Dodaj do ulubionych

Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski?

22.10.11, 10:10
Olga w Ogrodzie założyła kolejny (jak zauważył Piotr 7777- 366-ty) wątek na forum pytając o poglądy Jarosława Kaczyńskiego.
Gdy niesmiało zuważyłem, że "Kaczor dziś nic nie może", że ważniejsze dla nas sa poglądy prezydenta czy premiera, to odpisała: załóż wątek na ten temat.
No to zakladam.
Czy ktoś wie jakie są prawdziwe poglądy Prezydenta Polski Pana Bronisława Komorowskiego ?
Czy na temat tych poglądów można przytoczyć jakieś jego wypowiedzi czy czyny?
Jakie praktyczne znaczenie dla obywateli Polski mają poglądy Pana Prezydenta Komorowskiego , przy założeniu, ze wg słów najwazniejszej osoby w państwie prezydent jest tylko "żyrandolem"?
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 10:27
      Olga, zakładając wątek o poglądach Jarosłąwa Zbawiciela Kaczyńskiego, podała kilka przykładów róznych wzajemnie sobie zaprzeczających wypowiedzi pana Zbawiciela oraz przykłady postępków niezgodnych z głoszonymi poglądami. Jeśli chcesz załozyć wątek symetryczny do wątku Olgi, to również zadaj sobie troche trudu i przedstaw podobne przykłady postępowania prezydenta Komorowskiego.
      A jeśli chcesz rozmawiać o poglądach Komorowskiego w oderwaniu od Jarosława Zbawiciela Kaczyńskiego, to napisz na jaki temat poglądy Cię interesują, bo dyskusja w sferze ogólników mija się z celem.
      • mariner4 On ma problem 22.10.11, 10:31
        jeszcze prawie 9 lat prezydentury Komorowskiego. Półbliźniak nie dożyje, bo go żółć zaleje.
        M.
      • remik.bz Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 10:45
        damakier1 napisała:

        > Olga, zakładając wątek o poglądach Jarosłąwa Zbawiciela Kaczyńskiego, podała ki
        > lka przykładów róznych wzajemnie sobie zaprzeczających wypowiedzi pana Zbawicie
        > la oraz przykłady postępków niezgodnych z głoszonymi poglądami. Jeśli chcesz za
        > łozyć wątek symetryczny do wątku Olgi, to również zadaj sobie troche trudu i pr
        > zedstaw podobne przykłady postępowania prezydenta Komorowskiego.

        Nie chcę zakładac symetrycznego wątku.Prezydent Polski (nawet lekceważony przez premiera) to jednak ktoś wazniejszy dla nas dzisiaj niż szef największej partii opozycyjnej (Olga pewnie uważa inaczej)

        > A jeśli chcesz rozmawiać o poglądach Komorowskiego w oderwaniu od Jarosława Zba
        > wiciela Kaczyńskiego,

        Od kogo ? (bo to chyba nie jest przyklad Twojej kultury osobistej)

        to napisz na jaki temat poglądy Cię interesują, bo dyskus
        > ja w sferze ogólników mija się z celem.

        Interesuje mnie jego system wartości, co dla niego jest najwazniejsze w zyciu, jakie ma priorytety.
        Nigdy nie słyszałem żadnej wypowiedzi na ten temat , ale mogłem przegapić.
        • damakier1 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 10:59
          > > A jeśli chcesz rozmawiać o poglądach Komorowskiego w oderwaniu od Jarosła
          > wa Zba
          > > wiciela Kaczyńskiego,
          >
          > Od kogo ? (bo to chyba nie jest przyklad Twojej kultury osobistej)

          Od Jarosława Zbawiciela Kaczyńskiego. Co ma do tego moja kultura osobista?

          > Interesuje mnie jego system wartości, co dla niego jest najwazniejsze w zyciu,
          > jakie ma priorytety.
          > Nigdy nie słyszałem żadnej wypowiedzi na ten temat , ale mogłem przegapić.

          Przyjąłeś złą metodologię: nie szukaj wypowiedzi na ten temat, tylko poszukaj wypowiedzi prezydenta na różne tematy i sam wyciągnij wnioski co do jego poglądów.
          Zauważ, że swój wątek nazwałeś Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski, a nie "Co się mówi o poglądach Bronisława Komorowskiego?"
          • remik.bz Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 11:11
            damakier1 napisała:

            >
            > Od Jarosława Zbawiciela Kaczyńskiego. Co ma do tego moja kultura osobista?

            No tak , rzeczywiście- dziś mozna i bez tej kultury dyskutować. Takie czasy.
            >
            >
            > Przyjąłeś złą metodologię: nie szukaj wypowiedzi na ten temat, tylko pos
            > zukaj wypowiedzi prezydenta na różne tematy i sam wyciągnij wnioski co d
            > o jego poglądów.

            Ależ własnie dlatego w tym wątku pytam o te wypowiedzi. Mam nadzieję, że forumowi dyskutanci mi po prostu pomogą cos znaleźć.
            A poglądy innych forumowiczów na temat Prezydenta też mnie interesuja.

            > Zauważ, że swój wątek nazwałeś Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski, a
            > nie "Co się mówi o poglądach Bronisława Komorowskiego?"

            No tak, masz racje. Rzeczywiście teoretycznie możliwa jest taka sytuacja, ze Prezydent jest "anarchistą- satanistą" tylko o tym się nie mówi.
            >
            • damakier1 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 11:22
              > No tak , rzeczywiście- dziś mozna i bez tej kultury dyskutować. Takie czasy.
              Nie wymiguj się, tylko skoro zasugerowałeś mi brak kultury, to wytłumacz, czym go okazałam.
              Może sie poprawię i będziesz miał zasługę?

              > Ależ własnie dlatego w tym wątku pytam o te wypowiedzi. Mam nadzieję, że forumo
              > wi dyskutanci mi po prostu pomogą cos znaleźć.
              Wypowiedzi pana prezydenta wszędzie skolko ugodno. A jak nie możesz znaleźć, to łatwo mozna wyguglać.

              > No tak, masz racje. Rzeczywiście teoretycznie możliwa jest taka sytuacja, ze P
              > rezydent jest "anarchistą- satanistą" tylko o tym się nie mówi.

              Nawet może być tak, że jest, a sam o tym nie wie :)
              • remik.bz Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 11:39
                damakier1 napisała:

                > > No tak , rzeczywiście- dziś mozna i bez tej kultury dyskutować. Takie cza
                > sy.
                > Nie wymiguj się, tylko skoro zasugerowałeś mi brak kultury, to wytłumacz, czym
                > go okazałam.
                > Może sie poprawię i będziesz miał zasługę?

                Masz w nicku "dama..." a to zobowiązuje . Drwiny z "tematu dyskusji" typu: naczelny ortograf , ryży, kurdupel, zbawiciel itd uchodzą Obrazie Uczuć (bo z definicji obraża) ale nie damie.
                >
                • damakier1 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 12:45
                  Pozwolę sobie być innego zdania. Podśmiewanie się, ironizowanie, żartobliwe nadawanie "tematom dyskusji" bardzo dobrze ozywia forum i wprowadza trochę humoru. Rzecz w tym, by te pokpiwania były celne i zasadne. O ile "ryży" albo "kurdupel" choc merytorycznie słuszne, są dość prostackie, to już "naczelny ortograf", czy właśnie "Zbawiciel" są trafne i bez zarzutu, bo odwołują się do konkretnych wypowiedzi lub czynów delikwenta.
                  Nie widzę niczego nieeleganckiego w napisaniu o Jarosławie Kaczyńskim per "Zbawiciel" w sytuacji, gdy opętany manią wielkości ten człowiek, publicznie i na poważnie wygłasza stwierdzenie: To o mnie wołają Jarosław Polskę zbaw!. No przecież Zbawiciel całą gębą!
                  • remik.bz Masz rację 22.10.11, 14:37
                    damakier1 napisała:

                    > Pozwolę sobie być innego zdania. Podśmiewanie się, ironizowanie, żartobliwe nad
                    > awanie "tematom dyskusji" bardzo dobrze ozywia forum i wprowadza trochę humoru.
                    > Rzecz w tym, by te pokpiwania były celne i zasadne. O ile "ryży" albo "kurdupe
                    > l" choc merytorycznie słuszne, są dość prostackie, to już "naczelny ortograf",
                    > czy właśnie "Zbawiciel" są trafne i bez zarzutu, bo odwołują się do konkretnych
                    > wypowiedzi lub czynów delikwenta.
                    > Nie widzę niczego nieeleganckiego w napisaniu o Jarosławie Kaczyńskim per "Zbaw
                    > iciel" w sytuacji, gdy opętany manią wielkości ten człowiek, publicznie i na po
                    > ważnie wygłasza stwierdzenie: To o mnie wołają Jarosław Polskę zbaw!. No
                    > przecież Zbawiciel całą gębą!

                    Masz rację. Odwołuje moje sugestie i przepraszam za nie.
                    Rzeczywiście okreslenia typu "Zbawiciel" , "naczelny ortograf" nie są obraźliwe tylko ironiczne i całkowicie uzasadnione.
                    Sorry.
                    • damakier1 Re: Masz rację 22.10.11, 15:21
                      Miło mi :)
                    • olga_w_ogrodzie Re: Masz rację 22.10.11, 18:17
                      remik.bz napisał:
                      > Masz rację. Odwołuje moje sugestie i przepraszam za nie.
                      > Rzeczywiście okreslenia typu "Zbawiciel" , "naczelny ortograf" nie są obraźliwe
                      > tylko ironiczne i całkowicie uzasadnione.
                      > Sorry.

                      powinna to być normalka, iż po ewentualnym zagalopowaniu się są przeprosiny.
                      ale, że tu to raczej rzadkość, to wyrazy uznania przesyłam, Remiku.bz .
        • taziuta Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 11:00
          remik.bz napisał:

          /.../
          > Interesuje mnie jego system wartości, co dla niego jest najwazniejsze w zyciu,
          > jakie ma priorytety.
          > Nigdy nie słyszałem żadnej wypowiedzi na ten temat , ale mogłem przegapić.

          Ale na pewno słyszałeś o jego porażającym szacunku do kobiet. Lemingi ta opowieść już nudzi, ale mimo to ją przytoczę. Otóż nasz pan prezydent był uprzejmy nazwać kaszalotami kobiety, których uroda i tusza odstawały od przeciętnej. Czyli nasz prezydent jest owszem kulturalnym panem, ale kulturalnym inaczej...
          • damakier1 Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 12:48
            Przypomnij sobie, Taziuto, jak z tego wielkiego szacunku do kobiet nabijałeś się z tuszy pani prezydentowej Komorowskiej.
            • ayran Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 15:18
              damakier1 napisała:

              > Przypomnij sobie, Taziuto, jak z tego wielkiego szacunku do kobiet nabijałeś si
              > ę z tuszy pani prezydentowej Komorowskiej

              Taziuta nie jest prezydentem, a jedynie anonimowym forumowiczem, w związku z tym nie czuje się w obowiązku szanowac jakichkolwiek kobiet, poza tymi, którzy mają zbliżone doń poglądy (tzn. nienawidzą PO i Tuska). W szczególności nie jest obowiązany do jakiegokolwiek szacunku do aktualnej prezydentowej. Co innego Dunki służące w marynarce wojennej tego kraju - akurat te nick taziuta darzy najwyższym szacunkiem.
              • taziuta Kłamiesz, Ayranie! 22.10.11, 16:26
                ayran napisał:

                > Taziuta /.../ W szczególności nie jest obowiązany do jakiegokolwiek szacunku do aktualnej
                > prezydentowej. Co innego Dunki służące w marynarce wojennej tego kraju - akurat te nick
                > taziuta darzy najwyższym szacunkiem.

                Udowodnij to co wyżej napisałeś, albo będziesz kłamcą. Tj., ja wiem, że jesteś kłamcą, bo pociągnąłeś insynuację z postu powyżej, bez sprawdzenia jej zasadności. Zawierzyłeś Damie, ale nawet damom zdarza się pomylić...
                • ayran Re: Kłamiesz, Ayranie! 22.10.11, 16:30
                  Proponuję, byś raczej dał przykład dowodu szaunku, jaki złożyłeś w kierunku do osoby płci żeńskiej, o której wiadomo, że jest zwolenniczką Tuska. Jesli podasz taki przykład, to wykażesz, że napisałem nieprawdę.

                  Przykładów twojej nienawiści do Tuska mozna pokazać całe mnóstwo - na przykład twój wywód o tym, ze Tusk, gdyby musiał, do dla utrzymania władzy byłby gotów zabić.
                  • taziuta Nie kompromituj się dalej, Ayranie. 22.10.11, 16:40
                    ayran napisał:

                    > Proponuję, byś raczej dał przykład dowodu szaunku, jaki złożyłeś w kierunku do osoby płci
                    > żeńskiej, o której wiadomo, że jest zwolenniczką Tuska. /.../

                    Pisałeś o moim braku szacunku do pani prezydentowej, i gdy zasadnie zarzucam Ci kłamstwo, brniesz dalej, zamiast przeprosić. Nie potrafisz się przyznać do błędu, pacanku?! ;)

                    Co do moich postów skierowanych do Olgi, to przyznaję że czasami bywały nie dość miłe.
                    Ale od czasu do czasu ją za moje nieuprzejme zachowanie przepraszam, i czasami mi ona wybacza, a czasami nie. Nie zmienia to jednak tego, żeś Ty zwykłym kłamcą, który idzie teraz w zaparte. Żenua, panie Ayranie, żenua!
                    • woda_woda Ayran ma rację. 22.10.11, 16:53
                      Różne rzeczy mozna o taziucie powiedzieć, ale na pewno nie to, że pisze z szacunkiem o kobietach, z którymi mu nie po drodze.
                      • taziuta Nie bądź taką wybiórczą, Wodo! :) 22.10.11, 17:11
                        woda_woda napisała:

                        > Różne rzeczy mozna o taziucie powiedzieć, ale na pewno nie to, że pisze z szacunkiem o
                        > kobietach, z którymi mu nie po drodze.

                        Tak, i to przyznaję, w tym punkcie macie rację. Czasami daję się ponieść polemicznej swadzie i wymsknie mi się coś, czego zaraz żałuję i przy najbliższej okazji przepraszam.

                        Ale przeczytaj proszę uważnie, jakie kłamstwo zarzucam Ayranowi.
                        Nie bądź taką wybiórczą, Wodo! :)
                        • ayran Re: Nie bądź taką wybiórczą, Wodo! :) 22.10.11, 17:15
                          Napisałeś gdzieś, że swoją wypowiedź o pani Komorowskiej uważasz za niestosowną? Nie napisałeś? Czyli albo uważasz ja za stosowną, albo też piszesz nieprawdę, ze masz zwyczaj przepraszania, kiedy cię poniesie. A najpewniej i jedno i drugie.
                    • ayran Re: Nie kompromituj się dalej, Ayranie. 22.10.11, 16:56
                      taziuta napisał:

                      > Pisałeś o moim braku szacunku do pani prezydentowej, i gdy zasadnie zarzucam Ci
                      > kłamstwo, brniesz dalej, zamiast przeprosić. Nie potrafisz się przyznać do błę
                      > du, pacanku?! ;)

                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,108996480,109001878,Kaszalot_Komorowska_.html
                      Z treści powyższego wpisu wynika jasno, że skoro Komorowski wyraził się bez stosownego szacunku o duńskich żołnierkach, to ty masz pełne prawo do wyrażania się w sposób analogiczny o żonie Komorowskiego. Innymi słowy - jeśli uznasz, że ja kogoś obraziłem, to z tego tytułu mam pewne prawo do tego, by w identyczny sposób obrazić twoją żonę (o ile taką masz). Jesli twierdzisz, że w ten sposób nie wyrażasz się niestosownie o prezydentowej, to ja ci pomóc nie mogę, poza może wyjaśnieniem, że nazywasz mnie kłamcą całkowicie bezpodstawnie. A cały poprzedni wywód o tym, że karmisz się nienawiścią do Tuska, PO i jej zwolenników - podtrzymuję.
                      • remik.bz Re: Nie kompromituj się dalej, Ayranie. 22.10.11, 17:15
                        Z podanego przez Ciebie linku nie wynika, ze Taziuta tak określał Panią Komorowska.
                        Ja rozumiem jego wypowiedź, ze gdyby "ktoś" (bliżej nieokreślony) tak powiedzial, to Pan Komorowski nie mógłby miec pretensji , bo to jego (przyznaję paskudny) jezyk.
                        Oczywiście jest tu sugestia do postury Pani Komorowskeij , ale w końcu bez przesady,nie bylo nic obraźliwego w tej sugestii.
                        • ayran Re: Nie kompromituj się dalej, Ayranie. 22.10.11, 17:20
                          Naprawdę dla ciebie nie wynika?
                          Z faktu, że nick taziutanapisał post pod tytułem "kaszalot Komorowska?" nie wynika dla ciebie, że tak ja okreslił? Bo postawił na końcu pytajnik, czy z jakiegoś innego powodu?
                          • remik.bz Re: Nie kompromituj się dalej, Ayranie. 22.10.11, 17:26
                            ayran napisał:

                            > Naprawdę dla ciebie nie wynika?
                            > Z faktu, że nick taziutanapisał post pod tytułem "kaszalot Komorowska?" nie wyn
                            > ika dla ciebie, że tak ja okreslił? Bo postawił na końcu pytajnik, czy z jakieg
                            > oś innego powodu?

                            Nie jest to wszystko zbyt eleganckie, ale ten pytajnik jednak ma w tym przypadku kluczowe znaczenie. Taziuta nie nazwał wprost Pani Komorowskiej tak jak.....jej mąz Dunki.
                            • ayran Re: Nie kompromituj się dalej, Ayranie. 22.10.11, 17:34
                              Innymi słowy, jeśli napiszę "jesteś ch.j?", to nie będziesz czuł się urazony tak samo, jak czułbyś się, gdybym napisał "jesteś ch.j". Tak jak i wprzypadku wpisu taziuty uznasz, że pytajnik ma kluczowe znaczenie?
                      • taziuta Kończ Waść, oszczędź sobie dalszego wstydu! 22.10.11, 17:22
                        ayran napisał:

                        /.../
                        > Z treści powyższego wpisu wynika jasno, że skoro Komorowski wyraził się bez stosownego
                        > szacunku o duńskich żołnierkach, to ty masz pełne prawo do wyrażania się w sposób
                        > analogiczny o żonie Komorowskiego.

                        Widzę, że brniesz dalej, i to bardzo głupio, bo dałeś linka do wypowiedzi, którą cytuję poniżej:
                        "Bronek K. był kiedyś uprzejmy nazwać duńskie żołnierki kaszalotami.
                        Znaczy, nie powinien mieć nic na przeciw nazywaniu tak jego żony,
                        to jego język, to jego poziom..."


                        Trzeba olbrzymich pokładów złej woli (jak w Twoim przypadku), albo jedynie pobieżnego przeczytania, bez zrozumienia (czy opacznego zrozumienia, jak w przypadku Damy), żeby z wyższej wypowiedzi wysnuć wniosek, że ja nie szanuję pani prezydentowej. Wszak piszę o Komorowskim, i to jemu odbieram prawo oburzania się gdy ktoś kaszalotem nazywa jego żonę, bo jak wyżej. Nikogo jednak, kto tak panią prezydentową nazywa, w ten sposób nie usprawiedliwiam. Jeszcze raz - mowa o prawie Komorowskigo do oburzania się w takiej sytuacji, gdy obrażana jest jego żona. Nie ma on takiego prawa, bo sam tak inne kobiety nazywał. Teraz już rozumiesz, pacanku?

                        I jeszcze jedno tłumaczenie na polski, dla cymbałów:
                        "to jego język, to jego poziom" - oznacza, że ani jego, ani tych którzy takim językiem się posługują, nie cenię. Zarzucanie mi w związku z tą wypowiedzią, że ja nie szanuję pani prezydentowej, jest więc nieporozumieniem, w najlepszym przypadku.

                        I dość, dla mnie temat jest zakończony. Miłego dnia. :)
                        • ayran Re: Kończ Waść, oszczędź sobie dalszego wstydu! 22.10.11, 17:31
                          Innymi słowy, zaprzeczasz, byś określił panią Komorowską mianem kaszalota, twierdząc, że słusznie należało się to jego mężowi, bo on tak kiedys wypowiedział się o Dunkach? I twierdzisz, że to ja się kompromituję?
                          Nie wiem czy masz żonę, czy partnera, ale nie przyszłoby mi do głowy rewanzowac się za twoje chamskie wypowiedzi pod adresem dowolnych osób identycznymi wypowiedziami pod adresem twojej żony czy partnera.
                          • taziuta Re: Kończ Waść, oszczędź sobie dalszego wstydu! 22.10.11, 17:55
                            ayran napisał:

                            > Innymi słowy, zaprzeczasz, byś określił panią Komorowską mianem kaszalota, twierdząc, że
                            > słusznie należało się to jego mężowi, bo on tak kiedys wypowiedział się o Dunkach? I
                            > twierdzisz, że to ja się kompromituję?

                            Tak twierdzę. Jeśli dotąd tego nie wychwyciłeś i niczego nie zrozumiałeś moich wyjaśnień, to znaczy żeś zafiksowany na udowodnieniu żeś kretynem. Kompromitujesz się, ale to już Twój problem. :)
                            • ayran Re: Kończ Waść, oszczędź sobie dalszego wstydu! 22.10.11, 18:02
                              No to w punktachL
                              1.) Nie nazwałes pani Komorowskiej kaszalotem? Bo użyłes pytajnika?
                              2.) Nie napisałes, ze słusznie się to jej, a własciwie jej mężowi nalezy, bo nazwał kaszalotami Dunki?
                              3.) Kiedykolwiek napisałes, że ten wpis był niestosowny?
                              4.) Masz czelność nazywać mnie kłamcą? Kretyna pominę, bo rozumiem, że w kręgach w których się obracasz nie jest to określenie obraźliwe.
                • damakier1 Re: Kłamiesz, Ayranie! 22.10.11, 18:56
                  Tj., ja wiem, że jesteś
                  > kłamcą, bo pociągnąłeś insynuację z postu powyżej, bez sprawdzenia jej zasadnoś
                  > ci. Zawierzyłeś Damie, ale nawet damom zdarza się pomylić...
                  Zdarza mi się czasem pomylić, ale w tym wypadku się nie pomyliłam. I nie jest to żadna insynuacja, tylko przypomnienie. W pierwszym Twoim poście na temat "kaszalotów" wytykałeś Komorowskiemu to określenie w stosunku do Dunek, wyśmiewając tuszę jego własnej żony.
                  Zwróciłam Ci wtedy uwagę i nawet przyznałeś mi rację, więc nie udawaj, że nie pamiętasz.
                  Nie przypominałabym o tym fakcie, gdyby nie to, że temat kaszalotów wałkujesz nieustannie z uporem maniaka i w tym wątku znowu do tego wróciłeś.
                  • taziuta Re: Kłamiesz, Ayranie! 22.10.11, 19:09
                    damakier1 napisała:

                    > Zdarza mi się czasem pomylić, ale w tym wypadku się nie pomyliłam. I nie jest
                    > to żadna insynuacja, tylko przypomnienie. W pierwszym Twoim poście na temat "ka
                    > szalotów" wytykałeś Komorowskiemu to określenie w stosunku do Dunek, wyśmiewając
                    > tuszę jego własnej żony.
                    > Zwróciłam Ci wtedy uwagę i nawet przyznałeś mi rację, więc nie udawaj, że nie pamiętasz.
                    /.../

                    Przyznałem Ci rację, że moje sformułowanie było dość niezręczne, ale z pewnością nie miałem zamiaru ubliżyć jego żonie, a jedynie wykazać to co już wyjaśniałęm obok w odpowiedzi dla Ayrana. Nie udawaj, że nie pamiętasz.
                • ave.duce I kto to mówi? Taziuta! ;) 22.10.11, 22:25

                  Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie...
                  Autor: taziuta ☺ 02.10.11, 19:22


                  ave.duce napisała:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > wytykanie innym
                  > > tego co się samemu robi, jest ciut śmieszne. :/
                  >
                  > Jakiś przykład poproszę.

                  Nie chce mi się.
            • taziuta Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 16:21
              damakier1 napisała:

              > Przypomnij sobie, Taziuto, jak z tego wielkiego szacunku do kobiet nabijałeś się z tuszy pani
              > prezydentowej Komorowskiej.

              Obawiam się, że musiałaś mnie opatrznie zrozumieć. Nabijałem się z pana prezydenta, tj. wówczas jeszcze kandydata, a nie z pani prezydentowej. Nie dasz linka do takiej mojej wypowiedzi, bo jej nie było.
              • ayran Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 16:31
                Rozumie się opacznie, chyba że sygerujesz jakiś związek wpisów rozmówczyni z Opatrznością.
                Jeśli chodzi o linki, to problem z nimi jest taki, że niektóre szczególnie chamskie wypowiedzi są przez moderację usuwane i potem - siłą rzeczy - nie da się ich znaleźć.
                • taziuta Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 16:43
                  ayran napisał:

                  Dzięki za poprawkę pisowni słowa opacznie. Mam z tym słowem problem, ale ponieważ mam też sklerozę, to zapominam o tym problemie, gdy po nie sięgam. ;)

                  > Jeśli chodzi o linki, to problem z nimi jest taki, że niektóre szczególnie chamskie wypowiedzi
                  > są przez moderację usuwane i potem - siłą rzeczy - nie da się ich znaleźć.

                  Szkoda, że podobnie nie są usuwane chamskie insynuacje, jak ta Twoja niniejsza... :/
                  • ayran Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 16:58
                    To ze moje wpisy nie są usuwane, a twoje są, świadczy raczej o różnicy pomiędzy wpisami i to na korzyść tych moich.
                    • olga_w_ogrodzie Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 18:09
                      ayran napisał:

                      > To ze moje wpisy nie są usuwane, a twoje są, świadczy raczej o różnicy pomiędzy
                      > wpisami i to na korzyść tych moich.

                      czasem aż żal, że się nie ma duszy kopistki średniowiecznej jakiejś.
                      gdyby się miało, to kopiowałoby się co lepsze kawałki świadczące o stosunku rzeczonego usera nie tylko do kobiet, ale ogółu forumowiczów, którzy są wyborcami PO.
                      no ale się ma pamięć dobrą, póki co.
                      a nawet wyborną.
                    • taziuta No widzisz, i kolejna Twoja wpadka. 22.10.11, 18:25
                      ayran napisał:

                      > To ze moje wpisy nie są usuwane, a twoje są, świadczy raczej o różnicy pomiędzy
                      > wpisami i to na korzyść tych moich.

                      No widzisz, i kolejna Twoja głupia insynuacja, bo przecież nie są usuwane.
                      Najpierw piszesz (insynuujesz), że moje rzekome wpisy, w których obrażam panią prezydentową zostały usunięte, a potem dajesz link do czegoś co wcale usunięte nie zostało.
                      Ups!

                      A że zalikowany mój post nie potwierdza twojego kłamliwego twierdzenia, to tym gorzej dla mnie? Oj, ty bystrzaku inaczej! ;)
                      • ayran Re: No widzisz, i kolejna Twoja wpadka. 22.10.11, 18:30
                        Akurat to ty wydziwiałeś, że moje wpisy nie sa usuwane w przeciwieństwie do twoich.
                        Nic dziwnego w tym, ze moderacja kilka twoich, dodajmy wyjątkowo chamskich, wpisów - przegapiła. Ale zróbmy mały eksperyment - czy zaprzeczasz, że twierdziłeś, jakoby Tusk dla władzy byłby gotów zabić? Czy uważasz, że taki wpis powinien być usunięty, czy nie?
                        • taziuta Re: No widzisz, i kolejna Twoja wpadka. 22.10.11, 19:07
                          ayran napisał:

                          > /.../ Ale zróbmy mały eksperyment - czy zaprzeczasz, że twierdziłeś, jakoby Tusk dla
                          > władzy byłby gotów zabić? Czy uważasz, że taki wpis powinien być usunięty, czy nie?

                          Spadaj, lebiego! Co przekłuję jedno Twoje kłamstwo, to z następnym wyskakujesz? :/
                          To nie moja wina, żeś tępy jak buc, i się na żartach nie znasz. Poczucie humoru idzie w parze z inteligencją, więc się nie dziwię, że nic/niewiele rozumiesz z tego co piszę. Mogę Ci tylko współczuć, ale dość już czasu Ci poświęciłem. Podziękuj lepiej i skończ na dziś. :)
                          • ayran Re: No widzisz, i kolejna Twoja wpadka. 22.10.11, 19:43
                            Nie potrafisz odpowiedzieć na żadne proste pytanie, pokrywając tę nieumiejętność obrzucaniem rozmówcy mało wyszukanymi wyzwiskami, udekorowanymi pasującymi jak pięść do nosa emotikonami. Ale jako że poczucie humoru idzie w parze z inteligencją, tak więc nic dziwnego, że musisz się posiłkować głupawymi uśmieszkami.
              • damakier1 Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 19:08
                Nie zrozumiałam opacznie, bo nawet przyznałeś mi rację. Wiem na pewno, że doskonalesz pamiętasz. Dyskutowaliśmy o tym chyba na Twoim Forum dla Wszystkich, kiedy jeszcze tam pisywałam.
                Pamiętam, że napisałeś mi wtedy, że nawet twoja żona mnie poparła.
                Bardzo Cię proszę, poszukaj tamtej dyskusji, bo bez wątpienia jesteś bieglejszy w przeszukiwaniu forów.
                • taziuta Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 19:54
                  damakier1 napisała:

                  > Nie zrozumiałam opacznie, bo nawet przyznałeś mi rację. Wiem na pewno, że dosk
                  > onalesz pamiętasz. Dyskutowaliśmy o tym chyba na Twoim [i]Forum dla Wszystkich[
                  > /i], kiedy jeszcze tam pisywałam.
                  > Pamiętam, że napisałeś mi wtedy, że nawet twoja żona mnie poparła.
                  > Bardzo Cię proszę, poszukaj tamtej dyskusji, bo bez wątpienia jesteś bieglejszy
                  > w przeszukiwaniu forów.

                  Nie nie jestem bieglejszy w przeszukiwaniu forów. Natomiast wierzę, że mam lepszą pamięć.
                  Zresztą niedawno sama przyznałaś, że masz sklerozę 'jak stąd do tamtąd', więc zaufaj mi tym razem, proszę. :)

                  W czymś Ci moja żona przyznała rację, owszem, ale nie chodziło wówczas o obrażanie przeze mnie prezydentowej, a jedynie o błąd w argumentacji, który słusznie mi wytknęłaś.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,129994772,130006035,Re_Klamiesz_Ayranie_.html
                  • ave.duce Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 23.10.11, 08:02
                    taziuta napisał:

                    > Natomiast wierzę, że mam lepszą pamięć.

                    A ja, że wiara nie czyni cudów.
          • cookies9 Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 18:29
            Znana i stara ta anegdota o kaszalotachwięc przypomnijmy jej historię.
            Marszałek Sejmu gawędził tam między innymi o swoich doświadczeniach ze spotkania z Dunkami służącymi w królewskiej marynarce. Komorowski jako wiceminister obrony (w rządzie Jerzego Buzka) poprosił o wizytę na okręcie "koedukacyjnym", bo nie mógł najwyraźniej zrozumieć jak mężczyzna z kobietą na morzu... (relacja za "Gazetą Wyborczą"):

            - No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty - śmiał się.

            Nic złego,a nawet dowcipne...
            • taziuta Re: Kultura pana prezydenta pod znakiem "?" :/ 22.10.11, 21:08
              cookies9 napisała:

              > /.../ (relacja za "Gazetą Wyborczą"):

              > - No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są
              > najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty - śmiał się.

              > Nic złego,a nawet dowcipne...

              Prawda?! A lemingi nic tylko jak to te świstaki... ;)
      • olga_w_ogrodzie Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 13:54
        nie bardzo wiem, Panie Remik.bz o co też panu chodzi, stąd podpisuję się w całości pod wypowiedzią Damy i namawiam - skonkretyzuj Pan z jakimi konkretnie poglądami pana prezydenta masz problem ?
        • remik.bz Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 14:31
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > nie bardzo wiem, Panie Remik.bz o co też panu chodzi, stąd podpisuję się w cało
          > ści pod wypowiedzią Damy i namawiam - skonkretyzuj Pan z jakimi konkretnie pogl
          > ądami pana prezydenta masz problem ?

          Problem w tym , ze ja nie znam tych poglądów. Dlatego zadałem pytanie w tytule wątku. A w treści poprosiłem dyskutantów o pomoc w ustaleniu tych pogladów.
          • olga_w_ogrodzie Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 14:38
            remik.bz napisał:

            > Problem w tym , ze ja nie znam tych poglądów. Dlatego zadałem pytanie w tytule
            > wątku. A w treści poprosiłem dyskutantów o pomoc w ustaleniu tych pogladów.

            nie znasz i zakładasz wątek, by poznać ?
            no to faktycznie - wypada odesłać Cię do wyszukiwarki, bo o czym dyskutować, skoro nie znasz, nie precyzujesz tematu ?
    • rccc jego chorobliwy filosemityzm widoczny jest w dobor 22.10.11, 10:39
      doborze swoich wspolpracownikow - zaowocowalo to szkodliwymi dla Polski przeprosinami za Jedwabne.

      Oprocz gaf widoczna byla przez dluzszy czas malostkowosc Komorowskiego w stosunku do poprzednika. nie wierze tez, ze nie wiedzial zawczasu o odwiedzinach ABW u tworcy antykomora.pl

      Nieprzypadkowe wydaje sie tez, ze jego pierwsza decyzja personalna po 10 IV byl wybor na szefa NBP kolegi Janusza Palikota z Trilateral Commission - Marka Belki.

      Podsumowujac slowami politykow - durnia i chama mamy za prezydenta
      • ruski99 Re: jego chorobliwy filosemityzm widoczny jest w 22.10.11, 10:56
        1. Nie szkodzić obywatelom,
        2. Nie maltretować Smoleńskiem,
        3. nie kadzić kościelnym,
        4. Robić swoje.
        • passu Re: jego chorobliwy filosemityzm widoczny jest w 22.10.11, 11:05
          Podobno zmienił tez poglądy na myślistwo:
          "Mąż uznał, że wielu wyborcom to jednak przeszkadza, więc powiedział, że postara się ograniczyć polowanie do łowów z aparatem fotograficznym - wyjaśniała w jednym z wywiadów Anna Komorowska.

          Okazało się jednak, że Komorowski tak przywykł do widoku mordowanych zwierząt, że trudno mu bez tego wytrzymać. Daltego wciąż jeździ na polowania, żeby sobie popatrzeć na cierpienie niewinnych zwierząt. www.se.pl/wydarzenia/kraj/bronislaw-komorowski-nadal-jezdzi-na-polowania_179318.html
        • rccc Re: jego chorobliwy filosemityzm widoczny jest w 22.10.11, 11:27
          Bronek robi swoim dobrze - order Orla Bialego wpadl w szambo :(((

          www.wirtualnemedia.pl/artykul/adam-michnik-zostal-odznaczony-orderem-orla-bialego
    • zoil44elwer Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 10:44
      1,-Katolickie.
      2,-Chadeckie.
      3,-Watykańskie.
      4,-Kościelne.
      Szeroki wachlarz poglądów ma "nasza" głowa państwa!
    • passu Jakiś ty naiwny... 22.10.11, 10:51
      Przecież to oczywiste: Bronek ma poglądy słuszne, a Jarek niesłuczne. I nad czym tu debatować?
      • ruski99 Re: Jakiś ty naiwny... 22.10.11, 11:07
        Grunt to mieć poglądy propaństwowe. I złamać te dwa palce Sarkoziemu, jak pokazywał nimi miejsce Katastrofatowi w szyku. Cytat " My cwaj bratia, tusk nie liczy, daj mnie cwaj krzeseł, bede rządził" Pierdzielcie sie Kaczystofscy Faszyści.
    • remez2 Pan prezydent Bronisław Komorowski 22.10.11, 11:30
      ma kilka zestawów poglądów, co świadczy o dużej rozwadze i zapobiegliwości.
      • damakier1 Re: Pan prezydent Bronisław Komorowski 22.10.11, 12:49
        Może podaj kilka przykładów, Remik będzie Ci wdzięczny.
        • remez2 Re: Pan prezydent Bronisław Komorowski 22.10.11, 12:56
          damakier1 napisała:

          > Może podaj kilka przykładów, Remik będzie Ci wdzięczny.
          Ma dość swobodny pogląd na rolę ortografii. I słusznie, ponieważ język jest żywy, a co za tym idzie zmienia się również ona.

          • damakier1 Re: Pan prezydent Bronisław Komorowski 22.10.11, 13:29
            Według mnie, z tą ortografią to nie pogląd, a raczej niedouczenie.
            • remez2 Re: Pan prezydent Bronisław Komorowski 22.10.11, 13:55
              damakier1 napisała:

              > Według mnie, z tą ortografią to nie pogląd, a raczej niedouczenie.
              Podobny pogląd ma na geografię polityczną a to przecież były nauczyciel.

          • zoil44elwer Re: Pan prezydent Bronisław Komorowski 22.10.11, 13:35
            Wiedzę historyczną też ma swoją,specyficzną.
    • boblebowsky Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 14:36
      Rozumiem, że można mieć wątpliwości co do poglądów byłych PRLowskich kacyków, którzy teraz
      są patriotami w PIS, ale do Bronka, którego droga życiowa jest zdaje się dość jasna?
      Może zastanów się jakie poglądy ma wodzuś, który raz polityków lewicy łącznie z Gierkiem całuje po doopach, a raz wiesza na nich wszystkie psy.
      • remik.bz Wątek o Komorowskim 22.10.11, 14:45
        boblebowsky napisał:

        > Rozumiem, że można mieć wątpliwości co do poglądów byłych PRLowskich kacyków, k
        > tórzy teraz
        > są patriotami w PIS, ale do Bronka, którego droga życiowa jest zdaje się dość j
        > asna?
        > Może zastanów się jakie poglądy ma wodzuś, który raz polityków lewicy łącznie z
        > Gierkiem całuje po doopach, a raz wiesza na nich wszystkie psy.

        Rozumiem, ze chodzi Ci o Kaczyńskiego.
        Zmień wątek. Na ten temat założyła wcześniej wątek Olga w Ogrodzie , prawdopodobnie jest to jej 366 wątek o "Kaczorze".
        Ale dla mnie poglądy człowieka , który "nic nie może" są mniej wazne od pogladów Prezydenta Polski (Konstytucja okresla jego rolę), pomimo faktu, ze dla premiera prezydent to tylko "żyrandol". ( Mam inne zdanie niż Pan Tusk w kwestii roli prezydenta)
        Dlatego (na bardzo konkretny wniosek Olgi) załozyłem wątek o prezydencie.
        • boblebowsky Re: Wątek o Komorowskim 22.10.11, 14:55
          Wątpliwości co do poglądów pana prezesa budzi również jego pochodzenie, a zwłaszcza czerwoni jak doopa pawiana rodzice. Tylko mi niemów, że rodzice są nieważni:)))
          A u Bronka nuda., wszystko się zgadza. Dlatego jestem taki zdziwiony twoimi wątpliwościami, których względem pana prezesa ci akurat nie brakuje. No coś tu nie gra moim zdaniem.
          • remik.bz Ja nie mam watpliwości 22.10.11, 14:59
            boblebowsky napisał:

            > Wątpliwości co do poglądów pana prezesa budzi również jego pochodzenie, a zwłas
            > zcza czerwoni jak doopa pawiana rodzice. Tylko mi niemów, że rodzice są nieważn
            > i:)))
            > A u Bronka nuda., wszystko się zgadza. Dlatego jestem taki zdziwiony twoimi wąt
            > pliwościami, których względem pana prezesa ci akurat nie brakuje. No coś tu nie
            > gra moim zdaniem.

            Ja nie mam żadnych wątpliwości odnośnie pogladów prezydenta, gdyż ich nie znam.
            Mogę jedynie domniemywać na podstawie jego wypowiedzi.
            • remik.bz Re: Ja nie mam watpliwości 22.10.11, 15:01
              remik.bz napisał:

              > Ja nie mam żadnych wątpliwości odnośnie pogladów prezydenta, gdyż ich nie znam.
              >
              > Mogę jedynie domniemywać na podstawie jego wypowiedzi.

              I jeszcze jedno. Zadałem pytanie jakie praktyczne znaczenie dla obywateli maja poglądy prezydenta skoro to tylko zyrandol.
              Ciekaw jestem zdania forumowiczów na ten temat.
              • boblebowsky Re: Ja nie mam watpliwości 22.10.11, 15:11
                > > Mogę jedynie domniemywać na podstawie jego wypowiedzi.

                A znasz jakiś lepszy sposób wyrażania poglądów niż wypowiedź?

                > I jeszcze jedno. Zadałem pytanie jakie praktyczne znaczenie dla obywateli maja
                > poglądy prezydenta skoro to tylko zyrandol.
                > Ciekaw jestem zdania forumowiczów na ten temat.

                Nie ma to jak się uczepić jakieś sformułowania. Na twoje kolejne i niezbyt mądre pytanie odpowiada konstytucja określająca prezydenckie kompetencje.
                • remik.bz Re: Ja nie mam watpliwości 22.10.11, 15:27
                  boblebowsky napisał:

                  >> A znasz jakiś lepszy sposób wyrażania poglądów niż wypowiedź?

                  Przede wszystkim czyny oraz analiza wypowiedzi i czynów przez elity.
                  Wypowiedź wyrwana z kontekstu to prosta droga do wyciągnięcia złych wniosków.
                  >
                  > > I jeszcze jedno. Zadałem pytanie jakie praktyczne znaczenie dla obywateli
                  > maja
                  > > poglądy prezydenta skoro to tylko zyrandol.
                  > > Ciekaw jestem zdania forumowiczów na ten temat.
                  >
                  > Nie ma to jak się uczepić jakieś sformułowania.

                  Takie już zbójeckie prawo opozycji , ze czepia się rządzących.
                  Te słowa Tuska będę zawsze pamiętał i powtarzał przy kazdej okazji. Obiecuję.


                  Na twoje kolejne i niezbyt mądr
                  > e pytanie odpowiada konstytucja określająca prezydenckie kompetencje.

                  Rozumiem, ze Tusk też posłuzył sie tym określeniem po analizie Konstytucji.
                  Nie może byc inaczej, gdyz Pan Tusk to odpowiedzialny człowiek.
                  No to jakie praktyczne znaczenie mają dla nas poglady "zyrandola"?
                  • boblebowsky Re: Ja nie mam watpliwości 22.10.11, 15:36
                    > Przede wszystkim czyny oraz analiza wypowiedzi i czynów przez elity.
                    > Wypowiedź wyrwana z kontekstu to prosta droga do wyciągnięcia złych wniosków.

                    To co, rozumek nie pozwala zrobić sobie analizy porównawczej? Czy ktoś zmusza cię do oceny słów wyrwanych z kontekstu czy tak sam z siebie się tego żyrandola uczepiłeś?
                    • remik.bz Jesteś bardzo blisko "prostactwa" w dyskusji 22.10.11, 15:46
                      boblebowsky napisał:

                      >>
                      > To co, rozumek nie pozwala zrobić sobie analizy porównawczej?

                      Bobie- okreslenie "rozumek" użyte wobec przeciwnika w dyskusji jest na granicy prostactwa (określam delikatnie), sugeruje ....... sam wiesz najlepiej co sugeruje.
                      A tego typu "argumentów" w dyskusji nie wolno uzywać.
                      • boblebowsky Re: Jesteś bardzo blisko "prostactwa" w dyskusji 22.10.11, 15:54
                        remik.bz napisał:

                        > boblebowsky napisał:
                        >
                        > >>
                        > > To co, rozumek nie pozwala zrobić sobie analizy porównawczej?
                        >
                        > Bobie- okreslenie "rozumek" użyte wobec przeciwnika w dyskusji jest na granicy
                        > prostactwa (określam delikatnie), sugeruje ....... sam wiesz najlepiej co suger
                        > uje.
                        > A tego typu "argumentów" w dyskusji nie wolno uzywać.

                        Cóż..., zdaje się że sam wyznaczyłeś właśnie taki poziom dyskusji. Uważam że w związku z tym jesteś bardzo bliski przekroczenia granicy bezczelności.
                        • remik.bz Pycha przeciwnków PiS ? 22.10.11, 16:04
                          boblebowsky napisał:

                          > >
                          > > >>
                          > > > To co, rozumek nie pozwala zrobić sobie analizy porównawczej?
                          > >
                          > > Bobie- okreslenie "rozumek" użyte wobec przeciwnika w dyskusji jest na gr
                          > anicy
                          > > prostactwa (określam delikatnie), sugeruje ....... sam wiesz najlepiej co
                          > suger
                          > > uje.
                          > > A tego typu "argumentów" w dyskusji nie wolno uzywać.
                          >
                          > Cóż..., zdaje się że sam wyznaczyłeś właśnie taki poziom dyskusji. Uważam że w
                          > związku z tym jesteś bardzo bliski przekroczenia granicy bezczelności.

                          No proszę, Bob wpierw obraża Swego przeciwnika sugerując "mały rozum", później wmawia (wbrew faktom) , ze przeciwnik wyznaczył poziom dyskusji "bez stosowania zasad kultury dyskusji"("wyznaczyłeś taki poziom....") i na dodatek uwagi dotyczące kultury wypowiedzi traktuje jako bezczelnośc (??).
                          Mówiąc krótko Bob uważa, że zawsze ma racje . A kto ma inne zdanie np zwolennik Pis-u, kto Mu zwraca uwagę -ten ma tylko "rozumek".
                          Bo przecież Bob ma zawsze racje.
                          Czy to tylko pycha przeciwników PiS czy może brak znajomosci zasad kulturalnego zachowania?
                          • boblebowsky Re: Pycha przeciwnków PiS ? 22.10.11, 16:29
                            > No proszę, Bob wpierw obraża Swego przeciwnika sugerując "mały rozum", później
                            > wmawia (wbrew faktom) , ze przeciwnik wyznaczył poziom dyskusji "bez stosowania
                            > zasad kultury dyskusji"("wyznaczyłeś taki poziom....") i na dodatek uwagi doty
                            > czące kultury wypowiedzi traktuje jako bezczelnośc (??).
                            > Mówiąc krótko Bob uważa, że zawsze ma racje . A kto ma inne zdanie np zwolennik
                            > Pis-u, kto Mu zwraca uwagę -ten ma tylko "rozumek".
                            > Bo przecież Bob ma zawsze racje.
                            > Czy to tylko pycha przeciwników PiS czy może brak znajomosci zasad kulturalnego
                            > zachowania?

                            Widzę, że dla własnego samopoczucia jesteś w stanie odstawić niezłe wygibasy:)
                            Sprawa jest prozaiczna, piszesz głupoty, zdajesz idiotyczne pytania i jesteś później stosownie traktowany. I nie pisz że tu chodzi o jakieś racje, bo tych niestety nie udało ci się przedstawić, wątpię nawet czy sam wiesz o co ci w tym wątku chodzi. W związku z tym ja nie też nie mogłem mieć racji, bo żadnych swoich poglądów w tym wątku nie przedstawiłem.
                            I tyle.
                            • remik.bz Wziąłeś udział w dyskusji 22.10.11, 16:52
                              boblebowsky napisał:

                              > >>
                              > Widzę, że dla własnego samopoczucia jesteś w stanie odstawić niezłe wygibasy:)
                              > Sprawa jest prozaiczna, piszesz głupoty, zdajesz idiotyczne pytania i jesteś pó
                              > źniej stosownie traktowany. I nie pisz że tu chodzi o jakieś racje, bo tych nie
                              > stety nie udało ci się przedstawić, wątpię nawet czy sam wiesz o co ci w tym wą
                              > tku chodzi. W związku z tym ja nie też nie mogłem mieć racji, bo żadnych swoich
                              > poglądów w tym wątku nie przedstawiłem.
                              > I tyle.

                              Wziąłes udział w dyskusji.
                              To była twoja suwerenna decyzja. A jesli bierzesz udział w dyskusji ( i to z własnej woli) to kultura osobista wymaga trzymania sie reguł dyskusji.
                              Wyjątkowym prostactwem jest stwierdzenie nawiazujące do "rozumku" przeciwnkia czy okreslenie "piszesz głupoty".
                              Albo sie w dyskusji stosuje argumenty merytoryczne, albo sie w niej nie bierze udziału.
                              Zabranie głosu tylko po to , aby powiedzięć przeciwnikowi "masz mały rozum" ( w domysle- jesteś głupi) to pospolite....sam wiesz co.
                              I jeszcze jedno.
                              Podstawowa zasada w dyskusji : nie ma głupich pytań (cyt "zadajesz idiotyczne pytania")
                              moga byc co najwyżej niemerytoryczne odpowiedzi.
                              Stwierdzenie "Twoje pytanie jest głupie" po prostu źle swiadczy o tak mówiacym "dyskutancie", o braku znajomosci zasad dyskusji.
                              • woda_woda Ależ boblebowski tez ma rację! 22.10.11, 16:55
                                > Stwierdzenie "Twoje pytanie jest głupie" po prostu źle swiadczy o tak mówiacym
                                > "dyskutancie", o braku znajomosci zasad dyskusji.

                                On po prostu nie stosuje politycznej poprawności i głupie nazywa głupim.
                                • remik.bz Re: Ależ boblebowski tez ma rację! 22.10.11, 17:22
                                  woda_woda napisała:

                                  > > Stwierdzenie "Twoje pytanie jest głupie" po prostu źle swiadczy o tak mów
                                  > iacym
                                  > > "dyskutancie", o braku znajomosci zasad dyskusji.
                                  >
                                  > On po prostu nie stosuje politycznej poprawności i głupie nazywa głupim.

                                  To nie jest polityczna poprawność tylko brak znajomosci zasad dyskusji (nazywana w najlepszym wypadku prostactwem), które stosowano juz w antycznej Grecji.
                                  To Wodo, ze Ty (hipotetycznie) cos uważasz za "głupie" wcale nie musi być "głupie" dla innych.
                                  Po prostu kazdy ma swoja prawdę, ma prawo jej bronić, a jesli ktos ma ine zdanie- to niech przedstwi argumenty merytoryczne a nie oparte na przeświadczeniu o posiadaniu monopolu na prawdę.
                                  Użycie w dyskusji "argumentu" : gadasz głupio- żle swiadczy o tak argumentujacym i z reguły oznacza po prostu brak argumentów merytorycznych.
                              • boblebowsky Re: Wziąłeś udział w dyskusji 22.10.11, 16:58
                                Już ci napisałem, że do żadnej dyskusji nie doszło, bo skończyło się tylko na szturchaniu cię patykiem. Mogę jedynie przyznać, że zbyt eleganckie to z mojej strony nie było:)
                                Na drugi raz spróbuj jakoś jaśniej swoje myśli formułować.
                                • remik.bz Zadawałem pytania 22.10.11, 17:30
                                  boblebowsky napisał:

                                  > Już ci napisałem, że do żadnej dyskusji nie doszło, bo skończyło się tylko na s
                                  > zturchaniu cię patykiem. Mogę jedynie przyznać, że zbyt eleganckie to z mojej
                                  > strony nie było:)
                                  > Na drugi raz spróbuj jakoś jaśniej swoje myśli formułować.

                                  Co jest niejasnego dla Ciebie w moich pytaniach ? ( bo żadnych hipotez, mysli nie formulowlem- tylko pytałem)
                  • boblebowsky Re: Ja nie mam watpliwości 22.10.11, 15:42
                    > Rozumiem, ze Tusk też posłuzył sie tym określeniem po analizie Konstytucji.
                    > Nie może byc inaczej, gdyz Pan Tusk to odpowiedzialny człowiek.

                    Dokładnie tak i porównując zakres kompetencji premiera i prezydenta pozwolił sobie na taką właśnie ocenę z przymrużeniem oka. To z resztą nie pierwsza jego wypowiedź, którą średnio rozgarnięte głuptaski rozumieją zbyt dosłownie. Cóż jednak począć kiedy rozumku brak:))
                    • remik.bz Przyklad "kultury" 22.10.11, 15:50
                      boblebowsky napisał:

                      > > Rozumiem, ze Tusk też posłuzył sie tym określeniem po analizie Konstytucj
                      > i.
                      > > Nie może byc inaczej, gdyz Pan Tusk to odpowiedzialny człowiek.
                      >
                      > Dokładnie tak i porównując zakres kompetencji premiera i prezydenta pozwolił so
                      > bie na taką właśnie ocenę z przymrużeniem oka. To z resztą nie pierwsza jego wy
                      > powiedź, którą średnio rozgarnięte głuptaski rozumieją zbyt dosłownie. Cóż jedn
                      > ak począć kiedy rozumku brak:))

                      No proszę , to kolejny przyklad "kultury" i pychy przeciwnkoów PiS-u
                      Jesli ktos ma inne zdanie niz "wszystkowiedzący przeciwnik PiS-u" to jest głupi.
                      Porażajaca "siła" intelektualnej argumentacji.
                      Kurcze blade, gdzie Was uczono zasad dyskusji, kto Wam wpajał zasady kultury osobistej?
                      • boblebowsky Re: Przyklad "kultury" 22.10.11, 15:55
                        jw.
        • olga_w_ogrodzie Re: Wątek o Komorowskim 22.10.11, 18:28
          remik.bz napisał:
          > Dlatego (na bardzo konkretny wniosek Olgi) załozyłem wątek o prezydencie.

          wygląda jakbym Cię o to prosiła prawie.
          a było inaczej nieco.
          w moim wątku o dopasowywaniu poglądów p. Kaczyńskiego do "szczeliny wyborczej" Ty zagadnąłeś o kwestię poglądów prezydenta i premiera.
          wobec tego, iż było to nie na temat, zaproponowałam, że, skoro Cię interesuje, to załóż swój wątek.
          no i założyłeś, ale nie stawiasz żadnego problemu, tylko chcesz, by Ci streszczać poglądy prezydenta, ktorych, jak mówisz, nie znasz.
          zatem nie ma punktu zaczepienia, by dyskutować.
    • woda_woda remik.bz - kolejny, który nie ma Google? 22.10.11, 14:41
      Poszukaj sobie róznych wypowiedzi Komorowskiego a się dowiesz.
      • remik.bz Wypowiedzi to za mało 22.10.11, 14:54
        woda_woda napisała:

        > Poszukaj sobie róznych wypowiedzi Komorowskiego a się dowiesz.

        Na podstawie samych, suchych wypowiedzi mogę sobie wyrobic tylko własne zdanie.
        Być może błędne .
        Wypowiedzi na ogół są wyrwane są z kontekstu (pamiętam jak to z Kaczorem było), często zmanipulowane (pamiętam jak...) przez speców od wizerunku
        Dlatego oprócz tych wypowiedzi interesuja mnie równiez opinie elit intelektualnych odnośnie poglądów Pana Komorowskiego.
        Przeciez chyba elity cos maja do powiedzenia w tej sprawie? W końcu chodzi o naszego prezydenta.
        No i ciekaw jestem opinii dyskutantów na tym forum. Być moze niektórzy dyskutanci zafascynowani analiza pogladów szefa największej partii opozycyjnej (który nic nie może), nie zauważyli, ze dobrze by było znac poglądy tych, którzy "cos mogą".
        Na początek prezydenta a potem byc moze nawet (az mi dech zaparło z emocji) samego premiera ?
        • woda_woda Re: Wypowiedzi to za mało 22.10.11, 14:58
          remik.bz napisał:


          > Na podstawie samych, suchych wypowiedzi mogę sobie wyrobic tylko własne zdanie.
          >
          > Być może błędne .


          A wyrabiaj sobie jakie chcesz. Kogo to obchodzi oprócz ciebie, jakie masz zdanie o jego poglądach?
          • remik.bz Re: Wypowiedzi to za mało 22.10.11, 15:03
            woda_woda napisała:

            > remik.bz napisał:
            >
            >
            > > Na podstawie samych, suchych wypowiedzi mogę sobie wyrobic tylko własne z
            > danie.
            > >
            > > Być może błędne .
            >
            >
            > A wyrabiaj sobie jakie chcesz. Kogo to obchodzi oprócz ciebie, jakie masz zdani
            > e o jego poglądach?

            Moje zdanie nie jest wazne- masz racje.
            Ale poglądy prezydenta dużego kraju europejskiego - chyba tak.
            Warto je poznać- nie uważasz?
            • ayran Re: Wypowiedzi to za mało 22.10.11, 15:43
              A masz w ogóle jakąś tezę w tej sprawie?
              Uważasz poglądy Komorowskiego za słuszna/niesłuszne, czy też spójne/niespójne? Bo tak na razie to twoje pytanie wygląda na podobne do pytania Renaty Beger skierowanego do Piotra Niemczyckiego - "jakim Pan jest człowiekiem?".
              • remik.bz Re: Wypowiedzi to za mało 22.10.11, 15:55
                ayran napisał:

                > A masz w ogóle jakąś tezę w tej sprawie?
                > Uważasz poglądy Komorowskiego za słuszna/niesłuszne, czy też spójne/niespójne?
                > Bo tak na razie to twoje pytanie wygląda na podobne do pytania Renaty Beger ski
                > erowanego do Piotra Niemczyckiego - "jakim Pan jest człowiekiem?".

                A co złego jest/bylo w takim pytaniu Pani Beger?
                A co do Pana Komorowskiego.
                Ja nie zakladałem watku dotyczącego konkretnych poglądów, analizy tych konkretnych pogladów.
                Pytałem tylko: "jakie ma".
                Jak widać odpowiedź na to proste ( w teorii) pytanie nie jest łatwa dla forumowiczów. Ciekawe dlaczego ?
                • ayran Re: Wypowiedzi to za mało 22.10.11, 16:00
                  remik.bz napisał:

                  > A co złego jest/bylo w takim pytaniu Pani Beger?

                  Jesli nie wiesz, to spróbuj odpowiedzieć na moje pytanie - forumowiczu remik.bz - powiedz jakim jesteś człowiekiem?

                  Zaraz po tym, jak udzielisz rzeczowej odpowiedzi, z przyjemnością wypowiem się w sprawie poglądów prezydenta Komorowskiego.
                  • remik.bz Podpuszczasz mnie, ale co tam 22.10.11, 16:17
                    ayran napisał:

                    > remik.bz napisał:
                    >
                    > > A co złego jest/bylo w takim pytaniu Pani Beger?
                    >
                    > Jesli nie wiesz, to spróbuj odpowiedzieć na moje pytanie - forumowiczu remik.bz
                    > - powiedz jakim jesteś człowiekiem?

                    Mocno mnie podpuszczasz, niech Ci będzie. Nie jest to trudne pytanie dla katolika.
                    Jestem człowiekiem grzesznym .
                    Jak kazdy człowiek popełniam błędy. Staram się wyciągać wnioski z tych błędów, łagodzić ich konsekwencje, nie popełniac ich po raz kolejny.
                    Ale cóż, nie zawsze to sie udaje.

                    • ayran Re: Podpuszczasz mnie, ale co tam 22.10.11, 16:27
                      OK - odpowiem równie precyzyjnie: poglądy prezydenta Komorowskiego są w niektórych sprawach mocno kontrowersyjne, w niektórych innych nie budzą zbyt wielu kontrowersji.
                      Jak każdy człowiek popełnia błędy, w jego przypadku sa to na przykład błędy ortograficzne. Stara się, by tych ostatnich nie popełniać po raz kolejny. Ale cóż - nie zawsze się udaje.
                      • remik.bz Re: Podpuszczasz mnie, ale co tam 22.10.11, 16:41
                        ayran napisał:

                        > OK - odpowiem równie precyzyjnie: poglądy prezydenta Komorowskiego są w niektór
                        > ych sprawach mocno kontrowersyjne, w niektórych innych nie budzą zbyt wielu kon
                        > trowersji.
                        > Jak każdy człowiek popełnia błędy, w jego przypadku sa to na przykład błędy ort
                        > ograficzne. Stara się, by tych ostatnich nie popełniać po raz kolejny. Ale cóż
                        > - nie zawsze się udaje.

                        Dzieki za pierwszą w tym wątku odpowiedź na moje pytanie:)
                        Spodziewałem się "czegos w tym stylu" , no ale skoro z dałem sie podpuscić....
                      • olga_w_ogrodzie Re: Podpuszczasz mnie, ale co tam 22.10.11, 18:53
                        można dla uzupełnienia wrzucić w wyszukiwarkę hasła typu :
                        SLD chwali Komorowskiego
                        PiS chwali Komorowskiego
                        Włosi...
                        Niemcy...
                        Rosjanie...
                        etc.
                        do tego poszukać można sondaży dotyczących zaufania do prezydenta.
                        one są znacznie wyższe, niż wynik wyborczy PO.

                        ostatnio słyszałam wypowiedź ludzi z PiSu i jakiejś jeszcze partii n/t tego, że faktycznie prezydentowi udaje się być prezydentem RP, a nie jednej partii.
                        biorąc pod uwagę jego różne decyzje, choćby tę o terminie wyborów i jednym tylko dniu na głosowanie, inaczej, niż chciała PO, to rzeczywiście widać tę niezależność.

                        jakoś to staranie się o zachowanie dystansu prezydenta wobec swojej partii i procent społecznego zaufania do niego bardziej do mnie przemawia, niż jakaś ortograficzna wpadka.
    • koniepobetonie Właściwe. 22.10.11, 16:20
    • yxyx Re: Bronisłaf Komorozki 22.10.11, 18:14
      zapewne są to poglądy zbliżone do poziomu znajomości języka ojczystego...
      • yxyx Re: Bronisłaf Komorozki 22.10.11, 18:17
        a właściwie to nie ma żadnych poglądów oprócz tych jakie przekaże mu naczelny kominiarz wraz z poleceniami postępowania.
    • remez2 Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 18:22
      i odpowiedzi na postawione pytanie wprawdzie nie znalazłem ale za to jakich pięknych pyskówek się naczytałem. Signum temporis?
      • ayran Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 18:26
        A ty jakie masz poglądy? I jakim jesteś człowiekiem? Umiałbyś odpowiedzieć bez uciekania w ogólniki?
        • rrdm Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 18:39
          żadna postać, osobowść etc to i poglądy żadne, nid ma nad czym deliberować
        • remez2 Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 18:46
          ayran napisał:

          > A ty jakie masz poglądy? I jakim jesteś człowiekiem? Umiałbyś odpowiedzieć bez
          > uciekania w ogólniki?
          Utrzymujesz się w konwencji. Przecież to nie jest wątek o mnie. I z wrodzoną skromnością stwierdzę, że odpowiedzi na Twoje pytanie nie zainteresowałyby PT Forumowiczów.
          PS - trudno o dyskusję, łatwo o ...

          • ayran Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 18:52
            Bynajmniej - to tylko przykład na to, że tak ogólnikowo sformułowane pytanie nie ma szans na rzeczową odpowiedź. Jeśli uważasz, że nie jesteś włąsciwym adresatem takiego pytania, to spróbuj odpowiedzieć, jakie poglądy ma, na ten przykład, Grzegorz Napieralski. Albo po prostu wynbierz sobie jeszcze jakiegoś innego polityka, który jest ci jeszcze bliższy niż pan Grzegorz i napisz, jakie poglądy ma ten polityk. Ewentualnie - jakim jest człowiekiem - jesli będzie ci łatwiej.
            • remez2 Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 19:11
              To jest wątek o poglądach B. Komorowskiego. Uważasz, że takie pytania są niewłaściwe?
              • ayran Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 19:39
                uważam, że takie pytania sa zbyt ogólnikowe. Co innego, tak jak w równoległym wątku nt. poglądów Jarosława Kaczyńskiego, gdzie pytanie jest konsekwencją pokazanych sprzeczności w róznych wypowiedziach tegoż. Można by zapytać - na ten przykład - jakie poglądy ma Bronisław Komorowski w odniesieniu do X, bo raz w tej sprawie powiedział Y, a innym razem Z. Takie ogólne pytanie jest kompletnie nieużyteczne w dyskusji, podobnie jak pytanie "jakim pan jest człowiekiem?".
                • remez2 Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 20:06
                  Ok. Jeżeli prześledzić sprawę R. Szeremietiewa i rolę jaką w niej odegrał B. Komorowski to można dojść do wniosku, że lojalność nie jest mocną stroną prezydenta. A także zachowanie, które można uznać po prostu za przyzwoite.
                  Oczywiście to tylko fragment jego życiorysu ale dość znamienny.
                  • ayran Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 22:08
                    Jakoś nie do końca rozumiem, w jaki sposób ta ocena, trafna czy nie (bez znajomości szczegółów tajnego procesu p. Farmusa to trudne do wyrobienia sobie ostatecznego poglądu) miałaby wpływac na ocenę tego, co jest tematem wątku - czyli poglądów Komorowskiego.
                    To jaka jest twoja teza? Wyznaje pogląd, że trzeba być nielojalnym? Albo nieprzyzwoitym?
                    • remez2 Re: Przeczytalem wszystkie posty 22.10.11, 22:33
                      > To jaka jest twoja teza? Wyznaje pogląd, że trzeba być nielojalnym? Albo nieprzyzwoitym?
                      Poglądy - to co człowiek mówi.
                      Przyzwoitość/nieprzyzwoitość - to co człowiek robi.
                      Dopiero konfrontacja tych dwóch elementów pozwala na sformułowanie opinii o człowieku.
    • x2468 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 18:39
      remik.bz napisał:

      > Olga w Ogrodzie założyła kolejny (jak zauważył Piotr 7777- 366-ty) wątek na for
      > um pytając o poglądy Jarosława Kaczyńskiego.
      > Gdy niesmiało zuważyłem, że "Kaczor dziś nic nie może", że ważniejsze dla nas s
      > a poglądy prezydenta czy premiera, to odpisała: załóż wątek na ten temat.
      > No to zakladam.
      > Czy ktoś wie jakie są prawdziwe poglądy Prezydenta Polski Pana Bronisława Komor
      > owskiego ?
      > Czy na temat tych poglądów można przytoczyć jakieś jego wypowiedzi czy czyny?
      > Jakie praktyczne znaczenie dla obywateli Polski mają poglądy Pana Prezydenta Ko
      > morowskiego , przy założeniu, ze wg słów najwazniejszej osoby w państwie prezyd
      > ent jest tylko "żyrandolem"?
      Odpowiedz jest prosta.Pan Prezydent(zdaje się ze o jego poglądy pytasz) ma słuszne poglądy.
    • etta2 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 18:51
      Tylko wyjątkowy neptek może zadawać takie pytania.
      O poglądach Komorowskiego świadczy CAŁE JEGO DOTYCHCZASOWE ŻYCIE. Postawa w PRLu, postawa po PRLu. Poczytaj i popytaj, skoro nie wiesz. On nie zmieniał wizerunku, jest cały czas taki sam i nie trzeba wybitnej przenikliwości, by zorientować się, jaki jest. Jest PORZĄDNYM CZŁOWIEKIEM i gdzie kurduplowi do niego?
      • remik.bz Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 20:38
        etta2 napisała:

        > Tylko wyjątkowy neptek może zadawać takie pytania.
        > O poglądach Komorowskiego świadczy CAŁE JEGO DOTYCHCZASOWE ŻYCIE. Postawa w PRL
        > u, postawa po PRLu. Poczytaj i popytaj, skoro nie wiesz. On nie zmieniał wizeru
        > nku, jest cały czas taki sam i nie trzeba wybitnej przenikliwości, by zorientow
        > ać się, jaki jest. Jest PORZĄDNYM CZŁOWIEKIEM i gdzie kurduplowi do niego?

        Kurcze blade, nie wiem czy ten post na poważnie czy ironiczny.
        Załózmy, ze na poważnie.
        Zarówno porządni ludzie jak i dranie miewają różne poglądy (lub nie maja zadnych).
        Można być porządnym człowiekiem lub draniem i być : ateista, chrześcijaninem, wyznawcą Zoroastra itd , mozna być zwolennikiem wolnego rynku lub zwolennikiem "ręcznego sterowania gospodarka", mozna byż zwolennikiem UE lub przeciwnikiem UE itd, itd.
        • cookies9 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 20:50
          Gdybyś chciał przeczytać,to masz 'gotowca':-)

          forsal.pl/artykuly/429628,bronislaw_komorowski_zyciorys_i_poglady.html
          Fajny zyciorys,godny pozazdroszczenia...poglądy tez uniwersalne...
    • behemot17-13 Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 22.10.11, 22:20
      zadałeś pytanie w swoim wątku. pytanie na pozór proste, jak i Twoje intencje zawarte w pytaniu, a właściwie, w ostatnim zdaniu Twojego wywodu w temacie Prezydenta. pod pozorem zaciekawienia, dociekliwości poniżasz Komorowskiego, deprecjonujesz jego prezydenturę. nie odpowiadaj, nie musisz się wysilać, bo się spocisz.
      • remik.bz Jednak skomentuję 23.10.11, 00:36
        behemot17-13 napisał:

        > zadałeś pytanie w swoim wątku. pytanie na pozór proste, jak i Twoje intencje za
        > warte w pytaniu, a właściwie, w ostatnim zdaniu Twojego wywodu w temacie Prezyd
        > enta. pod pozorem zaciekawienia, dociekliwości poniżasz Komorowskiego, deprecjo
        > nujesz jego prezydenturę. nie odpowiadaj, nie musisz się wysilać, bo się spocis
        > z.

        Nie tylko nie muszę, ale wręcz nie mogę odpowiedzieć- z prozaicznej przyczyny. Nie zadałes pytania.
        Mogę co najwyżej skomentować Twoją wypowiedź.
        Urząd prezydenta został poniżony przez Premiera Polski- Pana Tuska a nie przeze mnie.
        To on użył określenia "żyrandol" wobec tego urzędu .
        A ja jako zwolennik opozycji po prostu ten fakt przypominam.
        PS nie musisz komentować mojego komentarza
        • ayran Re: Jednak skomentuję 23.10.11, 07:19
          Powiedział "chociaż prezydentura to wielki spektakl, a kampania wyborcza bardzo wielu wyborców ekscytuje, pociąga, to wszyscy wiemy, że po tym, jak nowy prezydent mówi słowa przysięgi, jest tylko prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto".

          A więc nie tylko i nie w pierwszej kolejności żyrandol, ale także m.in. prestiż i zaszczyt. Ale zwolennicy PiS z całej wypowiedzi byli łaskawi zapamiętac tylko żyrandol.
          • ave.duce Re: Jednak skomentuję 23.10.11, 08:04
            Oni zwykle mają wybiórczą pamięć i cytują tylko to, co im pasuje. Przykładów jest multum.
          • remez2 Re: Jednak skomentuję 23.10.11, 09:41
            ayran napisał:

            > Powiedział "chociaż prezydentura to wielki spektakl, a kampania wyborcza bardzo
            > wielu wyborców ekscytuje, pociąga, to wszyscy wiemy, że po tym, jak nowy prezy
            > dent mówi słowa przysięgi, jest tylko prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto".
            Wypowiedź ta w sposób zamierzony deprecjonuje urząd prezydenta. Pomijając fakt, że słowo <żyrandol> w tym kontekście jest kompletnie bez sensu, to umknął np. taki drobiazg jak inicjatywa ustawodawcza.



            ----------------
            • ayran Re: Jednak skomentuję 23.10.11, 10:30
              Donald Tusk udzielał odpowiedzi na pytanie, dlaczego rezygnuje ze startu w kampanii prezydenckiej. Trudno żeby powiedział "rezygnuję, bo prezydentura to najwyższy urząd w państwie, prestiż, zaszczyty, pozycja zwierzchnika sił zbrojnych i inicjatywa ustawodawcza". No i nie nazwał prezydenta żyrandolem, co mu się z uporem godnym lepszej sprawy wpiera.
              • remez2 Re: Jednak skomentuję 23.10.11, 10:57
                ayran napisał:

                > Donald Tusk udzielał odpowiedzi na pytanie, dlaczego rezygnuje ze startu w kamp
                > anii prezydenckiej. Trudno żeby powiedział "rezygnuję, bo prezydentura to najwy
                > ższy urząd w państwie, prestiż, zaszczyty, pozycja zwierzchnika sił zbrojnych i
                > inicjatywa ustawodawcza".
                Wobec tego wybrał naprawdę żałosny wariant odpowiedzi, nie licujący z pozycją człowieka, który miał zamiar ubiegać się o ten urząd. Parafrazując klasyka - jaki kandydat, takie argumenty.
                • remik.bz Powiedział to szczerze 23.10.11, 11:14
                  remez2 napisał:

                  > ayran napisał:
                  >
                  > > Donald Tusk udzielał odpowiedzi na pytanie, dlaczego rezygnuje ze startu
                  > w kamp
                  > > anii prezydenckiej. Trudno żeby powiedział "rezygnuję, bo prezydentura to
                  > najwy
                  > > ższy urząd w państwie, prestiż, zaszczyty, pozycja zwierzchnika sił zbroj
                  > nych i
                  > > inicjatywa ustawodawcza".
                  > Wobec tego wybrał naprawdę żałosny wariant odpowiedzi, nie licujący z pozycją c
                  > złowieka, który miał zamiar ubiegać się o ten urząd. Parafrazując klasyka - jak
                  > i kandydat, takie argumenty.


                  A najwiekszy problem w tym, że powiedział to szczerze - moim zdaniem. Zrozumiałbym jakies "gierki antykaczyńskie".
                  Ale mieliśmy szczerą wypowiedź na temat Urzędu Prezydenta ze strony szefa partii (pomijam inne funkcje), która ma poparcie ok 40 % obywateli.
                  Bardzo wyraźny sygnał do swego eletoratu: to premier jest ważny, urząd prezydenta mozna deprecjonować.
                  W tej sytuacji pretensje do zwolenników opozycji , że tez to robią sa trochę dziwne.
                  • ayran Re: Powiedział to szczerze 23.10.11, 11:16
                    Podtrzymujesz swoje twierdzenie, że nazwał urząd prezydenta żyrandolem, czy przyznasz się do minięcia się z prawdą?
                    • remik.bz Re: Powiedział to szczerze 23.10.11, 12:14
                      ayran napisał:

                      > Podtrzymujesz swoje twierdzenie, że nazwał urząd prezydenta żyrandolem, czy prz
                      > yznasz się do minięcia się z prawdą?

                      Nie nazwał prezydenta zyrandolem.
                      Wypowiadał się na temat Urzedu Prezydenta. Ja to okreslenie (zyrandol) w stosunku do Urzędu odebrałem jako "strażnik żyrandola, bo przeciez nic ważnego na tym urzędzie nie można robić- z mocy prawa"
                      Użycie skrótu myslowego (żyrandol) w stosunku do prezydenta jest troche niefortunne- ale nawiązuje do wypowiedzi Tuska. "Strażnik zyrandola"- byloby bardziej właściwe.
                      • enrico.palazzo Re: Powiedział to szczerze 23.10.11, 15:27
                        remik.bz napisał:

                        > Nie nazwał prezydenta zyrandolem.

                        Czyli przyznajesz, że pisząc (w inaugurującym wpisie) wg słów najwazniejszej osoby w państwie prezydent jest tylko "żyrandolem"? minąłeś się z prawdą? Bo to twoje twierdzenie - choć mogę się domyślać że będziesz się tłumaczył, że wcale tego nienapisałeś, że pytajnik, że cudzysłów itp.


                        > Wypowiadał się na temat Urzedu Prezydenta. Ja to okreslenie (zyrandol) w stosun
                        > ku do Urzędu odebrałem jako "strażnik żyrandola, bo przeciez nic ważnego na tym
                        > urzędzie nie można robić- z mocy prawa"
                        > Użycie skrótu myslowego (żyrandol) w stosunku do prezydenta jest troche niefort
                        > unne- ale nawiązuje do wypowiedzi Tuska. "Strażnik zyrandola"- byloby bardziej
                        > właściwe.

                        Jeżeli tak to odebrałeś, to twoja sprawa, ale uczciwiej było napisać "według słów premiera, które odebrałem jako ..." a nie "według słów najwazniejszej osoby w państwie jest >żyrandolem<<?

                        • ayran PS. 23.10.11, 15:28
                          enrico.palazzo to mój zapasowy nick.
                        • remik.bz Re: Powiedział to szczerze 23.10.11, 16:21
                          enrico.palazzo napisał:

                          > Czyli przyznajesz, że pisząc (w inaugurującym wpisie) wg słów najwazniejszej
                          > osoby w państwie prezydent jest tylko "żyrandolem"?
                          minąłeś się z prawdą?

                          W sensie czyto literalnym- zgoda , minałem sie z prawda. Ale w dyskusji wyolbrzymianie szczegółów czysto literalnych sprowadza nas z tejże dyskusji na drogę "analizy decyzji administracyjnej -pozwolenie na budowę"


                          > Bo to twoje twierdzenie - choć mogę się domyślać że będziesz się tłumaczył, że
                          > wcale tego nienapisałeś, że pytajnik, że cudzysłów itp.

                          Ależ napisałem to, mozna przeczytać. A cudzysłów własnie świadczy o tym , ze nie traktuje tego wprost i dosłownie.
                          >
                          >
                          >
                          > > Użycie skrótu myslowego (żyrandol) w stosunku do prezydenta jest troche n
                          > iefort
                          > > unne- ale nawiązuje do wypowiedzi Tuska. "Strażnik zyrandola"- byloby bar
                          > dziej
                          > > właściwe.
                          >
                          > Jeżeli tak to odebrałeś, to twoja sprawa, ale uczciwiej było napisać "według sł
                          > ów premiera, które odebrałem jako ..." a nie "według słów najwazniejszej osoby
                          > w państwie jest >żyrandolem<<?

                          Bez przesady. Dyskutując na forum z definicji wypowiadamy własne opinie. A opinie te to własnie konsekwencja sposóbu odbierania przez nas różnych zdarzeń.
                          Idąc Twoim tokiem rozumowania, to powinnismy dyskutowac przy pomocy cwanych prawników i ich językiem.

                          • ayran Re: Powiedział to szczerze 23.10.11, 16:45
                            remik.bz napisał:

                            > W sensie czyto literalnym- zgoda , minałem sie z prawda.

                            Nie - minąłęś się z prawdą w sensie całkowicie obiektywnym.

                            (...)

                            >
                            > Ależ napisałem to, mozna przeczytać. A cudzysłów własnie świadczy o tym , ze ni
                            > e traktuje tego wprost i dosłownie.

                            Ale rzecz nie polega na sporze, czy Tusk nazwał prezydenta żyrandolem, czy też "żyrandolem" a na tym, czy nazwał czy nie nazwał. Prawda obiektywna jest taka, że nie nazwał, a ty twierdzisz uparcie co innego.

                            Poniewaz masz dość męczący zwyczaj utyskiwania na kulturę dyskusji osób, które się z toba nie zgadzają, więc przyjmij do wiadomości, że perowokujesz takie zachowania - choćby wypierając się w żywe oczy czegoś, co wcześniej "literalnie" napisałeś.
    • zoil44elwer Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 23.10.11, 08:05
      Nieważne jaki ŻYRANDOL ma POGLĄD,WAŻNE jakie ma NAPIĘCIE i iWYGLĄD.A z tą aparycją jest tragicznie,z erudycją jeszcze gorzej.
    • dr.krisk Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 23.10.11, 11:18
      Umiarkowane.
      Dlatego wygrywa w cuglach wszelkie rankingi popularności - choć ja go specjalnie nie cenię :)
    • wariant_b Bliższe twoim, niż moim... 23.10.11, 11:53
      > Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? - zapytał remik.bz

      ... ale na szczęście potrafi je zachować dla siebie.
    • allspice Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 23.10.11, 12:59
      Normalne,najnormalniejsze na świecie, I chwała za to. Większość z nas akceptuje Jego zachowanie,poglądy i błędy.Jest po prostu z naszej półki.Poprzednik był z wyższej półki i miał ok 20% poparcie w społeczeństwie...
      • ave.duce Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 23.10.11, 13:16
        To dlatego, że tylko 20% mieściło się na górnej półce ;)
        • yxyx Re: Komorowski to zwyczajny analfabeta 23.10.11, 14:35
          Nazywając obiektywnie rzeczy po imieniu bez poprawności politycznej - prezydent na miarę czasów i swoich wyborców.
          • ave.duce Re: Komorowski to zwyczajny analfabeta 23.10.11, 15:48
            Tak, w dodatku już śp.
      • zoil44elwer Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 23.10.11, 19:40
        L Kaczyński miał poglądy akceptowane przez 20 % Polaków a wygrał z Tuskiem którego poglądy akceptowało ponad 40 % Polaków?
    • allspice Re: Typowa "kultura" przeciwników PiS 23.10.11, 14:09
      >No cóż, niektórym wszystko z PiS-em sie kojarzy, nawet przepis na pomidorową z makaronem. <

      No nie:) zupa pomidorowa i PiS ? Raczej ze ślimakami jako przystawkami i kaczką w buraczkach. Pan prezes konsumował w/w potrawy podczas obiadu z Gilowską.
    • zapijaczony_ryj Na pewno swoje, a nie brata... 30.10.11, 12:49
      Jak jego poprzednik
    • zoil44elwer Re: Jakie poglądy ma Bronisław Komorowski? 30.10.11, 14:01
      B Komorowski ma poglądy antykomunistyczne,nawet gdy komunistów już niema.
    • mysiadziura Bronisław Komorowski................. 30.10.11, 15:44
      ...tak jak i inni "nasi" politycy myslą tak jak nazkazuje im Izrael.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka