wojtekwojtek45
16.03.12, 11:35
Nie wiem jakie jest wasze zdanie, ale ja mam wrażenie, że zmienia się świadomość. Już "ciemny lud" nie kupuje tego, co próbuje mu wmawiać elita polityczna. Jakie są tego znaki? Sprawa ACTA, demonstracje oburzonych i wiele innych. Ludzie wreszcie zaczynają dostrzegać, że są robieni "w wała". Czas najwyższy, żeby dostrzegać, że to co rzekomo jest robione dla nas, w rzeczywistości jest wymierzane przeciwko nam. Ograniczana jest nasza wolność, przyznawane przywileje w większości po to, żeby utrzymać się u władzy i jednocześnie czerpać profity za dbanie o interesy wielkich korporacji, które mają niesamowicie duży wpływ na "wybrańców narodu". Czas, by się to zmieniło, ale nie ma takiej opcji, żeby to zrobili ci, którzy teraz nas "reprezentują". Próby na przykład Palikota podłączenia się do tych ruchów były wyśmiane - i dobrze. Pytanie tylko kto i jak to zrobi... i kiedy. Jeśli jednak arogancja elit będzie nadal tak wielka, nastąpi to szybciej niż się spodziewamy.