Dodaj do ulubionych

Msza za ateistę Narutowicza

14.12.12, 13:56
Pan prezydent Komorowski serdecznie zaprasza na mszę za prezydenta Narutowicza.
Jak widać, pan Komorowski zakleszczony w swoim małym światku klęczników i kadzideł, nie umie wyobrazić sobie, że byli ( przecież nadal są ludzie) o innych poglądach, i należałaby uszanować ich uczucia, chociaż nie są to uczucia religijne.

Żeby była jasność. Uważam, że spotkanie wszystkich, którzy zechcą przybyć i uczcić pamięć o pierwszym prezydencie RP, zadumać się nad jego tragiczną śmiercią, tym jaka wtedy była Polska i tym jaka jest dzisiaj, jest bardzo dobrym pomysłem. Tym bardziej, że historia stara się powtórzyć.
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 14:15

      Zapraszamy na Spotkanie,

      które odbędzie się 16 grudnia o godzinie 12:00

      na Placu Małachowskiego 3, przed warszawską Zachętą

      w 90 rocznice zabójstwa pierwszego prezydenta II RP Gabriela Narutowicza
      • l_zaraza_l Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:10
        remez2 napisał:

        >
        > Zapraszamy na Spotkanie,
        >
        > które odbędzie się 16 grudnia o godzinie 12:00
        >
        > na Placu Małachowskiego 3, przed warszawską Zachętą
        >
        > w 90 rocznice zabójstwa pierwszego prezydenta II RP Gabriela Naruto
        > wicza



        Prezydent Bronisław Komorowski zaprosił władze Sejmu i Senatu oraz szefów klubów do wspólnego uczczenia pamięci zamordowanego przed 90 laty prezydenta Gabriela Narutowicza
        • woda_woda Ale gdzie widzisz problem? 14.12.12, 16:16
          Niewierzący nie przyjmą zaproszenia i tyle.
          • l_zaraza_l Re: Ale gdzie widzisz problem? 14.12.12, 16:20
            woda_woda napisała:

            > Niewierzący nie przyjmą zaproszenia i tyle.

            NARUTOWICZ BYŁ NIEWIERZĄCY! Ocknij się niewiasto!
            • woda_woda Re: Ale gdzie widzisz problem? 14.12.12, 16:27

              > NARUTOWICZ BYŁ NIEWIERZĄCY!

              Po pierwsze nie wydzieraj się.

              A po drugie: grób Gabriela Narutowicza w podziemiach Bazyliki Archikatedralnej Św. Jana Chrzciciela - bazylika to kościół, jakbyś przypadkiem nie wiedziała o tym.
              • l_zaraza_l Re: Ale gdzie widzisz problem? 14.12.12, 16:32
                woda_woda napisała:

                >
                > > NARUTOWICZ BYŁ NIEWIERZĄCY!
                >
                > Po pierwsze nie wydzieraj się.
                >
                > A po drugie: grób Gabriela Narutowicza w podziemiach Bazyliki Archikatedralnej
                > Św. Jana Chrzciciela - bazylika to kościół, jakbyś przypadkiem nie wiedziała o
                > tym.

                No widzisz... I dlatego nie ma mowy o żadnych kompromisach czy wzajemnych zrozumieniu, skoro jedna stron nie bangla.
                Czy nie wydaje Ci się niestosowne urządzanie mszy z okazji upamiętnienia człowieka, których był ateistą?
                A co ma fakt, że położono go w kościele do tego, że teraz można zachować się przyzwoicie?
                • woda_woda Re: Ale gdzie widzisz problem? 14.12.12, 16:41
                  l_zaraza_l napisała:


                  > No widzisz... I dlatego nie ma mowy o żadnych kompromisach czy wzajemnych zrozu
                  > mieniu, skoro jedna stron nie bangla.

                  Nie co? Napisz może po polsku.

                  > Czy nie wydaje Ci się niestosowne urządzanie mszy z okazji upamiętnienia człowi
                  > eka, których był ateistą?

                  Skąd wiesz, że był ateista?
                  • woda_woda Masz, zarazo, luki w wiedzy. 14.12.12, 16:47
                    Polecam: Marek Ruszczyc, Strzały w Zachęcie. Gabriel Narutowicz, Katowice 1987.

                    Możesz tam przeczytać, że "Gabriel Narutowicz był ochrzczony a później stał się wolnomularzem i - jak to się wówczas mówiło - bezwyznaniowcem. Po swoim wyborze, gdy jeden z posłów endeckich kwestionował możliwość złożenia przez niego przysięgi na krzyż i z wezwaniem Bożej pomocy Narutowicz odpowiedział, że jeśli taką przysięgę składa to uznaje jej treść. W dniu swego zabójstwa, przed przyjazdem do Zachęty był u kard. Kakowskiego i na koniec spotkania uklęknął przed nim i poprosił o błogosławieństwo. Kardynał uznał, że jest to wyznanie grzechów i wypowiedział nad nim formułę rozgrzeszenia. Narutowicz przeżegnał sie. A potem prosto pojechał do Zachęty..."

                    Narutowicz nigdy nie dokonał formalnego aktu apostazji.
                    • l_zaraza_l Re: Masz, zarazo, luki w wiedzy. 14.12.12, 17:03
                      woda_woda napisała:

                      > Polecam: Marek Ruszczyc, Strzały w Zachęcie. Gabriel Narutowicz, Katowice 1987.
                      >
                      > Możesz tam przeczytać, że "Gabriel Narutowicz był ochrzczony a później stał się
                      > wolnomularzem i - jak to się wówczas mówiło - bezwyznaniowcem. Po swoim wyborz
                      > e, gdy jeden z posłów endeckich kwestionował możliwość złożenia przez niego prz
                      > ysięgi na krzyż i z wezwaniem Bożej pomocy Narutowicz odpowiedział, że jeśli ta
                      > ką przysięgę składa to uznaje jej treść. W dniu swego zabójstwa, przed przyjazd
                      > em do Zachęty był u kard. Kakowskiego i na koniec spotkania uklęknął przed nim
                      > i poprosił o błogosławieństwo. Kardynał uznał, że jest to wyznanie grzechów i w
                      > ypowiedział nad nim formułę rozgrzeszenia. Narutowicz przeżegnał sie. A potem p
                      > rosto pojechał do Zachęty..."
                      >
                      > Narutowicz nigdy nie dokonał formalnego aktu apostazji.

                      Mnie też ochrzczono i nawet byłam u komunii. Tez nie dokonałam aktu apostazji bo nie podpisywałam żadnego oświadczenia, że chcę być w KK i nie będą ciągała mojej zmarłej przed dwunastu laty mamy na świadka. Poczekam aż wystarczy wysłać elektronicznie oświadczenie do urzędu. I pomimo wymienionych wyżej, jestem niewierząca.

                      • woda_woda To podobno nie jest wątek o tobie. 14.12.12, 17:10
                        l_zaraza_l napisała:

                        > Mnie też ochrzczono i nawet byłam u komunii.

                        Tępy antyklerykalizm niczym nie rózni się od tępego klerykalizmu.
                        • l_zaraza_l Re: To podobno nie jest wątek o tobie. 14.12.12, 17:26
                          woda_woda napisała:

                          > l_zaraza_l napisała:
                          >
                          > > Mnie też ochrzczono i nawet byłam u komunii.
                          >
                          > Tępy antyklerykalizm niczym nie rózni się od tępego klerykalizmu.


                          Tak. Zapewne masz rację. Uważam, że nie powinnyśmy kontynuować naszej rozmowy bo widzę, że doszłyśmy do jakże oczywistego rezultatu
                          .
                  • kzet69 Re: Ale gdzie widzisz problem? 14.12.12, 16:51
                    "W XVIII wieku otwarte głoszenie poglądów ateistycznych należało do rzadkości, podobnie sytuacja przedstawiała się w czasach zaborów, aczkolwiek pewna część inteligencji otwarcie przyznawała się do ateizmu (m.in. Wacław Nałkowski czy Gabriel Narutowicz)."

                    pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm_w_Polsce
        • kzet69 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:45
          16 po południu marsz pamięci Narutowicza i protest przeciwko faszyzmowi organizuje burmistrz Ursynowa. Udział wezmą m.in. Piechociński, Boni, Palikot... Tam msza nie jest planowana.
      • zoil44elwer Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:46
        I Prezydenta III RP "usunęła"eS darując mu wolność i życie.Chyba za zasługi-bo swego poprzednika E Gierka internował barakach poligonu drawskiego,a następcę(lecha w)skazał na pobyt w rządowym ośrodku wypoczynkowym(Arłamów )
      • zoil44elwer Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 17:34
        Rocznica zabójstwa 1 Prezydenta RP2,ale nie ateisty.Prezydent G Narutowicz był wyznania Mojżeszowego!Dlatego zginął!!
    • wanda43 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 14:39
      Msza za ateiste Narutowicza, w Sejmie kler i czytanie ewangelii, spiewy religijne katolickie, oplatek. A co obrzydliwe, marszalica witająca na pierwszym miejsce eminencje.
      Czy im do łbów nie przyjdzie, ze Sejm, to nie ich prywatny folwark, ze to po prostu obrzydliwe i nie godne instytucji, ktora powinna byc wolna od jakiejkolwiek religii? Brakowalo tylko padania na kolana i calowania po pierscieniach.
      • remez2 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 14:41
        Brakowalo tylko padania na kolana i calowania po pierscieniach.
        Może tylko telewizja nie pokazała?
      • wariant_b Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 14:43
        wanda43 napisała:
        > Msza za ateiste Narutowicza, w Sejmie kler i czytanie ewangelii,
        > spiewy religijne katolickie, oplatek.

        Śpiewy niech sobie będą, ale żadnych nowych opłatek na kler.
        • wanda43 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 14:58
          Spoko, skoro był opłatek katolicki to będa i opłaty. Zmiany Palikotowcow odrzucili, wiec dalej bedą sluzyc klerowi jak te pieski i sypac im kase z naszej krwawicy.
      • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:21
        wanda43 napisała:

        A co obrzydliwe, marszalica witająca na pierwszym miejs
        > ce eminencje.

        obrzydliwe jest panoszenie sie tam palikociarzy publicznie wyznajacych swoją lewą wiare. Protokół pokazuje natomiast np. kolejnośc witania gości :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • wanda43 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:27
          Dla mnie to nie goscie, a przedstawiciele okupanta.
          • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:22
            wanda43 napisała:

            > Dla mnie to nie goscie, a przedstawiciele okupanta.

            dzieki Bogu Twoje lewe przekonania i fobie nie sa obowiazujące :)

            Pozdrawiam

            Losiu
          • porannakawa01 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:51
            wanda43 napisała:

            > Dla mnie to nie goscie, a przedstawiciele okupanta.

            Kaczyński obiecał walczyć o Polskę wolną i niepodległą.
            Chce zawetować Konkordat i zacznie kroki legislacyjne w celu zniesienia bezprawnie wprowadzonego aby polska była wolną i niepodległą od Watykaniu i jego zarządzających w Polsce ?
            Jak to będzie?
        • sclavus Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:42
          Jacy goście?
          Wprosili się na chama, jak to oni...
          PeeS - nie podoba się Palikot? - Głosuj na prezespana... póki co, posłem jest ten Palikot... i bardziej racjonalny niż większość ich tam!
          • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:24
            sclavus napisał:

            > Wprosili się na chama, jak to oni...

            nikt się nie wpraszał na chama. A posłowie powinni się cieszyc ze w progi sejmowe zechcieli wejść tak dostojni goście :)

            Pozdrawiam

            Losiu
    • woda_woda W czym przeszkadza ci msza? 14.12.12, 15:00
      Ogranicza ona twoją wolność?
      • l_zaraza_l Re: W czym przeszkadza ci msza? 14.12.12, 16:19
        woda_woda napisała:

        > Ogranicza ona twoją wolność?

        Tak.
        Ograniczają moja wolności stawiane wszędzie i bez umiary krzyże czy wszelkie uroczystości państwowe zamieniane w uroczystości religijne.
        Ale tu nie o mnie chodzi przecież tylko o Narutowicza. To bardzo dziwne, że osoba o takiej wrażliwości jak Ty, nie widzi, że coś jest jednak lekko nie OK w urządzaniu mszy dla ateisty.
        Może jednak warto spróbować i zacząć się liczyć z uczuciami innych. Nawet jeśli pozostała po nich tylko pamięć i nie mogą zaprotestować.
        • woda_woda Moment. Pisz na temat. 14.12.12, 16:25


          W jaki sposób to, że prezydent zaprosił gości na mszę ogranicza twoją wolność?
          • l_zaraza_l Re: Moment. Pisz na temat. 14.12.12, 16:29
            woda_woda napisała:

            >
            >
            > W jaki sposób to, że prezydent zaprosił gości na mszę ogranicza twoją wolność?


            To Ty pisz na temat bo wątek nie jest o mnie, jak chyba jasno wynika z tematu: Msza za ateistę Narutowicza.

            • woda_woda Nie wiesz, zarazo o tym, 14.12.12, 16:32
              że to środowiska prawicowe i endeckie podczas demonstracji oskarżały Narutowicza o ateizm - postępujesz dokładnie tak, jak oni.

              Sam Narutowicz nie mówił o sobie "ateista".
              • l_zaraza_l Re: Nie wiesz, zarazo o tym, 14.12.12, 16:53
                woda_woda napisała:

                > że to środowiska prawicowe i endeckie podczas demonstracji oskarżały Narutowicz
                > a o ateizm - postępujesz dokładnie tak, jak oni.
                >
                > Sam Narutowicz nie mówił o sobie "ateista".

                Endecja zarzucała mu, że jest wybrany przez siły żydowskie a pan ksiądz Kazimierz Lutosławski o nim, jak i o środowisku Piłsudskiego mówił po chrześcijańsku i z miłością: "żydostwo".
                • woda_woda Powtórzę: więcej czytać książek. 14.12.12, 16:55
                  Właśnie endecja używała przeciwko niemu takiego argumentu, jakiego uzywasz ty.

                  Proponuję więcej czytać książek, mniej pisać na forum - po raz kolejny.
                  • l_zaraza_l Re: Powtórzę: więcej czytać książek. 14.12.12, 17:22
                    woda_woda napisała:

                    > Właśnie endecja używała przeciwko niemu takiego argumentu, jakiego uzywasz ty.
                    >
                    > Proponuję więcej czytać książek, mniej pisać na forum - po raz kolejny.


                    No widzisz... Sama masz endecki umysł skoro uważasz, że z bycia ateistą można zrobić zarzut. Mogli uczynić z tego zarzut bo kierowali te słowa na podatny grunt nawiedzonych, niedopuszczających innych niż własna opcji. To, że ktoś jest ateistą to tylko stwierdzenie faktu a reszta to już interpretacja i kontekst "tłumaczy".
                    To dokładnie tak, z radiomaryjnymi, którzy zarzucają Tuskowi, że jest proeuropejski. Za jakiś czas nasza dyskusja wyglądałaby tak:
                    ja - Tusk był zwolennikiem UE.
                    Ty - Zarzucasz Tuskowi to, co zarzucali mu jego wrogowie.

    • wujcio44 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:09
      A co za problem z mszą za niewierzącego? Ważne, żeby ten co zamawia mszę był wierzący.
      • wanda43 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:14
        Budynek Sejmu nie jest wlasnoscia poslow, ale Narodu, a Narod, to nie tylko katolicy. Jestesmy panstwem swieckim, a w Konstytucji jest jasny zapis, ze panstwo jest swieckie. Demonstrowanie swoich przekonan religijnych i podleglosci akurat w tym gmachu jest nieprzyzwoite.
        • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:19
          czyli jednym słowem ma być po lewacku, pardon "po świecku". Bo tylko wtedy jest ok. Dobrze zrozumiałem? N Ie wiem z jakiego powodu uznajesz ze tylko lewusy i "ateisci' mogą swoje poglądy wyrazać publicznie i wtedy jest to "przyzwoite'

          Pozdrawiam

          Losiu
          • man_sapiens Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:33
            Jacy śmieszni są "prawicowcy" kopiujący 1:1 metody działania komunistów, tylko wstawiający w miejsce zajmowane kiedyś przez PZPR i jej politruków - Kościół Katolicki i biskupów.
            • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:26
              nic nie kopiują bo w odróżnieniu od komuchów nikogo do niczego nie zmuszają ani nie ustawiają się w polityce na pozycji monopolisty. Dowód masz właśnie przed oczami: nawet przygłupy od palikota mogą sie w sejmie znaleźć.

              Pozdrawiam

              Losiu
      • l_zaraza_l Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:25
        wujcio44 napisał:

        > A co za problem z mszą za niewierzącego? Ważne, żeby ten co zamawia mszę był wi
        > erzący.

        Taaa... To klasyka. Jak wyrzynano "niewiernych" to tez dla ich dobra, które w taki sposób pojmowali wierzący. Ważne, że oni sobie zrobili dobrze.
    • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:13
      i w czym jest kłopot?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • haen2010 Ateista? Pierwsze słyszę 14.12.12, 15:15
      Skoro u św. Jana leży.
    • losiu4 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:15
      l_zaraza_l napisała:

      >Tym bardziej, że historia stara się powtórzyć.

      już się powtórzyła, tyle że na mniejsza skale. Cyby nie pamiętasz?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • wariant_b Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:21
      Ateistą Narutowicz nie był.

      Pochowany jest w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.
      Mszę odprawiał kardynał A. Kakowski - znany z tego, że jako jeden z nielicznych
      księży nie zwiał z Warszawy przed nadciągającymi bolszewikami w 1920 roku.

      Narutowicz był zwolennikiem rozdziału państwa od kościoła i świeckiego państwa,
      a wtedy to również wystarczało, by zostać oskarżonym przez Genetycznych Patriotów
      o bycie Żydem, masonem i ateistą.
      • wujcio44 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:25
        wariant_b napisał:

        > Narutowicz był zwolennikiem rozdziału państwa od kościoła i świeckiego państwa,
        > a wtedy to również wystarczało, by zostać oskarżonym przez Genetycznych Patriot
        > ów o bycie Żydem, masonem i ateistą.

        No, masonem to on akurat był.
        • wariant_b Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:32
          wujcio44 napisał:
          > No, masonem to on akurat był.

          Podobno Piłsudski i Sikorski również.
          A z bliższych nam - premier Olszewski, ale to akurat NASZ mason,
          znaczy Genetyczny.
          • wariant_b Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 15:40
            A że Ignacy Paderewski także, to możemy wręcz mówić o spisku masonerii,
            której celem było niepoduszczenie do odzyskania niepodległości przez Polskę.

            Na szczęście Roman Dmowski dzięki znajomościom zdobytym w okresie,
            gdy był posłem do Dumy zapobiegł ich nikczemnym planom.
    • adamusb Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:39
      Ale w czym jest problem?
      Słowo zaprasza, nie jest tożsame z nakazuje.
      Prezydent Komorowski nikomu z tej okazji pistoletu do głowy nie przykładał.
      Z pracy nikt nie zwolni, premii nie zabierze, więc w czym problem?

      Jeżeli mnie ktoś zaprasza na jakąś uroczystość mogę zawsze grzecznie podziękować i odmówić.

      • man_sapiens Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 23:20
        Na mszę to sobie Komorowski może zapraszać jako prezes koła różańcowego. A jako Prezydent RP powinien zapraszać na neutralną religijnie uroczystość.
        • adamusb Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 06:23
          Nie widzę w tym niczego złego, mnie zaproszenie przez prezydenta RP w niczym nie przeszkadza, ani niczym nie uwłacza, a że z zaproszenia nie skorzystam to już inna sprawa.

    • zoil44elwer Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 16:57
      Narutowicza "usunęła" endecja,ich usunęli piłsudczyki .Piłsudczyków wojna i komuniści.Władzę Ludową wyrzucił lud podpuszczony przez.....endeków i i chadeckich liberałów.
    • behemot17-13 Re: Msza za ateistę Narutowicza 14.12.12, 19:52
      bo wszystko jest lansem. z mojego prowincjonalnego podwórka, Matyjaszczyk opłatkiem się dzieli z emerytami. możesz nie wiedzieć, więc doprecyzuję - jako lider SLD wygrał wybory na prezydenta mojej mieściny. poglądy ma powiedzmy nowatorskie( opodatkować pątników), zwyczaje już konserwatywne. lans chyba.
      • l_zaraza_l Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 11:19
        behemot17-13 napisał:

        > bo wszystko jest lansem. z mojego prowincjonalnego podwórka, Matyjaszczyk opłat
        > kiem się dzieli z emerytami. możesz nie wiedzieć, więc doprecyzuję - jako lider
        > SLD wygrał wybory na prezydenta mojej mieściny. poglądy ma powiedzmy nowatorsk
        > ie( opodatkować pątników), zwyczaje już konserwatywne. lans chyba.


        Tu zbaczamy na temat tradycji i obyczajów. Tak jak KK czerpał pełnymi garściami z tradycji i obyczajów pogańskich tak i teraz niewierzący pozostawiają sobie jakieś elementy, które są świąteczne w rozumieniu święta rodzinnego ale niekoniecznie kościelnego.
        Ja osobiście nie mam nic przeciwko dzieleniu się opłatkiem czy składaniu życzeń. W wigilie u mojej babci nie dzieliliśmy się opłatkiem ale chlebem. Dlatego w opłatku widzę chleb a nie ciało boga. Powinniśmy umieć dzielić się chlebem i powinniśmy życzyć dobrze niezależnie od tego czy wierzymy czy nie.
        Podobnie z choinką (której tradycja dotarła do Polski stosunkowo niedawno i czysto katolicką tradycją). Klejenie łańcuchów, przygotowywanie ozdób to cieszyło już przed świętami. Bajeczne bombki i prezenty, rodzice w domu przez kilka dni... Odświętne ale przecież nie święte (jeśli ktoś świętości nie odczuwa czy nie potrzebuje).
        • behemot17-13 Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 18:13
          też nie mam nic przeciwko dzieleniu się opłatkiem, pod warunkiem, że w kręgu rodzinnym. jeśli polityk dzieli się opłatkiem z nieznanymi osobami, działa pod publiczkę. dzielenie się opłatkiem, owszem, z najbliższymi. akceptuję dzielenie się opłatkiem z bezdomnymi. szef firmy organizuje opłatek ze swoimi podwładnymi, tylko po co? jeśli w ciągu całego roku ma swoich pracowników głęboko w poważaniu.
    • humbak Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 08:36
      Myślę że trochę źle na to spoglądasz. Msza za zbawienie z punktu widzenia katolika jest potrzebna... choć w przypadku zadeklarowanego ateisty może za wiele nie pomóc. Zaś z punktu widzenia onego atiesty to zabobon, ale zaszkodzić mu nie zaszkodzi. Jest to jednocześnie objaw życzliwości swego rodzaju wobec zmarłego.
      Myślę więc że nie powinnaś, anie ludzie z nim związani czuć się urażeni.
      • l_zaraza_l Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 11:31
        humbak napisał:

        > Myślę że trochę źle na to spoglądasz. Msza za zbawienie z punktu widzenia katol
        > ika jest potrzebna... choć w przypadku zadeklarowanego ateisty może za wiele ni
        > e pomóc. Zaś z punktu widzenia onego atiesty to zabobon, ale zaszkodzić mu nie
        > zaszkodzi. Jest to jednocześnie objaw życzliwości swego rodzaju wobec zmarłego.
        > Myślę więc że nie powinnaś, anie ludzie z nim związani czuć się urażeni.


        To nie jest kwestia tego czy coś zaszkodzi czy nie. Mnie nie przeszkadzają modlitwy. Nie wierzę w ich skuteczność ale wiem, że wielu wierzy a skoro tak, to w jakiś sposób mogą być pomocne - świadomość tego, że ktoś nam dobrze życzy (a przecież tym jest modlitwa), że inni solidaryzują się z nami, jest ważna gdy ktoś cierpi.
        (Ale modlitwa posłów o deszcz w sali plenarnej jest dla mnie nie do zaakceptowania.)
        Mnie chodzi o uszanowanie osoby i jej przekonań. Jest wiele możliwości uczczenia pamięci o człowieku i niekoniecznie musi to być forma, która jak wiadomo, nie była mu szczególnie bliska.
        Wierzącemu to co związane z wiarą a ateiście bez takich dodatków.
        • wariant_b Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 12:21
          l_zaraza_l napisała:
          > To nie jest kwestia tego czy coś zaszkodzi czy nie.

          To jest kwestia, czy jeśli czyjeś zwłoki spoczywają nie tam, gdzie się nam wydaje,
          że powinny spoczywać, to należy udawać, że ich nie tam ma.

          Skoro Narutowicz spoczywa w bazylice św. Jana to tam powinno się również
          urządzać obchody rocznicy jego śmierci. Podobnie, Lech Kaczyński leży
          na Wawelu i chociaż wielu uważa, że nie powinien tam leżeć czy to z racji
          dorobku, czy wyznania, niemniej obchody należy urządzać tam lub w Smoleńsku,
          a nie pod Pałacem Prezydenckim.
        • humbak Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 19:24
          Hmmmm... uważasz że szacunek dla osoby i jej poglądów determinuje uznanie że jest nieomylna?
          • hummer Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 21:33
            humbak napisał:

            > Hmmmm... uważasz że szacunek dla osoby i jej poglądów determinuje uznanie że je
            > st nieomylna?

            Nie mam nic przeciw okazywaniu szacunku, poprzez nadawanie miejscom imienia Narutowicza. To o wiele cenniejsze niż msza.
            • humbak Re: Msza za ateistę Narutowicza 15.12.12, 23:19
              Jedno nie przeszkadza drugiemu.
      • hummer To pogański obyczaj, bluźnierstwo 15.12.12, 12:25
        humbak napisał:

        > Myślę że trochę źle na to spoglądasz. Msza za zbawienie z punktu widzenia katol
        > ika jest potrzebna...

        Zakładamy, że Bóg jest sprawiedliwy i wszystko wierzący oraz wszechmocny.
        Po co msza za jakiegoś osobnika? Potrzebuje adwokata, a może o czymś nie wie, a może potrzebuje pomocy przy sądzie ostatecznym?

        Jedyną drogą do zbawienia jest własne życie, a nie pogańskie msze.
        Żadna msza nie zmieni decyzji ostatecznej Boga.
        • hummer Re: To pogański obyczaj, bluźnierstwo 15.12.12, 12:28
          wszystkowiedzący
        • humbak Re: To pogański obyczaj, bluźnierstwo 15.12.12, 19:30
          O! Kapitan Słowobożenawezwanie powraca:)
          mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_13.htm
          • hummer Re: To pogański obyczaj, bluźnierstwo 15.12.12, 20:45
            humbak napisał:

            > O! Kapitan Słowobożenawezwanie powraca:)
            > mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_13.htm

            Dalej powtórzę, nie mówimy o pogańskich zwyczajach.
            Kult świętych nie jest kultem chrześcijańskim.

            Czyściec to wymysł KrK co zrobić z bogatymi łotrami. Wskaż mi coś takiego jak Czyściec w Ewangelii?

            Dn 12, 2
            2 A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie.

            1Tes 4 15-16
            15 To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. 16 Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.

            J 14, 1-3
            1 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.

            Zastanów się logicznie, po co Jezus ma drugi raz przychodzić, jak święci są już w Niebie?
            • humbak Re: To pogański obyczaj, bluźnierstwo 15.12.12, 23:21
              Modlitwa za zmarłych to nie kult świętych. Jeśli chcesz pouczać katolików, warto byś zastanawiał się co piszesz.
              • hummer Re: To pogański obyczaj, bluźnierstwo 16.12.12, 01:39
                humbak napisał:

                > Modlitwa za zmarłych to nie kult świętych. Jeśli chcesz pouczać katolików, wart
                > o byś zastanawiał się co piszesz.

                Intencją takiej modlitwy jest, by Bóg nie był głupi i zbawił nieszczęśnika, choćby ten na to nie zasługiwał. Tak jakby Bóg potrzebował rozumu Komorowskiego by rozstrzygnąć kim był Narutowicz.
                Myślisz, że Narutowicz potrzebuje zdrowaśki od Komorowskiego, czy kogokolwiek innego?

                Bóg nie da się skorumpować. Zrobisz to co chcemy, to Ci ładnie zaśpiewamy, Boże :)
                • humbak Re: To pogański obyczaj, bluźnierstwo 16.12.12, 09:03
                  Dobra dobra Kapitanie;)
                  • hummer Zakaz zamawiania guseł z kasy państwowej 16.12.12, 11:20
                    ym dalejhumbak napisał:

                    > Dobra dobra Kapitanie;)

                    Poszedłbym dalej, jak w temacie. Co to za kraj, gdzie w kosztach drogi jest faktura za pokropienie. Najwyższy wskaźnik trupów w Europie. Pokropione drogi jakoś szybciej się dewastują, niż te w niekropiących Czechach.
    • tornson Łajzy które pod ostrymi restrykcjami prawnymi 15.12.12, 12:06
      żądają szacunku dla tzw. "uczuć religijnych" nie mają za grosz szacunku dla ludzi którzy nie wyznają żadnej religii. To dobitnie świadczy o tym jakim jesteśmy krajem, totalitaryzm najgorszego sortu gdzie ludzi i ich światopogląd dzieli się na lepszych (wyznawcy różnych religii szczególnie chrześcijańskich) najlepszych (watykańscy katolicy) i traktowanych jak podludzie ateistów. W takim kato-faszystowskim gó...e żyjemy.
    • grba Elektrownia na Wohlensee w Mühleberg pomnikiem 15.12.12, 12:27
      Narutowicza

      www.tagesanzeiger.ch/schweiz/standard/Dieses-Kraftwerk-baute-ein-Praesident/story/21055466
      • grba Re: Elektrownia na Wohlensee w Mühleberg pomnikie 15.12.12, 12:31
        www.berno.polemb.net/files/doc/Einladung%20Narutwicz_GzD.pdf
        W 2009 odsłonięto popiersie Narutowicza. Szwajcarzy cały czas przypominają o jego podwójnym obywatelstwie.
      • l_zaraza_l Re: Elektrownia na Wohlensee w Mühleberg pomnikie 15.12.12, 16:44
        grba napisał:

        > Narutowicza
        >
        > www.tagesanzeiger.ch/schweiz/standard/Dieses-Kraftwerk-baute-ein-Praesident/story/21055466

        Bardzo piękny i mądry sposób uczczenia człowieka.
    • tornson Wolę wejść w rolę tego sierżanta Żebrzyka 15.12.12, 12:49
      czy jak mu tam i podać ciebie do sądu za nawoływanie ludzi do samobójstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka