haen2010
23.09.12, 06:52
Kaczora oczywiście. Zgłaszając kandydaturę Kleibera na premiera i paląc ją na starcie. PiS miota się w klatce, kolejni odmawiają w strachu przed ośmieszeniem, jak to się przytrafiło Tadziowi Cymańskiemu. Szykuje się wielka kompromitacja.
Dzisiaj widać, że Kleiber był tym jedynym do zaakceptowania przez całą opozycję. Palikot precyzyjnie wycelował, choć motywy jego mętne są. Bo jego działanie na pewno pomogło Tuskowi w utrzymaniu braku alternatywy dla jego osoby.
W każdym razie Kaczor i PiS wyjdą z tego bez piór w ogonie.