Dodaj do ulubionych

PO : " To wstyd byc biednym ! ! ! "

IP: 81.219.98.* 11.07.04, 14:32
Niech PO wie, że nie każdy jest Piskorskim i ma tak szczęśliwą ręką jak on
w operacjach giełdowo-nieruchomościowych, ktore przynoszą w krótkim czasie
milionowe zyski.
Niech więc PO nie wyśmiewa biednego, zubożonego i zdesperowanego elektoratu
który instynktownie ciagnie do Samoobrony.
To ,że PO zrobi dobrze bogaczom to wiemy. Przecież bogacz ,bogaczowi oka nie
wykole. Ale co zrobi PO dla ludzi ubogich ,bezrobotnych, słabo
wykształconych , zmarginalizowanych ,ze wsi i powiatowych miasteczek ?
Da im podatek liniowy ? :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciekawy Ktora polska partia w ogole cos dla nich robi ? IP: 5.5R* / 163.28.80.* 11.07.04, 14:38
      Politykier to najbardziej intratny zawod w RP. Wszystkie polskie politykierskie
      kreatury uprawiaja wylacznie demagogie,bo ta wymaga minimalnego wysilku i nie
      skazuje na konflikt ze srodowiskiem biznesmenow i KK, na ktorych wylacznie tym
      ludziom zalezy.
    • Gość: Tomson PO to pospolite śmiecie, nie każdy był na tyle IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.07.04, 14:39
      obrotny by złodziejsko nachapać się majątkiem narodowym w czasie zbójeckiej
      destrukcji polskiego przemysłu (zwanej ogólnie prywatyzacją), tak jak to
      zrobiły gnidy z PO i ich złodziejski elektorat.
      Być Polakiem dzisiaj to przekleństwo, z jednej strony POPiS, z drugiej
      Samoobrona, a jedyna rozsądna partia (SLD) tak się upodliła uległością wobec
      kleru i USA.
      Bismarck miał chyba rację mówiąc "dajcie Polakom wolność a sami się zniszczą".
      • Gość: jan Re: PO to pospolite śmiecie, nie każdy był na tyl IP: 81.219.98.* 12.07.04, 00:27
        PO są "obrotowi" ,jak PSL i mają nosa do pieniędzy jak mało kto.
      • Gość: traian Tomson ty hipokryto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.04, 16:11
        jedyna rozsądna partia (SLD) tak się upodliła uległością wobec
        > kleru i USA.

        jak widze nie przeszkadzaja ci afery, kradzieże Laińskiego, Naumana, Sobotki i
        innych z SLD... pewnie pochwalasz te praktyki, tobie mlocie przeszkadza tylko
        uslużność owbec kleru i USA
        tnz ze gdyby SLD kradlo i oszukiwalo ale jednoczesnie krytykowalao kler
        pozostalo by ROZSADNA partia
        takiego jak ty już nawet leczyć sie nie da, trzeba izolować
    • Gość: helga PLATFORMA OPORTUNISTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 01:23
      I kto tu mówi o uczciwym państwie? – List otwarty Zygmunta Wrzodaka do Jana
      Marii Rokity

      Wielce czcigodny Pośle Rokita,

      Z wielkim zdumieniem i jednocześnie zażenowaniem wyczytałem w lokalnych gazetach
      woj. podkarpackiego o pańskim wykładzie w Wyższej Szkole Informatyki i
      Zarządzania w Rzeszowie. Wykład jak wykład, ale temat pańskiego wykładu, który
      brzmi "Uczciwe państwo" zbulwersował mnie. Jakie ma pan prawo wmawiać Polakom,
      że chce pan budować uczciwe państwo, z kim?

      Z tymi samymi ludźmi z PO, którzy wcześniej tak jak pan byli w różnych rządach,
      poczynając od rządu T. Mazowieckiego, J. K. Bieleckiego, H. Suchockiej, J.
      Buzka. Rządy te tworzone były przez partie, do których pan należał tj.: ROAD,
      UD, KLD, UW, SKL, AWS, a teraz PO. Przecież te partie, które tworzyły rządy
      odpowiadają za ekonomiczny rozbiór Polski oraz były haniebnym przykładem
      materialnego dostatku – dla władzy, a dla Polaków – bezrobocie, nędza, brak
      perspektyw na przyszłość. To za tych rządów (pomijam celowo rządy
      postkomunistyczne, bo dbanie o swoje interesy przez komunistów było oczywiste)
      trwało tzw. uwłaszczanie się nomenklatury komunistycznej. To pan bronił SB w
      1992 roku i ich współpracowników przed dekomunizacją i lustracją. To ci
      przefarbowani w liberałów SB-cy tworzą dziś szarą strefę w Polsce.
      Casus Petro-Tank

      Przykład powiązań starych SB-ków z tzw. liberałami jest namacalny w woj.
      podkarpackim. Podaję panu przykład związany tylko z jedną spółką (a jest
      kilkanaście takich przypadków), w którą zamieszani są pańscy partyjni koledzy.
      Otóż, prokuratura oskarża byłych prezesów spółki Petro-Tank o zdefraudowanie
      przez nich około 300 mln zł, które powinny trafić do budżetu państwa. Za tych
      prezesów poręczenia złożyli pańscy towarzysze partyjni: pan Tomaka, który
      startuje z PO do PE z pierwszego miejsca oraz pan A. Grad, poseł z PO z
      pańskiego województwa, poręczenie złożył również pan senator Mieczysław
      Janowski, który też startuje do PE z listy PiS. Całe szczęście, że prokuratura
      nie uwzględniła poręczeń ww. parlamentarzystów w zamian za wolność byłych
      prezesów Petro-Tank.

      Panie Pośle Rokita, w zamian za co ręczyli pańscy partyjni koledzy Tomaka i Grad
      ludziom, którym prokuratura stawia zarzuty udziału w mafii paliwowej? Zapewne
      pan powie, że nie wie. To ja panu podpowiem. W Petro-Tank zatrudniony jest zięć
      pana posła Tomaki, a brat A. Grada, Stefan, też jest zatrudniony w filii
      Petro-Tank w Warszawie, mając samochód do dyspozycji, telefony komórkowe,
      wysokie uposażenie itd. Oto uczciwe państwo PO.

      Panie Pośle Rokita, mam prośbę, aby pan zbadał powiązania "biznesowe" pomiędzy
      spółką żony pana Grada a spółką Petro-Tank i uczciwie poinformował o tym opinię
      publiczną. Jeżeli pan tego nie zrobi, zrobię to ja w odpowiednim czasie. Co do
      następnego poręczyciela M. Janowskiego z PiS, też mam bardzo ciekawą wiedzę
      świadczącą o jego powiązaniach z prezesami Petro-Tank, ale to temat raczej do
      pana Kaczyńskiego, a nie do pana. Zapewne spyta pan, a co robiła w tej spółce
      Rada Nadzorcza? Odpowiem panu – brali ogromną „kasę”. A wie pan kim są
      członkowie Rady Nadzorczej Petro-Tank? To byli SB-cy, jak ostatni szef SB
      Anklewicz i jego prawa ręka Wałach, których swego czasu pan bronił przed
      dekomunizacją. Teraz to pańscy ludzie i aparat byłego SB korzysta z tzw.
      "transformacji ustrojowej".

      To dzięki takim politykom jak pan i pańskim partiom, państwo polskie przeżarte
      jest korupcją, to pan i pańskie partie wpychają Polskę w przepaść. Teraz to
      swoją pychą, kłamstwem, obłudą, cyniczną grą chce pan budować "uczciwe państwo"?
      Czy w ramach "uczciwego państwa" J. M. Wł. Rokity mieszczą się rekordziści w
      Polsce przyjęcia łapówki w kwocie 13 mln zł? Według ABW jednym z beneficjantów
      okazał się radny z PO i jeden z jej założycieli z Szczecina Janusz W. A może pan
      Rokita chce budować "uczciwe państwo" z prezydentem z Poznania wykreowanym przez
      PO, gdzie sprzedaje ziemię w mieście za 6 mln zł zamiast za 20 mln rodzinie
      Kulczyków? A może z szefem PO Niedbalskim z Tarnobrzega? Niech pan najpierw
      zacznie budować partię uczciwych ludzi, dopiero wtedy niech pan proponuje coś
      Polakom. Przecież to pan w Sopocie mówił, że "my sami musimy być radykalnie
      przyzwoici", proszę zacząć to wdrażać w swojej partii od zaraz. A może pan chce
      realizować hasło "uczciwe państwo" z ludźmi takimi jak:
      Z kim zbuduje pan uczciwe państwo?

      Paweł Piskorski – poseł PO, były prezydent Warszawy z poręki SLD. Razem z UW,
      następnie PO i SLD rządzili Warszawą. Afera za aferą ciągną się za Piskorskim.
      Afera mostowa, strata w budżecie miasta W-wy to 65 mln do 350 mln zł.
      Prokuratura warszawska prowadzi śledztwo. P. Piskorski przydzielał mieszkania z
      puli zasobów mieszkaniowych Warszawy dla prominentów z prokuratury oraz policji.
      Nielegalnie otrzymał mieszkanie Szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie pan
      Goszczyński, obecnie zastępca szefa ABW Barcikowskiego. To jest człowiek do
      ochrony "interesów" z SLD, UW, PO. P. Piskorski miał wielomilionowy majątek,
      nagle nie ma nic. Mówił, że dorobił się na giełdzie (sic), to dlaczego przepisał
      majątek na drugą żonę, z którą ma rozdzielność majątkową?

      Piotr Fogler – PO, obecnie przewodniczący Sejmiku Mazowieckiego. Z osobą tą
      kojarzone są afery: mostowa, Jabłonna, mieszkaniowa w W-wie? Piotr Fogler
      "nabył" 140 m kw. mieszkanie od miasta Warszawy na Saskiej Kępie za 74 tys. zł,
      czyli 10-krotnie taniej, zarabiając na czysto ponad 600 tys. zł. Radna Julia
      Pitera oskarżyła Foglera o korupcję. Fogler podał ją do sądu. Sąd w trzech
      instancjach odrzucił skargę Foglera. W 1994 r. działacze UW z W-wy założyli i
      prezesowali spółdzielni mieszkaniowej "Dembud". Spółdzielnia ta nabywała grunty
      od miasta W-wa za bezcen. Na działce przy ul. Grzybowskiej, przejętej od miasta
      za grosze, miasto straciło 30 mln zł, wówczas kiedy szefem rady dzielnicy
      Warszawa Śródmieście, wówczas z UW, był P. Fogler. Spółdzielnia wybudowała
      piękne mieszkania, ale w dowód wdzięczności P. Fogler oczywiście ma mieszkanie
      własnościowe w "Dembudzie", czyli też jest współwłaścicielem ziemi nabytej od
      miasta za grosze. Już drugi raz skorzystał z majątku Warszawy. W miejscu, gdzie
      powstał blok miał być park, tak przewidywał plan zagospodarowania przestrzennego
      Warszawy. Radny Maciej Wnuk złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu
      przestępstwa przez p. Foglera. Sprawę badała prokurator Baranowska (ta od
      Rywina), ale sprawę umorzyła, przyznała później, że na prośby telefoniczne P.
      Foglera. Co później się okazało, p. prokurator Baranowska ma mieszkanie w
      "Dembudzie"? Mieszkańcy spółdzielni "Dembud" byli opisywani w różnych gazetach,
      że pod jednym dachem mieszkają mafiozi z Pruszkowa oraz politycy z PO, UW, SLD i
      prokuratorzy warszawscy, którzy ścigają mafię? P. Fogler to mąż posłanki Marty
      Fogler z PO. Pamiętać trzeba, że SLD+PO rządziły w Warszawie, jak każdy wie,
      obecnie rządzi w wielu miastach z SLD, np. w Rzeszowie prezydent miasta jest z
      SLD, a zastępca z PO.

      Andrzej Olechowski – wystarczy zajrzeć na jego stronę internetową, ale pamiętać
      należy, że A. Olechowski to były współpracownik SB, siedział przy okrągłym
      stole, po stronie starej komuny. W latach 80. w-ce prezes NBP – wówczas kiedy
      przygotowywana była "afera" NBP z FOZZ-em. A. Olechowski pracuje na rzecz
      kapitału spekulacyjnego (patrz książki Krajskiego, Pająka). P. Rokita niech
      rozliczy pana Olechowskiego, Foglera, Komorowskiego.

      Bogdan Klich – poseł z PO, założyciel w 1993 r. Międzynarodowego Centrum Rozwoju
      Demokracji w Krakowie. Prezes od 1993 do 2002 r. Centrum to było i jest
      finansowane przez fundacje niemieckie: Adenauera, Eberta, Schumana. Czyją
      politykę w przyszłości spraw zagranicznych będzie realizować PO?

      Iwona Śledzińska-Katarasińska – poseł z PO, wcześniej od lat 60. w PZPR, później
      w UD i UW. W 1968 roku opowiedziała się na łamach "Głosu Robotniczego" po
      stronie Gom
      • Gość: helga Re: PLATFORMA OPORTUNISTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 01:24
        CD
        Iwona Śledzińska-Katarasińska – poseł z PO, wcześniej od lat 60. w PZPR, później
        w UD i UW. W 1968 roku opowiedziała się na łamach "Głosu Robotniczego" po
        stronie Gomułki. Jako dziennikarz komunistycznej gazety atakowała "komandosów" z
        PZPR, za co w poprzedniej kadencji Sejmu przepraszała, ale stołek Ministra
        Kultury przeszedł jej koło nosa.

        Prof. Jan Winiecki – ideolog PO, liberał, za komuny przy PZPR. W swoich
        artykułach i książkach wychwalał "wyższość gospodarki socjalistycznej ZSRR nad
        gospodarką imperialistyczną USA”, teraz skrajny neoliberał (patrz biblioteka
        Sejmowa PiSM).
        Kim jest Jan M. Rokita i jego koledzy?

        Na koniec Jan M. Wł. Rokita – syn dyrektora oddziału banku PKO w Nowym Jorku od
        lat 70. – ojciec komunista, w innym przypadku nie dostał by tak intratnej posady
        w Nowym Jorku. Podobny życiorys ma Konstanty Miodowicz, syn szefa reżimowych
        związków OPZZ. Ojcowie w komunie – synowie w opozycji. W latach 80. Miodowicz i
        Rokita zakładają ruch pacyfistyczny "Wolność i Pokój". Rokita dostaje się w 1989
        r. do Sejmu w ramach OKP, wcześniej przy okrągłym stole. W 1990 r. zakłada
        skrajnie lewicowy ROAD (Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna) razem z
        Frasyniukiem, Bujakiem. W 1990 r. odchodzi z ROAD-u, zakłada Unię Demokratyczną,
        która w wyborach 1991 r. dostaje się do Sejmu. Ale rząd tworzy "prawica" z Janem
        Olszewskim na czele. Rząd Olszewskiego rozpada się po tzw. "aferze teczkowej".
        Rokita nt. lustracji opowiada się po stronie Wałęsy, czyli jest przeciw
        lustracji. Nazywa Rząd Olszewskiego kłębkiem osób ziejących nienawiścią, broni
        komuny i agentów SB. Wypowiedzi Rokity z tego okresu są dziś zabawne, można
        sięgnąć do archiwum.

        Po upadku rządu Olszewskiego i Pawlaka Geremek wskazuje na premiera H. Suchocką,
        a Rokita zostaje szefem Urzędu Rady Ministrów. Faktycznie to on rządzi, jest
        postrzegany jako superpremier. Rząd Suchockiej rządzi tragicznie, Wałęsa
        rozwiązuje parlament. Wybory w 1993 r. wygrywa SLD przed PSL – razem mają
        większość, ale przed wyborami KLD (pierwszy milion trzeba ukraść – Merkel) łączy
        się z UD powołując twór UW. W 1995 r. J. Rokita odchodzi z UW, przechodzi do
        SKL, później do AWS, następnie do PO. J. M. Rokita często zmienia partie. Rokita
        ma przy sobie aparat byłego UOP-u, który pracuje nad jego wizerunkiem medialnym.
        Miodowicz – dawny kontrwywiad UOP. Tak samo byli oficerowie UOP – Sienkiewicz,
        Brochwicz (patrz: „Wprost”, 11.01.2004 r.).

        Jerzy Buzek – który startuje z PO do PE z pierwszego miejsca na Śląsku. Fatalny
        premier wylansowany przez Mariana Krzaklewskiego. J. Buzek od początku do końca
        nie chciał realizować programu AWS-u, realizował program UW. Rocznie majątek
        narodowy wyprzedawał za 20 mld zł. Za haniebną prywatyzację PZU J. Buzek, wraz z
        E. Wąsaczem i Kamelą-Sowińską, powinni trafić pod Trybunał Stanu a nie do PE.
        Grzegorz Wieczerzak – kolega partyjny J.M. Rokity z SKL-u. Teraz Rokita się go
        wyrzeka. Wieczerzak twierdzi, że wspólne interesy były, ale pan Rokita milczy w
        tej sprawie. G. Wieczerzak hojnie obdarowywał różne fundacje. Dobrze by było,
        aby J.M. Rokita wyjaśnił, kto stoi za tymi fundacjami.
        Bleff XXI wieku

        Pokazuję obraz państwa J.M. Rokity, to jest tylko skrawek nepotyzmu tej partii i
        ich polityków. Najgorsze jest to, że media komuno-liberalne nadmuchują Rokitę do
        granic możliwości i dają go za przykład "porządnego" polityka, pierwszego
        "śledczego" Polski, szczególnie dla młodzieży ma być przykładem. Przecież to
        hipokryzja. J.M. Rokita i PO udają, że są w opozycji do skorumpowanego układu
        SLD-owsko-prezydenckiego, ale głosowanie w Sejmie przeczy tej opinii. Przypomnę
        niektóre z nich:

        - Wspólne głosowanie z SLD w sprawie przyjęcia informacji rządu o wysłaniu
        polskich wojsk do Iraku. Przy decyzji tej prezydent i rząd złamali Konstytucję,
        ale dla "praworządnej" PO nie ma to znaczenia.

        - Oszustwo z SLD w sprawie referendum akcesyjnego do PE. Namawiali Polaków do
        zatwierdzenia w referendum fatalnego Traktatu akcesyjnego wynegocjowanego przez
        rząd Leszka Millera, choć Polacy Traktatu na oczy nie widzieli

        - Głosowanie wspólne z SLD nad zasadniczymi ustawami z tzw. "planu Hausnera",
        tj. zamrożenie waloryzacji rent i emerytur, podwyżki składki na KRUS, odrzucenie
        ustawy o przywróceniu świadczeń przedemerytalnych, likwidacji funduszu
        alimentacyjnego. Te głosowania były razem z Klubem FKP R. Jagiellińskiego, czyli
        J.M. Rokita głosował razem z panem Witaszkiem, a pani Radziszewska z Łapińskim.

        - Pomoc PO dla SLD w sprawie ustawy o VAT-cie. Przy wniosku LPR o odrzuceniu tej
        ustawy w pierwszym czytaniu, PO wstrzymała się od głosu. Przecież tak błagali
        przedsiębiorcy z różnych branż, szczególnie z budowlanej, aby nie podnosić VAT-u
        na materiały budowlane, ale PO i SLD byli głusi na te wołania. W tej i innych
        sprawach woleli słuchać socjalistów z Brukseli, a nie polskich przedsiębiorców.

        - Wspólne głosowanie z SLD nad przyjęciem informacji rządu w sprawie strzelania
        do bezbronnych studentów w Łodzi, gdzie śmierć od kuli policyjnej poniosło dwoje
        studentów.

        Oto partia ludzi, którzy co innego mówią, co innego robią. Panie Rokita dosyć
        tej obłudy! Niech pan powie czym różni się PO od SLD. Jaki macie program
        gospodarczy dla Polski.

        Czy lustrację majątkową posłów (słuszną) zacznie pan od posła Piskorskiego i
        jego żony? Dokąd będzie pan oszukiwał polską opinię publiczną. Zamiast "uczyć"
        polską młodzież, niech pan zejdzie ze sceny politycznej w ramach "przyzwoitości
        władzy publicznej", "uczciwego państwa", "prawa sanacji życia publicznego" oraz
        dla "radykalnej przyzwoitości".

        Rzeszów, dnia 4 czerwca 2004 r. (-) Zygmunt Wrzodak Poseł na Sejm RP
        • Gość: matti.z Re: PLATFORMA OPORTUNISTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 11:23
          Teraz wiem, dlaczego Gazeta Wyborcza i PO tak nie lubi tego Wrzodaka: facet za
          dużo pamięta!
          • Gość: rokita Re: PLATFORMA OPORTUNISTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 21:57
            No właśnie!
            • Gość: P-77 Re: wstyd być biednym - pod jednym warunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 22:25
              - że żyjemy w społeczeństwie wolnorynkowym, w którym każdy sam zarabia na
              siebie a pańśtwo ogranicza się do pilnowania a nie wtrąca się z koncesjami,
              zezwoleniami i arbitralnym rozdawnictwem.
              W przeciwnym wypadku takie słowa brzmią cynicznie.
              • Gość: kazek Re: wstyd być biednym - pod jednym warunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 11:47
                PO to banda ludzi szukających szybkich i łatwych pieniędzy. Po trupach do celu -
                nawet po trupie ojczyzny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka