czan-dra
14.11.12, 21:21
Ludzie, co on opowiada za bzdety, to głowa mała, poczytajcie np taką perełkę"
Premier Tusk, mówiąc ostatnio, że walczymy o 400 mld zł z budżetu Unii do roku 2020 (z czego 100 mld ma przypadać na rolnictwo), pomylił się wedle Kaczyńskiego na naszą niekorzyść co najmniej o 70 mld zł.
Jak to prezes wyliczył? Ano 3 mld (chodzi chyba o euro, bo nie powiedział) na dopłaty, 2 mld na II filar (chodzi o inwestycje w obszary wiejskie), 1 mld na wyrównanie naszych dopłat do poziomu unijnego, bo nam się to należy i Unia nam łaski nie robi. Dalej już cytuję, bo nic nie rozumiem: "Razem 7x6 daje 42 mld, czyli o 70 mld zł więcej, niż wyliczył Tusk". Skąd się wzięła liczba 7 i dlaczego 42 mld (czego?) daje 70 mld więcej, nie mam pojęcia.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,12851410,PiS_proponuje_rolnikom__Unia_ma_chlopom_dac_i_laski.html#ixzz2CEL5WkdY
Dlaczego pozwalają mu otwierać usta w celu innym niż zaczerpnięcie mieszanki tlenu z azotem? I on chce być ponownie premierem, gdybym był wierzący, tobym się przeżegnał.