Gość: Informator
IP: 200.30.79.*
14.07.04, 01:20
Najbardziej, bo o 8 proc., pensje spadły prezesom. Szeregowym pracownikom - o
4 proc. Najlepiej płacą firmy na Mazowszu i zagraniczni pracodawcy - wynika z
raportu płacowego
100 zł stracili średnio przez rok szeregowi pracownicy. Ich przeciętne
zarobki spadły z ponad 2,1 tys. zł do 2 tys. Prezesi stracili dużo więcej -
ponad 1600 zł. W zeszłym roku średnio dostawali ponad 19,6 tys. zł pensji,
dziś mogą liczyć na ponad 18 tys. zł.Kto dziś w Polsce zarabia najlepiej?
Prezesi i wiceprezesi firm na Mazowszu. Co miesiąc - łącznie z pensją
podstawową i wszelkimi dodatkami i premiami - dostają średnio 23,5 tys. zł
brutto. O 8,5 tys. zł mniej dostają ich koledzy po fachu ze Śląska i
Małopolski (15 tys. zł), a 6 tys. zł mniej z województw pomorskiego, kujawsko-
pomorskiego (17,6 tys. zł) i Dolnego Śląska (17,4 tys. zł).Na wynagrodzenie
nie powinni narzekać dyrektorzy, którym w firmach podlegają różnego rodzaju
departamenty i działy. Ci z Mazowsza zarabiają nawet więcej niż prezesi w
innych regionach - ponad 19 tys. zł. O niecałe 3 tys. mniejsze pensje dostają
dyrektorzy z Wielkopolski. Najgorzej uposażeni są dyrektorzy ze Śląska -
nieco ponad 11 tys. zł.Pracujący o szczebel niżej w firmach - kierownicy -
zarabiają już połowę tego, co dyrektorzy - 8 tys. zł na Mazowszu i 7 tys. zł
w Wielkopolsce. W Warmińsko-Mazurskiem, Pomorskiem, Zachodniopomorskiem i
Kujawsko-Pomorskiem już tylko niecałe 5 tys. zł.Wśród szeregowych pracowników
najlepiej uposażeni są specjaliści, czyli ludzie z wyższym wykształceniem,
inżynierowie, księgowi. Ich średnia płaca to ponad 3,5 tys. zł.Na Mazowszu
dostają nieco więcej - ponad 4 tys. zł. Podobnie jest w Małopolsce (3,8 tys.
zł). W Wielkopolsce czy na Śląsku otrzymują ponad 3,5 tys.Najniższe zarobki
oferują specjalistom pracodawcy m.in. na Pomorzu i Warmii i Mazurach -
nieznacznie poniżej 3 tys. zł.Im niższe kwalifikacje i wykształcenie, tym
niższe płace. Pracownicy gorzej wykształceni (w tym także fizyczni) mogą
liczyć zazwyczaj na 2 tys. zł miesięcznie. Powyżej średniej płacą firmy w
Małopolsce (2,6 tys. zł), znacznie poniżej na Śląsku (1,6 tys. zł).
Zagraniczne płacą dużo lepiej
Wysokość zarobków zależy także od tego, czy pracujemy w firmie z kapitałem
zagranicznym, czy w firmie polskiej. Przedstawiciele zarządów w tych
pierwszych dostają średnio o 14 tys. zł więcej niż członkowie zarządu w
polskich przedsiębiorstwach. Dwa lata temu różnica wynosiła 7 tys. zł, rok
temu około 12 tys. zł. Natomiast różnice w zarobkach pracowników szeregowych
w polskich i zagranicznych firmach zmniejszają się. Dwa lata temu wynosiły
500 zł, rok temu 150 zł, a dziś tylko 58 zł.Średnia płaca prezesów i
wiceprezesów w firmach zagranicznych wynosi ponad 25 tys. zł, a w polskich
11,6 tys. zł.Zagraniczni pracodawcy lepiej płacą także dyrektorom i
kierownikom. Ci pierwsi dostają średnio ponad 17 tys. zł, a w polskich
firmach o 6 tys. zł mniej. Ci drudzy odpowiednio ponad 7 tys. i 5 tys. zł.
Specjaliści - 4 tys. zł i 2,8 tys. zł. Najmniejsze różnice w zarobkach
występują wśród pracowników szeregowych - i w jednych i drugich firmach
otrzymują około 2 tys. zł pensji.
- Firmy zachodnie lepiej płacą, ale mają też znacznie większe oczekiwania
wobec pracowników niż polscy przedsiębiorcy. Przyjmują do pracy najlepszych
ludzi, świetnie wykształconych, ze znajomością języków obcych,
dyspozycyjnych, gotowych pracować po kilkanaście godzin dziennie - mówi
Jarosław Pięta, prezes AG Test Human Resources.Zdaniem ekspertów członkowie
zarządów zatrudnieni w firmach zagranicznych, które są częścią zachodnich
korporacji, zdają sobie sprawę, ile zarabiają ich koledzy na takich samych
stanowiskach za granicą i to m.in. ma wpływ na poziom ich wynagrodzeń. -
Polskie firmy, ustalając wysokość zarobków, biorą pod uwagę płace na lokalnym
rynku pracy. Stąd różnice - dodaje Krzysztof Pawłowski, rektor Wyższej Szkoły
Biznesu w Nowym Sączu.
Dlaczego szeregowi pracownicy wszędzie zarabiają tak samo? - Firmy wiedzą, że
pracowników fizycznych, gorzej wykształconych można w każdej chwili wymienić
na nowych - uważa Jarosław Pięta.Płaca uzależniona jest także od działu, w
którym jest się zatrudnionym. Najlepiej płacą działy finansowe (w firmach
zagranicznych - średnio około 8 tys. zł, w polskich o 50 proc. mniej) i
marketing (7,7 tys. zł, w polskich o ponad 3 tys. zł mniej).
Podwyżek nie będzie
Choć sytuacja gospodarcza jest coraz lepsza, firmy zapowiadają, że raczej nie
będą podnosić wynagrodzeń pracowników. - Wolą dawać im samochody służbowe,
laptopy, telefony komórkowe, opłacać opiekę medyczną, dodatkowe
ubezpieczenia, zwracają wydatki na rekreację, dają dodatki reprezentacyjne -
mówi Robert Noworolski z firmy AG Test.
Kiedy płace w Polsce zaczną rosnąć? Andrzej Woźniakowski ekspert z firmy
doradczej Cap Gemini uważa, że na znaczące podwyżki będziemy musieli jeszcze
poczekać. - Przy 19-procentowym bezrobociu na rynku jest tak wielu ludzi,
którzy nie mogą znaleźć zatrudnienia, że zawsze pracodawca znajdzie
pracownika, który przyjmie jego warunki płacowe - wyjaśnia Woźniakowski. -
Dopiero jak bezrobocie spadnie do 8 - 9 proc., płace zaczną rosnąć i odczują
to wszyscy - dodaje.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040714/kraj/kraj_a_1.html