lupus.lupus
08.06.04, 00:17
Takiej retoryki używa w opisie krakowskich wydarzeń gejowski portal.
"Idziemy zdobywać Wawel"
"Wtedy gdzieś z przodu coś się dzieje. Policja krzyczy i kordon się rozrywa,
widać światła policyjnych samochodów... znowu strzały.. jakiś policjant wyje
jak zwierze. Potem nagle wszystko się uspokaja. Jakiś chłopak wspina się na
skarpę w długiej koszuli... Nie, to nie koszula On... trzyma w ręce tęczową
flagę bez kija ! Nie może się wdrapać na strome zbocze wzgórza Wawelskiego.
Nagle mu się udaje ! Zaczyna do nas wszystkich machać tęczową flagą !!!
Tłum oszalał !
Ludzie krzyczą: HUURA ! Potem część zaczyna skandować:
"WA-WEL ZDO-BYTY !"
Tak wygląda relacja ludzi, którzy tylko chcieli spokojnie i pokojowo
zamanifestować swoją inność i zwrócić uwagę jak bardzo są niezrozumieni i
prześladowani. Przy okazji chciei tylko "zdobyć" symbol polskiej
zaściankowośći.
Zwracam uwagę na podpisy pod zdjęciami: "tymi jajkami nas zaatakowano" i
"zwolennicy kościoła katolickiego w Polsce"
www.gaylife.pl/artykul.php?id=83
Uwaga! Link prowadzi do portalu gejowskiego. Możliwość natknięcia się na
materiały o charakterze pornograficznym.
Zainteresowaych informuję, że Wawel nie został zdobyty przez zorganizowaną
grupę barbarzyńców ( został na szczęście zatrzymany przez kordon sanitarny),
a zakonnik, który przez całą trasę pochodu modlił się za dusze tych biedaków
oczywiście nie przyłączył się do pochodu. To wszystko jedna wielka
obrzydliwa,manipulacja.