tullus_hostiliusz
05.05.12, 15:08
Są dwie możliwości: albo Komorowski przeszedł tą samą drogę, którą przeszły zwierzęta w "Folwarku zwierzęcym" Orwella i sam staną po stronie łamania praw człowieka, albo - biorąc pod uwagę jego powinowactwo do WSI - idzie wciąż tą samą drogą, którą szedł od zawsze. Nie potrafię inaczej wytłumaczyć jego wycieczki do Jałty w sytuacji bojkotu władzy Ukrainy: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11665380,Komorowski_jedzie_do_Jalty_mimo_bojkotu_innych_panstw.html?lokale=lublin
Odnoszę wrażenie, że niektórych naszych polityków Putin wyprowadza na spacer.