.04, 21:20
        Ależ ZZ, ten Twój "dekalog" guzik obchodzi bezrobotnych, bezdomnych,
        wyrzuconych poza nawias. Im takich więcej w tym kraju, tym większa nostalgia za
        PRL-em.
        • Gość: ZZ Wyrzuceni i odrzuceni? IP: *.top.net.pl 26.05.04, 08:57
          Sami się wyrzucili. Jak ktoś nie uczył się, tylko zajmował się papieroskami i
          wódą, to teraz klepie biedę. I dobrze mu tak. Za PRL panowała pogarda dla
          wykształcenia i inteligencji. Inżynier zarabiał mniej od robotnika, to i co
          lepsi inżynierowie odwrócili się od państwowego przemysłu. Zostały same
          miernoty i państwowy przemysł musiał paść. Kto kupi długopis, który nie pisze?
          Kto kupi samochód wymagający naprawy co 100 km.
          Niech się wszyscy wezmą do nauki i do roboty.
          Bezdomni? W PRL bardzo wielu ludzi mieszkało w hotelach robotniczych i
          więzieniach. Bardzo wielu ludzi służyło w wojsku.
          Jeszcze raz mówię: do nauki i do roboty!
          • Gość: kasia_blond Re: Wyrzuceni i odrzuceni? IP: *.chello.pl 26.05.04, 17:04
            no ale ZZ pomyśl... np. dzieci tych leniwych bezdomnych, i tych nierobów z
            zarżniętych bez znieczulenia przez balcerowicza i lewandowskiego pegieerow
            wlasnie nie barzdo mogą podporządkować się Twojemu żądaniu "do nauki", :).
            teraz w polsce nauka duzo kosztuje; to tylko komuna uczyła za darmo. już
            prędzej "do roboty"... to sie nazywa "dziedziczenie biedy". a wielu ludzi,
            także w polsce, sądzi, że jednak "szanse powinny być równe", więc nie dziw się,
            ze ludzie narzekają i chwalą prl, :).
      • Gość: gość Re: kilka prostych refleksji IP: *.wschowa.master.pl 25.05.04, 21:40
        każdy najmniej rozgarnięty politruk za Gierka stawiając w ten sposób te same
        pytania łatwo udowadniał, że w Polsce Ludowej żyje się ludziom lepiej niż w
        Polsce sanacyjnej. Bardziej rozgarnięty nie robił porównań o telefonach
        komórkowych, telewizji, komputerach czy internecie.( zgadnij dlaczego ).
        Zapomniałeś o telewizji satelitarnej i kablowej.
        O samochód na wolnym rynku było trudno z uwagi na talony. Zazdrościłem ich
        górnikom. Z benzyną nie było kłopotów, wczasy w krajach demokracji ludowej były
        przystępne zwłaszcza gdy zabrało się z sobą coś ma wymianę. Wyjazdy do Turcji
        po kożuchy, do Rosji po karakuły i złoto korzystne.
        Lekarstwa kupowało się na receptę i były relatywnie tańsze niż dziś. Do okresu
        kartkowego, żywność tania, nie opakowana ale bez konserwantów.
        ad. 10 Próbowałeś składać skargę w ostatnich latach na urzędnika samorządowego
        czy policjanta ? Jeśli tak opisz niech się przekonam, że może być skuteczna.
        Za Bieruta było lżej niż za okupacji, za Gierka lżej niż za Gomółki. Dziś
        bardzo wielu ma gorzej niż za Gierka Możliwość postękania w internecie jest
        tańsza niż u psychoanalityka lecz nie poprawia trudów dnia codziennego.
        • Gość: Pamietajacy Re: kilka prostych refleksji IP: *.dyn.optonline.net 26.05.04, 22:50
          Za Gierka nauka darmo? caly narod placil, a ilosc studentow najmniejsza w
          calej Europie, i to marnie uczonych,nauka polska na szarym koncu.A do tego te
          "rowne szanse" - z punktami za pochodzenie partyjne i aktywnosc komuchowska.
          Pieeeeknie bylo w komunie, szcaegolnie Kwachowi,oraz innym "prominentom",tych
          partia w nagrode wysylala zawsze na zachod ,nie do bolszewii.
          • Gość: kasia_blond :) IP: *.chello.pl 26.05.04, 23:36
            może pozostawmy ocenę tego, które z nas ma rację, innym, :)?
      • Gość: antek Re:pani(e ) ZZ-kilka prostych pytań IP: 216.223.64.* 25.05.04, 21:41
        zadawanie pytan jest trudniejsze o odpowiadania na nie, bo trzeba dokladnie
        znac temat.inni goscie portalu odpowiedzieli na panskie pytania i chyba
        przekonali ze ZZ ma problem w poruszanie sie w czasie. mnie zastanowilo pytanie
        nr 10, na ktore chetnie odpowiem. za prl-u i za III rp skladalo sie i sklada
        skargi tak samo, z reguly na pismie i co najwazniejsze wowczas i dzisiaj
        odpowiedz jest taka sama: moze mi( tzn urzednikowi) obywatel(ka) skoczyc
        na ............(wpisac dowolna czesc ciala).
        p.s. moje dzieci tez mysla ze internet, tel. komorkowe itp wynalazki byly od
        zawsze.
      • Gość: karat Re: kilka prostych pytań IP: 80.51.95.* 25.05.04, 21:41
        ad.1 komorek jeszcze nie bylo
        ad.2 samochod? nienajgorsze i kupiles
        ad.3 teraz masz a nie wyjedziesz bo nie masz pieniedzy
        ad.4 wszystko mozna bylo zalatwic, teraz nie kupisz patrz pkt.3
        ad.5 internet?? ile masz lat ??
        ad.6 ilu chcialo z uwzglednieniem pk.3
        ad.7 akurat tu byl plus, moze dlatego bylo wiecej znajomych
        ad.8 smaczniejsza niz teraz
        ad.9 i tu sie mylisz byly
        ad.10 teraz to juz mnie zadziwiasz. mogles wiecej, teraz prezesowi firmy ktory
        kradnie nic nie zrobisz, wtedy byl jeszcze sekretarz

        widze po pytaniach ze jestes b. mlody i nic nie wiesz i masz strasznie
        konsumpcyjne podejscie do zycia. zastanow sie nad soba. takie zycie jakie
        prowadzisz jest puste
        • Gość: ZZ moje odpowiedzi i komentarze IP: *.top.net.pl 26.05.04, 09:16
          ad 1 - komórki pojawiły się w latach 80 w Skandynawii i USA, a w Polsce
          było "rozmowa jest kontrolowana"
          ad 2 - samochody - miał je co dwudziesty, w maluchu trzeba było wozić torbę z
          narzędziami i drugą z częściami, trzeba było naprawiać co 100 km, dzisiaj
          samochód ma każdy
          ad 3 - mam pieniądze, bo się uczyłem i uczciwie pracuję, zachęcam do tego innych
          ad 4 - właśnie wtedy nie można było legalnie niczego załatwić, załatwiała to
          bezpieka ludzi, dziś można kupić wszystko, banki chętnie dają kredyty, tylko
          trzeba chcieć pracować
          ad 5 - mam 43 lata, w czasach kiedy powstawał internet, w Polsce zagłuszano
          zagraniczne radia
          ad 6 - ilu chciało, pod warunkiem że pracowało się w tak zwanym aparacie, szary
          człowiek musiał spowiadać się dlaczego potrzebuje paszportu a dewizy
          przydzielano też tylko aparatczykom i donosicielom
          ad 7 - telewizja i radio to były środki masowej propagandy, jak nie chcesz
          oglądać lub słuchać, to nie oglądaj
          ad 8 - przypomnij sobie peerelowskie mleko, kaszanki, salcesony, higienę w
          sklepach
          ad 9 - były ale najgorszej jakości, na poziomie lat dwudziestych, w szpitalach
          ludzie leżeli na korytarzach
          ad 10 - w owych czasach każda skarga na funkcjonariusza była odpierana
          argumentem o wichrzycielstwie i podważaniu socjalistycznej praworządności i tak
          dalej, dzisiaj sądownictwo pracuje istotnie źle ale dlatego, że to za PRL
          obsadzono prokuratury i sądy osobami przede wszystkim lojalnymi politycznie
          Dzisiaj można wygrać i z policją i ze skarbówką. Jest RPO i Strasburg. Wielu
          ludzi nie ulękło się wszechwładzy urzędasów.

          • Gość: pani.w.kapeluszu Re: moje odpowiedzi i komentarze IP: *.supelec.fr / *.supelec.fr 26.05.04, 12:47
            > ad 5 - mam 43 lata,

            Drogi ZZ,
            a tu zes mnie zaskoczyl, bos jeszcze starszy niz ja, a na podstawie
            stylu Twoich wypowiedzi na tym forum ocenialam, ze jestes mlodym
            wilczurkiem w stylu yuppie à la polonaise o konstrucji psychicznej
            przedwczesnie rozbudzonej seksualnie pensjonarki z tradzikiem na buzi.
            Coz za egzaltacja, Drogi ZZ. A czym Ty sie tak podniecasz?
            Telefonem komorkowym czy odtwarzaczem DVD? Zachecasz wszystkich
            do nauki, pomysl tez o sobie. Bo jezeli piszesz:

            > ad 3 - mam pieniądze, bo się uczyłem i uczciwie pracuję, zachęcam do tego
            innych
            To oznacza rowniez, ze oprocz nauki i pracy jeszcze miales, Kolego,
            kupe szczescia. A moze ustawionych Rodzicow. I zdrowy jestes. Chociaz moze cos
            z oczami u Ciebie nie tak, bo znani mi sa ludzie, ktorzy sa bardzo madrzy,
            uczyli sie zdobywajac stopnie naukowe i wszelakie kwalifikacje, sa uczciwi do
            bolu i z pieniedzmi u nich cienko (nie uzalam sie w tym momencie nad soba, bo
            jestem osoba zyjaca sobie wygodnie). Troche pokory wobec zycia, Drogi ZZ.
            • Gość: ZZ Do pani w kapeluszu (najlepiej tylko w kapeluszu) IP: *.top.net.pl 26.05.04, 15:37
              Mój wiek metrykalny jest jaki jest natomiast wiek psychiczny, to rzeczywiście
              odpowiada wilczkowi yuppie (nie mylić z Mieczysławem Wilczkiem). Sposoby
              zachowania młodości psychicznej opisano w Biblii (król Dawid).
              W pracy mnie nikt nie ustawił, sam wielokrotnie zmieniałem aż do skutku. Teraz
              też zmieniam. Nie ukrywam, że poniosłem też parę porażek zawodowych.
              DVD, ku twemu zaskoczeniu, nie kupiłem, bo nie mam czasu na oglądanie filmów.
              Nie brak takich, co tylko oglądają filmy, popijają piwko (np. Mocny Full),
              grają w bilard kieszonkowy i narzekają, że nie ma pracy.
              Nie brak też i takich, którzy przeczytali mnóstwo zapisanego papieru, nauczyli
              się treści na pamięć i sami zapisali bardzo wiele papieru. Tylko co z tego?
              Ano, trzeba wiedzieć, czego się uczyć, jak i z kim.
              • Gość: pani.w.kapeluszu Re: Do pani w kapeluszu (najlepiej tylko w kapelu IP: *.supelec.fr / *.supelec.fr 26.05.04, 16:06
                Drogi ZZ,

                > (nie mylić z Mieczysławem Wilczkiem).
                A, to mnie przekonales, jak ko pamietasz, to stary jestes. :-)

                > zachowania młodości psychicznej opisano w Biblii (król Dawid).
                No, ale to sposoby dla panow. Panie, radza sobie inaczej. Paniom na mlodosc
                psychiczna bardzo dobrze robi kupowanie ciuchow itp, ze szczegolnym
                uwzglednieniem kapeluszy... :-)

                > W pracy mnie nikt nie ustawił, sam wielokrotnie zmieniałem aż do skutku.
                Teraz
                > też zmieniam. Nie ukrywam, że poniosłem też parę porażek zawodowych.
                Szczerze gratuluje i sie ciesze. Przepraszam za uwage o ewentualnej pomocy
                rodzicow z poprzedniego postu. Ponioslo mnie.

                > DVD, ku twemu zaskoczeniu, nie kupiłem, bo nie mam czasu na oglądanie filmów.
                Bynajmniej nie jestem zaskoczona, ze go nie masz. Jak sie duzo pracuje, to sie
                duzo czasu wolnego nie ma, a jak sie trafia, to go lepiej spedzic poza domem, a
                na pewno nie przed ekranem telewizora.

                > Nie brak też i takich, którzy przeczytali mnóstwo zapisanego papieru,
                nauczyli
                > się treści na pamięć i sami zapisali bardzo wiele papieru. Tylko co z tego?
                Nic z tego. Moze chcieli byc bogaci, a nie mieli tego przyslowiowego lutu
                szczescia, ktory Ci sie trafil. A moze nie chcieli byc bogaci, za to chcieli
                czytac i pisac, na temat zycia spolecznego pszczol czy oksymoronow w poezji
                Mlodej Polski. To juz nie nasz problem.

                > Ano, trzeba wiedzieć, czego się uczyć, jak i z kim.
                Tak dobrze juz bylo, a w tym zdaniu wylazl z Ciebie duch PRL. Ty wiedzieles
                czego sie uczyc. Wiedziales jak. I wiedziales z KIM (sic!). Generalnie masz
                racje. Moze bys tak Przewodnia Sila Narod zostal? :-)
                A prywatnie mozesz mi zdradzic, Z KIM nalezy sie uczyc.
                Z przyszlym ministem finansow? A moze przyszlego szefa banku centralnego trzeba
                mniec za kumpla w uniwersyteckiej lawie? Tylko jak to wiedziec wczesniej?


                Serdecznie pozdrawiam,
                pozwalajac sobie na uwage, ze tytul postu prawdziwie mnie zafascynowal...




        • Gość: Poke Re: kilka prostych pytań IP: *.gdynia.mm.pl 26.05.04, 09:56
          Hahahahaha! A to ci kretinos! Jedz do Korei potwierdzac swoje teorie, Zenek!
      • Gość: zły durne pytanie Marii Antoniny IP: *.nsn.pl / 213.199.195.* 25.05.04, 21:44
        twoje pytania przypominają mi jedną z najlepszych anegdot, jaką stworzyła
        HISTORIA. Otóż królowa Maria Antonina raczyła kiedyś zapytać, dlaczego ci
        Paryżanie tak się buntują? Odpowiedziano jej, że nie mają chleba. "To niech
        jedzą bułki"- rzekła.
        A może kazała szukać tego chleba w internecie? Nie pamiętam.
        Jakoś tak niedługo potem jakobini ścięli jej pustą głowę. Gilotyna nazwana była
        wówczas "niezrównanym wyrównywaczem wszystkich stanów".
        Podobnie twoje 10 pytań ... fakt, za Gomółki nie było ani intenetu, ani komórek
        (z koleji komórki przypominają mi modę na noszenie przez stan wyższy
        wielgachnej chusty. Żeby każdy widział, że kołek kulturalny i smarka tam, a nie
        w mankiet.)
        Szczęśliwi Francuzi, nawet niezłą demokrację sobie zrobili, oczywiscie po
        intensywnych stosowaniach Pani Gilotyny.
        Rewolucja w Rosji też moze by nie wybuchła, gdyby nie zwyczaj, że jak w zimie
        na polowaniu car zmarzł w nogi, to brali chłopa, rozcinali mu brzuch, i car we
        wnętrznościach mógł sobie te nogi ogrzać.
        Teraz to kiepskie czasy. Że to nie humanitarnie wyrzynać elity, szkoda,
        naprawdę. Choć początek zrobiony, niedawno facio postrzelił dwóch ciuli
        kradnąścych systemem argentyńskim. (też uważam, że powinien wyżej, ale na
        początek ...
        pozdro wszystkim mariom antoninom od głupawych pytań
        • Gość: Nilf Gwoli scislosci, krolowa pytala o ciastka... IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.05.04, 15:38
          'Jak nie ma chleba, to niech jedza ciastka'
      • Gość: wojtek Re: kilka prostych pytań IP: *.ztpnet.pl 25.05.04, 22:38
        Jaki młody, taki głupi. A co to był internet w roku 1970?. A co telefon
        komórkowy? Jak chcesz się wypowiadać, to najpierw pomyśl.
      • Gość: ex Re: kilka prostych pytań IP: 217.98.64.* 25.05.04, 23:56
        do ZZpunkt5:o jakim ty do ku..y nędzy mówisz internecie?coś takiego za Gierka
        nie istniało na świecie
        • Gość: mixin Re: kilka prostych pytań IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 26.05.04, 02:48
          do wiadomosci co poniektorych - Internet za Gierka - "cos takiego nie istnialo
          na swiecie" - niesluszne myslenie, istnialo, istnialo, tylko jako siec scisle
          do uzytku wojskowego (jak wiele wynalazkow, internet zawdzieczamy armii USA i
          nie ma sie o co burzyc); ale fakt, ze do publiki dotarl o wieeele pozniej, tak
          samo bylo z pomyslem Gatesa na temat komputerow, jak wyskoczyl z inicjatywa,
          zeby zmontowac osobisty, czyt. domowy PC to go wysmiali - "kto bedzie chcial
          komputer w domu??!!";
          a na telefon ja czekalam 10 lat i w koncu komuna padla, a telefonu nadal nie
          bylo, wiec zalozylismy sobie "bez lachy" w nowym ustroju (nie wypowiadam sie w
          jakim, bo ciezko go zaklasyfikowac.
          • Gość: daglas Re: kilka prostych pytań IP: *.icpnet.pl 26.05.04, 08:29
            Przecież to komuniści wymyślili internet!!!
            • dem0kryt Re: kilka prostych pytań 27.05.04, 00:01
              Nieprawda. Internet wymyslił w XVII wieku rosyjski chłop pańszczyźniany spod
              Kisłowodzka Iwan Iwanycz Internietow. Wprawdzie nie miał komputera, ale Internet
              wymyślił...
      • Gość: eva Do ZZ: Jedno proste pytanie IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 02:11
        czy potrafisz na tej swojej liscie umiescic JEDNO proste pytanie, ktore nie
        dotyczy sfery materialnej?? Czy umiesz dokonac wowczas porownan?
        A moze sadzisz, ze nie ma po co, bo czlowiek to tylko to co konsumuje i wydala??

        P.S. Pytanie nr.10 nic tu nie wnosi, bo biurokracja jest ponadsystemowa i tak
        naprawde rozni sie od siebie tylko szczegolami.
        • Gość: ZZ Dlaczego? Dlatego! IP: *.top.net.pl 26.05.04, 09:23
          Celowo skoncentrowałem się na zagadnieniach ekonomicznych. Inne sprawy? Proszę:
          Za komuny ludzie chodzący do kościoła byli obywatelami drugiej kategorii. O
          awansie w wojsku czy administracji nie było mowy.
          Przymusowo ganiano ludzi na pochody pierwszomajowe, aby machali czerwoną szmatą
          przed trybunami, na których siedziała swołocz.
          Oczywiście, możesz narzekać na dziesiejszych polityków. Teraz ci wolno.
          Tylko że tych znienawidzonych polityków wybierasz samodzielnie według własnej
          decyzji, podobnie twoi krewni i przyjaciele. Tylko przed wyborem warto
          zastanowić się.
          Jeśli ktoś obiecuje w kampanii wyborczej opiekę socjalną, to nie dziw się
          zdzierstwu podatkowemu i drożyźnie (VAT, akcyza, cła).
          Jeśli ktoś obiecuje "uporządkowanie rynku i interwencjonizm państwowy" to nie
          dziw się bezrobociu.
          Czy nie sądzisz, że stanie w kolejkach i ciągłe pisanie podań upokarza i upadla?
    • douglasmclloyd Głupi, tępy naród 25.05.04, 20:51
      Jaka szoda, że przeważającej części społeczeństwa nie udało się wybrać na
      prezydenta człowieka z peruwiańskiej dżungli. Sondaż wygrałby w cuglach.
      • Gość: kasia_blond głupi, tępy naród? zmień kraj! IP: *.chello.pl 26.05.04, 16:27
        a może, dougllas, ten "człowiek z dżungli" dałby polakom więcej szczęscia niż
        mazowiecki z michnikiem? dlaczego odrzucasz taka możliwość? i czy nie razi Cie
        sposób, w jaki ówczesne elyty (gęba pełna frazesów o demokracji!) rozprawiły
        się z tymińskim, :)?
        • douglasmclloyd Re: głupi, tępy naród? zmień kraj! 27.05.04, 03:36
          Gość portalu: kasia_blond napisał(a):

          > a może, dougllas, ten "człowiek z dżungli" dałby polakom więcej szczęscia niż
          > mazowiecki z michnikiem? dlaczego odrzucasz taka możliwość? i czy nie razi Cie
          > sposób, w jaki ówczesne elyty (gęba pełna frazesów o demokracji!) rozprawiły
          > się z tymińskim, :)?

          Nie, nie razi.
    • Gość: ja Re: PRL, BYŁO i się skonczyło, na pewno nie wróci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 20:53
      Dla wszystkich tych którzy wspominają słodkie czasy PRL.
      Zapomnijcie już o tym PRL-u. Czas idzie naprzód i nie wraca.
      Pomyślcie o własnej przyszłosci a nie grzebcie się w gównie,
      które zostało już dawno spłukane przez strumień czasu.
      • Gość: zenek Re: PRL, BYŁO i się skonczyło...niekoniecznie IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 25.05.04, 21:12
        Niekoniecznie. To gowno moze wrocic z bedocego w amoku zachodu. Poza tym ze w skali 1do 5. obecnym rzadom dalbym 2.5, zas Gierkowskim
        3.5. Biore pod uwage wszyskie aspekty zycia spolecznego, ekonom. i polit.
        • douglasmclloyd Re: PRL, BYŁO i się skonczyło...niekoniecznie 25.05.04, 21:53
          Gość portalu: zenek napisał(a):

          > Niekoniecznie. To gowno moze wrocic z bedocego w amoku zachodu. Poza tym ze w s
          > kali 1do 5. obecnym rzadom dalbym 2.5, zas Gierkowskim
          > 3.5. Biore pod uwage wszyskie aspekty zycia spolecznego, ekonom. i polit.

          Tak dla informacji, której jak widzę ci brakuje, podam, że rządzie Gierka nie
          było człowieka, który wiedział ile wynosi zadłużenie Polski, ponieważ nikt się
          tym nie przejmował.
        • Gość: ker Re: PRL, BYŁO i się skonczyło...niekoniecznie IP: *.p-s-inter.net 25.05.04, 22:05
          Chyba nie wszystkie aspekty życia pamiętasz dobrze. Rządy Gierka w tej samej
          skali oceniam na 1,0!
        • dem0kryt Re: PRL, BYŁO i się skonczyło...niekoniecznie 25.05.04, 22:14
          Hmm, a ja pamiętam czasy Gierka i dałbym im w tej skali najwyżej 1,5. Obecnym - 2,5.
      • Gość: wojtek Re: PRL, BYŁO i się skonczyło, na pewno nie wróci IP: *.ztpnet.pl 25.05.04, 22:50
        Wyraźne braki z historii. Z tego że było wcale nie wynika że nie wróci, wręcz
        przeciwnie. Po przykłady odsyłam do podręczników. Jeśli napisał, to nie
        analfabeta. Ale z historii - pała.
      • Gość: bloodsucker Re: PRL, BYŁO i się skonczyło, na pewno nie wróci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 10:04
        Masz racje ch...j w d...e PRL-owi.
    • Gość: ADAM Re: Tu piszą same dzieci propagandy solidaruchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 20:58
      Wy nigdy nie zyliscie w tamtych czasach jestescie przesiaknięci propaganda
      otrzywiscie ze było lepiej a bajki z octem ,kolejkami,Zomo to... dzisiaj to
      bieda,brak checi do życia i wielki syf
      • douglasmclloyd Re: Tu piszą same dzieci propagandy solidaruchów 25.05.04, 21:02
        Gość portalu: ADAM napisał(a):

        > Wy nigdy nie zyliscie w tamtych czasach jestescie przesiaknięci propaganda
        > otrzywiscie ze było lepiej a bajki z octem ,kolejkami,Zomo to... dzisiaj to
        > bieda,brak checi do życia i wielki syf

        Pozostałość po PRLu ;)
        • Gość: welna Re: Tu piszą same dzieci propagandy solidaruchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:33
          idź się prześpij :)
      • Gość: Nath Re: Tu piszą same dzieci propagandy solidaruchów IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 25.05.04, 21:18
        Zylismy - i nasi rodzice zyli, oni pamietaja. Za to twoja wypowiedz jest pieknym
        przykladem osiagniec PRLowskiego systemu szkolnictwa - jak nie wiesz o co chodzi
        to przeczytaj swoja wypowiedz jeszcze raz - ze slownikiem, oczywiscie :)

      • dem0kryt Re: Tu piszą same dzieci propagandy solidaruchów 25.05.04, 22:17
        Ty chyba nie pamiętasz tych czasów... wróć. Może i pamiętasz - z drugiej strony,
        tej nomenklaturowej. W takim razie dla ciebie rzeczywiście mogło nie byc
        kolejek, a zomowcy to fajni kumple byli. Al dla mnie i moich rodziców (zwykłych
        robotników) były i kolejki, i ten przysłowiowy ocet na półkach i ciągła
        bieganina, żeby zdobyc coś do jedzenia w sklepach - własnie zdobyć, a nie kupić.
        A co do Zomo - pamiętam i je. Z drugiej strony - tej pałowanej.
        Więc przestań z tą komuszą propagandą.
      • elfhelm o neostradzie w PRLu mógłby Pan pomarzyć:) 25.05.04, 22:55
        zacofanie w technologii było olbrzymie, chyba tego nikt nie neguje
        • Gość: jac Re: o neostradzie w PRLu mógłby Pan pomarzyć:) IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:08
          elfhelm napisał:

          > zacofanie w technologii było olbrzymie, chyba tego nikt nie neguje


          TAK JA ZANEGUJĘ.
          W latach 70-tych, nasza technologia, nie była tragiczna. Może nie I sort
          gwiezdnych wojen, ale jak na warunki cywilne nie było źle. Niestety 25 lat nic
          nie robienia dla rozwoju technologii (brak nawet akumulacji prostej), cudów nie
          ma. Jesteśmy 25 lat w plecy.
          Aha i zawodowo jestem technologiem metalu i automatykiem. Wiem co mówię.
          • elfhelm nie chodzi mi o badania ale o dostępność 26.05.04, 12:28
    • Gość: moused Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:06
      Durniu nie porównój p.Gierka do terrorysty Lukaszenki
      • Gość: piszedalej Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.04, 21:16
        Towarzysz Gierek upodlil ten narod, doprowadzil do skrajnej zapasci
        gospodarczej pod koniec lat siedemdziesiatych (pamietasz moze kartki, puste
        polki; co z tego, ze ktos zarabial jak nic nie mozna bylo za to kupic?).
        Towarzysz Gierek zaciagal kredyty na Zachodzie ktore do tej pory splacamy. On
        sam nic nie zrobil, po prostu kupil czas. Jedno co dobre zrobil to, ze swoja
        durnota przyspieszyl upadek tego chorego systemu jakim byl PRL bo ludzie juz
        nie mogli wytrzymac. On to wpisal do konstytucji przyjazn z ZSRR i inne
        idiotyzmy. To ze ten prostak nie skonczyl w wiezieniu to dla mnie cud.
        • Gość: piszedalej Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.04, 21:23
          Z gory przepraszam, ze towarzysza Gierka nazwalem "prostakiem". Bylo to nie na
          miejscu. Powinienem byl nazwac go "prostolinijnym".
        • Gość: Antek Re:panie piszedalej- Sondaż Trzech: Słodkie wspom IP: 216.223.64.* 25.05.04, 21:48
          pamietam czasy tow Gierka ,i to jest roznica miedzy pamietac a przeczytac o
          czyms,i doskonale rozumiem nostalgie szczegolnie starszych.
          a przy okazji , kiedy sie zabiera glos to najpierw trzeba pomyslec a pozniej
          swoja mysl wyrazic w slowach, mowionych lub pisanych. panska wypowiedz
          przypomina biegunke- ani to kupy sie nie trzyma, ani nie wiadomo z czego to sie
          wzielo, ot samo leci.zanim kogos nazwie sie prostakiem dobrze jest pochylic
          glowe i sprawdzic czy z wlasnych butow sloma nie wystaje.
        • Gość: jac Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:15
          O aspektach politycznych przemilcze. Tak Gierek wpisał, te durnote do
          konstytucji. Niestety.
          Ale
          W latach 70 (po 76) kartki były tylko na cukier. Inne kartki wprowadzono
          później. Wnoszę z tego, ze masz kolego braki w wiedzy historycznej.
          Długi rzeczywiście były, ale dziś nasze zadłużenie rosnie znacznie sybciej.
          Odsyłam do statystyki.

          To że taki prostak jak ty ma dostep do internetu, to dla mnie cud.
    • Gość: mar Zwierzeta urodzone i wyrosle w ZOO, IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.05.04, 21:07
      gdzie mialy zapewnione minimum egzystencji (jakies zarcie, wodka, M-3 po 15
      latach oczekiwan, talon na malucha itd.)- gdy nagle ZOO bankrutuje - zdychaja.
      Tak na prawde, wolnosc jest potrzebna ok.10 proc. ludnosci - tej kreatywnej
      czesci. Reszta woli ZOO.
      • Gość: zby a dużo tatuś nakradł ? IP: *.nsn.pl / 213.199.195.* 25.05.04, 21:48
        mnie i mnie podobnym ?
        • dem0kryt Re: a dużo tatuś nakradł ? 25.05.04, 22:19
          Inteligencji ci jak widac nie ukradli... nie było już czego kraść.
    • Gość: Maciej syndrom Ferdka Kiepskiego - IP: *.pl / *.enterpol.pl 25.05.04, 21:10
      - panujący w naszym społedzeństwie wynika z oczywistych zaszłości historycznych
      inteligencję polską mordowali hitlerowcy później NKWD z SB (a oba
      powstania???nasi dziadowie zsyłani byli na sybir) - zostaliśmy wyniszczeni...
      • Gość: welna Re: syndrom Ferdka Kiepskiego - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:30
        Tak, tu masz rację, wyniszczeni i zgnębieni ... i tękniący za komuną :( . Za
        poniżeniami w kolejkach, za unirzeniem przed urzędnikami ( nawet w sklepach).
        Za kartkami na buty, cukier, żarówki, mydło itd idp .. och jak mi tego brak ,
        szczególnie kiełbasy zwyczajnej rzuconej w gazecie jak psu ( hau
        hau ) :) . ... pozdrawiam :)
      • Gość: zły białe gnidy .. znasz to? IP: *.nsn.pl / 213.199.195.* 25.05.04, 21:55
        słyszałeś takie określenie? białe gnidy?
        to polska inteligencja "za komuny" Prześladowana politycznie .... praktycznie
        jedyna część społeczeństwa, która jeździła na zachód (pomijając, tych co za
        chlebem do USA),
        prześladowana ekonomicznie ... miała to czego klasa tzw. rządząca na oczy nie
        widziała.
        No i kontakty... przecież oni byli na ty z czołówką komuny.
        białe gnidy - udający cierpienie, zyjący w komforcie. To była taka gra. Komuna
        prześladowała tych, którzy rzeczywiście coś robili. Cała inteligencja udawała
        że ich.
    • Gość: Max Racja i to szybko... IP: 213.76.136.* 25.05.04, 21:29
      ...żeby slad po nich nie został. I niech tylko wezmą z sobą lepperka i jego
      bandę!!!!!
      • Gość: welna Re: Racja i to szybko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:38
        nie zapomnijmy o begerowej !! niech tutaj nie zostaje !!!! ( chociaż z
        maturą ) :)
    • Gość: ter Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.p-s-inter.net 25.05.04, 21:36
      Re: kilka prostych pytań - brawo!!
    • Gość: Mariusz cenzura... IP: *.psp.stpauls.it / 194.243.3.* 25.05.04, 21:48
      to było coś! nawet dobór słów był kontrolowany pod kątem emocji, jakie dane
      słownictwo mogło wywołać...
      pamiętam, że kiedy pewne środki używane w budownictwie okazały się bardzo
      niebezpieczne (komisja rządowa, w której brał udział mój tata udokumentowała
      nawet liczne przypadki zgonów), informacji o tym nie można było umieścić nawet
      w biuletynie dla biur projektowych, a produkcję środka co prawda wstrzymano,
      ale już nie dystrybucję... bo wycofanie środka ze sprzedaży "mogłoby wywołać
      niepokoje w społeczeństwie", a poza tym, "przecież to by były olbrzymie straty".
      Tak to było wtedy, za Gierka, bezpiecznie itd...
      • Gość: wojtek Re: cenzura... IP: *.ztpnet.pl 25.05.04, 23:11
        A dziś to niby nie ma cenzury? Urzędu nie ma, zgoda. Ale cenzura pozostała.
    • Gość: Jacky Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.net-serwis.pl 25.05.04, 21:50
      No cóż, Niemcy jeszcze dlugo po II wojnie światowej tęsknili za swoim fuhrerem,
      Wielką Rzeszą, czasami, gdy byli rasą panów a reszta podbitych narodów miała
      być mierzwą i nawozem na niemieckich polach. I nie zmieniła tego długo sytuacja
      powojenna, aż przyszły nowe pokolenia, które dostały szansę na nowe życie.
      Polska dostaje szansę na nowe życie ale jej nie umie wykorzystać. Nikt nie
      potrafi niedouczonym biedakom powiedzieć, że PRL już nigdy nie wróci, bo tak
      naprawdę w głębi duszy nikt go w swojej czystej postaci nie chce. Musi odejść
      pewne pokolenie, by Polska wykorzystała swoją szansę. Szansę na nowe życie.
    • Gość: joris Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 25.05.04, 21:51
      Dlaczego zdumienia. Czy Polacy sa madrzejsi od DDR-owcow?
      • Gość: gaga Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.man.rsk.pl 26.05.04, 13:20
        Sondaż wykazał prawdę.Za Gierka nie było tyle nędzy wsród ludzi takiego
        rozwarstwienia.W dzisiejszych czasach ponad stan żyją karierowicze i
        złodzieje,natomiast ludzie uczciwi klepią biedę, a cwaniacy się z nich śmieją i
        uczenie wykładają że nie umieli się dostosować.Emeryci którzy tyle lat płacili
        ubezpieczenie za Gierka mieli prawie wszystko
        bezpłatnie /leki,szpitale,komunikację/ a teraz mają z tej biednej emerytury za
        wszystko płacić.Fortuny i piękne wille w tak krótkim czasie nie powstały z
        pracy rąk tylko ze złodziejstwa a Pan Gierek umiał rozliczać złodzieji i sam
        żył skromnie i był dla nas wzorem a nie demagogiem.Pluć na tamte czasy mogą
        tylko ludzie młodzi którzy nie znali tych sprawiedliwych czasów,ale z biegiem
        lat do tego dojrzeją i otworzą się im oczy.
    • jerzysl Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL 25.05.04, 21:54
      Pytanie pozostanie nierozstrzygnięte, ponieważ działalności Gierka i Wałęsy
      porównać niesposób. Równie dobrze można roztrząsać, kto był większym uczonym:
      Kopernik, czy Skłodowska-Curie - że pozostaniemy w kręgu nauk przyrodniczych.
      Gierek próbował w ramach systemu komunistycznego i w sposób ogromnie kosztowny
      wyrwać Polskę z siermiężnego zapóźnienia cywilizacyjnego epoki Gomółki. Wałęsa
      zajmował się zupełnie innymi sprawami. A nie życzę sobie być zapytywanym, czy
      bardziej kochałem tatusia, czy mamusię!
    • Gość: cde Słodkie wspomnienia o PRL: PAPIER TOALETOWY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:59
      Czy ktos napisal juz madry doktorat na temat:
      Dlaczego w PRL-u zawszu brakowalo papieru toaletowego?

      A kartek zaopatrzeniowych juz nie pamietacie?

      A kolejek w kazdej sprawie tez nie pamietacie?

      Jak mozna porownywac nasza obecna sytuacje ekonomiczna
      do tego PRL-owskiego ponizenia?


      • Gość: Bździum PAPIER TOALETOWY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 09:18
        Za Gierka byłem we wczesnym wieku szkolnym, ale do końca życia nie zapomnę
        sceny: pewnego dnia nie zamknąłem piwnicy po wyprawie po ziemniaki (mieszkałem w
        bloku wybudowanym nb. za Gierka, za co mu jestem bardzo wdzięczny). Pierwszy
        okrzyk mojej Mamy, gdy przez przypadek tata odkrył ten fakt (musiał po coś tego
        samego dnia zejść do owej piwnicy) to "O Boże, papier toaletowy!!" Okazało się,
        że najważniejszym dobrem w owej piwnicy zawalonej głównie książkami i
        ziemniakami było olbrzymie pęto papieru toaletowego (związanego -
      • Gość: czytaj ze z... Re: Słodkie wspomnienia o PRL: PAPIER TOALETOWY! IP: *.inteligo.com.pl 26.05.04, 11:46
        Ale to nie za Gierka!!
    • Gość: obywatel Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: 62.233.244.* / 62.233.244.* 25.05.04, 22:05
      III RP to buda oparta na glupocie i rekacji. PRL w porwnaniu do niej to
      naprawde raj.
    • Gość: arnikaarnika Co się zmieniło z perspektywy szarego człowieka? IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 22:10
      PRZYKŁAD MOJEJ SĄSIADKI:
      Zarabia 900,- na rękę w zakładach drobiarskich pracuje "na tempo" 10 godzin
      dziennie ,jeśli nie wykona normy 12 000 kurczaków - pracuje aż zrobi -czasem 14
      godz.
      za te 900,- musi utrzymać sama 3 dzieci
      dzień rozpoczyna o 5 rano o 17 wraca do domu robi pranie ,jedzenie i kładzie
      się spać po to by wstać o 5 rano na autobus
      Zero perspektyw.
      Zero radości.
      Zero życia.!!!

      Za komuny buła zawiadowcą stacji
      Pracowała po 8 godz., miała czas na przyjaźnie , na to żeby pobyć z dziećmi,
      miała zakładowe mieszkanie, pensję która starczała nie tylko nz życie ale
      starczało na płyty czy książki.
      Co roku dzieci jeździły na kolonie.
      Było po prosty normalne życie.

      Więc nie chrzańcie że ludzie są debilami ,że nie pamiętają jak było.
      Ja dzisiaj zarabiam 8000 - 11000 zł miesięcznie i jest mi lepiej niż było w
      sensie ekonomicznym.
      Ale miliony zwykłych ludzi zostało wpuszczone w kanał tylko że oni tu tego nie
      wyartykułują bo to jest te kilka milionów które nie ma dostępu do komputera.

      Arnika
      • Gość: basia Re: Co się zmieniło z perspektywy szarego człowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 22:29
        Przepraszam, ale dzieci Twojej sąsiadki, to już chyba podrosły od tamtej pory
        (jeśli jeździły wtedy na kolonie), to może mogłyby matce pomóc, a nie wisieć na
        jej 900 złotych. Ile one teraz mają lat: 20, 30...?
        • arnikaarnika Re: Co się zmieniło z perspektywy szarego człowie 26.05.04, 10:19
          Wilczy kapitalizm trwa od 1989, najmłodsza ma 10 lat
      • Gość: Nath Re: Co się zmieniło z perspektywy szarego człowie IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 25.05.04, 22:37
        To jest tylko anegdotyczny przyklad. Ja pamietam wies gdzie mieszkalam w Polsce
        w latach osiemdziesiatych - w wielu rodzinach byl brod smrod i ubostwo a jedyna
        rozrywka bylo pijanstwo. To jest moj obraz PRLu. Wiem tez ze mojej rodzinie sie
        poprawilo. W wiekszosci to ludzie mieszkajacy na wsiach i w malych miasteczkach.
        Gdy wyjezdzalismy z Polski w koncu lat osiemdziesiatych bylismy jedynymi ktorzy
        w rodzinie mieli samochod. Dzisiaj samochody ma przynajmniej polowa. Wtedy tylko
        jedna ciotka miala telefon bo byla pielegniarka - dzisiaj telefony maja wszyscy.
        Wtedy tylko moi rodzice mieli wyzsze wyksztalcenie - dzisiaj wiekszosc moich
        krewnych w stosownym wieku studiuje, itd, przyklady mozna mnozyc. Jezeli
        popatrzymy sie na statystyki dotyczace stanu posiadania Polakow, dlugosci zycia,
        zdrowia, wyksztalcenia itd. to widac ze wszystko sie od 1989 poprawilo.
        • Gość: jac Re: Co się zmieniło z perspektywy szarego człowie IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:24
          Jezus Maria. To gdzie ty mieszkałeś. Na wsi podlubelskiej, czy na
          ziemiach "wyzyskanych"???
          Ja co prawda, nigdy na wsi nie mieszkałem, ale mieszkałem w małych miasteczkach
          (kilku). I znam wieś. Chłopi (prawdziwi rolnicy) mieli duzo lepiej niz teraz.
          To znaczy fak napracowali sie bardziej. Mniej było ciągników i kombajnów. No
          ale jestesmy 15, 20 lat postepu tehnologicznego do przodu.
          Dzis mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych. Na tym osiedlu wystarczy
          palców u rąk, żeby policzyć domy takie jak mój,czyli postawione z pracy w
          przemysle i kredytów.
          Większość domów, to domy, które rolnicy budowali w ramach spłat dla swoich
          dzieci. I to była ta twoja bieda na wsi???
        • Gość: statystyk Re: Co się zmieniło z perspektywy szarego człowie IP: *.physd.amu.edu.pl 26.05.04, 09:23
          Problem w tym, ze statystykami cholenie trudno sie
          nazrec. Chociaz, kto wie - moze papier smaczniejszy od tej trawy, ktora
          dzieciaki
          wpieprzaj z glodu we wsiach, ktore ja znam.
      • wojnaz Re: Co się zmieniło z perspektywy szarego człowie 26.05.04, 08:22
        Dobrze, ale chcesz kupować bardzo tanie kurczaki; tak tanie, że hodowca
        wychodzi ledwo na swoje, a producent musi za minimalną pensję zatrudniać,
        często, być może nie w tym wypdaku, niewykwalifikowaną, postpeerelowską, załogę.
    • Gość: Katon Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.rzeszow.mm.pl 25.05.04, 22:19
      Proste pytania
      Do kogo ma pójść bezrobotny ze swoją krzywdą Do Rokity?
      2. co ma zrobić czlowiek jak go usówa kamienicznik z mieszkania komunalnego?
      3. Za co ma wykupić lekarstwwa chory emeryt?
      4. Paszport potrzebny jest aby pojechać za pracą do Angli i doznać upkorzeń
      5 A po cholerę mi telefon jak karetka i tak nie przyjedzie
      6 Ile osób odebrało sobie życie z biedy?
      7 Kapitalizm to usankcjonowane prawem złodziejstwo np banki
      • Gość: Lt Bitchkovsky Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 23:25
        1. po rozum do glowy - nikt nikogo nie prowadzi przez zycie za raczke, czas to
        zrozumiec, sieroty
        2. jak mieszkanie jest wlasnoscia kamienicznika to ma swiete prawo usunac
        nieplacacego lokatora
        3. ok, maja ciezko, ale to nie powod do negowania wszystkich zmian po 89
        4. temat rzeka... pojada dekle bez zadnej znajomosci jezyka, orzna ich polskie
        hieny na dworcu, zabrane 100 funtow skonczy sie za pare dni - i trza wracac do
        domu. potem taki bedzie pieprzyl, ze w unii nas nie chca itp.
        5. no comment... argument na poziomie leppera
        6,7. pierdolenie jak wyzej

        i zmien nicka. zamiast katon proponuje 'sedes z bakelitu'. bardziej oddaje
        poziom twoich przemyslen
    • Gość: Mistrzu Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 25.05.04, 22:30
      Ludzie, ktorzy brali udzila w sadazu za Gierka byli mlodymi dziecimi wiec
      polityka napewno ich nie interesowala. W tym sadazu jest duzo prawdy; ludzie
      byli bardziej zyczliwsi dla siebie czego nie mozna doswiadczyc chociazby na tym
      forum. Przeczytalem najpierw forum i stwierdzilem, ze ludzie byli zyczliwsi.
      Artykul potwierdzil moje zdanie. Ludzie byli bardziej szczesliwsi i bylo
      bezpieczniej. Tego nie da sie ukryc. A tak na marginesie to posmakowalem
      Gierkowskiego PRL-u i przez otatnie 28 lat zycia w demokracji i chyba ten PRL
      byl lepszy nie biorac pod uwage materilaistycznych dobr. Zanim forumowicze
      wzwiecie mnie od komunisty i zaoferujecie mi bilet w jedna strone na Bialorus,
      to z komuna nie mialem nic do czynienia a do opini mam prawo i nikog ja nie
      obrazilem.
    • Gość: Czerwony Latawiec Wyzszosc komuny na demokracy IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 22:33
      byla praca i to dla wszystkich, bylo tez zabezpieczenie emerytalne, nie bylo
      dzieci szukajacych po smietnikach, calych gett nedzy.
      Nie bylo bandyctwa, zlodziejstwa emigracji za chlebem.
      NIE BYLO 50% zyjacych na granicy egzystencji.
      Starczy? moge jeszcze pedalsko-sadystyczna wojne wymienic, ale mi sie nie chce.
      Wolnosc jest dobra dla tych co umia z niej korzystac, obojetnie w jakimsytemie.
      • Gość: Nath bzdury IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 25.05.04, 22:44
        > byla praca i to dla wszystkich, bylo tez zabezpieczenie emerytalne, nie bylo
        > dzieci szukajacych po smietnikach, calych gett nedzy.

        Byly. Ja je pamietam. Mieszkalam na wsi. Pamietam w klasie dzieci ubrane w
        jakies lachmany, w starych za duzych butach zalozonych nie na ta noge co trzeba,
        z wygolonymi glowami (przeciw wszom?). Pamietam jak raz zaprzyjaznilam sie z
        siedmioletnia dziewczynka ktora przy pierwszej okazji ukradla z mojego domu 5
        tysiecy zlotych (wtedy duzo pieniedzy). Pamietam jak jeden gospodarz przyslal do
        nas swoja coreczke zeby sie ze mna pobawila - byla tak brudna i zaniedbana ze
        mama postanowila ja najpierw wykapac i ubrac w czyste ciuchy. Gdy ojciec to
        zobaczyl nawet sie nie obrazil tylko powiedzial "jakas ty ladna coreczko".

        > Nie bylo bandyctwa, zlodziejstwa emigracji za chlebem.

        Moi rodzice mieli chleb a i tak uciekli - od chamstwa, klamstwa i prostactwa.

        > NIE BYLO 50% zyjacych na granicy egzystencji.

        To jest bzdura.
        • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 22:58
          kotku,my tu rozmawiamy globalnie, a nie dwuch butach na lewej nodze
          • dem0kryt Re: bzdury 25.05.04, 22:59
            Jakos nie widać tej "globalności" w wypowiedziach Pani Zofii.
          • Gość: Nath Re: bzdury IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 25.05.04, 23:27
            Globalnie - statystyki dotyczace stanu posiadania Polakow, zdrowia, dlugosci
            zycia itd. wskazuja na to, ze wszytko sie od 1989 poprawilo. Poziom edukacji
            tez, takze moze mlodsze pokolenie nie pisze "dwuch".

          • Gość: humbak Re: bzdury IP: *.ghnet.pl 26.05.04, 01:09
            Przepraszam, ale nie rozumim tej wypowiedzi. Albo ja jaki głupi, albo ona
            (wypowiedż znaczy) jakaś nielogiczna.
        • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 23:07
          odpowiedzialam na bzdury, nieglobalnie, co co cie kotku interesuje? globalny syf
          w obecnej Polsce?
          • dem0kryt Re: bzdury 25.05.04, 23:09
            Może porównanie z jeszcze bardziej globalnym syfem za czasów komuny...
            • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 23:11
              to jest twoje stwierdzenie, w koncu ta twoja komuna rzadzi dalej, co gorsze USA
              zaczyna sie poslugiwac wersetami Lenina, trockiego i Goebbelsa
              • dem0kryt Re: bzdury 25.05.04, 23:18
                Rządzi taka komuna, jaka sobie Polacy wybrali, jaką sobie mieli prawo wybrać w
                wolnych i demokratycznych wyborach. Teraz maja sobie prawo wybrać nawet Leppera.
                A co do USA - jakby sie Bush nie starał to Lenina i tak nie przebije. Że o
                Trockim i Goebbelesie juz nie wspomnę.
                • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 23:33
                  no to co narzekasz na Gierka jak sie w komunie wychowales, zrobiles studia,
                  dalej wybierasz komune, jakies to niespojne
                  • dem0kryt Re: bzdury 25.05.04, 23:41
                    Nie miałem specjalnego wyboru, prawda? A studia zawdzięczam sobie - nikt mnie za
                    ręke nie prowadził. Co do wyborów - mówiłem globalnie. Rządzą ci, na których
                    głosowała większość (przypomniałem, że miała prawo do takiego głosowania -
                    inaczej niz za komuny). Ja do tej większości należeć nie muszę.
                    A co do krytyki komuny - ośmielam sie na krytykę z powodów "globalnych". Ten
                    system skradł nam 45 lat rozwoju. Gdyby nie komunizm bylibyśmy dziś co najmniej
                    na poziomie Grecji i Portugalii. Przed wojną Polska była krajem lepiej
                    rozwiniętym niż taka np. Grecja.
                    • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 23:55
                      mow za siebie, za Gierka Polska byla 10 potega gospodarcza swiata, zapomiales?
                      Moze pamietasz restrykcje gospodarcze Reagana, ktrore polske pozbawily 10 mld$ i
                      odsteki spalcamy do dzisiaj? Nie wspominam juz ze na skutek embarga
                      gospodarczego USA w latach 80, w sklepie byl tylko ocet i zielony groszek, tak
                      dbala o nas demokracja zachodnia.
                      • dem0kryt Re: bzdury 26.05.04, 00:04
                        10 potęgą gospodarczą świata... potem okazało się, że trzeciego. Naprawdę
                        uwierzyłaś w gierkowska propagandę? Teksty jak z kabaretu, jak ze Smlenia: "Ty,
                        a ten Reagan, co on sobie mysli. Taka gospodarkę rozwalić... I to w 10
                        miesięcy... Ty, a ten Reagan, on jest świnia. On miał mnie zywić i jak ja
                        wyglądam..." itd.
                        To nie restrykcje USA rozwaliły gospodarke polską. Ona ledwie dyszała już pod
                        koniec lat 70tych. Całe lata 80te trwały nieudolne próby jej reanimacji, a
                        ponieważ nie dały żadnych skutków - trzeba było iść na ugodę z opozycją. Po
                        prostu komuniści nie mieli już żadnych pomysłów na to, co zrobić z gospodarką.
                        Przydałoby sie poczytac trochę więcej. niż tylko stare numer Trybuny Ludu.
                        • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 00:22
                          nie opieram swoich pogladow na kabarecie pana Smolenia, tym sie zasadniczo
                          roznimy, wlasnie moze i ta gospodarka dyszala bo sie martwila czy bedziesz mial
                          ziemiaki i cebule na zime, czy twoje dzieci byly na koloniach, czy bedziesz mial
                          bezplatnego dentyste i Centrum Zdrowia Dziecka, czy jeszcze nastepnego pijaka
                          przjac obowiazkowo do pracy.
                          Poza tym, nie mam nic osobistego do ciebie, ale twoj styl argumentacji,
                          przypomina mi jarmarczna przkupke, nastepnym razem prosze sie troche gruntowniej
                          przgotowac, bo inzynier z dyplomem robionym za "komuny" potrafi. Nieprawdaz?

                          Dobranoc, zycze milych snow.
                          • dem0kryt Re: bzdury 26.05.04, 00:45
                            Problem w tym, że opierasz swoją argumentacje na Trybunie Ludu i mowach Andrzeja
                            Leppera. Tym sie różnimy. Zasadniczą przyczyną upaństwowionej gospodarki
                            centralnie sterowanej było jej totalne oderwanie od realiów rynkowych. I to, że
                            była centralnie sterowana. Na poziomie budżetu domowego każdy wie, że jak chce
                            wydać więcej niż zarobi to musi się zapożyczyć. Gierek pożyczał, ale zamiast w
                            rozwój inwestował w konsumpcję - żeby ludziom było lepiej, by sie nie buntowali.
                            I w niewydolny, nienowoczesny przemysł ciężki, bo socjalizm miał dziwną słabośc
                            do hut i kopalń. Dzisiaj politycy tez zdaja sie zapominać o konieczności
                            równoważenia budżetu państwa.
                            Państwo komunistyczne sie martwiło o rózne rzeczy, a przy okazji wyrzucano
                            miliardy dolarów w błoto - nietrafione inwestycje, marnotrawstwo, złe
                            zarządzanie itp. Przeczytasz to w każdym podręczniku ekonomii. Dlaczego za
                            Gierka zaczynało brakować już cukru i mięsa, przez całe lata 80te były kartki, a
                            w latach 90tych nagle okazało się, że rolnictwo produkuje więcej niż Polacy mogą
                            zjeść? Dlaczego teraz okazuje się, że juz ponad połowę PKB wytwarzaja prywatne
                            firmy - w większości małe i średnie? Choc i one nie maja lekko, wziąwszy pod
                            uwage omnipotencję naszego państwa.
                            Państwo nie jest niańką, która ma wszystko dawać obywatelom - takie państwo
                            istnieje chyba tylko w Korei Płn. Podoba ci się? Każdy sam odpowiada za siebie i
                            swoje dzieci, państwo może co najwyżej pomagać tym, którzy, jak to sie mówi, są
                            niezaradni. Poza tym ma nie przeszkadzać. Nie chcę, aby państwo martwiło sie o
                            mnie - poradzę sobie, jeśli nie będzie mi utrudniało. A komuna wybitnie
                            utrudniała zycie, zwłaszcza tym z inicjatywą, tym, którzy chcieli zrobic cos sami.
                            Sorry, ale twoja wiedza z ekonomii i hisorii jest zerowa, nie zarzucaj więc
                            innym braku gruntownego przygotowania.
                            Inzynie z dyplomem robionym za komuny potrafi? Nie przeczę - wielu jest
                            znakomitych. Ale akurat ty ... no cóż...
                            Dobranoc i miłych snów.
                        • Gość: Nath Re: bzdury IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 26.05.04, 01:47
                          > uwierzyłaś w gierkowska propagandę? Teksty jak z kabaretu, jak ze Smlenia: "Ty,
                          > a ten Reagan, co on sobie mysli. Taka gospodarkę rozwalić... I to w 10
                          > miesięcy... Ty, a ten Reagan, on jest świnia. On miał mnie zywić i jak ja
                          > wyglądam..." itd

                          "Aaa, nie bede na niego glosowal!...chyba ze sie dogadaja, i z ramienia Pron-u
                          bedzie kandydowal!!"

                          Jedno co bylo dobre za komuny to kabarety ;)
              • Gość: BOB Re: bzdury IP: *.client.comcast.net 25.05.04, 23:42
                jestes chyba jedna z niewielu szlachetnych postaci zdajacych sobie sprawe z
                prawdziwego oblicza Jewnited States of America.
                W USA opowidaja dowcipy ze pies ambasadora USA w Warszawie chodzi z podkulonym
                ogonem w obawie, ze mu polacy w odbyt wejda. Kropka.
                • Gość: zofia Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 23:50
                  hahha, dobre, znam Stany i wiem co sie mysli o polakach ,szczegolnie tych
                  rzadzacych w kraju. Smieszy mnie ta liczba kombatantow, pouczajacych, cieszacych
                  sie ze wybrali "wolnosc" w USA, czy gdzie indziej, zygajacych jadem na Jaruzela
                  i Kiszczaka, co im zawidzieczali, czuja na wlasnej skorze dzieci szukajace
                  chleba na smietniku. Ci, co teraz rzadza, przerosli w zbrodniach Bieruta i Gomulke.
                  • Gość: Nath polaczki... IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 26.05.04, 00:19
                    To co robisz w USA? Jak ci sie wolnosc niepodoba to dawaj na Kube! Widac ze
                    jestes przedstawicielka najgorszej kategorii polaczkow - takich zawistnych,
                    glupawych osobnikow ktorzy wina za wlasne niepowodzenia obarczaja Zydow i z
                    lezka w oku wspominaja komune - bo za komuny jak pojechali do Polski z garscia
                    "dularow" to mogli odgrywac "panisko" a teraz juz nie moga...
                    • Gość: zofia Re: polaczki... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 00:24
                      spadaj azbesciarzu, wypij drugie "ucho", obetrzyj sobie pysk, bo ci slina
                      cieknie i plujesz na monitor.
                      Zachowuj sie prostaku!!!
                      • Gość: Nath Re: polaczki... IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 26.05.04, 00:26
                        1. Jestem kobieta.
                        2. Jestem studentka.

                        Sama spadaj, plejsy czekaja...samo sie nie posprzata.
                        • Gość: zofia Re: polaczki... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 00:34
                          aha, studentka, gratuluje i zazdroszcze.
                          • Gość: humbak Re: polaczki... IP: *.ghnet.pl 26.05.04, 01:17
                            Brawo drogi panie. Zamiast dialogu kłótnia. Pięknie pięknie. Może jeszcze
                            jakieś wulgaryzmy?
                        • Gość: Raf Re: polaczki... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.04, 08:55
                          Nath, zostaw ich w spokoju. Mamy teraz swoje panstwo o ktore musimy sie
                          martwic. Niech tesknia a my z daleka bedziemy sie smiac
            • Gość: cham Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 15:22
              Jak ktos nie ma argumentów to sięga po inwektywy i ty pewnie argumentów nie
              masz oprócz zoologicznej wiary charakteryzującej umysły niesamodzielne.
        • Gość: jac Re: bzdury IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:30
          Jezus Maria. To gdzie ty mieszkałeś. Na wsi podlubelskiej, czy na
          ziemiach "wyzyskanych"???
          Ja co prawda, nigdy na wsi nie mieszkałem, ale mieszkałem w małych miasteczkach
          (kilku). I znam wieś. Chłopi (prawdziwi rolnicy) mieli duzo lepiej niz teraz.
          To znaczy fak napracowali sie bardziej. Mniej było ciągników i kombajnów. No
          ale jestesmy 15, 20 lat postepu tehnologicznego do przodu.
          Dzis mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych. Na tym osiedlu wystarczy
          palców u rąk, żeby policzyć domy takie jak mój,czyli postawione z pracy w
          przemysle i kredytów.
          Większość domów, to domy, które rolnicy budowali w ramach spłat dla swoich
          dzieci. I to była ta twoja bieda na wsi???
          • Gość: Nath Re: bzdury IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 26.05.04, 18:24
            Na ziemiach "odzyskanych" - i moze ma to jakies znaczenie. Wielu ludzi tam bylo
            ze wschodu, i mieli swoje zwyczaje...Ta brudna dziewczynka o ktorej wspomnialam
            nie byla zapuszczona z braku pieniedzy - jej ojciec byl gospodarzem pelna geba...

            Jednak faktem jest ze bieda byla. Moja mama to dobrze pamieta, byla
            nauczycielka, musiala chodzic po domach i sie tym zajmowac. Oczywiscie byli tacy
            ktorzy mieli pieniadze, i od czasu do czasu ktos sie budowal. Ale wiekszosc zyla
            bardzo skromnie a w kazdej wsi byly takie rodziny gdzie juz naprawde byla nedza.
            • Gość: jac Re: bzdury IP: 213.17.204.* 27.05.04, 08:31
              Kochana Nath. Ziemie wyzyskane, to taka troche inna bajka. Nawyki ze wschodu,
              strach przed jutrem i kasa w skarpetkach. Wiem cos o tym, bom się tym
              interesował. Mówił mi kiedys chłop osiadły koło Darłowa (i nie
              Lepprer), "chłopcze u nas na ukrainie, jak rzuciłem garśc zboża, to worek sie
              urodził, a tu to trzeba nawozić, orac, a komu się chce"
              Inne przykłady? Miałem np znajoma dentystke na tamtych ziemiach. Właśnie ona
              postawił pierwzy dom w mieście (prywatny po wojnie) i był to poczatek lat 70-
              tych. Inni stawiali domy w "Polsce", a czy palenie połowy domów, bo po co iść
              do lasu, a niemcy i tak tu przyjda. To co bieda???
              Zreszta sam tam parę lat mieszkałem i sporo widziałem
      • Gość: gosc USA Re: Wyzszosc komuny na demokracy IP: *.hrl.com 25.05.04, 22:47
        oczywiscie wy durni zwolennicy komuny, tylko ze 3/4 spoleczenstwa zyla na kredyt, jezeli nie ma dzisiaj pracy , to kto jest winny , panstwo? sami durni jestescie
        winni, , gornicy distali pieniadze wyprawki i co . przepili, maja po 40 -45 lat i co nie moze sie nauczyc taki jeden z drugim durnym zawodu, krawiectwa, murarstwa,
        oczywiscue nie, gnoje leniwi, tylko brac sie nauczyli, mozesz ty mlody bezrobotny pojsc na kurs komputerowy , zaczac sie uczy jezykow, ja konczylem studia za
        Gierka, moj wuj inkasent z trzema klasami zarabial 5 razywiecej niz ja postudiach ,niejaki Pyka powiedzial ci postudiach nie powinni zarabiac wiecej od gornikow bo
        gornicy ciezej pracuj, , dlatego wyjechalem 12 lat temu do Stanow, tu przynajmniej doceniaja ludzizdolych i z wyksztalceniem, fuck Gierka, Pyke i te cala komune,
        Dlatego tez jest tak ze taki idiota Lepper ma zwolennikow , poniewaz ta sonda pokazala jacy sa Polacy, bez rozumu i pamieci
        • Gość: zofia Re: Wyzszosc komuny na demokracy IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 22:56
          czyli wyjechales za "micha"?
      • Gość: polishcanadian A ja nie mam zadnych przyjemnych wspomnien... IP: 5.3.1R* / 63.68.196.* 25.05.04, 22:59
        ...z PRL. Mam wspomnienia koszmarne, wspomnienia do dupy. Pseudowaluta,
        pseudozarobki, pseudosklepy, kolejki, oglupiajaca propaganda i trudnosci z
        otrzymaniem paszportu. Dalem dyla ponad 20 lat temu i nie zalowalem ani
        sekundy.
        • Gość: jakub Re: A ja nie mam zadnych przyjemnych wspomnien... IP: *.oc.oc.cox.net 26.05.04, 01:12
          Ja tez, jak ty, dalem "dyla" dwadziescia pare lat temu, tyle, ze z innego
          powodu. Ale to juz nieistotne. Bylo mi dobrze w Ameryce do czasu kiedy
          skonczylo sie zdrowie. Wtedy Ameryka pokazala mi swoje pazurki i... wrocilem
          tam skad kiedys uciekalem. Wcale nie dlatego, ze patriotyzm, ze milosc do
          Ojczyzny, ze tesknota i takie tam inne duperele. Wrocilem, bo to bylo
          madrzejsze niz pozostanie w Stanach. A teraz co do PRL-u. Wiesz za czym tesknie
          myslac o tamtych latach? Wcale nie za Gierkiem i jego cudownymi receptami dla
          Polakow! NIE!! Tesknie za moja mlodoscia, za najpiekniejszymi dziewczynami na
          swiecie, za calym tym swiatem, ktory dla mnie przeminal. I jesli ktokolwiek
          dzis zada mi pytanie: kiedy bylo Ci najlepiej? odpowiem - za Gomulki i Gierka.
          Ale nie ich bede mial na mysli. Oni sa tylko znakami czasow. Jakie to proste,
          prawda? Tak jak wszyscy moi rowiesnicy pamietam ten szaro-bury,kanciasty swiat
          Gomulki i coraz wiecej kolorow za dni Gierka (chwala mu za to! wszystko inne
          spieprzyl!) ale to nie oni sa wazni. Wazne jest to co przezywalem w tamtych
          latach i to co zostalo w mojej pamieci. Krotko: to byly piekne dni i tego mi
          zal.
        • Gość: jac Re: A ja nie mam zadnych przyjemnych wspomnien... IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:43
          No i gratuluje
          Ale co ty wiesz o dzisiejszej Polsce.
          Tyle co ci Michnik napisze w swojej propagandówce!!!!
          Przyjedź i zobacz, że od tych 20 lat zamiast się polepszyć, pogorszyło sie.
          Tylko niech cie nie zwiedzie szkło w Warszawce. Przyjedź obejrzyj roz..ne
          zakłady, fermy itd, w których bezrobotni wyciagaja resztki złomu, co jakis czas
          przepłacajac to zyciem.
      • Gość: zofia kocham opowiesci emigrantow jak wam dobrze IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.04, 23:09
        moze, ktory co zacznie, o biciu w SB, rakowieckiej, kaszance, skakaniu przez plot
      • wojnaz Re: Wyzszosc komuny na demokracy 26.05.04, 08:28
        Może też pamiętasz, że to wszystko było oparte na fikcji! Fikcją było, że
        państwowe molochy świetnie prosperują, fikcja jest to, że było bezpiecznie,
        może nie było tylu małolatów, którzy z nadmiaru dobroci ze strony rodziców,
        sami nie wiedzą co ze sobą zrobić. Może ty też jesteś tylko ułudą, bo jak można
        pisać takie dyrdymały!
    • Gość: wojtek Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.ztpnet.pl 25.05.04, 22:35
      Sprawa nie jest taka prosta ani oczywista. Na przykład dostęp do nauki był o
      wiele lepszy niż dziś. Dobry uczeń był w stanie sam się utrzymać już od szkoły
      średniej, wyłącznie ze stypendiów za wyniki w nauce. Wiele osób z biednych
      środowisk mogło zdobyć wykształcenie. Także służba zdrowia, milicja,
      administacja publiczna były o wiele sprawniejsze. I korupcji było jakby mniej.
      Socjalizm miał tylko jedna wadę. Był utopią zabijającą rozwój gospoarczy.
      Dlatego trzeba było go zniszczyć. Cieszę się z wolności, ale odrzucenie
      niektórych "starych" rozwiązań to głupota.
      • dem0kryt Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL 25.05.04, 22:47
        Hmmm, nie wiem czy na pewno pamiętasz tamte czasy. Ja tak - nawet studia
        zrobiłem za komuny, a na egzaminach dostałem punkty za pochodzenie (i tak bym
        zdał - miałem średnią na egzaminie 4,75). Teoretycznie więc masz rację - ale
        tylko teoretycznie. Paradoksem jest bowiem, że przy tym "łatwym" dostępie do
        edukacji Polska była krajem o jednym z najniższych odsetków ludzi z wyższym
        wykształceniem w Europie. Dopiero teraz to nadganiamy. Ze służba zdrowia tez nie
        było tak różowo, choć w świetle dziesiejszego bałaganu może to brzmi
        nieprawdopodobnie. Ale pamiętam tamte brudne, niedoinwestowane szpitale... Co do
        milicji - nawet nie wspominaj. Administracja publiczna? Naprawde myslisz, że
        korupcja to wynalazek dzisiejszych czasów? Wszystko za komuny mogłeś załatwić,
        jak nie za pieniądze to za odpowiedni prezencik (od wędliny, alkoholu aż po tzw.
        "dojścia").
        To mit, że było lepiej pod tym względem. Tyle tylko, że pytani w tym sondażu
        byli wtedy o te 30 lat młodsi, więc z nostalgią wspminają tamte czasy.
        Jedyne, co naprawde było lepsze - to zdecydowanie niższy poziom przestępczości.
        I czysta woda i świeże powietrze na wsi, przynajmniej tam, gdzie mieszkał mój
        dziadek (siedleckie).
        • Gość: m Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 07:54
          Napisałeś "Polska była krajem o jednym z najniższych odsetków ludzi z wyższym
          wykształceniem w Europie. Dopiero teraz to nadganiamy" - Nagdaniamy i to bardzo
          szybko - wypuszczamy nieuków, niedokształconych allbo wykształconych za
          pieniądze - każdy dzisiaj może zrobić studia a już napewno zaoczne albo jakieś
          w prywatnej szkole nie???
          • Gość: jac Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:55
            Dokładnie tak. Pojecie "wykształcenie wyższe" jest pojeciem umownym. Wielu
            dobrych techników z lat komuny miało większą wiedzę zawodową i ogólna, niż
            dzisiejsi licencjaci, czy inzynierowie. Zgodnie z Europejska
            nomenklatura "wykształcenia wyższego" namnozyło sie nam "wyższych szkółek
            kopania ogródka i gotowania na gazie".
            A porównajcie poziom np SN i dzisiejszych studiów licencjackich. A ci po SN
            mieli srednie, licencjaci wyzsze.
          • dem0kryt Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL 26.05.04, 11:19
            Nie przeczę, że część prywatnych tzw. szkół wyższych to głównie sposób na zarobienie, a poziom nauczania to dla nich sprawa drugorzędna. Ale sa także i dobre prywatne uczelnie.
            Nie zmienia to jednak podstawowego faktu: dzisiejsza młodzież chce się uczyć i uczy się o wiele chętniej niż za komuny. Możesz sobie kpić z ich dyplomów, ale oni je zdobywają - nie ograniczają się do zawodówek. A ja pamiętam, jak za Gierka, kiedy kończyłem podstawówkę przyszła do nas pani z kuratorium, aby namawiać nas, byśmy wybierali zawodówki. A kiedy wspominaliśmy o ogólniaku, pani krzywiła się z niesmakiem. To jest mit, że za komuny dostęp do edukacji był łatwiejszy a poziom nauczania lepszy.
            • Gość: jac Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: 213.17.204.* 26.05.04, 11:38
              No cóż ja tez uczyłem się za komuny i jakoś nikt nie namawiał mnie na
              zawodówkę. (No może jak nie chciało mi się uczyc mama mówiła "nie ma sprawy,
              pójdziesz do dziadka na kowala sie uczyć"). Skończyłem dobre liceum w małym
              mieście, bez problemu dostałem sie i skonczyłem studia i jeszcze coś po
              dyplomie.
              Dzis poziom "mojego liceum" woła o pomstę do nieba. Ludzie maja problemy z
              dostaniem sie na dobre uczelnie. Czy to jest postęp cywilizacyjny???
              Mówisz Pani namawiała na zawodówki. Dzis ci ludzie koncza technika. Tylko
              pomysl, czy poziom wielu z tych techników, nie osiągnał dna gorszego jak dawne
              zawodówki???
              Niestety dalej jest tak,
              ŻE WSZYSCY CHCA SIĘ KSZTAŁCIĆ, ALE NIE WSZYSCY CHCA SIĘ UCZYC
              • dem0kryt Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL 26.05.04, 11:49
                Co do poziomu szkół - jest różnie. Są i takie (i jest ich wiele), w których poziom jest dziś o niebo lepszy niż za komuny. A przestarzały system kształcenia, zła sieć szkół i przeładowane programy nauczania - to zupełnie osobny temat. I wtedy także ludzie mieli problemy z dostaniem sie na uczelnie, a nie było tych prywatnych, gdzie co prawda trzeba płacić, ale są one jednak pewna alternatywą. Wybór był więc gorszy.
                Ja pisałem, że dziś młodzież chce się UCZYĆ, a nie tylko kształcić. Pamiętasz może z lat 70tych "Fachowców"? I Docenta (Kofta), który robił jako robol, bo mu sie to bardziej opłacało niz tytuły naukowe? To nie był tylko kabaretowy żart - robotnik nawet niewykwalifikowany mógł zarabiać więcej niż człowiek z dobrym wykształceniem pracujący w tzw. "inteligenckim" zawodzie. To tyle jesli chodzi o nauke i wykształcenie - zakomuny i dziś.
        • Gość: Juras z Berlina Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 19:08
          > Jedyne, co naprawde było lepsze - to zdecydowanie niższy poziom
          przestępczości.
          > I czysta woda i świeże powietrze na wsi, przynajmniej tam, gdzie mieszkał mój
          > dziadek (siedleckie).

          W systemie zamordyzmu zawsze jest mniej przestepczosci! To jest po prostu slaba
          strona demokracji, w ktorej bandycie "wolno" wszystko, a policjant musi
          przestrzegac prawa... W PRL-u milicja nie musiala przestrzegac prawa, ona
          musiala tylko wykonywac dyrektywy...
          Jesli chodzi o to swieze powietrze i czysta wode, to jest to problem globalny,
          a nie jakies "osiagniecie" czy tam zasluga czasow gierkowskich. Teraz po prostu
          jest wszedzie (nawet na biegunach!) o wiele brudniej i niestety tylko zdrowe
          demokratyczne spoleczenstwa sa w stanie uporac sie z tym problemem, a nie
          oparte na klamstwie i cenzurze rezymy totalitarne (vide sprawa skutkow
          Czernobyla lub chiciazby ostatnio katastrofa wypelnionego chemikaliami pociagu
          w Korei Pn.)
          Tak nawiasem mowiac, czytalem kiedys naukowe opracowanie na temat skladnikow
          warzyw z ogrodkow dzialkowych na Slazku; ci uprzywilejowani (szczegolnie przez
          Gierka) ludzie spozywali olow i rtec w stezeniu dwudziestokrotnie
          przekraczajacym niebezpieczne dla zycia i zdrowia normy...

          Pozdrowienia, Juras
      • Gość: Nath Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 25.05.04, 22:49
        > Sprawa nie jest taka prosta ani oczywista. Na przykład dostęp do nauki był o
        > wiele lepszy niż dziś

        To wytlumacz mi dlaczego tylko kilka procent ludzi szlo na studia a dzisiaj
        studiuje ok. 40% mlodziezy w stosownym wieku. Kiedy moi rodzice studiowali, bylo
        to darmowe i moze i otrzymywali jakies pieniadze ale byli jedynymi studentami w
        calej rodzinie (jednej i drugiej). Dzisiaj nasi krewni musza stawac na glowie
        zeby zdobyc pieniadze na edukacje swoich pociech - ale dzieci sie ucza,
        wiekszosc moich kuzynow studiuje.
        • Gość: wojtek Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.ztpnet.pl 25.05.04, 23:04
          To łatwo wyjaśnić. Osoba z wyższym wykształceniem po ok. 15 latach pracy
          osiągała wynagrodzenie porównywalne z rówieśnikiem który poszedł do pracy
          po "zawodówce". Absolwent wyższej uczelni startował do życia w wieku 23-24 lat,
          od hotelu robotniczego, go jego rówieśnicy od kilku lat mieli urządzone
          mieszkania. Materialnie wiedza nie miała warości.
          • Gość: Pele Re:cacy IP: *.nun.unsw.edu.au 26.05.04, 04:33
            Do zachlystujacych sie konsumpcja powyzej: jesli jest tak wspaniale, to dlaczego
            jest tak syfiascie w Najciemniejszej, ze tylu mlodych chce wyjechac za praca za
            Odre? I dlaczego ludziska boja sie wychodzic z domow wieczorami? Czemu gina
            ludzie od kul na ulicach? Dlaczego pojawili sie troglodyci grzejacy sie w
            kanalach? Czemu smietniki sa miejscem pracy i posilkow dla coraz wiekszej ilosci
            najbiedniejszych?
            Czemu kobiety boja sie podrozowac w pustych przedzialach PKP? To tylko kilka
            pytan dla "mlodych" wierzacych w sile rynku. Obawiam sie, iz ludziska na calym
            swiecie cenili i zawsze beda cenic najbardziej stabilizacje i poczucie
            bezpieczenstwa, a nie bzdurki neoliberalne powtarzane przez mlodych, aroganckich
            i zyciowo niedoswiadczonych. Dzisiejsza konsumpcja - jedyny atut elity
            politycznej - nie zapewnila jeszcze nikomu i nigdzie zadowolenia z zycia. Ale na
            dowod tego potrzeba czasu i chcialbym widziec komentarze dzisiejszych piewcow
            neoliberalizmu a la polonais za 25 - 30 lat, gdy troszke opusci ich energia
            zyciowa i arogancja mlodosci. Smiac mi sie chce z dzieciakow jak ten, ktory w
            powyzszym artykule otwiera ze zdumienia oczeta na to, iz niektorzy z nas bardzo
            mile wspominaja owe straszne czasy za Gierka. Cale szczescie, iz mielismy mniej
            wowczas i myslelismy o tym, jak zyc zamiast co kupic. Ale tu uz se ne wrati...
            Do uslyszenia za 30 lat, mlodzi gniewni, chciwi neoliberalowie.
            • Gość: Juras z Berlina Re:cacy IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 19:53
              > Do zachlystujacych sie konsumpcja powyzej: jesli jest tak wspaniale, to
              dlaczeg
              > o
              > jest tak syfiascie w Najciemniejszej, ze tylu mlodych chce wyjechac za praca
              za
              > Odre? I dlaczego ludziska boja sie wychodzic z domow wieczorami? Czemu gina
              > ludzie od kul na ulicach? Dlaczego pojawili sie troglodyci grzejacy sie w
              > kanalach? Czemu smietniki sa miejscem pracy i posilkow dla coraz wiekszej
              ilosc
              > i
              > najbiedniejszych?
              > Czemu kobiety boja sie podrozowac w pustych przedzialach PKP? To tylko kilka
              > pytan dla "mlodych" wierzacych w sile rynku. Obawiam sie, iz ludziska na calym
              > swiecie cenili i zawsze beda cenic najbardziej stabilizacje i poczucie
              > bezpieczenstwa, a nie bzdurki neoliberalne powtarzane przez mlodych,
              aroganckic
              > h
              > i zyciowo niedoswiadczonych. Dzisiejsza konsumpcja - jedyny atut elity
              > politycznej - nie zapewnila jeszcze nikomu i nigdzie zadowolenia z zycia. Ale
              n
              > a
              > dowod tego potrzeba czasu i chcialbym widziec komentarze dzisiejszych piewcow
              > neoliberalizmu a la polonais za 25 - 30 lat, gdy troszke opusci ich energia
              > zyciowa i arogancja mlodosci. Smiac mi sie chce z dzieciakow jak ten, ktory w
              > powyzszym artykule otwiera ze zdumienia oczeta na to, iz niektorzy z nas
              bardzo
              > mile wspominaja owe straszne czasy za Gierka. Cale szczescie, iz mielismy
              mniej
              > wowczas i myslelismy o tym, jak zyc zamiast co kupic. Ale tu uz se ne wrati...
              > Do uslyszenia za 30 lat, mlodzi gniewni, chciwi neoliberalowie.

              Mam 55 lat, z ktorych 30 lat zmarnowalem w PRL-u i powiem wprost: chrzanisz
              farmazony, koteczku!
              Berlinskie kobiety tez boja sie podrozowac pustymi pociagami, a i ja raczej nie
              zapuscilbym sie w niektore dzielnice mojej obecnej europejskiej metropolii
              wieczorkiem czy noca... Tego typu zjawiska sa miedzynarodowe i nic nie maja
              wspolnego z takim czy innym ustrojem!
              W innym mjescu napisalem, ze sprawa przestepczosci jest slaba strona
              demokarcji, w ktorej bandycie wolno wszystko, a policjant musi przestrzegac
              prawa.
              Co do tej wyzszosci bycia kims zamiast posiadania, mozna sie jedynie usmiechnac
              po nosem; jest to bowiem niestety najczestszy argument wszelkiego rodzaju
              nieudacznikow, tzw. "golych ale dumnych". Pewnie, jak sie nie ma co kupic, to
              sie czlowiek musi zadowalac filozofowaniem na temat swojej rzekomej duchowej
              wyzszosci nad liberalnym konsumizmem... Ja tez tak kiedys grzeszylem! A teraz
              jednak marze o swiecie, w ktorym te dwie rzeczy bybyby mozliwe rownoczesnie! W
              imie wolnosci tak duchowej jak i materialnej!
              Poza tym, kochany, za 30 lat ci mlodzi ludzie potepiajacy dzisiaj ciemne czasy
              naszej mlodosci, czyli PRL-u, beda zyli na poziomie Franzuzow, Niemcow czy
              innych tam Hiszpanow i do glowy im nawet nie wpadnie zastanawianie sie nad
              slusznoscia wybranej przez nich dzisiaj drogi!

              Pozdrowienia, Juras
        • Gość: jac Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: 213.17.204.* 26.05.04, 08:59
          Dokładnie tak. Pojecie "wykształcenie wyższe" jest pojeciem umownym. Wielu
          dobrych techników z lat komuny miało większą wiedzę zawodową i ogólna, niż
          dzisiejsi licencjaci, czy inzynierowie. Zgodnie z Europejska
          nomenklatura "wykształcenia wyższego" namnozyło sie nam "wyższych szkółek
          kopania ogródka i gotowania na gazie".
          A porównajcie poziom np SN i dzisiejszych studiów licencjackich. A ci po SN
          mieli srednie, licencjaci wyzsze.
      • Gość: Travel Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.acn.waw.pl 25.05.04, 23:00
        >odrzucenie niektórych "starych" rozwiązań to głupota.

        Tak...najgorsze te paszporty w domu. I wogole to, ze po całej Unii Europejskiej
        można jeździć z dowodem w kieszeni i że nie mozna już nikogo siłą zatrzymac w
        kraju. Dawniej był porządek, paszport do zwrotu z wklejonym znaczkiem opłaty
        paszportowej 2000 zł za JEDORAZOWE przekroczenie granicy (przy średniej 6000 zł
        miesiecznie), karta przekroczenia granicy, jak miałeś wyższe wykształcenie -
        wpłata kaucji za studia, albo odmowa z art. "inne ważne względy państwowe".

        No i przyjaźń ze Związkiem Razdieckim "na wieczne czasy".
        Przynajmniej ludzie miały autorytet, była idea, na którą się pracowało, poza
        tym było kim...postraszyć.

        Milicja była bardzo sprawna.
        Sprawnie skatowali Grzesia Przemyka na śmierć.
        Słuzba zdrowia też. Zwłaszcza, że o pewnych problemach zdrowotnych, np. o
        narkomanii nie wolno było mówić, bo...w socjalizmie nie było tych problemów.
        Zbic termometr - gorączki nie będzie.

        Do bratniej Czechosłowacji jak się jechało, to było przezycie.
        Pieczątka w dowodzie, karta przekroczenia granicy, dokładna odprawa celna,
        korony na książeczkę walutową raz na trzy lata...
        A teraz, po prostu wsiada się w pociąg, kiedy się zechce, to sie tałatajstwo
        szlaja. I jeszcze kartami kredytowymi szpanują...

        No i muru berlińskiego już nie ma i zasieków na granicy czesko austriackiej...
        Żal tych wspaniałych czasów, prawda narodku?
        • Gość: Aram Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 23:33
          > Travel napisał m. inn. - No i przyjaźń ze Związkiem Razdieckim "na wieczne
          czasy".
          > Przynajmniej ludzie miały autorytet, była idea, na którą się pracowało, poza
          > tym było kim...postraszyć.
          Po wieczne czasy to cytat z CSRS, w Polsce tego nigdy nie używano.
          >
          > Milicja była bardzo sprawna.
          > Sprawnie skatowali Grzesia Przemyka na śmierć.

          MO była sprawna jak na tamte czasy. Zabójstw było około 100 rocznie, z tego
          wykrytych ponad 90%. Sprawa Przemyka to czysta polityka, do dziś żaden
          milicjant nie został skazany za to zabójstwo.

          > Słuzba zdrowia też. Zwłaszcza, że o pewnych problemach zdrowotnych, np. o
          > narkomanii nie wolno było mówić, bo...w socjalizmie nie było tych problemów.
          > Zbic termometr - gorączki nie będzie.

          Służba zdrowia była bezpłatna dla wszystkich. O narkomanii mówiono publicznie
          ( m. inn. w TV ) już w latach 70tych, zwłaszcza wobec młodzieży. Unikano
          powszechnej informacji z obawy przed efektem naśladowczym. Ale istniały już
          pierwsze ośrodki dla narkomanów.
          > Do bratniej Czechosłowacji jak się jechało, to było przezycie.
          > Pieczątka w dowodzie, karta przekroczenia granicy, dokładna odprawa celna,
          > korony na książeczkę walutową raz na trzy lata...
          > A teraz, po prostu wsiada się w pociąg, kiedy się zechce, to sie tałatajstwo
          > szlaja. I jeszcze kartami kredytowymi szpanują...
          >
          > No i muru berlińskiego już nie ma i zasieków na granicy czesko austriackiej...
          > Żal tych wspaniałych czasów, prawda narodku?

          Prawda, jak teraz jest wspaniale, głupolku? Jak te miliony bezrobotnych
          zapieprzają przez granice, bez paszportu, zasieków, kart kredytowych, na
          Lazurowe Wybrzeże, Wyspy Bahama, Seszele - żeby delektować się wolnością i
          demokracją. Z zasiłku! Serce rośnie!
          Przy okazji - paszporty w domu wprowadził "komunistyczny" rząd Rakowskiego.
          Tak jak i ustawę o wolności gospodarczej. Straszne, co?
          • Gość: jacol Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.tor.primus.ca 26.05.04, 07:02
            Aram, srednio 100 rocznie, skad masz te statystyki? Kiedys czytalem (jeszcze za
            komuny) i oficjalne statystyki mowily o 500 zabojstwach rocznie, nie pamietam %
            wykrytych
    • Gość: Zbyniu Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.chello.pl 25.05.04, 22:44
      To jest prawda i tylko prawda.Bylo nie lekko, ale wszyscy
      widzieli sens zycia, a tteraz ostal sie tylko sznur.
      • Gość: Nath Re: Sondaż Trzech: Słodkie wspomnienia o PRL IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 25.05.04, 22:51
        > To jest prawda i tylko prawda.Bylo nie lekko, ale wszyscy
        > widzieli sens zycia

        Owszem - w przypadku mojej rodziny bylo to - obalic komune :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka