iq-ok
31.01.13, 12:43
Nagle wzrosło poszanowanie dla "konstytucyjności" prawa. Nawet jeszcze nie uchwalonego.
Z jednej strony posłowie co to już nie jeden bubel prawny (uznany za niekonstytucyjny przez TK) uchwalili nagle wykazali się wzmozona czujnością i odmówili stanowczo nawet rozpoczęcia procedowania ustaw choćby w celu usunięcia domniemanych niezgodności z konstytucją. I do łba im nie przyjdzie , że w ten sposób sprzeniewierzyli się demokracji i wykastrowali sejm z podstawowych funkcji.
Z drugiej strony gromka czeredka prawoskrętnych wymachuje konstytucją w triumfie choć na codzień zazwyczaj lżą konstytucjne organy państwa i z uporem je deligytymizują.
To obłudne zasłanianie się rzekomym legalizmem jest dość obleśne i jak dupa z pokrzywy wygląda zza tego sztafażu pysk paskudny i obrzydliwy parafiańskiej nietolerancji (to najłagodniejsze określenie jakie mi przychodzi do głowy).
Dajcie sobie siana nagli wielbiciele konstytucji. O co wam naprawdę chodzi wykąłda w doskonale Pawłowicz. I szczerze mówiąc jestem jej za to wdzięczny bo przynajmniej jest autentycznym przedstawicielem prawicowego ludu anie kręci jak Żalek i Gowin.