Dodaj do ulubionych

Pytanko...

31.01.13, 12:24
żarty i kpiny z P. Grodzkiej to przejaw wstecznictwa, braku kultury, cywilizacyjnego ciemnogrodu.
A takie żarty"
gra.narodowa.com/
"W "PGN" wcielamy się w postać pilota rządowego Dreamlinera, jako żywo przypominającego rządowego Tu-154M. Na pokładzie jest prezydent (w domyśle Lech Kaczyński), chcący wraz z resztą oficjeli dotrzeć na wschód (lotnisko i brzoza żywcem wyjęte ze Smoleńska).

W grze, prezydent wywiera naciski na pilota, pijąc z nim wódkę. Jeśli doleci do miejsca przeznaczenia, wtedy z głośników leci hymn w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego, a my startujemy dalej. Jeśli zginiemy (np. hacząc o brzozę skrzydłem i rozbijając samolot, w równie ekwilibrystyczny sposób co wspomniany już Tu-154M) zostajemy pochowani na Wawelu... "
Obserwuj wątek
    • ave.duce Odpowiedź... 31.01.13, 12:59
      tw_wielgus napisał:

      > "W "PGN" wcielamy się w postać pilota rządowego Dreamlinera...

      Nie wcielaMY się, bo w to nie gramY.
      I tyle.
      • tw_wielgus Re: Odpowiedź... 31.01.13, 13:15
        Rozumiem.
        Czyli pierwsza odpowiedź: Nie widzymy, nie słyszymy, problemu zatem nie ma.

        Dopowiem.
        Istnieje natomiast realny problem wielu nieformalnych par dyskryminowanych przez państwo a sejm poslki okrył się hańbą, którą zmyć może dopiero mianowanie p.Grodzką na v-marszałka. Istnieje również problem pewnej pani prof. która używa himlerowskiego języka nienawiści i na tym się skoncentrujmy.
        • ave.duce Re: Odpowiedź... 31.01.13, 13:29
          Nie rozumiesz, mówi się trudno.
          Nie aprobuję takich gier, więc ich nie szukam (w ogóle nie gram w necie),
          a trudno wiedzieć o czymś, o czym się nie wie, zatem nie widzi, nie słyszy, nie mówi.

          Realny problem związków partnerskich to jedno.
          Posłanka Anna Grodzka wicemarszałkinią Sejmu RP - to drugie.
          Trzecie - wypowiedzi posłanki Krystyny Pawłowicz,
          a robienie eksperymentów na uczestnikach FK, np. wody z mózgu - specjalność niektórych forumowiczów - to jeszcze co innego.
          • tw_wielgus Re: Odpowiedź... 31.01.13, 13:52
            Ależ rozumiem, dlaczego zarzucasz mi brak zrozumienia?

            Nie aprobujesz takich gier - OK krótko, lakonicznie, bez słów potępienia, ale dobre i to.

            "Realny problem związków" - jak rozumiem jest najważniejszym problemem jaki wstrząsa polskim społeczeństwem, sięgnijmy po argument jaki usłuszałem w TOK FM -jest swoistym testem na człowieczeństwo! Nie bieda, nie bezrobocie a właśnie to jest naistotniejszym problemem jaki powinien rozwiązać polski sejm.


            Posłanka Krystyna Pawłowicz ma prawo mówić co myśli.
            • ave.duce Re: Odpowiedź... 31.01.13, 15:15
              tw_wielgus napisał:

              > Ależ rozumiem, dlaczego zarzucasz mi brak zrozumienia?

              Ależ nie rozumiesz. I na tym poprzestanę.

              > Nie aprobujesz takich gier - OK krótko, lakonicznie, bez słów potępienia, ale
              > dobre i to.

              Szukajcie, a znajdziecie - długo szukałeś w sieci tej gry?
              A - nawiasem mówiąc - filmy niektóre "dokumentalne" czym różnią się od niej?

              > "Realny problem związków" - jak rozumiem jest najważniejszym problemem jaki wst
              > rząsa polskim społeczeństwem, sięgnijmy po argument jaki usłuszałem w TOK FM -j
              > est swoistym testem na człowieczeństwo! Nie bieda, nie bezrobocie a właśnie to
              > jest naistotniejszym problemem jaki powinien rozwiązać polski sejm.
              >

              Kto twierdzi, że nie ma innych - ważnych - problemów? Ja?

              > Posłanka Krystyna Pawłowicz ma prawo mówić co myśli.

              Wolność słowa dla Ciebie oznacza wolność obrażania drugiego człowieka? Zamiast argumentów - inwektywy. No to beze mnie.
              • tw_wielgus Re: Odpowiedź... 31.01.13, 15:29
                ave.duce napisała:

                > tw_wielgus napisał:
                >
                > > Ależ rozumiem, dlaczego zarzucasz mi brak zrozumienia?
                >
                > Ależ nie rozumiesz. I na tym poprzestanę.

                Rozumiem, że Ty wiesz lepiej co ja rozumiem a czego nie. Jak się ta przypadłość nazywa?
                >
                >
                > Szukajcie, a znajdziecie - długo szukałeś w sieci tej gry?

                Nie, nie długo. Natrafiłem przypadkiem.

                > A - nawiasem mówiąc - filmy niektóre "dokumentalne" czym różnią się od niej?

                O których filmach mówisz?
                >
                >
                > Kto twierdzi, że nie ma innych - ważnych - problemów? Ja?

                Ten postępowy chór złożony z publicystów a którego światopogląd nie jest, jak sądzę, Ci obcy.
                >
                > > Posłanka Krystyna Pawłowicz ma prawo mówić co myśli.
                >
                > Wolność słowa dla Ciebie oznacza wolność obrażania drugiego człowieka? Zamiast
                > argumentów - inwektywy. No to beze mnie.
                Dzisiaj pałający słusznym gniewem kulturalni dziennikarze w studiu TOK FM przyrównali ( jedna z nich bodajże Warakomska, ale pozostali nie zareagowali ) K.Pawłowicz do agresywnego psa. Zatem język pani profesor jest dopasowany do właśnie takiej debaty.
                • ave.duce Re: Odpowiedź... 31.01.13, 15:51
                  Ta przypadłość nazywa się od niedawna: wielgusowatość.

                  Przypadki chodzą (latają) po ludziach.

                  O tych z zespołu filmowego Antoniego o łagodnym spojrzeniu Macierewicza, ze wsparciem niezależnej.pl red. Tomasza S.

                  A jakiż to światopogląd oni mają? I którzy to?

                  Nie słuchałam. W dodatku nie uznaję argumentu: proszę pani, on zaczął pierwszy.
                  Ani mądrości ludowej: kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
                  • tw_wielgus Re: Odpowiedź... 31.01.13, 16:48
                    ave.duce napisała:

                    > Ta przypadłość nazywa się od niedawna: wielgusowatość.
                    Znam inne określenie bardziej adekwatnie ujmujące opisywany problem.
                    >
                    >
                    > O tych z zespołu filmowego Antoniego o łagodnym spojrzeniu Macierewicza,
                    > ze wsparciem niezależnej.pl red. Tomasza S.

                    To mało konkretnie powiedziane, która z produkcji tego wymienionego przez Ciebie zespołu chociażby klimatem i poziomem nieskrępowanego humoru przypomina zamysł twórców tej gry?
                    >
                    > A jakiż to światopogląd oni mają? I którzy to?
                    Ci na których autorytet powołujesz się, jak chociażby Stefan Zgliczyński czy osoby o zbliżonych do niego poglądach.


                    >
                    > Nie słuchałam. W dodatku nie uznaję argumentu: proszę pani, on zaczął pierwszy.

                    Powyżej właśnie się na ten "argument" powołałaś dokonując przyrównania dokonań artystycznych Sakiewicz-studio-arts do wysublimowanego humoru i kultury z wyższej półki jaki zaprezentowali atorzy tej artystycznej prowokacji uderzającej w pamięć po zmarłym prezydencie RP i ofiary wypadku pod Smoleńskiem.
                    >
                    > Ani mądrości ludowej: kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
                    Za mądrością ukrytą w przysłówiach często kryje się mądrość dziesiątków pokoleń.
                    • ave.duce Re: Odpowiedź... 31.01.13, 17:18
                      tw_wielgus napisał:

                      > ave.duce napisała:
                      >
                      > > Ta przypadłość nazywa się od niedawna: wielgusowatość.
                      > Znam inne określenie bardziej adekwatnie ujmujące opisywany problem.

                      Mnie - z moim IQ rozwielitki - wystarczy to, które ja znam.

                      > To mało konkretnie powiedziane, która z produkcji tego wymienionego przez Ciebie
                      > zespołu chociażby klimatem i poziomem nieskrępowanego humoru przypomina zamysł
                      > twórców tej gry?

                      Z tych, które oglądałam - obie.

                      > Ci na których autorytet powołujesz się, jak chociażby Stefan Zgliczyński czy os
                      > oby o zbliżonych do niego poglądach.

                      Co ma do tego tematu Stefan Zgliczyński?

                      >
                      > Powyżej właśnie się na ten "argument" powołałaś
                      > dokonując przyrównania dokonań
                      > artystycznych Sakiewicz-studio-arts do wysublimowanego humoru i kultury z wyższ
                      > ej półki jaki zaprezentowali atorzy tej artystycznej prowokacji uderzającej w p
                      > amięć po zmarłym prezydencie RP i ofiary wypadku pod Smoleńskiem.

                      ??? Zapomniałam, że u Ciebie nietęgo z logiką. Sorki. Już znikam.

                      > > Ani mądrości ludowej: kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
                      > Za mądrością ukrytą w przysłówiach często kryje się mądrość dziesiątków pokoleń.

                      Tak.tak > "jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije" ... indeed.

                      Miłego wieczoru.
        • mania333 bez histerii proszę 31.01.13, 22:34
          tw_wielgus napisał:

          Istnieje również problem pewnej pani prof. która używa
          > himlerowskiego języka nienawiści i na tym się skoncentrujmy.

          Rozumiem, że nie ma problemu pewnego polityka Platformy Obywatelskiej, profesora nauk biologicznych, wykładowcy Uniwersytetu Łódzkiego.. On używa jedynie "mowy miłości" prawda?
    • woda_woda Re: Pytanko... 31.01.13, 13:33
      tw_wielgus napisał:


      > W grze, prezydent wywiera naciski na pilota, pijąc z nim wódkę. Jeśli doleci do
      > miejsca przeznaczenia, wtedy z głośników leci hymn w wykonaniu Jarosława Kaczy
      > ńskiego, a my startujemy dalej. Jeśli zginiemy (np. hacząc o brzozę skrzydłem i
      > rozbijając samolot, w równie ekwilibrystyczny sposób co wspomniany już Tu-154M
      > ) zostajemy pochowani na Wawelu... "

      Antykomor bardziej chamski od Antykaczora - mimo wszystko.
      >
      >
      • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 13:54
        Tak sądzisz. Cóż smutne to, ale jako liberał szanuję Twoją opinię.
        • ave.duce Re: Pytanko... 06.02.13, 09:03
          tw_wielgus napisał:

          > Tak sądzisz. Cóż smutne to, ale jako liberał szanuję Twoją opinię.

          Zechciej łaskawie napisać, na czy ten Twój liberalizm polega.
          • ave.duce Re: Pytanko... czeka ;) 06.02.13, 11:40
    • ploniekocica Re: Pytanko... 31.01.13, 14:18
      Nie rozumiem Twojego "pytanka". Nie mam prawa zwrócić uwagi na to, że ktoś wrzeszczy w tramwaju ponieważ w Chinach pewien Duńczyk w pociągu wrzeszczy głośniej?
      • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 14:32
        Ależ moje pytanie nie dotyczyło zachowania się w tramwaju osób narodowości duńskiej, chińskiej zresztą też.
        • ploniekocica Re: Pytanko... 31.01.13, 14:35
          Więc nadal bawimy się w konwersację z Anwad. To chyba sensu nie ma. Jednakowoż.
          • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 14:38
            ?? odniosłem wrażenie odwrotne, że to Ty zamierzasz bawić się w konwersację z mieciem.
            • ploniekocica Re: Pytanko... 31.01.13, 15:53
              tw_wielgus napisał:

              > ?? odniosłem wrażenie odwrotne, że to Ty zamierzasz bawić się w konwersację z m
              > ieciem.
              >

              Znajdź mi jakąś moją konwersację z Mieciem. Raczej się w takie treningi słowne, które maja polegać na pielęgnowaniu własnego ego nie wdaję. Dlatego też nie kontynuuję tej konwersacji.
              • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 16:23
                OK, przecież siłą nie będę Cię namawiał do zajecia stanowiska w poruszonej przeze mnie w tym wątku sprawie.

                PS. Konwersacji z Mieciem być może i nie znajdę, ale z Anwad na pewno. I aczkolwiek nie wiem jakie kierowały Tobą pobudki pragnę Ci przypomnieć, że czerpałaś z tych dysput (z Anwad) ogromną frajdę.
      • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 14:36
        Mamy podstawę uważać iż autorami i pomysłodawcami tej gry nie byli członkowie sekty smoleńskiej czy wyszydzanej narodowo-patriotycznej a raczej opcja o poglądach zbliżonych ( jeżeli nie tożsamych) do lewicowych, palikociarskich.
        Zgodzimy się, że poglądy Palikota są lewicowe?
    • cookies9 Re: Pytanko... 31.01.13, 14:46
      tw_wielgus napisał:

      >A takie żarty<

      Sąd orzekł,że gry o prezydentach są OK!

      "Wygrałem wojnę! Można się śmiać z Komorowskiego! Świetnie się czuję, wreszcie wszystko się skończyło. Pozytywnie." - komentował Robert Frycz po wyroku na Facebooku.
      • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 15:10
        W nosie mam ocenę sądu i biurokratyczne procedury jakimi się ów kierował zanim doszedł to takiego wniosku.
        Chodzi mi o ocenę własną, o własny sąd popełniony we własnym sumieniu.
        Strona, którą założył antykumor była obrzydliwa i godziła w dobra sprawującego urząd prezydenta. Podważała autorytet i obrażała tych wszystkich obywateli którzy poważnie traktują demokratyczne wybory. Mówienie, że gra mogła doprowadzić do takiej tragedii jaka spotkała prezydenta Narutowicza było nadużyciem a spotkałem się i z taką interpretacją.
    • des4 patrz moja sygnaturka :))) 31.01.13, 14:54
      jw.
      • tw_wielgus Re: patrz moja sygnaturka :))) 31.01.13, 15:12
        Przemawia przez Ciebie "męska sowinistyczna świnia". A trzeba Ci wiedzieć, że od tego to już krok do ksenofobii, homofobii i rasizmu.
    • 99venus Re: Pytanko... 31.01.13, 15:15
      kiedy prezydentem był W.Jaruzelski,który był nieustannie znieważany,wyszydzany,wyśmiewany napisałem,że wszyscy następni prezydenci obojętnie jakiej opcji będą traktowani tak samo.
      i słowo stało się ciałem.
      urodzono myśl,że wobec polityków wolno więcej a atakowani muszą mieć grubą skórę.
      no to mają a my mamy zalew chamstwa i agresji.
      • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 15:18
        Jaruzelski nie był przedstawicielem narodu wybranym w demokratycznych wyborach to po pierwsze.
        • 99venus Re: Pytanko... 31.01.13, 15:46
          powiedziałbym,że ten argument mnie zdumiał ale ponieważ ten sposób myślenia usprawiedliwia to wszystko co się pisze o pisuarach i ich poplecznikach więc przyjmuję go do wiadomości.
          • tw_wielgus Re: Pytanko... 31.01.13, 16:18
            Nie odpowiem złośliwoścą na złośliwość z prostej przyczyny.
            Widać inaczej oceniamy to, co się działo w okresie 1945-89, inne mamy zatem spojrzenie na postać gen. Jaruzelskiego. Postaci moco kontrowersyjnej i na pewno nie jednoznacznej.
        • mania333 A Lech Kaczyński? 31.01.13, 22:43
          Nie rozczulaj się tak proszę na Komorowskim. Więcej obiektywizmu proszę.
          Lech Kaczyński był przecież "przedstawicielem narodu wybranym w demokratycznych wyborach", ale nie przeszkadzało to władzom PO lżyć z Niego i urzędu, który sprawował. Lemingi miały doskonały przykład do naśladowania.

          • fiu-bzdziu2010 Re: A Lech Kaczyński? 31.01.13, 23:53
            to dlaczego premier Tusk - również przedstawiciel narodu wybrany w demokratycznych wyborach - dostał nominację od Sp. Prezydenta Lecha w przedpokoju??? niegodzien był pałacowych salonów????
            czy inny premier dostał nominację w przedpokoju???
      • losiu4 Re: Pytanko... 31.01.13, 15:44
        99venus napisał:

        > kiedy prezydentem był W.Jaruzelski

        Sorry, Jaruzel nie był wybrany w wolnych wyborach. A ci którzy przyszli po nim nie mieli na rękach krwi rodaków w przylanej w obronie narzuconego siłą ustroju.

        pozdrawiam

        losiu
        • 99venus Re: Pytanko... 31.01.13, 15:58
          Wojciech Jaruzelski był legalnym prezydentem,wybranym zgodnie z obowiązującymi przepisami.
          wprowadził stan wojenny?chwała mu za to!
          • losiu4 Re: Pytanko... 31.01.13, 20:39
            99venus napisał:

            > Wojciech Jaruzelski był legalnym prezydentem,wybranym zgodnie z obowiązującymi
            > przepisami.

            ooooczywiście. Władza komunistyczna również w sposób pokojowy i zgodnie z wolą narodu została wybrana. Kolejne po 1945 r. wybory jak rozumiem równiez były wolne i naród mógł se głosowac jak se chciał wybierając ludzi i partie wg swojej woli w sposób całkowicie wolny. Nie żeby co, wszystko było zgodne z prawem :) Podobnie jak holokaust był jak najbardziej zgodny z prawem.

            > wprowadził stan wojenny?chwała mu za to!

            nie jemu a Brezniewowi i jego otoczeniu dzięku. To oni pogonili towarzysza Wolskiego jeczącego o internacjonalistyczną pomoc i kazali mu sprawę własnymi siłami załatwić. Nie wiem gdzie leży Breżniew, ale jak będziesz mu koniecznie chciał podziękować za stan wojenny, to daj znać. Postaram sie odszukac miejsce jego wiecznego spoczynku.

            Pozdrawiam

            Losiu
        • 99venus Re: Pytanko... 31.01.13, 16:00
          a co na sumieniu miał prezydent Narutowicz zamordowany przez narodowo-prawicowego fanatyka-tak fetowanego do dzisiejszego dnia przez pogrobowców endecji?
          • losiu4 Re: Pytanko... 31.01.13, 20:45

            > a co na sumieniu miał prezydent Narutowicz zamordowany przez narodowo-prawicowe
            > go fanatyka-tak fetowanego do dzisiejszego dnia przez pogrobowców endecji?

            wybacz, nie rozumiem głębi Twojego porównania

            Pozdrawiam

            Losiu
            • 99venus Re: Pytanko... 31.01.13, 21:22
              przy twojej tępocie nie jest to zaskoczeniem.
              • losiu4 Re: Pytanko... 31.01.13, 23:25
                99venus napisał:

                > przy twojej tępocie nie jest to zaskoczeniem.

                znaczy porównujesz prezydenta niepodległego państwa do moskiewskiego mianowańca w państwie wasalnym?

                Pozdrawiam

                losiu
    • fiu-bzdziu2010 Re: Pytanko... 31.01.13, 20:48
      broń i kpina obosieczna jest, jak mówi ludowe przysłowie:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka