Polska - państwo prawa

22.08.12, 00:32
Niewinny człowiek spędził w areszcie ... ponad 12 lat... to nie państwo prawa, to bananowy bantustan, jestem ciekaw co ma do powiedzenia Gowin, czy winni tego draństwa prokuratorzy i kolejni wydający wyroki sędziowie zastaną pociągnięci do odpowiedzialności... Zabrać komuś 12 lat życia,,,
ps ciekawe co dziennikarz wyborczej miał na myśli pisząc to:
"Według prokuratury, udział tego mężczyzny w przestępstwie polegał m.in. na znalezieniu zabójcy Adama K." ?????

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12342979,W_areszcie_spedzil_ponad_12_lat__Uniewinniony_od_zarzutu.html
    • hummer Jeszcze nie wiadomo ile spędzi. 22.08.12, 00:34
      Wyrok nie jest prawomocny.
      • wiosnaludzikow Re: Jeszcze nie wiadomo ile spędzi. 22.08.12, 00:44
        W każdym razie odpowiedzialnośc państwa za takie " pomyłki" nie jest uregulowana.
        • volupte Re: Jeszcze nie wiadomo ile spędzi. 22.08.12, 00:46
          Jakis drobny grosz dostanie , jak to bedzie prawomocne.
          • hummer Re: Jeszcze nie wiadomo ile spędzi. 22.08.12, 00:54
            volupte napisał:

            > Jakis drobny grosz dostanie , jak to bedzie prawomocne.

            Ciekawe czy adekwatnie do przypadku Czumy?
            I jaka szkoda, że w Polsce nie ma KŚ. Dla zwolenników prawa naturalnego.
    • volupte Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 00:45
      No tragedia , ale i sprawa mocno zagmatwana. Gostek byl w to zamieszany , a siedzial przez ,,sześdziesiatkę". Tak juz u nas jest , ze jak ktos sie przyznaje ( aby dostac łagodniejszy wyrok) i bierze z soba kogos na ,,bagaż" . To wyrok na ten ,,bagaz" prawie pewny.
      • wiosnaludzikow Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:00
        Nie ma i nie moze być : troche niewinny lub prawie niewinny lub niewinny ale..... Jest tylko niewinny lub winny.
        • volupte Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:06
          Napisalem ze jest troche niewinny czy troche winny? Bron byla jego i dostal za to wyrok. Poczatkowo wspoloskarzony go pomawial , wiec mial pecha , padlo na niego.
          • wiosnaludzikow Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:09
            volupte napisał:

            > Napisalem ze jest troche niewinny czy troche winny? Bron byla jego i dostal za
            > to wyrok. Poczatkowo wspoloskarzony go pomawial , wiec mial pecha , padlo na ni
            > ego.
            Ja nie o pechu tylko o dopowiexziqlności państwa. W cywilizowanej częsci świata państwo wypłaca grube odszkodowania za takie pechowe decyzje...i to popieram.
            • kzet69 Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:11
              I tu się z Tobą zgadzam , dodam że te odszkodowania powinni wypłacać niekompetentni prawnicy, którzy w poszlakowym procesie trwającym prawie 13 lat trzymali człowieka za kratami, tak jak lekarze ... za błąd w sztuce...
              • wiosnaludzikow Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:15
                kzet69 napisał:

                > I tu się z Tobą zgadzam , dodam że te odszkodowania powinni wypłacać niekompete
                > ntni prawnicy, którzy w poszlakowym procesie trwającym prawie 13 lat trzymali c
                > złowieka za kratami, tak jak lekarze ... za błąd w sztuce...
                Za kratami nie trzymali człowieka prawnicy ale sąd za co odpowiada państwo.
                • kzet69 Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:29
                  Sąd to nie jest byt astralny, to są konkretni ludzie reprezentujący państwo...
                  • wiosnaludzikow Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:32
                    kzet69 napisał:

                    > Sąd to nie jest byt astralny, to są konkretni ludzie reprezentujący państwo...
                    Sąd to jest instytucja państwowa, która nie ma żadnego znaczenia personalnego. Za decyzje organów państwowych odpowiada państwo. Znasz kraj gdzie jest inaczej ?
                    • kzet69 Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 01:43
                      Jasne, podatnik zapłaci parę milionów odszkodowania, sędziowie i prokuratorzy zabawią się następnym nieszczęśnikiem, a Gowin będzie nadal słuchał krzyczących blastocyst... i szafa gra... żenada
                      • wiosnaludzikow Re: Polska - państwo prawa 22.08.12, 06:25
                        kzet69 napisał:
                        > Jasne, podatnik zapłaci parę milionów odszkodowania, sędziowie i prokuratorzy z
                        > abawią się następnym nieszczęśnikiem, a Gowin będzie nadal słuchał krzyczących
                        > blastocyst... i szafa gra... żenada
                        To kto ma zapłacić pokrzywdzonemu ? Nie ma z tym nic wspólnego Gowin i jakiekolwiek personalia. Pokrzywdzonemy należy zapłacić za krzywdy. Niby dlaczego podatnik ma nie zapłacić jak ktos poniósł szkodę z ręki państwa czyli organu podatnika?
    • jot-es49 @All 22.08.12, 06:26
      Takie rzeczy zdarzają się nie tylko u nas. Szczególnie przy tzw. procesach poszlakowych.

      Inną sprawą jest kwestia decyzji sądu! Warto przypomnieć, że wątpliwości winny przemawiać na rzecz oskarżonego. Nie zawsze tak jest. Szczególnie jeśli w trakcie procesu media z góry wydają wyroki a sąd daje się prowadzić na ich postronku. Bo takie są oczekiwania "opinii publicznej"!

      Mam tu dwa całkiem świeże przykłady:
      - Rodzice pozostawili na lotnisku, pod opieką personelu, na niezbyt długi czas swoją córkę. "Opinia publiczna" niemal natychmiast wydała wyrok! Wyrodni rodzice - odebrać prawa rodzicielskie - wsadzić do więzienia itd. Później cichutko zaczęli się wszyscy wycofywać. Rodzice bowiem nie spowodowali żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia dziecka! Pozostała jedynie moralna ocena tego postępku...
      - W dniu wczorajszym, dwie nieco starsze dziewczynki poniosły śmierć porażone prądem elektrycznym w rzeczce. I tu "opinia publiczna" zastanawia się nad... zerwanym przewodem elektrycznym... Nigdzie nie znalazłem pytania "opinii publicznej" jak to się stało, że dziewczynki bawiły się w tej rzeczce? Gdzie byli rodzice? Dlaczego istniało przyzwolenie na takie zabawy - nie uwierzę, że nikt nie wiedział, że dzieci tam się bawią (zapewne nie były one pierwsze w tym miejscu - mam tylko nadzieję, że ostatnie). Ciekawi mnie czy "opinia publiczna" wyda wyrok w tej sprawie i na kogo?

      Jeszcze inna sprawa to zadość uczynienie - tylko jednak nic nie jest w stanie wrócić lat straconych w więzieniu...
      • wiosnaludzikow Re: @All 22.08.12, 06:27
        jot-es49 napisał:

        > Takie rzeczy zdarzają się nie tylko u nas.
        G..... prawda !
        • jot-es49 Nie moja wina... 22.08.12, 06:42
          że nie rozumiesz tego co komentujesz!
          Nie ty jeden!
      • wiosnaludzikow Re: @All 22.08.12, 06:34
        jot-es49 napisał:

        > Takie rzeczy zdarzają się nie tylko u nas.
        Zdarzają się wszędzie tylko, że w cywilizowanych krajach uregulowane są sprawy materialnej odpowiedzialności państwa, a u nas niestety, szczegółowo nie. O czym napisałem.
        wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-niewinni-siedza-w-wiezieniach-wskutek-bledow-s,1,5107055,wiadomosc.html
        • jot-es49 Liczy się kasa? 22.08.12, 06:47
          Ciekawe na ile wyceniasz dzień odsiadki?
          Na ile wycenisz życie człowieka, które przeszło obok?

          Ja uważam, że znakomita część tych "błędów" wymiaru sprawiedliwości spowodowana została "oczekiwaniami opinii publicznej" - niestety! A pieniądze... to nie jest w tym wszystkim najważniejsze!
          • wiosnaludzikow Re: Liczy się kasa? 22.08.12, 06:52
            jot-es49 napisał:

            > Ciekawe na ile wyceniasz dzień odsiadki?
            Nie oceniam. Uważam,że powinno być to bardziej precyzyjnie uregulowane zwłaszcza w zakresie odszkodowań tzw moralnych.
            > Na ile wycenisz życie człowieka, które przeszło obok?
            To własnie odszkodowanie za życie, które na przykład na przykład w znacznej części obok np podczas 12 letniej, niesłusznej odsiadki , gdzie człowiek stracił honor, rodzinę etc etc.
      • zzarda32 Re: @All 22.08.12, 06:46
        Tak samo jest w sprawie AG - wszyscy przyczepili się do prokuratora z rejonu i już jest winny. A ja to mam takie zdanie - odpieprzcie się do Prokuratorki z Rejonu - jesli winna to najmniej, W rejonie prokuratorzy maja po kilkaset spraw jedncześnie w prowadzeniu a co 6 miesięcy naciskani przez przełozonych z powodu statystyki !!!!!!!! ( tzw wpływ ) Więc co robią szeregowi prokuratorzy - umarzają bo to najłatwiej.
        Takie zawiadomienie z KNF prawdopodobnie trafiło do MS ( w 2009 ) i ktoś na tym szczeblu zadekretował, że przesłać do włąściwej apelacji, a apelacji ktoś zadekretował przesłać do właściwej rejonówki itd.
        • wiosnaludzikow Re: @All 22.08.12, 06:53
          zzarda32 napisał:

          > Tak samo jest w sprawie AG - wszyscy przyczepili się do prokuratora z rejonu i
          > już jest winny. A ja to mam takie zdanie - odpieprzcie się do Prokuratorki z R
          > ejonu - jesli winna to najmniej, W rejonie prokuratorzy maja po kilkaset spraw
          > jedncześnie w prowadzeniu a co 6 miesięcy naciskani przez przełozonych z powodu
          > statystyki !!!!!!!! ( tzw wpływ ) Więc co robią szeregowi prokuratorzy - umarz
          > ają bo to najłatwiej.
          > Takie zawiadomienie z KNF prawdopodobnie trafiło do MS ( w 2009 ) i ktoś na ty
          > m szczeblu zadekretował, że przesłać do włąściwej apelacji, a apelacji ktoś zad
          > ekretował przesłać do właściwej rejonówki itd.
          I co ? I to jest prawidłowe ? Masz jakieś propozycje aby to zmienić? Bo tak to ....
      • volupte Re: @All 22.08.12, 10:42
        masz duzo racji , tak niestety jest. Łamana jest podstawowe prawo oskarzonego - watpliwosci przemawiaja na korzyśc oskarzonego. A potem mamy w uzasadnieniach takie kwiatki , ,,doswiadczenie zyciowe Sadu..." ( sedzia 35lat), ktos pomawia innego , sad argumentuje ,, oskarzony mówi prawde , bo sam sie przyznaje , wiec nie ma interesu kogoś pomawiac i nalezy dac mu wiarę" itp. a interesy moga byc rozne , najczesciej art. 60 kk. Pomylki sedziowskie , byly i bedą , gorzej jak sa dowody niewinnosci a Sad tego nie chce zauwazyc. Ta wymieniona sprawa nie jest tak prosta , winien - niewinien, byla poszlakowa to i sady róznie orzekały. A faacet mial pecha ze byl w nieodpowiednim czasie , towarzystwie i miejscu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja