haen2010
13.01.12, 11:08
Lesio "Nigdy nie kończy" szykuje wielkie party i spęd na Dzień Kobiet w kongresowej. Feministki dostarczą mu autobusy. O tyle interesujące, bo wybory daleko. Ale czego się nie robi by zająć naczelne miejsce na lewicy i pogonić kota Palikotowi.
"Działacze szykują się do wynajęcia kilkudziesięciu autokarów, które 4 marca zwiozą do stolicy uczestniczki kongresu. By nie było wpadki (czytaj: pustych krzeseł), zarząd już wyliczył, ile kobiet mają zapewnić szefowi różne struktury regionalne. I tak np. Mazowieckie ma dowieść 4 marca aż 450 pań, Śląskie - 370, Łódzkie - 300, Małopolskie - 150, a Opolskie - ''tylko'' 70."
Ciekawe, kiedy im się forsa za Rozbrat skończy? Bo dotacje z budżetu coraz cieńsze.