wlodzimierz.ilicz
27.05.12, 08:55
Oto zaczęły się protesty społeczne przeciw brutalnemu systemowi wyzysku i wykluczenia.
Przeciw wyrzucaniu z domów, przeciw umowom śmieciowym, przeciw bezrobociu młodych i bezrobociu starych do 67 roku życia i pracy do 67 roku życia dla nielicznych i przeciw deklasacji.
Przeciw lekceważeniu opinii ludzi, przeciw polityce antyrodzinnej, przeciw marnotrawieniu miliardów na igrzyska (Euro 2012).
"- Odzyskujemy miasto. Od kogo? Od tych, którzy stracili legitymizację, bo rządzą antyspołecznie: prywatyzują stołówki w szkołach, wolą budować stadiony niż mieszkania komunalne. Mają nasze potrzeby gdzieś - opowiadała Katarzyna Matuszewska, działaczka lewicowa."
Ludzie wyalienowani od systemu wychodzą na ulicę i nie opuszczają ich.
Po 20 latach okłamywania społeczeństwa o "dobrobycie i wolności", po 20 latach życia na kredyt ludzie tracą złudzenia i zaczęli rozumieć, że kapitalizm jest przeciw społeczeństwu.
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11795620,Policja_i_straz_miejska_usuwa_koczujacych_z_Rynku.html
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11806493,Occupy_Warszawa__miasteczko_namiotowe_przy_Krakowskim.html