Dodaj do ulubionych

List do łajdackiej firmy

29.06.04, 11:18
O praktykach "firmy" Tally Weijl pisała weekendowa "GW". Pisze również
dzisiejsza Gazeta Stołeczna.

Wysłałem do owej "firmy" następujący mail

Wiadomości o praktykach waszej firmy w Polsce wywołała u mnie głębokie
obrzydzenie.. A wypowiedzi "pani prezes" na Polskę, Mai Gawrońskiej w radiu
TOK-FM stawiają ją moralnie o wiele niżej od drogowych prostytutek. Mam do
was tylko jeden postulat: wynoście się z Polski. W tym kraju takie numery nie
przejdą. Maję Gawrońską możecie ze sobą zabrać, tym bardziej, że po
opublikowaniu jej zdjęcia może nie mieć lekkiego życia w tym kraju.
Z wyrazami obrzydzenia - (podpis)

Adres sk...nów:
office@tally-weijl.pl
Obserwuj wątek
    • indris P.S. 29.06.04, 11:32
      Ludzi o elementarnym poczuciu uczciwości wzywam do wysyłania podobnych maili.
      • Gość: Sentencius ?????? IP: *.introweb.nl 29.06.04, 11:41
        A co oni takiego przeskrobali?
        • indris Łajdactwo prawnie kontrowersyjne 29.06.04, 11:55
          podstawowy link jest tutaj
          • dupa_pawiana Głos szatana 29.06.04, 14:51
            No i co w tym złego?
            Trzeba jakoś zwiększać sprzedaż
            Kilka pruderyjnych pracownic może i to obraża ale reszta ma to gdzieś
            Przecież co druga kobieta ma zadatki na dziwkę i nie ma w tym nic złego
            Mężczyźni wolą dziwki od dziewic i tak powinno być Tak mówi prawo ewolucji!
            Jak nie chcą pracować to nic nie stoi im na przeszkodzie
    • Gość: pepe Daj linki na te teksty! /nt/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:50
    • Gość: Xionc Re: List do łajdackiej firmy IP: 213.77.7.* 29.06.04, 12:14
      To jednak nie jest jeszcze źle skoro konserwatystę i socjalistę coś może łączyć.
      Ja też wysyłam dziś takiego maila (tylko z domowego adresu).

      Proponuję też dopisanie takiego fragmentu:
      "Próba reklamy okazała się antyreklamą - ani ja, ani moja żona nigdy nie
      zdecydujemy się na zakupy produktów waszej marki. Co więcej, wszystkim
      potencjalnym klientom odradac będziemy zakupy w firmie, która dla pozyskania
      klientów depcze ludzką godność."

      Z wyraźnym brakiem poważania,
      (podpis)
      • lupus.lupus Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 12:32
        Ja również przed chwilą wysłałem indrisie.

        "Polityka marketingowa Państwa firmy polegajaca na żerowaniu na najniższych
        instynktach połączona z planowym i świadomym poniżaniem personelu napawa mnie
        obrzydzeniem.Traktowanie kobiet z należną im czcią jest podstawowym składnikiem
        kultury naszego kraju.Zmuszanie młodych sprzedawczyń do noszenia tego typu
        uniformów ma się nijak do tej tradycji.
        Nie muszę chyba dodawać, ze od tej chwili sklepy Państwa firmy przestają
        istnieć dla mnie i moich przyjaciół"

        /podpis/

    • Gość: Piort praca w łajdackiej firmie IP: *.com.pl 29.06.04, 12:19
      Zaraz, zaraz! Nikt nikogo nie zmusza do pracy w tej firmie! Równie dobrze można
      pracować w innych firmach, w których ubiór służbowy nie jest powodem do dumy
      np. w policji, kontroli biletów MZK czy Straży Miejskiej, które to instytucje w
      potocznym pojęciu uważane są za skorumpowane do cna. Jeżeli jakiejś dziewczynie
      nie odpowiada noszenie koszulki z uwłaczającym jej napisem, to może zrezygnować
      z tej pracy. A jeżeli zarobki wynagradzają starty moralne?
      • lupus.lupus Re: praca w łajdackiej firmie 29.06.04, 12:40
        "Jeżeli jakiejś dziewczynie nie odpowiada noszenie koszulki z uwłaczającym jej
        napisem, to może zrezygnować z tej pracy"

        Nawet nie warto ci odpowiadać.Myli ci się sklep z agencją towarzyską.
      • Gość: bicz na bitch Re: praca w łajdackiej firmie IP: *.mtvk.pl 29.06.04, 14:46
        Jesteś wspaniały!
        Kontrolerom każemy ubrać kamizelki z napisem "Jestem jebanym kanarem",
        straznikom miejskim " tepy kraweżkik" itd.
    • ayran Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 12:41
      Zapomniałeś dodać, że Twoim zdaniem należałoby ich zabić.
      • indris Korekta ws mojego zdania... 29.06.04, 12:49
        ...bo to jest akurat sprawa w której jestem najbardziej kompetentny. Otóż
        obecnie obeszłoby się bez zabijania. Należałoby natomiast doprowadzić firmę do
        bankructwa (to kapitalistów boli najbardziej) i zniszczyć jej opinię. A Mai
        Gawrońskiej uniemożliwić jakiekolwiek decydowanie o innych. I obrzydzić życie w
        Polsce.
      • lupus.lupus Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 12:50
        Ni i po co te złośliwości? Chciałbyś żeby Twoja córka/siostra występowała w
        czymś takim?

        • ayran Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 13:11
          lupus.lupus napisał:

          > Ni i po co te złośliwości? Chciałbyś żeby Twoja córka/siostra występowała w
          > czymś takim?

          A co to ma do rzeczy? Wczoraj kolega indris wyraził żal (referuję to w
          skrócie), że nie można uśmiercić szefowej tej firmy, tak jak słusznie zrobiliby
          to bolszewicy. Osobiście do tej pory nie słyszałem o tej firmie, a tu taki
          rozgłos... W dość podobny sposób lansował się kilka lat temu Bennetton - oceń
          sam, czy został skutecznie powstrzymany takimi bluzgami jak indrisowe.
          • lupus.lupus Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 13:37
            ayran napisał:

            Wczoraj kolega indris wyraził żal (referuję to w
            > skrócie), że nie można uśmiercić szefowej tej firmy, tak jak słusznie
            zrobiliby to bolszewicy.

            Nie wiem, nie widziałem, nie popieram.


            > W dość podobny sposób lansował się kilka lat temu Bennetton - oceń
            > sam, czy został skutecznie powstrzymany takimi bluzgami jak indrisowe

            Nie widzę związku. Bennetton opierał się na szokujących reklamach. W tym
            przypadku widzimy ewidentne naruszenie ludzkiej godności.Tym gorsze, że
            wykorzystujace olbrzymie bezrobocie.
            • ayran Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 13:47
              lupus.lupus napisał:

              > Nie widzę związku. Bennetton opierał się na szokujących reklamach. W tym
              > przypadku widzimy ewidentne naruszenie ludzkiej godności.Tym gorsze, że
              > wykorzystujace olbrzymie bezrobocie.

              Bo to i nie na tym polega, że związek jest bezpośredni. Benetton obrażał
              uczucia, było pełno protestów, z bluzgami włącznie, zainteresowanie i sprzedaż
              rosła. Czy mamy tu naruszenie ludzkiej godności? W przypadku tych sprzedawczyń,
              które tak to odczuwają - mamy. Czy sprzedawczynie nie mają wyboru? Mają. Czy w
              związku z tym można wyrażać dezaprobatę w dowolny sposób? Nie.
              • lupus.lupus Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 13:53
                ayran napisał:

                > Czy sprzedawczynie nie mają wyboru? Mają. Czy w
                > związku z tym można wyrażać dezaprobatę w dowolny sposób? Nie.

                Na bruk z tymi z wybujałym poczuciem godności! Za "dziwki" się obraziły.
                Myślały durne siksy, że tylko będą bluzki sprzedawać.

                Nie?
                Nie rozumiem. Wysłałem maila o treści jaką podałem kilka postów wyżej.Nie
                zamierzam zabijać szefów, palić sklepów.
                • ayran Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 13:59
                  lupus.lupus napisał:

                  > Nie rozumiem. Wysłałem maila o treści jaką podałem kilka postów wyżej.Nie
                  > zamierzam zabijać szefów, palić sklepów.

                  Jeśli dobrze rozumiem, odpowiedziałeś na moją (dodajmy, ironiczną) uwagę, pod
                  adresem kolegi indrisa. Nie sugerowałem ani tam, ani gdzie indziej, że akurat
                  Ty zamierzasz zabijać, palić itp. Gdybym chciał podejmowac dyskusję z Twoim
                  tekstem wpisałbym się pod nim - nie wiem dlaczego miałbym robić inaczej. Twoją
                  deklarację powściągliwości w prześladowaniu szefów i niszczeniu mienia
                  przyjmuję z obojętnością.
                  • lupus.lupus Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:09
                    Napisałeś pod moim postem:"Czy w związku z tym można wyrażać dezaprobatę w
                    dowolny sposób? Nie."
                    Myślałem, że było to skierowane do mnie i dlatego skomentowałem.
                  • behemot.to.kot Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:16
                    nie masz ayranie racji.
                    reklama może kogoś dotykać, ale w inny jednak sposób, nie tak bezpośrednio.
                    nieprwdą jest, że wszystkie te dziewczyny mają wybór, bo niektóre nie mają. te
                    kilka złotych, które tam dostają może byc dla nich ważne. pracodawca wybór ma.

                    to, że kolega indrisa, napisał jakieś głupoty nijak nie dyskredytuje słuszności
                    jego (indrisa) listu.

                    ja też wysyłam.
                    pzdr
                    • ayran Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:24
                      behemot.to.kot napisał:

                      > to, że kolega indrisa, napisał jakieś głupoty nijak nie dyskredytuje
                      słuszności
                      >
                      > jego (indrisa) listu.


                      Użyty przeze mnie dopełniacz "kolegi indrisa" miał mianownik "kolega indris".
                      Nie wykluczając, że i kolega indrisa napisał jakieś gupoty, tym razem odnosiłem
                      się do głupot napisanych przez samego indrisa.
                      • behemot.to.kot Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:26
                        ayran napisał:

                        > behemot.to.kot napisał:
                        >
                        > > to, że kolega indrisa, napisał jakieś głupoty nijak nie dyskredytuje
                        > słuszności
                        > >
                        > > jego (indrisa) listu.
                        >
                        >
                        > Użyty przeze mnie dopełniacz "kolegi indrisa" miał mianownik "kolega indris".
                        > Nie wykluczając, że i kolega indrisa napisał jakieś gupoty, tym razem
                        odnosiłem
                        >
                        > się do głupot napisanych przez samego indrisa.

                        ok, mój błąd, ale sam list i tak uważam za słuszny, mimo głupot wypisywanych w
                        innych miejscach przez kolegę indrisa.
                        pzdr
                        • lupus.lupus Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:41
                          Kolega indrisa to pewnie ja. Jednak czy wypisywałem głupoty to już sprawa
                          dyskusyjna.
                          • behemot.to.kot Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:49
                            lupus.lupus napisał:

                            > Kolega indrisa to pewnie ja.

                            nie podejrzewałem

                            > Jednak czy wypisywałem głupoty to już sprawa
                            > dyskusyjna.

                            :)
                            we mnie dyskutanta akurat w tym wątku niestety nie znajdziesz
                        • ayran Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:42
                          behemot.to.kot napisał:


                          > ok, mój błąd, ale sam list i tak uważam za słuszny, mimo głupot wypisywanych
                          w
                          > innych miejscach przez kolegę indrisa.

                          No coż - jeżeli uważasz za słuszne użycie wszystkich sformułowań, które kolega
                          indris w tym liście użył, to nalezy przyjąć, że uważasz za słuszny i sam list.
                          • behemot.to.kot Re: List do łajdackiej firmy 29.06.04, 14:45
                            ayran napisał:

                            > behemot.to.kot napisał:
                            >
                            >
                            > > ok, mój błąd, ale sam list i tak uważam za słuszny, mimo głupot wypisywany
                            > ch
                            > w
                            > > innych miejscach przez kolegę indrisa.
                            >
                            > No coż - jeżeli uważasz za słuszne użycie wszystkich sformułowań, które
                            kolega
                            > indris w tym liście użył, to nalezy przyjąć, że uważasz za słuszny i sam
                            list.

                            słuszna jest idea, sformułowania nie. amen.
                            więcej nie pamietam za wszystkie szczerze żałuję
              • Gość: jack Re: List do łajdackiej firmy IP: *.proxy.aol.com 29.06.04, 14:06
                Przestan namolnie truc dupe z ta sama mantra w kazdym watku o Weji.
                Jestes jej najmimoprda?
                Jest kodeks pracy, prawa czlowieka, prawa pracodawcy i pracownika obowiazujace
                w Polsce i unii. Punkt.
                Firma ma sie im podporzadkowac a prawo lamie!
                To nie jest burdel a sprzedaqwczynie maja umowe o prace podlegajaca ww.
                kryteriom.
                Ty w SWOJEJ firmie mozesz lazic jak chcesz i w czym chcesz.
                To tak ciezko zrozumiec?
            • indris Autopoprawka 29.06.04, 13:50
              Nie wyrażałem żalu, ze nie można szefowej oewj firmy uśmiercić. Wyrażałem tylko
              (lub aż) zrozumienie wobec reakcji bolszewików. Jeżeli bowiem w
              przedrewolucyjnej Rosji widzieli podobne rzeczy, to naprawdę ich rozumiem, co
              nie znaczy że aprobuję.
              Mai Gawrońskiej nie chciałbym uśmiercić. Natomiast chciałbym, żeby znalazła się
              na społecznym dnie. I oczywiście szefowie jej firmy również.
              Jest problememnaszej cywilizacji, czy weźmie tych dzikich kapitalistów za pysk,
              jak to zrobiono na cywilizowanym Zachodzie, cz będa to musieli zrobić jacyś
              neobolszewicy. Ale tolerancji dla Gawrońskich NIE BĘDZIE.
              • lupus.lupus Re: Autopoprawka 29.06.04, 13:55
                Czasem myślę, ze chodzisz w czapce frygijskiej.
              • behemot.to.kot Re: Autopoprawka 29.06.04, 14:23
                indris napisał:

                > Nie wyrażałem żalu, ze nie można szefowej oewj firmy uśmiercić. Wyrażałem
                tylko
                > (lub aż) zrozumienie wobec reakcji bolszewików.

                ja takiego zrozumienia nie wyrażam, nie wyrażę i dziwię się Wam towarzyszu , że
                Wy wyrażacie.

                > Mai Gawrońskiej nie chciałbym uśmiercić. Natomiast chciałbym, żeby znalazła
                się
                > na społecznym dnie. I oczywiście szefowie jej firmy również.

                a jak już będą na społecznym dnie to zaczniesz się nimi interesować jako tymi
                słabymi, ucieśnionymi czyli prawdziwym przedmiotem lewackich zmartwień?
    • indris List do Polaków w Szwajcarii 29.06.04, 14:32
      Szanowni Państwo,
      Od dawna jestem niemal wielbicielem Szwajcarii,chociaż wiadomości o tym
      pięknym kraju czerpałem głównie z lektury. Ale łobuzy są wszędzie. Chciałbym
      więc zawiadomić Was, że opinię o Waszym wspaniałym kraju splugawiła ostatnio
      firma zarejestrowana w Szwajcarii: Tally Weijl. Firma owa zmuszała pracownice
      swojej sieci do noszenia bluzek z napisem BITCH.. Wywołało to w Polsce
      zrozumiałe oburzenie, które - niesłusznie - kojarząc się z krajem rejestracji,
      przyniosło krzywdę Konfederacji.
      W tej sytuacji proszę Państwa o działania, które uświadomiłyby Szwajcarów o
      działąniach ich parszywych rodaków. Wyrażam nadzieję, że opinia publiczna
      Szwajcarii odpowiednio zareaguje.
      Z wyrazami szacunku

      Mail wysłałem na adres:
      nasza-gazetka@dplanet.ch
      • Gość: Hans A kiedy nas zaczniesz informować kiedy nasrałeś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 14:38
        ... w gacie, ćwoku?

        Będziesz teraz pisał o każdym wysranym z twojego chorego mózgu gówienku, jakie
        gdzieś wysyłasz???
        • lupus.lupus Re: A kiedy nas zaczniesz informować kiedy nasrał 29.06.04, 14:40
          W skandynawskich baśnich imię Hans zawsze występuje jako synonim wiejskiego
          głupka.
          • Gość: Hans Niektórzy się wstydzą się swego imienia i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 14:45
            ...kryją się za kretyńskimi pseudonimami. Ja się nie wstydzę. A wilki już
            niedługo wyginą - takie są zasady selekcji naturalnej.
          • Gość: Z Bajki Hans... IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 29.06.04, 14:58
            Hans zaskoczyl swoja glupota nawet bohaterow bajek.

            Z Bajki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka